Charakterystyka bohaterów Innego świata

Szkłowski

3.8888888888889 1 1 1 1 1 Rating 78%

Inny świat. Szkłowski - charakterystyka z cytatami

Postać z powieści Gustawa Herlinga-Grudzińskiego Inny świat - Szkłowski przedstawiona została przez autora w trakcie pobytu w więzieniu w Leningradzie (patrz: Grudziński - biografia w punktach).

Szkłowski - wygląd

„W czasie obiadu poznałem wysokiego, przystojnego mężczyznę, który przyglądał mi się uważnie, jedząc z namysłem i jakąś wyszukaną elegancją gestów porcję kaszy".

„Jego duże, zamyślone oczy osadzone były w kościstej i pobrużdżonej twarzy, a szczęki wykonywały po każdym kęsie powolny ruch, jakby rozgryzały jakiś wyjątkowy przysmak".

Szkłowski - charakterystyka

dowódca pułku artylerii

„przed aresztowaniem dowodził pułkiem artylerii w Puszkinie (dawnym Carskim Siole) pod Leningradem".

„Za co go aresztowano? Jako pułkownik i Polak z pochodzenia za mało się interesował wychowaniem politycznym żołnierzy".

Szkłowski to Polak z pochodzenia

„Był potomkiem zesłańców z 1863 roku"

„Odezwał się do mnie pierwszy po polsku, skandując prawie drewnianym i trochę uroczystym językiem, którego nie używał pewnie od lat, swoją krótką opowieść".

„Mówiąc o Rosji, używał słowa «rodina», Polskę zaś nazywał ,«krajem naszych ojców»".

Okradziony przez "urkę" z płaszcza

„Ze Szkłowskim znalazłem się w jednym przedziale wagonu «stołypinowskiego". Rozesłał sobie na ławeczce płaszcz i usadowiwszy się w kącie przedziału, siedział już tak przez cały czas - wyprostowany, milczący i surowy, w mundurze zapiętym pod szyją, z rękami splecionymi na kolanach".

„Oprócz nas na górnych składanych ławkach rozsiadło się trzech «urków», zabierając się do gry w karty. Jeden z nich, goryl o płaskiej mongolskiej twarzy, opowiedział nam, zanim jeszcze pociąg ruszył ze stacji, że doczekał się nareszcie w Leningradzie piętnastoletniego wyroku za zarąbanie siekierą w obozie peczorskim kucharza, który mu odmówił dodatkowej porcji kaszy. Mówił to spokojnie, z pewnym akcentem dumy w głosie, nie przerywając ani na chwilę gry. Szkłowski siedział nieporuszony z przymkniętymi lekko oczami, a ja zaśmiałem się nie bez przymusu.

Było już chyba bardzo późno - bo pociąg, wynurzając się z lasu, przecinał smugi szarego światła, które unosiły się nad zaśnieżonymi porębami - gdy goryl cisnął nagle karty, zeskoczył z górnej ławki i stanął przed Szkłowskim.

- Dawaj szynel - krzyknął - przegrałem go w karty. (...) Szkłowski podniósł się powoli i oddał swój płaszcz".

„Gra o cudze rzeczy należy do najpopularniejszych rozrywek wśród «urków», a główna jej atrakcja polega na tym, że przegrywający ma obowiązek wyegzekwować od postronnego widza umówiony z góry przedmiot. Kiedyś, w trzydziestych siódmych latach pionierstwa obozowego w Rosji, grało się o cudze życie, bo nie było cenniejszych przedmiotów; siedzący gdzieś w drugim końcu baraku więzień polityczny ani się domyślał, że wytarte karty, spadające z wysoka z ostrym trzaskiem na małą deszczułkę umieszczoną na kolanach grających, przypieczętowują jego losy".

„«Do widzenia» - powiedziałem do Szkłowskiego i wyciągnąłem doń rękę. «Do widzenia - odrzekł, ściskając ją serdecznie - oby pan wrócił do kraju naszych ojców»".

Szkłowski - czego uczy jego historia?

Polskie pochodzenie było wystarczającym powodem, by trafić do więzienia w Związku Radzieckim.

Jest ofiarą władzy «urków» nad politycznymi więźniami.

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.