Goszczyński Seweryn - "Zamek Kaniowski", 5.0 out of 5 based on 1 rating
Goszczyński Seweryn - "Zamek Kaniowski"
( 1 Vote )
Teksty literackie - Romantyzm

Seweryn Goszczyński "Zamek Kaniowski"

CZĘŚĆ PIERWSZA

Wspaniałe zamku kaniowskiego[1] wieże

Wznoszą się w chmury jak olbrzyma ramię;

A dzielnej ziemi powiewa z nich znamię,

A wielkich granic twarda ich pierś strzeże

Kaniów, po jarach, górach rozpierzchnięty,

Igra jak dzieci pod piastunki okiem;

Dumne, że płyną pod olbrzyma bokiem,

Poważnie kipią dnieprowych wód męty;

A lasy, świeże jak powab nietknięty,

Po górach, dzikich jak rozpaczy czoło,

Rozległe brzegi obsiadły wokoło...

więcej...

CZĘŚĆ DRUGA

Spał świat głęboko, nocą otulony.

Obchodząc wartą ciemne człeka gniazdo,

W milczącej części szła gwiazda za gwiazdą;

Niebo przez chmurne patrzało zasłony:

Ucichły hasła, łańcuchy drzymały,

Jak martwe widmo milczał zamek biały.

I młoda para w małżeńskiej komnacie,

Na łożu pysznym, na snu majestacie,

Spoczęła mile wśród puchów zatopu

Osłonionego w drogie adamaszki,

Co, fałdowane, śród wiatru igraszki

Spływały na dół ze złotego stropu.

Ucichło wszystko pod zamku sklepieniem,

Chyba sen tęskny ozwie się westchnieniem

I wiatr, wysłany od nocy szyldwachem,

Smutnym jej hasłem zawyje pod gmachem.

A potem w okrąg milczenie na nowo;

Tylko łagodnie brzęk miły i głuchy,

Jakim powietrzne igrające duchy

Noc ożywiają, gra w ciszę zamkową...

więcej...

CZĘŚĆ TRZECIA

Gdzież jesteś, duchu Nebaby?

Zjaw mi się znowu; znowu śpiew ci wznoszę.

Za te nikczemne, świeckie powaby

Mieniałem, wietrznik, duszne me rozkosze:

I oto z wstrętem przesytu,

Obojego tułacz bytu,

Nie wiem, gdzie się dziś obrócę,

Jak mojej pieśni donucę!...

Burze serca, burze losów

Ogłuszyły mię na chwilę!

Losy piorunowały tyle!

Obyłem się z grozą ich ciosów.

I serce tyle wichrzyło,

Tak kochało, tak mi biło,

Że już omdlało - czczość, mgłę zostawiło.

W tej czczości, w tym omdleniu

Świat tobie, memu marzeniu!

Jesteś więc ze mną! witam cię, o cieniu!

A z łomu gruzów, śród morderców gwaru

Wznosi się szatan falami pożaru

I w równi trzyma na wadze zniszczenia

Rozkosze zemsty i zbrodni cierpienia -

Dając mi porę, bym w czasie cofnionym

Puścił wzrok wieszczy za jezdcem zgubionym:

Otom go znalazł i oto go wiodę

po zasłużoną jego dzieł nagrodę...

więcej...

 

 

Fragment i spis pochodzą ze strony:

BIBLIOTEKA LITERATURY POLSKIEJ W INTERNECIE

 

 

 

 

 

Wpisany przez administrator dnia: Wtorek, 19 Sierpień 2008 22:11 Zmieniony: Wtorek, 19 Sierpień 2008 22:20