Rozprawka maturalna z języka polskiego

Jaki problem podejmuje Jerzy Stempowski?*

3.5 1 1 1 1 1 Rating 70%

Spis treści

Język polski. Matura 2015. Poziom rozszerzony. Wypowiedź argumentacyjna.

Artykuł zawiera opracowane przez CKE i OKE przykładowe zadanie (poziom rozszerzony), składające się z tematu i fragmentu tekstu, które mogłoby się pojawić na maturze z języka polskiego od 2015 roku. Uczeń ma na jego podstawie sporządzić wypowiedź argumentacyjną. Znajdziesz tu również wzorcowe wypracowanie na ten temat.

Określ, jaki problem podejmuje Jerzy Stempowski w podanym tekście. Zajmij stanowisko wobec rozwiązania przyjętego przez autora, odwołując się do tego tekstu oraz do innych tekstów kultury.

Wypowiedź argumentacyjna (esej lub rozprawka) powinna liczyć co najmniej 300 słów.


Jerzy Stempowski*: Zagadnienie plagiatu

Rzadko stosunkowo używane słowo plagiat rozbrzmiewa dziś na szpaltach prasy polskiej z okazji zarzutów [ogłoszenia plagiatu] wysuniętych przeciw jednemu z członków Polskiej Akademii Literatury. O ile chodzi o naruszenie prawa autorskiego, zarzut plagiatu posiada określone kryteria i instancje wyrokujące. Skoro jednak opuszczamy teren prawa autorskiego, plagiat staje się zagadnieniem literackim, podlegającym kryterium smaku, o którym wszyscy są upoważnieni do sądzenia. W rzeczach smaku wszystkie sądy są jednakowo uprawnione, ale nie wszystkie są jednakowo przekonywające.

Kryteria smaku wytwarzają się przez porównanie, i w konsekwencji sądy na nich oparte można podzielić na sądy znawców, operujących znaczną skalą porównań, i sądy profanów, oparte na „wierze i czuciu".

[...] chciałbym zwrócić uwagę na wybitnie literacki charakter zagadnienia plagiatu. Zarzut plagiatu dotyczy przekroczenia ustalonych zwyczajów i tradycji literackich. Jeżeli zarzut taki wychodzi z ust profana, zwłaszcza bez próby uprzedniego ustalenia kryteriów, jest on z natury rzeczy pozbawiony cech pewności. Waga tego rodzaju zarzutów zależy w znacznej mierze od tego, czy w danej dziedzinie istnieje jakiś consensus sapientium [gr. zgoda mądrych] i czy jakakolwiek opinia może w konsekwencji uchodzić za całkowicie pewną.

Pierwszy już rzut oka na zagadnienie plagiatu budzi obawę, że jesteśmy w tej dziedzinie bardzo dalecy od możności ustalenia niewątpliwych i ogólnie uznanych kryteriów. Pojęcia oryginalności, samodzielności, twórczości indywidualnej, podobnie jak pojęcia naśladownictwa, ulegania wpływom, bluszczowości itd., są bardzo płynne i zazwyczaj używamy ich z wielką ostrożnością. [...]

Dodać należy, że przychylna ocena wszelkiej oryginalności jest zjawiskiem stosunkowo nowym. Wirgiliusz, Dante, Rabelais, Szekspir, Swift i Wolter nie odczuwali przesadnej potrzeby oryginalności. Od strony fabuły twórczość indywidualna nigdy nie stała się imperatywnym wymaganiem smaku. [...] iluż autorów czerpało swą fabułę ze Starego Testamentu, który sam przecież jest dziełem pisarzy i jakich! Jeszcze liczniejsi [...] czerpali z mitologii i autorów greckich.

Kryterium oryginalności okaże się jeszcze bardziej płynne, gdy spojrzymy na historię literatury od strony formy. Czymże bowiem są szkoły literackie, jeżeli nie grupami powstałymi z naśladowania wspólnych wzorców?

Jeżeli kryteria oryginalności są tak niepewne w ogólnych aspektach utworów literackich – jeszcze mniej ustalone są zwyczaje odnoszące się do cytatów, pożyczek, powoływań się i całego zakresu codziennego czerpania autorów z dzieł ich poprzedników.

Piszącemu te słowa nie sprawi większej trudności napisanie na każdy mniej więcej znany mu temat artykułu składającego się z samych tylko cytatów. O ile nie zapomnimy opatrzyć wszystkich tych cytatów stosownymi odsyłaczami do źródeł, nie tylko otrzymamy przysługujące nam honorarium, ale jeżeli czerpiemy przy tym jedynie z najlepszych autorów, możemy przy tym ujść za świetnego eseistę. [...] Jeżeli jednak choć jeden z tych cytatów pozostanie bez wskazania źródeł, może nas spotkać los członka Polskiej Akademii Literatury [został skreślony z listy członków]. Z drugiej znów strony nikt, pisząc: „ziemia obraca się dokoła słońca", nie wzmiankuje, że myśl tę zaczerpnął z dzieła Kopernika De revolutionibus orbium coelestum, pomimo że w tym wypadku mamy niewątpliwie do czynienia z głęboko oryginalną twórczością umysłową.

[1936]

 

Jerzy Stempowski, Zagadnienie plagiatu, [w:] tenże, Chimera jako zwierzę pociągowe, wyb. i oprac. J. Timoszewicz, Warszawa 1988.

* Jerzy Stempowski (1883-1969) – eseista i krytyk literacki; w okresie dwudziestolecia międzywojennego tworzył w Polsce i tu publikował, po wybuchu drugiej wojny światowej – na emigracji.

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.