Lalka - opracowanie lektury

Julian Ochocki - charakterystyka z cytatami

3.6923076923077 1 1 1 1 1 Rating 74%

Julian Ochocki - Lalka Bolesława Prusa.

Julian Ochocki - charakterystyka z cytatami.

Przykład niezwykłego arystokraty - naukowca idealisty, nieznajdującego zrozumienia wśród swojej grupy społecznej (choć baron Dalski przeznaczył na realizację jego marzeń duży majątek).

Julian Ochocki. Charakterystyka zewnętrzna

Julian Ochocki nie dba o wygląd

„nie zdawał się troszczyć o swoją powierzchowność” Narrator relacjonując spostrzeżenia S. Wokulskiego.

„Miał rozrzucone włosy, nieco zsunięty krawat, u kamizelki guzik nie zapięty. Można było domyślać się, że ktoś bardzo starannie czuwa nad jego bielizną i garderobą, z którą jednak on sam postępuje niedbale” Narrator relacjonując spostrzeżenia S. Wokulskiego.

„piękny człowiek i niezwykły...” S. Wokulskim w myślach o naukowcu.

Julian Ochocki jest dobrze wykształcony

 „skończyłem wydział przyrodniczy w uniwersytecie i mechaniczny w politechnice” Naukowiec o sobie w rozmowie ze S. Wokulskim.

Julian Ochocki nie był zbyt pilnym uczniem

„Wyobraż pan sobie, że kiedy zdawałem w gimnazjum egzamin dojrzałości, musiałem w pięć tygodni przejść kursa łaciny i greki z siedmiu klas, bom się tego nigdy nie chciał uczyć. No i jakoś wykręciłem się na egzaminie, ale tak przedtem pracowałem, żem się przepracował.” Bohater o sobie w rozmowie z I. Rzeckim.

Julian Ochocki. Charakterystyka wewnętrzna

Osobowość Juliana Ochockiego

Ochocki to oryginał

„Ochocki – dziwakiem”. Izabela Łęcka o swoim kuzynie.

Ochocki zachowuje się inaczej niż arystokracja

„Podróżni wysiedli, Ochocki jednak nie oddał lejców, lecz jeszcze odprowadził ekwipaż do stajni.” Narrator.

Ochocki to wspaniały człowiek

„oto wspaniała dusza: chce przypiąć skrzydła ludzkości i dla tej idei zapomina o własnym szczęściu.” S. Wokulskim po udanym obiedzie u Łęckich

„Kiedym wyjeżdżał, po całych dniach łowił ryby. Ale ponieważ gust zmienia mu się często, więc nie jestem pewny, czy nie zobaczę go teraz jako myśliwca... Ale cóż to za szlachetny młody człowiek, co za wiedza!... No i zasługi już ma; zrobił kilka wynalazków. ” Baron Dalski powiedział to S. Wokulskimemu w trakcie oczekiwania na powóz do Zasławka.

Postawa Juliana Ochockiego wobec nauki

Julian Ochocki to naukowiec oderwany od życia towarzyskiego

„on więcej zajmował się jakąś latającą maszyną (co za obłęd!) aniżeli nią”. Izabela Łęcka nie traktuje go poważnie, nie rozumie jego naukowych pasji.

Ochocki jest samotny w swej pasji

„Wokulski jest chyba jedynym człowiekiem w Warszawie, z którym można o tym mówić.” Arystokrata o maszynach latających w rozmowie z Izabelą Łęcką.

Ochocki to wynalazca

„Udało mi się trochę ulepszyć mikroskop, zbudować jakiś nowy stos elektryczny, jakąś tam lampę...” Pan Julian o sobie w rozmowie ze S. Wokulskim.

Julian Ochocki to niespełniony naukowiec

„Ogniwo Ochockiego albo - lampa elektryczna Ochockiego... jakież to głupie!... Rwać się gdzieś od dzieciństwa i utknąć na lampie - to okropne... Dobiegać środka życia i nie znaleźć nawet śladu drogi, po której by się iść chciało - cóż to za rozpacz!...” Bohater o sobie w rozmowie ze S. Wokulskim.

Ochocki to pracoholik

„Straciłem dwa miesiące na rybach, grzybach, bawieniu dam i tym podobnych głupstwach... Inni przez ten czas jeździli balonem... Wybierałem się do Paryża, ale prezesowa tak nalegała, żebym u niej wypoczął... I pięknie wypocząłem... Zgłupiałem do reszty... Już nawet nie umiem myśleć porządnie... straciłem zdolności... Eh! dajcie mi święty spokój z rydzami... Jestem taki zły!... ” Reakcja Naukowca po opowieści S. Wokulskiego o locie balonem.

Nauka jest obsesją Juliana Ochockiego

„Już będzie z nim tak do końca wakacyj... Byłam pewna, że zepsuje mu się humor, jak tylko Starski wspomniał o balonach...” Opinia Izabeli Łęckiej skierowana do S. Wokulskiego.

To Julian Ochocki wyciągnął S. Wokulskiego z pokoju i zaszczepił w nim idee naukowych poszukiwań.

„więc umknę stąd, chociażby do Zurychu.” S. Wokulskim w myślach.

Julian Ochocki jest sceptyczny wobec odkryć profesora Geista

„Owszem, pojechałbym, ale najpierwej dla sprawdzenia faktu. Bo to, co ja wiem o materiałach chemicznych, wybacz pan, ale nie godzi się z teorią zmienności ciężarów gatunkowych poza pewną granicą.” Ostrożnie rozważa propozycję wyjazdu do Geista złożóną przez S. Wokulskiego.

Marzy o zbudowaniu maszyn latających cięższych od powietrza

„Oszaleję albo... przypnę ludzkości skrzydła...” Bohater w rozmowie z Wokulskim.

Julian Ochocki to marzyciel, idealista

„Ja tymczasem jestem dziś człowiek czynu, a on marzyciel...” Wokulski tak określa naukowca po rozmowie z nim.

„To człowiek nie z tego świata, do którego ja należę sercem i duszą... Ach, jaki on naiwny, a jaki wspaniały! Wierzy w idealną miłość, z którą zamknąłby się w swoim laboratorium i był pewnym, że go nigdy nie zdradzi... ” K. Wąsowska o naukowcu w czasie przejażdżki konnej ze S. Wokulskim.

Postawa Juliana Ochockiego wobec kobiet

Miłość nie jest dla niego wartością

„Głupia rzecz, miłość... Poznajesz, kochasz, cierpisz... Potem jesteś znudzony albo zdradzony...” Bohater w rozmowie ze S. Wokulskim.

Nie ma doskonałych kobiet

„Potem znajdujesz nową kobietę, doskonalszą od innych - a potem ona robi to samo, co mniej doskonałe...” Naukowiec w rozmowie ze S. Wokulskim.

Kobiety są głupsze od mężczyzn, niszczą mężczyzn, gardzi kobietami

„Ach, jakiż podły gatunek zwierząt te baby!... Bawią się nami, choć ograniczony ich mózg nawet nie jest w stanie nas pojąć...” Bohater w rozmowie ze S. Wokulskim.

Dostrzega destruktywną siłę kobiet

„Piękna emancypacja. Wy chciałybyście mieć wszystkie przywileje: męskie i kobiece, a żadnych obowiązków... Drzwi im otwieraj, ustępuj im miejsca, za które zapłaciłeś, kochaj się w nich, a one...” Bohater o kobietach w rozmowie z K. Wąsowską

Postawa Juliana Ochockiego wobec Kazimiery Wąsowskiej

Julian Ochocki podporządkowuje się K. Wąsowskiej

„Ochocki zrobił wielką minę, która miała oznaczać, że nie pojedzie z panią Wąsowską. Nachmurzywszy się jednak jeszcze bardziej, wziął kapelusz i wyszedł.” Narrator.

Rozpoznał miłość Kazimiery Wąsowskiej do S. Wokulskiego

„I nawet wiem, dlaczego lepiej. Pani wzdycha do Wokulskiego” Ochocki poznał, że K. Wąsowska kocha S. Wokulskiego.

Julian Ochocki docenia Kazimierę Wąsowską

„Przysięgam, że spomiędzy znajomych mi dam jesteś pani jedyną kobietą, która naprawdę coś warta...” Bohater do K. Wąsowskiej.

Dalsze losy

Julian Ochocki wyjeżdża do Petersburga

„Aż do Petersburga - odparł Ochocki. - Muszę pilnować testamentu nieboszczki Zasławskiej, który chce obalić wdzięczna rodzina. Posiedzę tam, bodaj czy nie do końca października.” Bohater o sobie w rozmowie z I. Rzeckim.

Źródło:

Lalka B. Prus - strona Uniwersytetu Gdańskiego

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.