Charakterystyka bohaterów Innego świata

Machapetian - przyjaciel Grudzińskiego

3.5 1 1 1 1 1 Rating 70%

Inny świat. Machapetian

Artykuł zawiera charakterystykę Machapetiana - postaci z powieści Gustawa Herlinga-Grudzińskiego Inny świat. Machapetian przedstawiony został przez autora w trakcie pobytu w Jercewie (patrz: Grudziński - biografia w punktach).

Inny świat. Machapetian - charakterystyka

Był inżynierem:

„Ormianin, inżynier konstruktor Machapetian".

Był zastępcą komisarze przemysłu lotniczego:

„zastępca komisarza przemysłu lotniczego Ormiańskiej SSR cieszył się przyjaźnią »samego Mikojana«".

Grudziński uważał go za przyjaciela:

„Machapetian, był mi przyjacielem bliższym niż brat".

„był mi bratem, a może nawet więcej, bo bratem i przyjacielem w jednej osobie".

Odegrał w życiu Grudzińskiego dużą rolę:

„Gdyby nie Machapetian, załamałbym się w tych dniach męczącej niepewności".

„Tylko on jeden był niestrudzony w pocieszeniach, przynosił mi wieczorem zupę z kuchni, suszył mi onuce, wysłuchiwał z nie słabnącym zainteresowaniem teorii polityczno-wojskowych, które mi zaszczepił Sadowski, wypytywał o poglądy na dalszy bieg wojny, chwalił za obiektywizm w ocenie potencjału gospodarczo-wojskowego Rosji, gładził dobrotliwie po ogolonej głowie, gdy byłem bliski rozpaczy, zabierał na szachy do baraku technicznego".

Mieszkał w baraku technicznym:

„Miałem dzięki Machapetianowi dozwolony wstęp do baraku technicznego o każdej porze dnia i nocy, toteż korzystałem z niego - nadużywając może nawet trochę praw gościnności - prawie co wieczór".

Często pisał listy:

„Machapetian i Jerusalimskij pisali na kolanach listy".

Donosił:

„Po kwadransie zabrało jego i Machapetiana dwóch oficerów z Trzeciego Oddziału".

„aby wysłuchać sprawozdania Machapetiana, który łamiącym się głosem opowiedział nam, jak w obecności Zyskinda musiał potwierdzić i podpisać tekst słów wypowiedzianych przez oskarżonego. Około pierwszej wrócił Zyskind i nie patrząc nikomu w oczy, położył się w tej samej pozycji na pryczy, z twarzą zasłoniętą".

Donos na Grudzińskiego:

„Grudzinskij nie jest na pewno zwykłym studentem, za jakiego się podaje, ale trockistą albo kimś bardzo znacznym, »sotrudnikom Becka«. O, bo wy nie wiecie, grażdanko Strumina, jak on rozumnie »tołkujet po politiczeskim diełam«. (...) Wypuśćcie go tylko na wolność, a zobaczycie, co będzie, jeżeli go wyślą do Ameryki. Czy nie lepiej »zadzierżat' go w łagierie do Osobogo Sowieszczanija NKWD w Moskwie i razobłaczit' kak szpiona?«".

Czego uczy jego historia Machapetiana?

W łagrze przyjaźń jest niemożliwa.

Donos uniemożliwiał zwolnienie więźnia.

Mieszkańcy baraku technicznego musieli donosić.

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.