Charakterystyka Janusza Radziwiłła, 3.3 out of 5 based on 8 rating
Charakterystyka Janusza Radziwiłła
( 8 Votes )
Lektury - "Potop"

Janusz Radziwiłł - charakterystyka

"Potop", Henryk Sienkiewicz

Janusz Radziwiłł był człowiekiem w podeszłym wieku, dobrze zbudowany:

"Był to człowiek czterdziestokilkuletni, postaci olbrzymiej i barczysty." Opisuje go w ten sposób narrator, kiedy Janusz Radziwiłł był na Birżach i Dubinkach.

 

Książę miał dużą twarz, z której można było przeczytać, że był pyszny, poważny i potężny.  Był równierz władczy. Widać było też, że szybko się gniewał, był waleczny:

"Twarz miał ogromną, o rysach, z których biła pycha, powaga i potęga. Była to gniewliwa, lwia twarz wojownika i władcy zarazem." -  narrator wyraził się o księciu jako o zadufanym w sobie mężczyźnie.

 

Janusz Radziwiłł nie lubił kiedy ktoś chciał nim rządzić, ani kiedy ktoś za szybko chciał dojść do władzy tak jak Onufry Zagłoba:

"-Kto tam był sprawcą tej wrzawy? - pytał książę, z którego twarzy gniew jeszcze nie ustąpił -To ów szlachcic świeżo przybyły, pan Zagłoba! - odpowiedział wojewoda wileński. -Mężny to rycerz - odparł książę, ale za wcześnie mi się rządzić poczyna."

 

Wybranie Gustawa na króla Radziwiłł zaakceptował (chociaż w ogóle nie był zadowolony) swoim

toastem: "-Mości panowie!... Wielu spomiędzy was... zdziwi... albo zgoła przestraszy ten toast... ale... kto mi ufa i wierzy... kto prawdziwie chce dobra ojczyzny... kto wiernym mojego domu przyjacielem... ten go wzniesie ochotnie... i powtórzy za mną: -Vivat Carolus Gustavus rex... od dziś łaskawie nam panujący! -Vivat - powtórzyli (...)." - Miał poparcie w ludziach, wierzyli jego słowom, mieli w nim jakiś autorytet, byli do niego pozytywnie nastawieni.

 

Po uczcie w Kiejdanach: „Zdawało mu się chwilami, że oprócz niego jest jeszcze ktoś i chodzi za nim i szepce mu do ucha: "Opuszczenie, ubóstwo, a do tego hańba...",” bo Radziwiłł zdradził Polaków i sumienie nie dawało mu spokoju.

 

Nie pogodził się z tym, że królem został Karol Gustaw i znów ukazuje się władczość Radziwiłła:

"-Dokąd wasza książęca mość dążysz?... Czego chcesz?...

-Chcę... korony! - zakrzyknął Radziwiłł."

 

Był zarazem patriotą i troszczył się o o swój kraj: "Słuchaj - rzekł książę - czas powiedzieć ci wszystko... Rzeczpospolita ginie... i zginąć musi. Nie masz dla niej na ziemi ratunku. Chodzi o to, by naprzód ten kraj, tę naszą ojczyznę bliższą, ocalić z rozbicia... a potem... potem wszystko odrodzić z popiołów, jako się feniks odradza... Ja to uczynię... (...)." - wiedział, że Polska jest w złej sytuacji i chciał ją ratować.

 

Można powiedzież, że Radzwiłł miał dwa oblicza, bo teraz okazuje się że jest zdrajcą, bo złamał daną Kmicicowi o darowaniu życia Wołodyjowskiemu i jego kompanom: "Gdy w Upicie żołnierze posłali po konie na łąki, było trochę czasu, kazałem sobie tedy sprowadzić

za pejsy Żyda którego tam wszyscy mądrym głosili, i ten, mając szablę na karku, wyczytał wszystko expedite, co tam stoi, i mnie wyłuszczył. Otóż pan hetman poleca komendantowi birżawskiemu i dla dobra jegomości króla szwedzkiego nakazuje (...) was wszystkich

wystrzelać (...)" - te słowa Wołodyjowski usłyszał od Żyda z Birży.

 

Kmicic uważał Radziwiłła za godnego wiary człowieka, oddałby życie za niego, bał się go: "Takiemu to panu służę! Zamknę oczy i pójdę ślepo za jego fortuną. Straszny on czasem i nie zbadany, ale większy ma rozum od innych, lepiej wie, czego trzeba i winien jest

zbawienie" - uważał go za człowieka bardzo mądrego.

 

Postać Janusza Radziwiłła, księcia na Birżach i Dubinkach, wojewody wileńskiego, hetmana wielkiego litewskiego, w powieści związana jest wyraźnie z jednym wątkiem, zdradą ojczyzny. Na początku ukazywał się pozytywnie i sam Wołodyjowski który mu służy, chwali go. Jednak później okazuje się że Radziwiłł wykorzystuje bardzo słabą pozycję Polski i chce zostać jej któlem, odebrać koronę Gustawowi. Dręczony przez poczucie klęski i poniesionej hańby, drżał z obawy przed tym, co go czeka po śmierci: "I widział ów książę cały swój upadek, całą nędzę i poniżenie, widział ów dawny wojownik zwycięzca całą klęskę, i cierpienia jego były tak niezmierne, że chyba z jego grzechami mogły się porównać."

Wpisany przez Maciek Kudajczyk dnia: Niedziela, 25 Kwiecień 2010 18:39 Zmieniony: Wtorek, 07 Luty 2012 15:21