Inny świat - wypracowanie na temat lektury

Postępowanie sprzeczne z etyką. Wypracowanie 2.

3 1 1 1 1 1 Rating 60%

Spis treści

Inny świat: wypracowanie. Postępowanie a etyka

Artykuł zawiera przykład wypracowania z Innego świata.

 

 Pełny temat wypracowania z Innego świata:

Czy szczególne okoliczności mogą usprawiedliwić postępowanie sprzeczne z podstawowymi zasadami etyki? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu Innego świata Gustawa Herlinga-Grudzińskiego i do innych tekstów kultury.

Wypracowanie maturalne - przykład 2

Ludzie, którzy zrobili coś złego, mają zwykle skłonność do usprawiedliwiania swojego czynu. Często twierdzą, że w istocie chcieli dobrze, że mieli uczciwe intencje. Tłumaczą się szczególnymi okolicznościami, które sprawiły, że musieli postąpić niezgodnie z podstawowymi zasadami etyki. To im pomaga uspokoić sumienie. Ale czy to wystarczy, by zmazać ich winę? Czy szczególne okoliczności mogą usprawiedliwić postępowanie sprzeczne z podstawowymi zasadami etyki? Czy mogą one całkowicie zwolnić sprawcę od odpowiedzialności? Odpowiedź na te pytania wydaje się trudna.

Przedstawiony fragment utworu „Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego ukazuje problem poczucia winy nękający ludzi, którzy, będąc więźniami w sowieckim łagrze, przyjmowali postawy nieetyczne względem swoich współtowarzyszy niedoli. Narrator – Herling-Grudziński opowiada o spotkaniu w Rzymie z dawnym współwięźniem – Jewriejem. Człowiek ten był dziesiętnikiem w brygadzie budowlanej. To stanowisko dawało mu szansę na przeżycie, uniknięcie morderczej pracy przy wyrębie lasu. Aby tego stanowiska nie stracić, zgodził się na złożenie nieprawdziwego zeznania przeciwko czterem innym więźniom – Niemcom. Czyniąc to, miał świadomość, że jego postępowanie będzie skutkować śmiercią tych ludzi. W trakcie rozmowy usprawiedliwia się, że ratował siebie, że były takie a nie inne  warunki. Poszukuje zrozumienia u Herlinga-Grudzińskiego, mówiąc: „Przecież wiesz, do czego nas doprowadzono". To zrozumienie, po które nie mógł się zwrócić do rodziny, bo po powrocie do Polski nie znalazł „nikogo, dosłownie nikogo" z bliskich, może mu pomóc dalej żyć. Grudziński jednak milczy. Nie mówi oczekiwanego „rozumiem", ponieważ od momentu, gdy wydarzyła się przywołana tu historia, upłynęło już sporo czasu: „Może wymówiłbym bez trudu to jedno słowo nazajutrz po zwolnieniu z obozu. Może...". Ale teraz, gdy na zewnątrz nie rozciągała się zmrożona „nieludzka ziemia", lecz słychać było gwar włoskiej ulicy – odgłosy pijanych żołnierzy, piski dziewcząt, w sąsiednim pokoju ktoś próbował nucić piosenkę. W sytuacji, gdy na nowo odkrył normalność, ludzkie uczucia, życie, w którym obowiązują zasady moralne, nie może spełnić oczekiwania Jewrieja. Jednak jawnie też go nie potępia. Grudziński nie wydaje jednoznacznego sądu. Wie, że w rzeczywistości, w której ludzkie życie nic nie znaczy, nie wszystkim udaje się ocalić wartości. Częściej człowiek kieruje się wtedy zwierzęcym lękiem, instynktem przetrwania, doświadcza własnej słabości. Sądzę jednak, podobnie jak autor „Innego świata", że postępowania Jewrieja nie można usprawiedliwić, lecz także nie wolno go potępiać. Grudziński w przywołanym fragmencie ostrzega  przed prostym moralizowaniem.

Podobny pogląd na kwestie moralne miał też Sofokles. Ja jednak myślę inaczej niż autor starożytnej tragedii. Moim zdaniem istnieją wypadki, gdy można usprawiedliwić postępowanie człowieka sprzeczne z zasadami etyki, ze stanowionym prawem moralnym, jeżeli jest ono związane z koniecznością działania w imię wyższych racji państwowych. Taki właśnie przypadek przedstawiony został w „Antygonie". Kreon, władca Teb, chcąc zachować porządek społeczny w państwie, wydał wyrok śmierci na Antygonę. Wiedział, że ta, grzebiąc ciało brata, działa zgodnie z prawem boskim i ludzkim obyczajem nakazującym pochówek zmarłych. Chcąc jednak uchronić miasto przed naśladowaniem jej bezprawnego czynu i ocalić własny autorytet, postanowił zlekceważyć zasady moralne i dla przykładu ukarać surowo osobę, która narusza prawo stanowione przez władzę. Kreon nie działa ani w imię urażonych ambicji, ani też z chęci zemsty. Jego działanie wynikało z przekonania, że postępuje w imię społecznego porządku, że jest w tej kwestii  autorytetem. W istocie wielu dawnych i współczesnych rządzących stało przed dylematami podobnymi do tego, który miał Kreon.

Postępowanie niezgodne z zasadami etyki, ewidentne czynienie zła, działanie w sposób naruszający podstawowe zasady moralne, można usprawiedliwić niewłaściwym rozpoznaniem zaistniałej sytuacji, brakiem możliwości odkrycia zła. Przykładem bohatera, który z tego powodu naruszył zasady etyki, jest Andrzej Kmicic z powieści Henryka Sienkiewicza „Potop". Dopuścił się on zdrady ojczyzny. W sytuacji, kiedy oficerowie Janusza Radziwiłła rzucali pułkownikowskie buławy i odmawiali służby zdrajcy, Kmicic został wierny tyranowi, bo uważał, że mimo jego złego postępowania jest z nim nadal związany przysięgą posłuszeństwa, ponadto nie wierzył, że jego pan, którego uważał za patriotę, może działać przeciwko ojczyźnie. W momencie, w którym rozpoznał prawdziwe intencje Radziwiłła, przestał mu być posłuszny, a potem wielokrotnie ryzykował własne życie, aby zmazać swoje winy i ocalić kraj. Sienkiewicz pokazuje, że jeśli ktoś łamał normy etyczne, to swoje złe postępowanie musiał najpierw nazwać (przyznać się do winy), a następnie mu zadośćuczynić (naprawić zło).

Problemy moralne to sfera niezwykle skomplikowana. Zanim więc wyda się w tych kwestiach ostateczny werdykt, należy zastanowić się nad wieloma czynnikami, które składają się na ludzkie postępowanie oraz rozważyć różne okoliczności, które to postępowanie warunkują.

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.