Witold Gombrowicz Ferdydurke - opracowanie

Zygmunt Hurlecki - charakterystyka postaci

4.6666666666667 1 1 1 1 1 Rating 93%

Witold Gombrowicz: Ferdydurke - Zygmunt Hurlecki - charakterystyka postaci

Celem artykułu jest charakterystyka postaci, jaką stanowi Zygmunt Hurlecki w "Ferdydurke".

Test z "Ferdydurke"

Zygmunt - charakterystyka wstępna

Wygląd Zygmunta:

„Zygmunt w szkockich pończochach i w pumpach."

Ma dwadzieścia parę lat:

„nie mógł policzkować, rzeczywiście, mając lat dwadzieścia parę"

Józia Kowalski to jego kuzyn:

„Zygmusiu, kuzyn!"

Jest chorobliwy:

„Zygmunt również cierpi na skłonność do zaziębień, a prócz tego miał fatalną przygodę z uchem, zawiało go w zeszłym miesiącu, kiedy nadeszła jesień z wiatrami i wilgocią."

Charakterystyka Zygmunta na podstawie jego relacji ze służbą

Jest pośmiewiskiem dla służby, Marcyśka zna jego tajemnicę:

„Pon Zygmunt to ta na mnie poglonda, ino, że mu nie honor - to raz mnie zacypioł, ale gdzieta! Oglondał się i oglondal, czy kto nie spoglonda, aźe me kolka sparła od śmiechu, to uciekłam! To potem dał mi złotówkę i przykazywał, żebym nikomu a nikomu nie mówiła, że pijany beł! Hale, pijany! - zagadoł parobczak. - Inne dziewuchy tyż z nim nie chcom, bo ino cięgiem się oglonda. To ma tam jednom starom Józefkę na wsi, gdowę, i z niom się spotyka w krzakach kole stawu"

Trzasnął Walka w gębę:

„Zygmunt idąc za przykładem ojca wyciął w zęby jak w ogród wiszący Semiramidy! Trzaśnięciem plasnął!"

Bił Walka, gdy wuj opadał z sił:

„Zygmunt doskakiwał z boku i także forsował siebie, forsował i forsował, o ile tylko mógł dostać się ręką do parobka. Gdy wuj opadał, on dopadał i forsował całą potęgą, przemocą, mocą!"

Jest do Walka wrogo nastawiony:

„Walek zostanie wyrzucony na pysk! - Zygmunt chłodno powiedział do ojca."

To Zygmunt informuje o przyszłym zwolnieniu Walka oraz o wyproszeniu Józia Kowalskiego i Miętalskiego z Bolimowa:

„Walkowi, który już wrócił do kuchni, zabroniono wstępu na pokoje, a jutro wczesnym rankiem nastąpi zwolnienie i wyrzucenie. Zaznaczył dalej, że nie czyni mnie odpowiedzialnym za skandaliczne wybryki "pana Miętalskiego", choć - jego zdaniem - powinien bym nieco staranniej dobierać przyjaciół. Ubolewa, że nie będzie mógł dłużej cieszyć się moim towarzystwem, lecz nie sądzi, aby dłuższe pozostawanie w Bolimowie mogło być dla nas przyjemne. Jutro o dziewiątej z rana odchodzi pociąg do Warszawy, dyspozycje furmanowi zostały wydane."

Charakterystyka Zygmunta Hurleckiego

Bywa radosny:

„Był jeszcze wesół i dosyć paniczykowaty po wczorajszym."

Wywyższa się nawet w czasie gry w karty:

„Zygmunt grał zwięźle, sucho i klubowo, z papierosem w ustach, i rzucał kartę celnie i horyzontalnie, a lewy zgarniał z trzaskiem białymi palcami."

Zna się na koniach:

„Zygmunt poklepał go po zadzie, zajrzał w zęby, koń bowiem był jedną z tych nielicznych rzeczy, których dotykanie dozwolone było paniczowi"

Zachowuje się oficjalnie:

„Wszystko to podał mi do wiadomości tonem nie dopuszczającym dyskusji, półurzędowo i w charakterze syna swych rodziców."

Ważny jest dla niego honor:

„Pozwolę sobie doraźnie ukarać pana Miętalskiego za obrazę ojca i siostry. Należę do korporacji Astoria. I groźbę policzka wyrzucił z siebie!"

Nie zajmuje się niczym pożytecznym:

„Zygmunt w milczeniu uprawiał powolne machanie nogą i śledzenie refleksów świetlnych na nosku półbucika"

Charakterystyka Zygmunta na podstawie jego relacji z wujem Konstantym

Został zbagatelizowany przez wuja Konstantego:

„Kogo chcesz policzkować, mój Zygmuncie? Niedowarzonego chłystka w wieku szkolnym ? Po pupie smarkaczowi dać!"

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.