| Charakterystyka Kordiana w akcie I |
| Lektury - "Kordian" |
Kordian - charakterystykaAkt I "Posępny, tęskny, pobladły, Patrzę na kwiatów skonanie I zdaje mi się, że mnie wiatr rozwiewa." Jesień jest tu nie tylko pejzażem, oddaje także nastrój duszy Kordiana. "Otom ja sam, jak drzewo zwarzone od kiści, Sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści" Kordian tęskni do wielkich uniesień, głębokich uczuć, walecznych czynów. Pozostaje jednak bierny, ospały i znudzony. "Jam sie w miłość nieszczęsną całym sercem wsączył ..." Kordian przeżywa nieszczęśliwą miłość do Laury, kobiety starszej od niego, która lekceważy jego uczucie. "Jam bezsilny! Nie mogę jak Edyp zabójca, Rozwiązać wszystkich sfinksów zagadki na świecie" Uważa ze jest zbyt słaby aby osiągnąć swój cel do którego dąży. "Z wyniosłych myśli ludzkich niedowiarka okiem.Wsteczną drogą do źródła mętnego powracam" Zapala się tylko na moment, by już po chwili powrócić na ziemię. Jak sam mówi, brak mu wiary. "...Niech grom we mnie wali! Niech w tłumie myśli jaką myśl wielką zapali... Boże! zdejm z mego serca jaskółczy niepokój, Daj życiu duszę i cel duszy wyprorokuj..." Kordian potrzebuje czegoś nowego, co ponownie pobudzi go do życia, nada mu znaczenie i przywróci wiarę w sens. Wie, że to wszystko, co robił do tej pory, nie przyniesie upragnionego wyzwolenia. "Była to dla mnie posępna przestroga, Abym wnet gasił myśli zapalone" Jest bardzo ostrożny, musi działać według planu. Nie chce działać zbyt szybko aby jego plan nie legł w gruzach. "Boże jak ten stary, Rósł zapałem w olbrzyma, lecz ja nie mam wiary, gdzie ludzie oddychają, ja oddech utracam" Traci wiarę i nadzieje w zwycięstwo, do którego dąży. "Trzeba mi nowych skrzydeł, nowych dróg potrzeba." Kordian niczego bardziej nie pragnie, jak wyzwolić się od bezsilności. Wszystko jednak dokoła tłamsi go i przygniata. "Nabity - niechaj krzemień na żelazo pada... Ból, chwila jedna, ciemno - potem jasność błyśnie." Wierzy, że samobójczy strzał przyniesie mu tak upragnione wybawienie. I chociaż za chwilę pojawiają się wątpliwości, to gra jest warta świeczki. Jakikolwiek będzie jego dalszy los, w odczuciu Kordiana lepszy będzie niż dotychczasowe życie. "Więc idę na świat rąbać nadpróchniałe drewna. Miłość - zapomnę o niej - wśród światowej burzy." Kordian idzie wypełnić swoją misję. Wśród wywołanej burzy zapomni o miłości. |
| Wpisany przez 4,8,9,10,20 dnia: Środa, 13 Styczeń 2010 14:26 Zmieniony: Niedziela, 05 Luty 2012 20:53 |