Lalka - opracowanie lektury

Stanisław Wokulski - biografia

3.8513513513514 1 1 1 1 1 Rating 77%

B. Prus Lalka. Stanisław Wokulski - biografia w punktach

Biografia Stanisława Wokulskiego jest bardzo szczegółowa. Jest to biografia z cytatami. Dzięki temu można scharakteryzować Stanisława Wokulskiego z uwzględnieniem dynamizmu tej postaci. Warto sięgnąć również do artykułu charakterystyka Stanisława Wokulskiego.

Artykuł: Stanisław Wokulski - biografia składa się z kilku części:

młodość | studia | zesłanie | małżeństwo | Bułgaria | spółka | pojedynek | Rossi | Paryż | oświadczyny | zdrada | zniknięcie

1. Praca u Hopfera (od 1854 do 1861)

„Wokulski był wtedy u Hopfera subiektem i miał już ze dwadzieścia parę lat" wg radcy Węgrowicza

W 1858 zaprzyjaźnił się z Rzeckim w piwnicy u Hopfera.

Do 1861 r. pracował u Hopfera „Stach był jeszcze ze trzy lata u Hopfera i przez ten czas porobił dużo znajomości ze studentami, z młodymi urzędnikami rozmaitych biur, którzy na wyścigi dostarczali mu książek, ażeby mógł zdać egzamin do uniwersytetu." Rzecki w pamiętniku.

Wszyscy się z niego śmieją i mu dokuczają „widzisz, jak trudno bez schodów wyjść z piwnicy? A tobie zachciewa się od razu skoczyć ze sklepu do uniwersytetu!..." Rzecki w pamiętniku.

Kupował książki „W zeszłym miesiącu wydałeś dwadzieścia złotych na książki" Ojciec S. Wokulskiego do syna.

Marzył o zbudowaniu perpetum mobile „Gdy Wokulski był subiektem w sklepie kolonialnym, marzył o perpetum mobile, machinie, która by się sama poruszała" I. Rzecki o S. Wokulskim.

Budował perpetum mobile „Ale mechanik!... Zbudował taką maszynę, co pompuje wodę z dołu do góry, a z góry wylewa ją na koło, które właśnie porusza pompę. Taka maszyna może obracać się i pompować do końca świata;" wg Jana Machalskiego, który rozmawia z I. Rzeckim.

Nie interesował się kobietami „Hopfer nie chce go odstręczać od siebie, bo Kasia Hopferówna durzy się trochę w Wokulskim", który „Ani na nią spojrzy, dzika bestia!" wg Jana Machalskiego, który rozmawia z I. Rzeckim.

2. Nauka w Szkole Przygotowawczej (1861)

„W początkach roku 1861 Stach podziękował Hopferowi za miejsce. Zamieszkał u mnie (w tym pokoiku z zakratowanym oknem i zielonymi firankami), rzucił handel, a natomiast począł chodzić na akademickie wykłady jako wolny słuchacz. " Rzecki w pamiętniku.

Był bardzo pracowity „Przeniósłszy się do mnie pracował po całych dniach i nocach, aż mnie nieraz złość brała. Wstawał przed szóstą i czytał. Około dziesiątej biegł na kursa, potem znowu czytał. Po czwartej szedł na korepetycję do kilku domów (głównie żydowskich, gdzie mu Szuman wyrobił stosunki) i wróciwszy do domu znowu czytał i czytał, dopóki zmorzony snem nie położył się już dobrze po północy. " Rzecki w pamiętniku.

Ojciec wyłudzał od Wokulskiego pieniądze na proces „Miałby z owych lekcji nie najgorsze dochody, gdyby od czasu do czasu nie odwiedzał go ojciec" Rzecki w pamiętniku.

Interesował się nauką „Czas wolny od nauki poświęcał Stach na próby z balonami. Wziął dużą butlę i w niej za pomocą witriolu preparował jakiś gaz (już nawet nie pamiętam jaki) i napełniał nim balon nieduży wprawdzie, ale przygotowany bardzo sztucznie. Była pod nim maszynka z wiatraczkiem...No i latało to pod sufitem, dopóki nie zepsuło się przez uderzenie o ścianę. " Rzecki w pamiętniku.

3. Studia w Szkole Głównej (1862)

„Przerzucił się (...) do Szkoły Przygotowawczej, a potem do Szkoły Głównej" radca Węgrowicz o Wokulskim.

odrzucona miłość Katarzyny Hopferówny

„Dajże mi pokój z Kasią!... - przerwał. - Dziewczyna dobra z kościami, nieraz ukradkiem przyszywała mi oberwany guzik do paltota albo podrzucała mi kwiatek na okno, ale ona nie dla mnie, ja nie dla niej. " Rzecki w pamiętniku.

romans z Małgorzatą Minclową

Małgorzata Minclowa nawracała S. Wokulskiego na miłość „Już za trzecią wizytą pani Małgorzata przyjęła nas w szlafroczku (był to bardzo ładny szlafroczek, obszyty koronkami), a na czwartą ja wcale nie zostałem zaproszony, tylko Stach." Rzecki w pamiętniku.

Udział w powstaniu styczniowym (1863)

Od czasu pracy u Hopfera agituje go Leon.

Bierze udział w powstaniu styczniowym „niespełna w rok rzucił szkołę..." (Węgrowicz o Wokulskim, uzasadniając jego szaleństwo)

4. Zesłanie na Syberię do Irkucka (1864)

Za udział w powstaniu styczniowym został zesłany na Syberię „i sam w rezultacie oparł się aż gdzieś koło Irkucka" radca Węgrowicz o Wokulskim

„Odetchnął dopiero na Syberii. Tam mógł pracować, tam zdobył uznanie i przyjaźń Czerskich, Czekanowskich, Dybowskich. Wrócił do kraju prawie uczonym, lecz gdy w tym kierunku szukał zajęcia, zakrzyczano go i odesłano do handlu..." - Wokulski w myślach.

Od Irkucka zna się z Szumanem, Henrykiem Szlangbaumem, Suzinem „Wrócił z Syberii razem ze Stachem i doktorem Szumanem i zaraz wstąpił do chrześcijańskiego sklepu, choć Żydzi dawali mu lepsze warunki". Rzecki pisze o Szlangbaumie w pamiętniku.

5. Powrót z Syberii (1870)

„W jesieni, w roku 1870 (właśnie wróciłem od Jasia Mincla, który już leżał w łóżku), siedzę sobie w moim pokoju po wieczornej herbacie, nagle ktoś puka do drzwi. (...) Jużci Wokulski. Broda jak u zbója, pysk jak u Longina, co to Chrystusowi Panu bok przebił, ale - oczywisty Wokulski... " Rzecki w pamiętniku.

„jeszcze przywiozłem ze sześćset rubli." Wokulski do Rzeckiego w pamiętniku.

„jestem uczonym; mam nawet rozmaite podziękowania od petersburskich naukowych towarzystw..." Wokulski do Rzeckiego w pamiętniku.

Odrzucony przez społeczeństwo „Uplacował się chłopak gdzieś na Starym Mieście i przez pół roku żył ze swej gotówki kupując za nią dużo książek, ale mało jedzenia. Wydawszy pieniądze począł szukać roboty, i wtedy-trafiła się rzecz dziwna. Kupcy nie dali mu roboty, gdyż był uczonym, a uczeni nie dali mu także, ponieważ był eks-subiektem. Został tedy, jak Twardowski, uczepiony między niebem a ziemią. Może rozbiłby sobie łeb gdzie pod Nowym Zjazdem, gdybym od czasu do czasu nie przyszedł mu z pomocą." Rzecki w pamiętniku o Wokulskim.

Praca w sklepie „przy protekcji swego dzisiejszego dysponenta, Rzeckiego, wkręcił się do sklepu Minclowej" (radca Węgrowicz o Wokulskim)

6. Małżeństwo z Małgorzatą Minclową (1871)

„i - w rok potem ożenił się z babą grubo starszą od niego." (radca Węgrowicz o Wokulskim, uzasadniając jego szaleństwo)

Prześladują go opinie innych ludzi „No i wrócił do handlu, a wtedy zawołano, że się sprzedał i żyje na łasce żony, z pracy Minclów" - narrator o S. Wokulskim.

Ożenił się z Małgorzatą Minclową (Pfeifer) dla pieniędzy„- I ja tak samo zrobiłem - odezwał się stłumionym głosem Wokulski.

- Ożenił się pan dla majątku? - spytała wdówka szeroko otwierając oczy.

- Nie dla majątku, ale dlatego, ażeby mieć pracę i nie umrzeć głodu. " Stanisław Wokulski o swoim małżeństwie podczas rozmowy z Kazimierzem Starskim w Zasławku.

7. Śmierć Małgorzaty Wokulskiej (1876)

Po 5 latach małżeństwa zmarła Małgorzata Wokulska „Tymczasem w piątym roku pożycia zmarło biedactwo niespełna we dwie doby na zakażenie krwi, tyle tylko mając przytomności, aby wezwać rejenta i cały majątek przekazać swemu Stasiulkowi."

Interesuje się nauką „I może z galanteryjnego kupca zostałby na dobre uczonym przyrodnikiem, gdyby znalazłszy się raz w teatrze nie zobaczył panny Izabeli." I. Rzecki w pamiętniku.

Miłość od pierwszego wejrzenia do I. Łęckiej (1877 kwiecień)

Przed wyjazdem na wojnę zakochał się w Izabeli „Odtąd mało pamiętał o sklepie i o swoich książkach, lecz ciągle szukał okazji do widywania panny Izabeli w teatrze, na koncertach lub na odczytach. "

Wyjechał na wojnę z powodu I. Łęckiej „ten człowiek po to jeździł na wojnę, ażeby mnie zdobyć" - Izabela mówi to do Florentyny,

potwierdza to również sam Stanisław Wokulski „Przez rok cierpiałem na jakąś chorobę mózgową, a zdawało mi się, że jestem zakochany" gdy Łęcka w jego sklepie robi zakupy.

8. Wojna rosyjsko-turecka w Bułgarii (1877)

Wyjazd Wokulskiego na wojnę rosyjsko-turecką „Ten jednak, wariat, rzucił wszystko i pojechał robić interesa na wojnie"

Brał udział w wojnie dla szybkich zysków „sam z całą gotówką odziedziczoną po żonie pojechał na turecką wojnę robić majątek" (narrator z perspektywy radcy Węgrowicza)

„o Wokulskim było jedno zdanie, że dostawa, której się on dotknął, była uczciwa" - w Bułgarii nie oszukiwał, jak inni, na dostawach dla wojska. Relacja księcia, gdy arystokracja rozpytuje o Wokulskiego w Wielką Sobotę.

Ryzykant „prawie co miesiąc stawiałem cały majątek, a co dzień życie" - Wokulski o swoim pobycie na wojnie rosyjsko-tureckiej

9. Stanisław Wokulski powraca z Bułgarii (1878 marzec)

Od razu po powrocie z Bułgarii bardzo interesuje się I. Łęcką „Musiała jednak dużo między nimi przerzucić... Jest podobno wymagająca..." - Ze słów Wokulskiego wynika również, że dużo o niej wie.

10. Kwesta na grobach (1878 kwiecień)

W kościele po raz pierwszy spotkał Helenę Stawską i Mariannę.

Zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma czym zaimponować Izabeli „Jeżeli nie pieniędzmi, czym zwrócę na siebie jej uwagę?.. Tracę rozsądek..." Wokulski kiedy rozważa pójście na kwestę.

Miotają nim sprzeczne emocje „Chciał zobaczyć pannę Izabelę, a jednocześnie lękał się tego i wstydził się swoich półimperiałów." - narrator o Wokulskim gdy ten nie potrafi się zdecydować na udział w kweście. Wokulski czuje się gorszy i ma świadomość tego, że pieniądze nie zmienią jego pochodzenia.

11. Poranek wielkanocny u Hrabiny Karolowej (1878 kwiecień)

12. Założenie Spółki do handlu z cesarstwem. (1878)

Na spotkaniu z arystokracją zyskał jej uznanie.

13. Napaść na S. Wokulskiego w parku Łazienkowskim (1878 czerwiec)

Swoim pragnieniem śmierci przestraszył rabusiów.

14. Wygrane wyścigi konne (1878 czerwiec)

Maruszewicz popsuł mu opinię przy okazji kupna i sprzedaży Sułtanki.

15. Pojedynek z baronem Krzeszowskim (1878 czerwiec)

Dość szczęśliwie wygrany przez Wokulskiego.

16. Pierwszy obiad u Łęckich (1878 czerwiec)

To wtedy świadomie złamał etykietę. Prowokuje arystokratów swoim zachowaniem „i w przystępie jakiejś żakowskiej radości postanowił robić błędy przy stole".

17. Pomoc prostytutce Mariannie (1878 czerwiec)

18. Rossi w Warszawie (1878 czerwiec)

Jest rozrzutny i jest manipulantem „Kiedy piękne oblicze panny Izabeli wyrażało najwyższy zachwyt, wtedy Wokulski pocierał sobie ręką wierzch głowy. A wówczas, jakby na komendę, z galerii i z paradyzu odzywały się gwałtowne oklaski i wrzaskliwe okrzyki: "Brawo, brawo Rossi!..."" opłacił dużą część publiczności i dawał znaki kiedy mają bić brawo.

19. Stanisław Wokulski kupuje kamienicę Tomasza Łęckiego (1878)

Źle postępuje z I. Łęcką, bo jest dla niej dobry „kto chce zdobyć, musi zwyciężyć, zdusić przeciwnika, nie zaś karmić go z własnej spiżarni. Popełniasz pan błąd, który cię raczej odsunie, aniżeli zbliży do celu." adwokat Wokulskiego.

Wierzy, że Izabelę zdobywa mądrze i cierpliwie „On przecież zdobywał pannę Izabelę mądrością i cierpliwością..." - dochodzi do tego wniosku w rozmowie ze starym Szlangbaumem.

20. Stanisław Wokulski podsłuchuje rozmowę I. Łęckiej z K. Starskim (1878)

Rozwiewają się w ten sposób jego złudzenia co do znaczenia dla I. Łęckiej.

21. Stanisław Wokulski w Paryżu (1878 sierpień)

Geist rozpoznaje w S. Wokulskim samobójcę „ten starzec, o niezdecydowanym wieku, wytropił najtajemniejszą myśl Wokulskiego, który w tych czasach marzył o samobójstwie, ale jeszcze tak nieśmiało, że sam przed sobą nie miał odwagi sformułować tego projektu. " Narrator o Geiście rozmawiającym z S. Wokulskim.

Opcja pracy z Geistem jest dla S. Wokulskiego ratunkiem przed I. Łęcką„Wreszcie głęboko odetchnął: zdawało mu się, że znalazł jakąś nitkę, która może wyprowadzić go z labiryntu. "Wyjdę z niego chyba do pracowni Geista" - pomyślał czując, że już wpadło mu w serce pierwsze ziarno pogardy. " S. Wokulski po rozmowie z Geistem i Suzinem.

22. Odpoczynek w Zasławku i Zasławiu (1878 wrzesień)

Jest całkowicie oddany I. Łęckiej „czuł, że ona dla niego jest inną niż inne kobiety i że gdyby zażądała, złożyłby u jej nóg majątek, nawet życie" relacja narratora z Zasławka.

Towarzystwo Izabeli przynosi mu ukojenie „Więc znalazł się sam z panną Izabelą w ogrodzie i znowu powrócił mu ten spokój, jaki miał zawsze w jej obecności." narrator opisując ostatni spacer S. Wokulskiego z I. Łęcką w Zasławku.

Zdaje sobie sprawę z tego, że głupio postępuje uzależniając swój los od Izabeli „Co za głupstwo - myślał - robić się zależnym od jednej ludzkiej istoty! Wszakże ja dla niej tylko pracowałem, o niej myślę, nią żyję." Stanisław Wokulski w myślach o I. Łęckiej.

23. Wizyta w Moskwie (1878 listopad)

„W listopadzie, właśnie w tym samym dniu, kiedy zawalił się dom na ulicy Wspólnej, Wokulski wrócił z Moskwy. I znowu nie wiem, co tam robił, dość, że zarobił około siedemdziesięciu tysięcy rubli..." I. Rzecki w pamiętniku.

24. Pomoc H. Stawskiej oskarżonej o kradzież lalki (1878 grudzień)

25. Sprzedaż kamienicy Krzeszowskiej (1879 styczeń)

26. Bal u księcia (1879)

„nie był na balu u księcia, lecz około północy wymknął się pod jego dom i stojąc na śnieżycy patrzył w okna" I. Rzecki do Szumana

„Już zaczyna poznawać, jakie to ziółko, cierpi, gryzie się, ale oderwać się od niej nie może. Najgorsza rzecz spóźnione amory, osobliwie, kiedy trafią na takiego diabła jak Wokulski." doktor Szuman

27. Molinari w Warszawie (1879 kwiecień)

Kolejna zdrada I. Łęckiej jest dla S. Wokulskiego ciężkim ciosem „Przeszli tuż obok niego, Molinari potrącił go łokciem, ale tak byli zajęci sobą, że panna Izabela nawet nie spostrzegła Wokulskiego." Narrator opisuje doświadczenia S. Wokulskiego zebrane podczas rautu u Rzeżuchowskich.

Stanisław Wokulski po interwencji K. Wąsowskiej prosi Izabelę o wybaczenie i znowu jest dobrze.

28. Przyjęte oświadczyny S. Wokulskiego (1879 kwiecień)

Nim się oświadczył myślał o wyjeździe do Geista „Myślał pan opuścić nas? - Nawet nie dawniej jak dziś rano. Dlatego oddaję pani ten amulet. Odtąd, oprócz pani, już nie mam innego szczęścia na świecie; została mi pani albo śmierć." Wokulski oddaje medalion Łęckiej.

I. Łęcka przyjęła oświadczyny S. Wokulskiego (po odprawieniu Molinariego) „Prawie od chwili kiedy oświadczył się i został przyjęty, opanowała go dziwna rzewność i współczucie." Narrator opisuje uczucia S. Wokulskiego.

Zakochany Stanisław Wokulski jest rozrzutny, hojny „Oprócz zapisu dla Rzeckiego, przeznaczył Lisieckiemu i Klejnowi, swoim byłym subiektom, po cztery tysiące rubli, tytułem wynagrodzenia szkód, jakie wyrządził im sprzedając sklep Szlangbaumowi. Przeznaczył również około dwunastu tysięcy rubli na gratyfikacje dla inkasentów, woźnych, parobków i furmanów.

Zakochany Stanisław Wokulski zaniedbuje innych ludzi - nie był na pogrzebie prezesowej „nie pojechał na pogrzeb staruszki, która dała mu tyle dowodów życzliwości. Nie miał odwagi rozstać się z panną Izabelą nawet na kilka dni..." Mimo to narrator informuje, że Stanisław Wokulski nie był na jej pogrzebie.

29. Stanisław Wokulski ułaskawia Maruszewicza (1879 kwiecień)

Równocześnie baron Krzeszowski wraca do żony i baronowa „porządnieje".

Darował Maruszewiczowi więzienie i dług.

30. Wyjazd z Łęckimi do Krakowa (1879 maj)

31. Próba samobójcza w Skierniewicach (1879 maj)

Próba samobójcza jest spontaniczną i emocjonalną reakcją na cierpienie związane z nieszczęśliwą miłością do I. Łęckiej „"Tak kocham... tak kocham... - szepnął. - I nie mogę zapomnieć!..." W tej chwili opanowało go cierpienie, na które w ludzkim języku już nie ma nazwiska. Dręczyła go zmęczona myśl, zbolałe uczucie, zdruzgotana wola, całe istnienie... I nagle uczuł już nie pragnienie, ale głód i żądzę śmierci.

Pociąg z wolna zbliżał się. Wokulski nie zdając sobie sprawy z tego, co robi, upadł na szyny. Drżał, zęby mu szczękały, schwycił się oburącz podkładów, miał usta pełne piasku... Na drogę padł blask latarń, szyny zaczęły cicho dźwięczeć pod toczącą się lokomotywą... "Boże, bądź miłościwy..." - szepnął i zamknął oczy." Narrator opisuje postępowanie i myśli S. Wokulskiego w Skierniewicach.

32. Wegetacja S. Wokulskiego po nieudanej próbie samobójczej (1879 czerwiec, lipiec, sierpień)

Ogarnęła go apatia „Teraz po całych dniach nie wychodzi z domu i po większej części leży. Byłem u niego, ale przyjął mnie rozdrażniony; od lokaja zaś dowiedziałem się, że nikogo nie każe przyjmować." I. Rzecki w pamiętniku po rozstaniu S. Wokulskiego z I. Łęcką.

Stał się odludkiem „Posłałem mu Szumana, ale Stach i z Szumanem nie chciał gadać, tylko powiedział mu, że nie potrzebuje doktorów. " I. Rzecki w pamiętniku po rozstaniu S. Wokulskiego z I. Łęcką.

Wie, że Helena Stawska go kocha „Czy ja wiem, może ona naprawdę mnie kochała?... Stawska mnie, a ja tamtą..." S. Wokulski w myślach.

Uważa, że nikomu już szczęścia nie może dać „Czy ty nie widzisz, że ja już jestem tylko ruiną, najgorszą, bo moralną... Zatruć komu szczęście potrafię, ale dać!..." Stanisław Wokulski do I. Rzeckiego

Wyrzucono go z mieszkania w Warszawie „odwiedził go sam właściciel domu zapytując z całą uprzejmością, czy nie zgodziłby się na odstąpienie swojego mieszkania od kwartału."

Czuje pociąg do K. Wąsowskiej „Nie znalazł pan czasem kobiety swego gatunku? (...) Prędzej byłaby nią pani." Stanisław Wokulski do Wąsowskiej.

Wyznał K. Wąsowskiej, że jest kobietą, w której mógłby się zakochać „Przekonałbym, że potrafię mieć władzę, a później u nóg pani błagałbym, ażebyś przyjęła mnie za swego niewolnika..." Stanisław Wokulski do Kazimiery Wąsowskiej.

Pożegnał się ostatecznie z I. Łęcką i K. Wąsowską „Zdaje mi się - myślał Wokulski schodząc ze schodów - że w tej chwili załatwiłem dwa interesa... Kto wie, czy Szuman nie ma racji?.. ""

32. Tajemnicze zniknięcie S. Wokulskiego (1879 wrzesień)

„Jeżeli jest tak, nie dziwię się Stachowi, który nieraz mówił, że chciałby jak najprędzej sam zginąć i zniszczyć wszelki ślad po sobie." I. Rzecki w pamiętniku.

„Testator zapisał: ogromną sumę stu czterdziestu tysięcy rubli Ochockiemu, dwadzieścia pięć tysięcy rs. Rzeckiemu, dwadzieścia tysięcy rs. Helence Stawskiej. Pozostałe zaś pięć tysięcy rs. podzielił między swoją dawną służbę albo biedaków, którzy mieli z nim stosunki. Z tej sumy otrzymali po pięćset rubli: Węgiełek, stolarz z Zasławia, Wysocki, furman z Warszawy, i drugi Wysocki, jego brat, dróżnik ze Skierniewic."

33. Hipotezy na temat zniknięcia S. Wokulskiego

Wyjazd do Moskwy

„Mnie bardziej potrzeba zmiany klimatu i to lekarstwo już sobie zapisałem." Stanisław Wokulski do siebie.

„Najdalej pojutrze do Moskwy, a potem... gdzie Bóg przeznaczy..." Stanisław Wokulski do I. Rzeckiego.

„W kilka dni rozeszła się wieść, że Wokulski gdzieś wyjechał nagle i może na zawsze.

Wszystkie jego ruchomości, począwszy od sprzętów, skończywszy na powozie i koniach, nabył hurtem Szlangbaum za dosyć niską cenę." Narrator o Stanisław Wokulskim.

„Stach wyjechał do Moskwy, zdaje mi się po to, ażeby uregulować rachunki z Suzinem. Ma u niego z pół miliona rubli" I. Rzecki w pamiętniku.

„Stało się, że już przed tygodniem ten wariat wyjechał z Moskwy (...) do Odessy, stamtąd ma zamiar udać się do Indyj, z Indyj do Chin i Japonii, a później przez Ocean Spokojny do Ameryki..." Szuman Rzeckiemu powtarza ustalenia Szlangbauma.

Wyjazd do Geista

„Nie wróci, bo albo sobie gdzieś łeb rozbije, jeżeli odzyska rozsądek, albo weźmie się do jakiejś nowej utopii. Choćby do wynalazków tego mitycznego Geista, który także musi być patentowanym wariatem." Szuman do Rzeckiego.

Wysadził się w Zamku w Zasławku

„Pachciarz z Zasławka mówił Szlangbaumowi, że furman nieboszczki prezesowej widział niedawno Wokulskiego w lesie zasławskim. Opisywał nawet, jak był ubrany i na jakim koniu jechał..." Szuman do I. Rzeckiego.

„inny Żydek, handlujący węglami, widział znowu Wokulskiego w Dąbrowie... A nawet więcej, bo jakoby dowiedział się, że ów Wokulski kupił od jednego górnika, pijaczyny, dwa naboje dynamitowe..." Szuman do I. Rzeckiego.

Z listu Węgiełka wynika, że Stanisław Wokulski wysadził zamek w Zasławiu 

„Przecież to jasne, że Stach zabił się w Zasławiu" Szuman do I. Rzeckiego.

„Stacha po prostu dręczyły wspomnienia tego zamku, więc chciał go zniszczyć, jak Ochocki zniszczył grecką gramatykę, kiedy się na niej przepracował. Jest to także odpowiedź dana tej pannie, która podobno co dzień jeździła tęsknić do tych gruzów..." I. Rzecki do Szumana

„Swoją drogą, nie przysiągłbym, że pan nie masz racji, chociaż... ja w to nie wierzę" Szuman do I. Rzeckiego.

„Umarł przywalony resztkami feudalizmu." Szuman w rozmowie z I. Rzeckim.

młodość | studia | zesłanie | małżeństwo | Bułgaria | spółka | pojedynek | Rossi | Paryż | oświadczyny | zdrada | zniknięcie

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.