|
Teksty literackie -
Renesans
|
|
PAN MÓWI KRÓTKA ROZPRAWA MIĘDZY TRZEMA OSOBAMI, PANEM, WÓJTEM A PLEBANEM, KTÓRZY I SWE, I INNYCH LUDZI PRZYGODY WYCZYTAJĄ, A TAKIEŻ I ZBYTKI, I POŻYTKI DZISIEJSZEGO ŚWIATA [1543]
Miły wójcie, coż się dzieje? Aboć się ten ksiądz z nas śmieje? Mało śpiewa, wszytko dzwoni, Msza nie była, jako łoni. Na naszym dobrym nieszporze Już więc tam swą każdy porze: Jeden wrzeszczy, drugi śpiewa, A też jednak rzadko bywa. Jutrzniej - tej nigdy nie słychać, Podobno musi zasypiać; Odśpiewa ją czasem sowa, Bo więc księdzu cięży głowa. A wżdy przedsię jednak łają, Chocia mało nauczają. Ano wie Bóg, za tą sprawą Obrócim li się na prawą? Bychmy jedno na lewicy I z księdzem nie byli wszytcy! Fragment pochodzi ze strony na której znajdziesz ciąg dalszy: BIBLIOTEKA LITERATURY POLSKIEJ W INTERNECIE
|
|
Wpisany przez administrator
dnia:
Środa, 05 Marzec 2008 11:25
Zmieniony: Niedziela, 17 Sierpień 2008 23:44 |