Lalka - opracowanie lektury

Stanisław Wokulski jako romantyk

4.4285714285714 1 1 1 1 1 Rating 89%

Stanisław Wokulski - romantyk

Główny bohater "Lalki" to romantyk, ale nie bohater romantyczny; nie mniej jednak romantyzm wywarł na niego ogromny wpływ, co widać w jego postawie, czynach, cechach. Czytając ten artykuł pamiętaj jednak, że jendocześnie był pozytywistą.

Biografia romantyka

Udział w powstaniu styczniowym (1863)

Od czasu pracy u Hopfera agituje go Leon.

Bierze udział w powstaniu styczniowym „niespełna w rok rzucił szkołę..." radca Węgrowicz o Stanisławie Wokulskim.

Zesłanie na Syberię do Irkucka (1864)

„Nareszcie pewnego dnia Stach Wokulski całkiem zniknął mi z oczu. Dopiero we dwa lata napisał do mnie list z Irkucka prosząc, abym mu przysłał jego książki." Ignacy Rzecki w pamiętniku.

Za udział w powstaniu styczniowym został zesłany na Syberię „i sam w rezultacie oparł się aż gdzieś koło Irkucka" radca Węgrowicz o Stanisławie Wokulskim.

Od Irkucka zna się z Szumanem, Henrykiem Szlangbaumem, Suzinem „Wrócił z Syberii razem ze Stachem i doktorem Szumanem i zaraz wstąpił do chrześcijańskiego sklepu, choć Żydzi dawali mu lepsze warunki". Ignacy Rzecki pisze o Szlangbaumie w pamiętniku.

Miłość od pierwszego wejrzenia do Izabeli Łęckiej (1877 kwiecień)

Przed wyjazdem na wojnę zakochał się w Izabeli „Odtąd mało pamiętał o sklepie i o swoich książkach, lecz ciągle szukał okazji do widywania panny Izabeli w teatrze, na koncertach lub na odczytach. " Relacja narratora.

Już w 1877 interesował się Izabelą Łęcką „Teraz dopiero przypominam sobie, że przed rokiem nie było przedstawienia w teatrze, nie było koncertu, odczytu, na których bym go nie spotykała" Izabela wypowiada te słowa w kwietniu 1878 r. po tym, gdyS. Wokulski wykupił jej zastawę.

Wyjechał na wojnę z powodu Izabeli Łęckiej „ten człowiek po to jeździł na wojnę, ażeby mnie zdobyć" - Izabela mówi to do Florentyny, potwierdza to również sam S. Wokulski „Przez rok cierpiałem na jakąś chorobę mózgową, a zdawało mi się, że jestem zakochany" gdy Łęcka w jego sklepie robi zakupy.

Napaść na S. Wokulskiego w parku Łazienkowskim (1878 czerwiec)

Swoim romantycznym pragnieniem śmierci przestraszył rabusiów.

Romantyczny pojedynek z baronem Krzeszowskim (1878 czerwiec)

Dość szczęśliwie wygrany przez Stanisława Wokulskiego.

Adoracja Rossiego od wpływem Izabeli Łęckiej w Warszawie (1878 czerwiec)

„Kiedy piękne oblicze panny Izabeli wyrażało najwyższy zachwyt, wtedy Wokulski pocierał sobie ręką wierzch głowy. A wówczas, jakby na komendę, z galerii i z paradyzu odzywały się gwałtowne oklaski i wrzaskliwe okrzyki: "Brawo, brawo Rossi!..."" opłacił dużą część publiczności i dawał znaki kiedy mają bić brawo.

Absencja na bal u księcia (1879)

Uniósł się romantyczną dumą.

Wybaczenie Izabeli flirtu z Molinarim (1879 kwiecień) – miłość romantyczna

Kolejna zdrada Izabeli Łęckiej jest dla Stanisława Wokulskiego ciężkim ciosem „Przeszli tuż obok niego, Molinari potrącił go łokciem, ale tak byli zajęci sobą, że panna Izabela nawet nie spostrzegła Wokulskiego. Potem usiedli we czworo przy jednym stoliku: pan Szastalski z panną Rzeżuchowską, Molinari z panną Izabelą, i było znać, że jest im bardzo dobrze razem.

Próba samobójcza w Skierniewicach (1879 maj)

Próba samobójcza jest spontaniczną i emocjonalną reakcją na cierpienie związane z nieszczęśliwą miłością do Izabeli Łęckiej „"Tak kocham... tak kocham... - szepnął. - I nie mogę zapomnieć!..." W tej chwili opanowało go cierpienie, na które w ludzkim języku już nie ma nazwiska. Dręczyła go zmęczona myśl, zbolałe uczucie, zdruzgotana wola, całe istnienie... I nagle uczuł już nie pragnienie, ale głód i żądzę śmierci.

Pociąg z wolna zbliżał się. Wokulski nie zdając sobie sprawy z tego, co robi, upadł na szyny. Drżał, zęby mu szczękały, schwycił się oburącz podkładów, miał usta pełne piasku... Na drogę padł blask latarń, szyny zaczęły cicho dźwięczeć pod toczącą się lokomotywą... "Boże, bądź miłościwy..." - szepnął i zamknął oczy." Narrator opisuje postępowanie i myśli Stanisława Wokulskiego w Skierniewicach.

„wrócił nie za miesiąc, ale na drugi dzień, taki sponiewierany, że litość brała patrzeć na niego. Okropność, co się zrobiło z tym człowiekiem przez jedną dobę!" Ignacy Rzecki w pamiętniku po rozstaniu Stanisława Wokulskiego z Izabelą Łęcką.

Depresja po nieudanej próbie samobójczej (1879 czerwiec, lipiec, sierpień)

Zmienia zdanie „powiedział, że otrzymał telegram od Suzina i że pojedzie do Moskwy. Lecz znowu po upływie doby rozmyślił się i oświadczył, że do Moskwy nie pojedzie." Ignacy Rzecki w pamiętniku po rozstaniu Stanisława Wokulskiego z Izabelą Łęcką.

Ogarnęła go apatia „Teraz po całych dniach nie wychodzi z domu i po większej części leży. Byłem u niego, ale przyjął mnie rozdrażniony; od lokaja zaś dowiedziałem się, że nikogo nie każe przyjmować." Ignacy Rzecki w pamiętniku po rozstaniu Stanisława Wokulskiego z Izabelą Łęcką.

Stał się odludkiem „Posłałem mu Szumana, ale Stach i z Szumanem nie chciał gadać, tylko powiedział mu, że nie potrzebuje doktorów. " Ignacy Rzecki w pamiętniku po rozstaniu S. Wokulskiego z Izabelą Łęcką.

Nie ma w nim woli życia „Chciałbym zapaść się pod ziemię, choć tak głęboko jak... studnia w zasławskim zamku... I jeszcze chciałbym, ażeby mnie zasypały gruzy, mnie i mój majątek, i nawet ślad tego, że kiedykolwiek istniałem. Oto moje pragnienia, owoc wszystkich poprzednich." Słowa Stanisława Wokulskiego do Szumana.

Tajemnicze zniknięcie (1879 wrzesień)

Bohaterowie romantyczni mają tajemnicze losy, nia znamy ich przyszłości, albo pozostaje ona nierozstrzygnięta.

Niektóre hipotezy zakładają romantyczne zakończenie losów bohatera akcji inne pozytywistyczne.

Wokulski - romantyk ↑

Szlacheckie pochodzenie

Ubogi szlachcic „Wokulscy stara szlachta" Prezesowa Zasławska do I. Łęckiej.

Syn Piotra Wokulskiego „Stanisławie Piotrowiczu" - tak do niego zwraca się Suzin

Jego przodkowie byli znaczącymi osobami w państwie „twój dziadek z matki był kasztelanem" Ojciec S. Wokulskiego do syna.

Poglądy romantyka

„Bo któż to miłość przedstawiał mi jako świętą tajemnicę? Kto nauczył mnie gardzić codziennymi kobietami, a szukać niepochwytnego ideału?... Miłość jest radością świata, słońcem życia, wesołą melodią w pustyni a ty co z niej zrobiłeś?... Żałobny ołtarz, przed którym śpiewają się egzekwie nad zdeptanym sercem ludzkim!" Wokulski o Mickiewiczu.

„W ogóle biorąc, kobiety są szlachetniejsze od mężczyzn ; nie tylko mniej spełniają występków, lecz i poświęcają się nierównie częściej od nas. Jeżeli więc z trudnością znalazłby się tak podły mężczyzna, który od rana do nocy kłamałby dla pieniędzy, to czy można posądzać o coś podobnego kobietę, młodą pannę wychowaną wśród uczciwej rodziny?" Wokulski o Ewelinie Janockiej

„A jeżeli młoda dziewczyna może pokochać takiego dziada" Wokulski o związku Eweliny Janockiej i barona Dalskiego

Wokulski - romantyk ↑

Charakter romantyka

Bohater dynamiczny „czuł, że w ciągu kilku godzin, które spędził w nadrzecznej dzielnicy, zaszła w nim jakaś zmiana" S. Wokulski w myślach o sobie.

Jest zdeterminowany w dążeniu do własnego szczęścia „Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz?... Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz?... Za takie szczęście oddam życie..." Wokulski do Rzeckiego w odpowiedzi na plotki o jego szybkim bankructwie i szaleństwie.

Porywczy „Wokulski zadrżał z gniewu i zerwał się z kanapy." narrator opisując zachowanie S. Wokulskiego w rozmowie z I. Rzeckim

Jest niecierpliwy „odparł niecierpliwie Wokulski." - narrator komentując zachowanie bohatera.

Nie zależy mu na pieniądzach „W styczniu tego oto roku dawano mu dwakroć sto tysięcy rubli tylko za firmę od pewnego przedsiębiorstwa i nie przyjął..." - wg księcia, gdy arystokracja rozpytuje o Wokulskiego w Wielką Sobotę.

Nie jest chciwy „biedaków nie duś... Mieszka tam jakiś szewc, jacyś studenci; bierz od nich, ile dadzą, byle płacili regularnie." Wokulski do Rzeckiego przed wyjazdem do Paryża.

Szczęściarz „Mam nieprawdopodobne szczęście - myślał. - W pół roku zrobiłem majątek krociowy, za parę lat mogę mieć milion... " Stanisław Wokulski w myślach o sobie.

Człowiek wielkich gestów, ale nie zajmuje się szczegółami „Dziwny człowiek! Przyjdzie mu do głowy genialny plan, wykona go w ogólnych zarysach, ale - ani dba o szczegóły." - Rzecki w pamiętniku o tym, jak dbał o urządzenie nowego sklepu.

Roztargniony, rozdrażniony „Przy tym roztargniony, rozdrażniony, jakby na coś czekał albo czegoś się obawiał." wg Rzeckiego

Wrażliwy i domyślny „Patrzyłem na jego surową twarz, smutne oczy i prawie nie mogłem wyobrazić sobie, że ten człowiek jest tak domyślny i posiada taką delikatność uczuć" - Rzecki w pamiętniku po tym, jak Wokulski przeniósł go do nowego mieszkania.

Wokulski - romantyk↑

Życie wewnętrzne romantyka

Wie, że miłość do Izabeli zatruwa go, niszczy go „Przed godziną byłem pełen trucizny"- Wokulski w myślach po wizycie Izabeli i rozmowie z nią.

Jest zmienny raz zakochany, innym razem nie „a w tej chwili jestem tak spokojny i - jakiś pusty, jakby uciekła ze mnie dusza i wnętrzności, a została tylko skóra i odzież"

Miłość do Izabeli nadaje sens jego życiu, gdy wydaje mu się, że jej nie kocha nie ma celu w życiu „Co ja teraz będę robił? czym będę żył?... Chyba pojadę na wystawę do Paryża, a potem w Alpy..."" - Wokulski w myślach do siebie po wizycie Izabeli w jego sklepie.

Miłość do Izabeli Łęckiej jest od niego silniejsza „Nie mogę wyrzec się jej", jest też silniejsza od jego rozsądku i troski o los innych.

Miłość do Izabeli wypełnia jego życie „myślał o niej i tęsknił" - nawet, gdy jej nie ma w pobliżu.

Czasem niektóre informacje docierają do niego, ale jest zaślepiony miłością do Izabeli „Nieumiejętność panny Izabeli w opiekowaniu się chorymi w przykry sposób uderzyła Wokulskiego." narrator, gdy Wokulski opatrywał Tomasza Łęckiego.

Myśli samobójcze

Pragnienie śmierci „Umrzeć tu czy tam, wszystko jedno... " - S. Wokulski w rozmowie z I. Rzeckim na temat swojego udziału w wojnie

Pierwsza myśl o samobójstwie „Na nieszczęście - westchnął - dziś nie wolno zabijać innych, tylko siebie można; byle od razu i dobrze. No!..." po pierwszej rozmowie z Ochockim w Łazienkach; „Cóż znowu za przywidzenia?... Jakiś Ochocki... samobójstwo!... Ach, głupota..." Później sam wypowiada to wprost.

Pragnie śmierci „Zabij mnie, to sam zobaczysz - odparł Wokulski." Kiedy w Łazienkach po rozmowie z Ochockim napadają go zbiry.

Nie boi się śmierci „Przemknął mu przez głowę wyraz: śmierć, i na chwilę uśmiechnął się." Narrator przed pojedynkiem z baronem Krzeszowskim.

Myśl o śmierci „I na samą myśl o tym Wokulski uczuł pragnienie śmierci, ale tak zupełnej, żeby nawet resztki jego popiołów nie zostały na ziemi. " po zaproszeniu na obiad do Łęckich i wyrazach sympatii od Izabeli Łęckiej.

Myśli samobójcze „Pewnego dnia przyszło mu na myśl, że gdyby kazała mu rzucić się w wodę i umrzeć, umarłby błogosławiąc ją." Narrator opisuje chwile największego szczęścia w Zasławku.

„Przecież w łeb sobie nie wypalę - myślał. - Gdybym choć zbankrutował, ale tak!... Pogardzałbym sam sobą, gdyby z tego świata miała mnie wymieść spódnica..." S. Wokulski w myślach o sobie.

Uczuciowość romantyka

W Izabeli zakochał się od pierwszego wejrzenia„Bo jak można zakochać się w kimś od jednego rzutu oka? Albo jak można szaleć za kobietą, którą widzi się raz na kilka miesięcy, i tylko po to, ażeby przekonać się, że ona nie dba o nas?" Wokulski w Paryżu.

Jest romantykiem „Romantyk!... romantyk!..." adwokat o S. Wokulskim w trakcie omawiania zakupu kamienicy

Romantyczny stosunek do kobiet „czy to w piwnicy Hopfera, czy to na stepie tak się karmił Aldonami, Grażynami, Marylami i tym podobnymi chimerami, że w pannie Łęckiej widzi bóstwo. On się już nie tylko kocha, ale uwielbia ją, modli się, padałby przed nią na twarz... Przykre go czeka zbudzenie!... Bo choć to romantyk pełnej krwi, jednak nie będzie naśladować Mickiewicza, który nie tylko przebaczył tej, co z niego zadrwiła, ale jeszcze tęsknił do niej po zdradzie, bal nawet ją unieśmiertelnił... " doktor Szuman do I. Rzeckiego

„sądziłam, że pan jest człowiek zimny, rachunkowy, który chodząc po lesie taksuje drzewo, a na niebo nie patrzy, bo to nie daje procentu. Tymczasem cóż widzę?... Marzyciela, średniowiecznego trubadura, który wymyka się do lasu, ażeby wzdychać i wypatrywać zeszłotygodniowe ślady j e j stóp! Wiernego rycerza, który kocha na życie i śmierć jedną kobietę, a innym robi impertynencje. Ach, panie Wokulski, jakie to zabawne... jakie to niedzisiejsze!... " Kazimiera Wąsowska do S. Wokulskiego o nim samym.

Łatwo się wzrusza „Ponieważ, o ile wiem, jeszcze nigdy nie pocałowało go żadne dziecko, więc w pierwszej chwili cofnął się zdziwiony; potem objął Helunię za ramiona, wpatrywał się w nią ze wzruszeniem i pocałował w głowę." I. Rzecki

Człowiek o „niespokojnym charakterze" wg radcy Węgrowicza

Szaleniec „Wariat! Wariat!" - radca Węgrowicz o Wokulskim, gdy ten wyjechał na wojnę z odziedziczonym po Minclowej majątku

Impulsywny „czuł, że w sercu kipi mu jakiś gniew bezimienny. O co?... na kogo?... mniejsza. Dosyć, że ktoś za to zapłaci, pierwszy z brzegu." - narrator pokazuje niesprawiedliwość i impulsywność Wokulskiego tuż przed wyrzuceniem Mraczewskiego.

Wokulski - romantyk↑

Wierzenia romantyka

Przesądny „Zła wróżba - pomyślał Wokulski" kiedy szedł umówić się z adwokatem, by kupił kamienicę Łęckich.

Wierzy w przeznaczenie „Co za dziwny zbieg wypadków: może po to kupiłem dom Łęckich, ażeby poznać w nim tę drugą?... Nic mnie ona nie obchodzi, skoro tu ostanę, ale dlaczegóż nie miałbym jej dopomóc, jeżeli prosi Rzecki... Ach! wybornie... Będę miał zaraz powód dać prezent baronowej, którą mi tak rekomendował Suzin..."" S. Woklulski o pomocy w poszukiwaniach Ludwika Stawskiego przez jego żonę Helenę Stawską.

Wokulski - romantyk a społeczeństwo

Niezależny „Książę, na którego prośbę Wokulski nie tylko w grudniu roku zeszłego nie chciał ofiarować pani Krzeszowskiej dziesięciu tysięcy rubli, ale nawet w styczniu i lutym roku bieżącego nie dał ani grosza na protegowanych przez niego ubogich" Narrator.

Asertywny „nie tylko nie myślał być książęcym sługą, ale nawet odważył się być samodzielnym człowiekiem; nieraz sprzeczał się z księciem, a co gorsza, wręcz odmawiał jego żądaniom." Narrator o Stanisławie Wokulskim.

Samotność - romantyk wśród ludzi

„Czasem zdaje mi się, że jest to człowiek skrzywdzony przez społeczeństwo." I. Rzecki o Wokulskim po jego wyjeździe do Paryża.

„Kiedy dzieckiem będąc, łaknął wiedzy - oddano go do sklepu z restauracją. Kiedy zabijał się nocną pracą, będąc subiektem - wszyscy szydzili z niego, zacząwszy od kuchcików, skończywszy na upijającej się w sklepie inteligencji. Kiedy nareszcie dostał się do uniwersytetu - prześladowano go porcjami, które niedawno podawał gościom." - historia Wokulskiego opisana przez I. Rzeckiego w pamiętniku potwierdza, że Warszawa tłamsi swoich mieszkańców.

Po powrocie z zesłania został ponownie odrzucony przez społeczeństwo „Uplacował się chłopak gdzieś na Starym Mieście i przez pół roku żył ze swej gotówki kupując za nią dużo książek, ale mało jedzenia. Wydawszy pieniądze począł szukać roboty, i wtedy-trafiła się rzecz dziwna. Kupcy nie dali mu roboty, gdyż był uczonym, a uczeni nie dali mu także, ponieważ był eks-subiektem. Został tedy, jak Twardowski, uczepiony między niebem a ziemią. Może rozbiłby sobie łeb gdzie pod Nowym Zjazdem, gdybym od czasu do czasu nie przyszedł mu z pomocą." Rzecki w pamiętniku o Stanisławie Wokulskim.

Samotny na wojnie rosyjsko-tureckiej „Bo widzisz, najgorszą samotnością nie jest ta, która otacza człowieka, ale ta pustka w nim samym, kiedy z kraju nie wyniósł ani cieplejszego spojrzenia, ani serdecznego słówka, ani nawet iskry nadziei..." S. Wokulski w rozmowie z I. Rzeckim na temat swojej samotności na wojnie.

„Wszystko, co umiem, wszystko, co mam, wszystko, co zrobić jeszcze mogę; nie pochodzi stąd. Tu znajdowałem tylko upokorzenie, zawiść albo wątpliwej wartości poklask, gdy mi się wiodło; lecz gdyby mi się nie powiodło, zdeptałyby mnie te same nogi, które dziś się kłaniają..." Rozmyślania S. Wokulskiego w drodze do Zasławka.

Odrzucony przez arystokrację „Jestem dorobkiewiczem, nie mam tytułu... "- w rozmowie z Księciem, nakłaniającym Wokulskiego do współpracy z arystokracją.

Wyalienowany „A czymże ja jestem, zarówno obcy im wszystkim?..." S. Wokulski o sobie wśród arystokracji na kweście.

„Podczas wieczorów przepędzanych w domu pani Stawskiej Wokulski stosunkowo był najbardziej ożywiony, trochę jadł i rozmawiał. Lecz przez resztę dnia zapadał w apatię. Prawie nie jadł, tylko wypijał mnóstwo herbaty, nie zajmował się interesami, nie był na kwartalnym posiedzeniu spółki, nic nie czytał, a nawet nie myślał. Zdawało mu się, że potęga, której nie umiałby nazwać, wyrzuciła go poza obręb wszelkich spraw, nadziei, pragnień i że jego życie, podobne dziś do martwego ciężaru, toczy się wśród pustki." Narrator o S. Wokulskim.

Oceny S. Wokulskiego

Niezwykły człowiek „Szanowna kuzynko, trzymasz w ręku niezwykłego ptaka... Trzymajże go i pieść tak, ażeby wyrósł na pożytek nieszczęśliwemu krajowi..."? Książę do Izabeli Łęckiej

„On brylant między mężczyznami" Prezesowa Zasławska pomyślała.

nad wszelką wartość człowiekiem, więc - i on powinien być szczęśliwy." Ignacy Rzecki w pamiętniku.

„Ja znam salony lepiej niż ty, moje dziecko, i wierz mi, że one bardzo prędko znajdą się w przedpokoju Wokulskiego." Prezesowa Zasławska w rozmowie z Izabelą Łęcką w Zasławku.

„Szczęśliwą będzie kobieta, którą on wybierze za żonę... Na nieszczęście, nasze panny mają więcej wymagań aniżeli doświadczenia i serca." Prezesowa Zasławska w rozmowie z Izabelą Łęcką w Zasławku.

„pan jest człowiekiem wielkiego charakteru" Opinia prezesowej Zasławskiej, przytoczona przez Ewelinę Janocką w rozmowie ze Sstanisławem Wokulskim.

„I oczyma duszy widział szerokie i niezwykłe życie swoje, jakby rozpięte między dalekim Wschodem i dalekim Zachodem." Rozmyślania Stanisława Wokulskiego w drodze do Zasławka.

Wokulski - romantyk↑

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.