Zadanie maturalne z języka polskiego

Dziady III. Romantyczna koncepcja poety

3.8571428571429 1 1 1 1 1 Rating 77%

Spis treści

Zadanie maturalne: Romantyczna koncepcja poety jako przywódcy narodu. Zinterpretuj podany fragment, odwołując się do swojej wiedzy o Konradzie – bohaterze III cz. Dziadów Adama Mickiewicza 

Zadanie maturalne, które ma posłużyć maturzystom do przygotowania się do pisemnej części matury z polskiego, na której wymagana jest umiejętność pisania dobrego wypracowania maturalnego (najlepiej: rozprawkieseju) opartego na analizie załączonego do tematu fragmentu lektury (epikadramat) lub wiersza. Zadanie to może również przydać się do zwykłego powtórzenia wiedzy o tekście, epoce. Nie wymaga pomocy nauczyciela ponieważ klucz odpowiedzi jest dołączony do zadania maturalnego. Podstawą dla opracowania tego zadania maturalnego były testy maturalne stworzone przez OKE Łódź na potrzeby próbnej matury z języka polskiego w 2004 roku.

 

Romantyczna koncepcja poety jako przywódcy narodu. Zinterpretuj podany fragment, odwołując się do swojej wiedzy o Konradzie – bohaterze III cz. Dziadów Adama Mickiewicza 

 

Adam Mickiewicz: Dziady, część III – Akt I, Scena II Improwizacja (fragmenty)



III cz. Dziadów, Akt I, Scena II Improwizacja

(…) 
O Ty! o którym mówią, że czujesz na niebie!
Jam tu, jam przybył, widzisz jaka ma potęga!
Aż tu moje skrzydło sięga.
Lecz jestem człowiek, i tam, na ziemi me ciało;
Kochałem tam, w ojczyźnie me serce zostało –

Ale ta miłość moja na świecie,
Ta miłość nie na jednym spoczęła człowieku
Jak owad na róży kwiecie:
Nie na jednej rodzinie, nie na jednym wieku.
Ja kocham cały naród! – objąłem w ramiona
Wszystkie przeszłe i przyszłe jego pokolenia,
Przycisnąłem tu do łona,
Jak przyjaciel, kochanek, małżonek, jak ojciec:
Chcę go dźwignąć, uszczęśliwić,
Chcę nim cały świat zadziwić,
Nie mam sposobu i tu przyszedłem go dociec. (...)

Daj mi rząd dusz! – Tak gardzę tą martwą budową,
Którą gmin światem zowie i przywykł ją chwalić,
Żem nie próbował dotąd, czyli moje słowo
Nie mogłoby jej wnet zwalić.
Lecz czuję w sobie, że gdybym mą wolę
Ścisnął, natężył i razem wyświecił,
Może bym sto gwiazd zgasił, a drugie sto wzniecił –
Bo jestem nieśmiertelny! (...)

Teraz duszą jam w moję ojczyznę wcielony;
Ciałem połknąłem jej duszę,
Ja i ojczyzna to jedno.
Nazywam się Milijon – bo za milijony
Kocham i cierpię katusze.
Patrzę na ojczyznę biedną
Jak syn na ojca wplecionego w koło;
Czuję cierpienia całego narodu,
Jak matka czuje w łonie bole swego płodu.
(…)

Adam Mickiewicz, Dziady cz. III, Warszawa 1965

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.