Charakterystyka bohaterów Innego świata

Stary szewc Zygfeld

4 1 1 1 1 1 Rating 80%

Inny świat. Stary szewc Zygfeld

(Stary Żyd Zygfeld)

Historia postaci zaprezentowana przez Gustawa Herlinga-Grudzińskiego w Innym świecie przedstawianej przez autora raz jako starego szewca, innym razem starego Żyda, a z nazwiska jego syna dowiadujemy się, że ma na nazwisko Zygfeld. Postać tę spotkał Grudziński w czasie pobytu w więzieniu w Witebsku na początku Innego świata (Patrz: Grudziński - biografia w punktach).

Wygląd starego Żyda Zygfelda

Wygląd starego szewca:

„Wąskie usta, krogulczy nos, łzawiące jak od garści piasku oczy, urywane westchnienia i kurze łapki zanurzające się co pewien czas w worku"

Kim jest stary szewc Zygfeld?

Odsiaduje wyrok 5 lat:

„Za szkodnictwo w rzemiośle".

„Został skazany na pięć lat za to, że w artelu szewców sprzeciwił się używaniu skrawków skóry do żelowania nowych butów".

Starzec - komunista:

„Stary Żyd był od kilkudziesięciu lat szewcem w Witebsku, pamiętał rewolucję i wspominał z rozrzewnieniem wszystko, co przeżył od chwili jej wybuchu".

Charakterystyka starego Żyda Zygfelda

Stary Żyd Zygfeld bez przerwy żuje skórkę od chleba:

„Mój sąsiad pod oknem przyglądał mi się pierwszego dnia podejrzliwie, żując bez przerwy skórki czerstwego chleba, po które sięgał do dużego worka, służącego mu na pryczy za poduszkę".

Stary szewc ma kłopoty zdrowotne:

„Szedł do ustępu, drobiąc małymi kroczkami, a gdy przychodziła na niego wreszcie kolej, rozkraczał się niezdarnie nad dziurą, spuszczając spodnie, unosił ostrożnie do góry długą koszulę i prawie stojąc, wzdymał się i czerwieniał od nadmiernego wysiłku. Wypędzano go zawsze z ustępu ostatniego, ale jeszcze na korytarzu zapinał spodnie, uskakując śmiesznie w bok przed poszturchiwaniami strażnika".

„Po powrocie do celi kładł się natychmiast na pryczy i dyszał ciężko, a jego stara twarz przypominała zasuszoną figę".

Stary Żyd ma syna - kapitana Armii Czerwonej:

„Fotografia mojego syna, kapitana Armii Czerwonej, Natana Awramowicza Zygfelda".

Jest dumny, wręcz pyszny z tego, że jego syn jest kapitanem w wojsku:

„Ja jestem ciekawy, czy w Polsce - zaskrzeczał gniewnie - mój syn mógłby być kapitanem w wojsku".

Nie dba o siebie, myśli tylko o swoim synu:

„Ja mogę zgnić w kryminale, ale mój syn jest kapitanem w lotnictwie".

Stary szewc Zygfeld jest dumny ze swojego syna:

„Ja wykształciłem syna, ja z niego zrobiłem kapitana lotnictwa, to jak im się mogło podobać, że ja, stary Żyd, mam syna w lotnictwie?"

Naiwnie wierzy, że syn pomoże mu się wydostać z więzienia:

„Ale on napisze podanie i mnie zwolnią przedterminowo".

Jego najcenniejsza rzecz to fotografia syna:

„Podniósł się na pryczy i upewniwszy się, że "biezprizorni" śpią, rozpruł w marynarce podszewkę pod rękawem i wyjął spod waty zmiętą fotografię. Spoglądał z niej na mnie człowiek w mundurze lotnika, o inteligentnej twarzy i zakrzywionym ostro nosie".

Stary szewc Zygfeld budzi sympatię Grudzińskiego:

„Był jedynym człowiekiem w celi, do którego miałem ochotę przemówić".

Ofiara donosu bezprizornego

"W parę minut potem jeden z "biezprizornych" zlazł z pryczy, odlał się do kibla przy drzwiach i zastukał w okienko. (...) - Grażdanin dieżurnyj, ja imieju k wam wopros!"

W więzieniu odbiera się mu wszystko, co dla niego ma znaczenie, żeby go złamać:

„Szkodnik sowieckiego rzemiosła nie ma prawa przechowywać w celi fotografii oficera Armii Czerwonej".

Współwięźniowie - bezprizorni zniszczyli go do spółki ze strażnikami:

„Gdy wychodziłem z celi na etap, stary szewc kiwał się na pryczy jak ogłupiała papuga na drążku, żując wraz ze skórkami chleba parę powtarzających się monotonnie słów".

Stary Żyd Zygfeld - czego uczy jego historia?

Celem więzień w Związku Radzieckim jest zniszczenie więźnia, wykorzystywani są w tym celu inni więźniowie.

Ze społeczeństwa usuwani są wszyscy, którzy się nie podporządkowują.

 

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.