| "Secret diary of a call girl" |
| blogi - nikamido |
|
Nie tak dawno temu, przez przypadek trafiłam na ciekawy serial. Zainteresował mnie tytuł, więc sprawdziłam czy jest godny uwagi. Jak się okazało, jest to brytyjski serial, w którym główną rolę gra Billie Piper. Nie byłoby w nim nic nadzwyczajnego poza tematyką i tym, że został on nakręcony na podstawie internetowego bloga pewnej anonimowej, londyńskiej prostytutki znanej pod pseudonimem Belle de Jour. W 2003 roku "The Guardian" uznał go nawet za blog roku. Dzięki jego popularności, autorka wydała dwie książki, które ukazały się w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Niektórzy nawet podważali autentyczność internetowego pamiętnika Belle, uważając, że została ona wymyślona. Na blogu, Belle do Jour opisuje swoje życie prywatne oraz plusy i minusy swojej pracy. W Polsce serial wyemitowała stacja FoxLife. Na pewno jest on nieco kontrowersyjny ze względu na swoją tematykę, więc nie jest dla wszystkich widzów. Ukazuje kulisy życia prywatnego i zawodowego głównej bohaterki. Można powiedzieć, że Billie Piper wciela się w nim w dwie role: Belle i Hannah. Belle, to pseudonim od Hannah. Jej życie zawodowe nigdy nie splata się z prywatnym. Serial jest ukazany bardzo realistycznie. Można w nim dostrzec, że tak naprawdę Hannah/Belle to normalna dziewczyna, która myśli, pragnie i czuje to, co inni. Jest to dwudziestosześcioletnia piękna kobieta, która ukończyła studia i świadomie wybrała swoją życiową drogę. Lubi to co robi i myślę że za to widzowie ją polubili. Jest szczera i niezależna. Prywatnie zachowuje się jak normalna kobieta. Można zobaczyć jak trudno jest utrzymać w tajemnicy to co robi, zwłaszcza jeśli sprawy zaczynają się komplikować i trzeba zacząć podejmować właściwe decyzje. Odcinki serialu są dosyć krótkie – trwają tylko 25 minut. Jednak w ciągu tych kilkunastu minut, dzieje się dużo. Po zobaczeniu obu sezonów „Secret diary of a call girl”, nasuwa mi się pewien wniosek: nie można mieć wszystkiego. Jak ktoś zobaczy, to będzie wiedział o co chodzi |