Zadanie maturalne z języka polskiego

Oda do młodości, Któż nam powróci. Obrazy młodego pokolenia

3.25 1 1 1 1 1 Rating 65%

Spis treści

Zadanie maturalne: Analizując fragment "Ody do młodości" Adama Mickiewicza i wiersz "Któż nam powróci" Kazimierza Przerwy–Tetmajera, porównaj przedstawione w nich obrazy młodego pokolenia oraz stosunek młodych do pokolenia ojców. Wykorzystaj konteksty historycznoliterackie.

 

Zadanie maturalne, które ma posłużyć maturzystom do przygotowania się do pisemnej części matury z polskiego, na której wymagana jest umiejętność pisania dobrego wypracowania maturalnego (najlepiej: rozprawkieseju) opartego na analizie załączonego do tematu fragmentu lektury (epikadramat) lub wiersza. Zadanie to może również przydać się do zwykłego powtórzenia wiedzy o tekście, epoce. Nie wymaga pomocy nauczyciela ponieważ klucz odpowiedzi jest dołączony do zadania maturalnego. Podstawą dla opracowania tego zadania maturalnego było zadanie maturalne stworzone przez CKE na potrzeby matury z języka polskiego.

Adam Mickiewicz: Oda do młodości - fragment do zadania maturalnego

Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;

Młodości! dodaj mi skrzydła!

Niech nad martwym wzlecę światem

W rajską dziedzinę ułudy:

Kędy zapał tworzy cudy,

Nowości potrząsa kwiatem,

I obleka w nadziei złote malowidła.

Niechaj, kogo wiek zamroczy,

Chyląc ku ziemi poradlone czoło,

Takie widzi świata koło,

Jakie tępymi zakreśla oczy.

Młodości! ty nad poziomy

Wylatuj, a okiem słońca

Ludzkości całe ogromy

Przeniknij z końca do końca.

Patrz na dół – kędy wieczna mgła zaciemia

Obszar gnuśności zalany odmętem:

To ziemia!

Patrz, jak nad jej wody trupie

Wzbił się jakiś płaz w skorupie.

Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;

Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,

To się wzbija, to w głąb wali:

Nie lgnie do niego fala ani on do fali;

A wtem jak bańka prysnął o szmat głazu:

Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby:

To samoluby!

Młodości! tobie nektar żywota

Natenczas słodki, gdy z innymi dzielę:

Serca niebieskie poi wesele,

Kiedy je razem nić powiąże złota.

Razem, młodzi przyjaciele!...

W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele;

Jednością silni, rozumni szałem,

Razem, młodzi przyjaciele!...

I ten szczęśliwy, kto padł wśród zawodu,

Jeżeli poległym ciałem

Dał innym szczebel do sławy grodu.

Razem, młodzi przyjaciele!...

Choć droga stroma i śliska,

Gwałt i słabość bronią wchodu:

Gwałt niech się gwałtem odciska,

A ze słabością łamać uczmy się za młodu!

Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał Hydrze,

Ten młody zdusi Centaury,

Piekłu ofiarę wydrze,

Do nieba pójdzie po laury.

Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;

Łam, czego rozum nie złamie:

Młodości! orla twych lotów potęga,

Jako piorun twoje ramię.

Hej! ramię do ramienia! spólnymi łańcuchy

Opaszmy ziemskie kolisko!

Zestrzelmy myśli w jedno ognisko

I w jedno ognisko duchy!...

Dalej, bryło, z posad świata!

Nowymi cię pchniemy tory,

Aż opleśniałej zbywszy się kory,

Zielone przypomnisz lata.

Grudzień 1820

Adam Mickiewicz, Wybór pism, Warszawa 1952

Kazimierz Przerwa-Tetmajer Któż nam powróci... - tekst do zadania maturalnego

Któż nam powróci te lata stracone

bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...

Wołają na nas, że w złą idziem stronę,

precz o świat troskę rzucając powinną,

a czy pytają się nas, co nam trzeba

i czyśmy mogli obrać drogę inną?

Kto z was policzył te gorzkie godziny

daremnych pragnień, żrących naszą duszę?

Kto zmierzył smutku naszego głębiny

bez dna i brzegu? Kto wie, jakie ducha

niepodległego straszne są katusze,

gdy zerwać swego nie może łańcucha?

Spójrzcie nam w mózgi – – zgryzły je, strawiły

wrodzone ludziom daremne pragnienia.

Wołacie na nas: „Jesteśmy bez siły,

dajcie nam słowa wiary i otuchy" – –

a nam któż daje słowa pocieszenia?

A któż mdlejące nasze wzmacnia duchy?

Któż nam powróci te lata stracone

bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...

Chcecie w nas widzieć dźwignię i obronę,

żądacie od nas zbawień i pomocy,

lecz my, z waszego wykarmieni chleba,

jak wy, nie mamy odwagi i mocy.

1894

Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Poezje, Warszawa 1980

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.