Charakterystyka bohaterów Innego świata

Oficer rezerwy B.

4.25 1 1 1 1 1 Rating 85%

Inny świat. Oficer rezerwy B.

Artykuł zawiera charakterystykę Oficera rezerwy B. i biografię Oficera rezerwy B. - postaci z powieści Gustawa Herlinga-Grudzińskiego Inny świat. Oficer rezerwy B. przedstawiony został przez autora w trakcie pobytu w Jercewie (patrz: Grudziński - biografia w punktach).

Inny świat. Oficer rezerwy B. - charakterystyka

„B. zgodził się milczącym skinieniem głowy, ale po jego bladej twarzy przemknął się gorzki uśmiech”.

Zamknięty w sobie:

„rozpoczął niechętnie”.

Małomówny:

„B. zgodził się milczącym skinieniem głowy, ale po jego bladej twarzy przemknął się gorzki uśmiech”.

Dobry gawędziarz:

„w miarę mówienia nabrał rozpędu, jakby sprawiało mu ulgę to wyjawienie przeżyć osłoniętych zazwyczaj w obozie tajemnicą”.

„Ta część mojej historii może was już mniej interesować".

Zagubiony, unikał konfrontacji:

„zdawał się szukać błędnym wzrokiem wyjścia z pierścienia obławy i unikał wyraźnie mojego spojrzenia”.

Inny świat. Oficer rezerwy B. - biografia bohatera

Kim był oficer rezerwy B. zanim trafił do łagru?

„B. był nauczycielem gimnazjalnym”

„nauczyciel ze Stanisławowa B.”

„Nauczyciel ze Stanisławowa i oficer rezerwy B.”.

Aresztowanie B. i etap do Jercewa

Pobyt B. w Jercewie

Aresztowanie B.

„po wybuchu wojny rosyjsko-niemieckiej został osadzony w centralnym izolatorze i dopiero niedawno wrócił do Jercewa z Drugiej Aleksiejewki”.

„jako oficera rezerwy wojsk polskich aresztowano w baraku nazajutrz po wybuchu wojny rosyjsko-niemieckiej i osadzono w centralnym izolatorze”.

„22 czerwca w nocy nie mogłem usnąć. (…) Ledwie usnąłem, poczułem, że ktoś mnie budzi inaczej niż w czasie codziennego «podjomu». Obok mojej pryczy stał zastępca Samsonowa i kazał mi się szybko ubierać”.

„Zarzucano mi, że jako syn rolnika zgodziłem się być urzędnikiem w burżuazyjno-kapitalistycznej Polsce (…) dopuszczając się tym zdrady Związku Sowieckiego”.

Śledztwo

„Nie podpisałem. Sędzia śledczy wstał i kopnął mnie nagle tak mocno, że spadłem z krzesła. Po czym kazał mi zrobić przysiad i rozpoczął śledztwo na nowo. Nie poddawałem się. Kopnął mnie znowu, grożąc tym razem rewolwerem. Śledztwo trwało do siódmej rano, a przez cały ten czas nie wolno mi było ani usiąść na ziemi, ani podnieść się z przysiadu. Rano sędzia śledczy kazał mnie zaprowadzić na wartownię i pilnować, abym nie usnął. Przesiedziałem na wartowni do dziesiątej wieczorem bez posiłku i wody. Wezwany ponownie do sędziego śledczego, odmówiłem podpisania protokółu i powtórzyła się ta sama historia, co poprzedniej nocy. Sędzia śledczy kopał mnie nieustannie i bił po twarzy. Nad ranem odprowadzono mnie do celi zupełnie wycieńczonego.

Pozostawiono mnie w spokoju przez dwa tygodnie. (...)

Po upływie dwóch tygodni wezwano mnie znowu do podpisania protokółu. Tym razem w pokoju sędziego śledczego zastałem czterech świadków (również więźniów), z których dwóch nie widziałem nigdy w życiu na oczy. Ich zeznania były beznadziejnie obciążające, ale nie poddawałem się dalej. Mój inkwizytor stracił panowanie nad sobą, bił mnie na oślep i groził, że nawet bez podpisania protokółu «zastrzeli mnie jak psa».”

Proces B.

„Upłynęło parę tygodni. Którejś nocy obudzono mnie i zaprowadzono do szkoły jercewskiej na rozprawę sądową. Komplet sędziowski składał się z dwóch kobiet. Prokuratorem była również kobieta. Czekałem na wyrok śmierci. Prokurator wstał i oświadczył jednak, że na podstawie umowy zawartej przez rząd polski w Londynie z rządem sowieckim nie będę w ogóle sądzony. Nie mogłem w pierwszej chwili pojąć, o co chodzi. Na kartce kalendarza, leżącego na stole sędziowskim, przeczytałem datę: 29 sierpnia”.

Etap do Aleksiejewki Drugiej

Zona izolacyjna

„Wieczorem nasz konwój dotarł do Drugiej Aleksiejewki".

Wolna zona

„Po dwóch tygodniach udało mi się uzyskać zezwolenie na przeniesienie się do wolnej zony".

„w wolnej zonie znalazłem barak zamieszkany wyłącznie przez 123 więźniów polskich. Któregoś dnia postanowiliśmy wszyscy nie wychodzić do pracy, żądając zwolnienia z obozu w myśl amnestii".

„Soroka zamiast - jak to zazwyczaj w takich wypadkach robił - posłać do baraku oddział żołnierzy z lekkim karabinem maszynowym i powystrzelać jego mieszkańców co do jednego, odesłał nas pospiesznie do Kruglicy. Stamtąd mnie jedynego posłano pod koniec września etapem do Jercewa".

Powrót B. do Jercewa

„dopiero niedawno wrócił do Jercewa z Drugiej Aleksiejewki”.

„Wierzcie mi - zakończył swą opowieść B., a głos załamał mu się z przejęcia - wracałem do Jercewa jak do domu".

Głodówka Polaków

Denerwował się pierwszym przesłuchaniem:

„B. obcierał rękawem pot z czoła”.

Pobyt w szpitalu:

„Jesteśmy wszyscy troje w szpitalu - pisał B. - przerwijcie głodówkę. Teraz jest jasne, że nie doprowadzi ona do niczego".

Zwolnienie z łagru w Jercewie

Wcielenie do polskiej armii:

„W Czelabińsku spotkałem trzech moich przyjaciół z obozu, których zwolniono wkrótce po mnie - inżyniera M., T. i B.".

Czego uczy biografia oficera rezerwy B.?

Do łagru trafiali polscy inteligenci za to, że byli Polakami.

Niektórzy Polacy zostali zwolnieni na mocy amnestii.

Warunki w łagrach były bardzo różne.

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.