Czytanie ze zrozumieniem - testy

Różne odcienie geniuszu

Różne odcienie geniuszu - 3.8 out of 5 based on 15 votes
( Oceń ) 

Spis treści

Różne odcienie geniuszu - czytanie ze zrozumieniem (test)

Poniższy test sprawdzający czytanie ze zrozumieniem został utworzony na podstawie testu wykorzystanego przez Centralną Komisję Egzaminacyjną na egzaminie maturalnym z języka polskiego w czerwcu 2012 r. Wersję oryginalną kwestionariusza maturalnego z 2012 r., zawierającego czytanie ze zrozumieniem oraz oba zadania maturalne na poziomie podstawowym, znajdziesz tutaj: matura 2012 - zadanie maturalne CKE

Tekst do czytania ze zrozumieniem: Różne odcienie geniuszu

Jak czytać, by rozumieć?

1. Piękno muzyki Fryderyka Chopina stanowi w sztuce dźwiękowej fenomen wyjątkowy, niebywały, graniczący – chciałoby się rzec – z cudem. Odczucie to – rzecz szczególna – pozostaje w pewnej sprzeczności z utrwalonymi od dawna, schematycznymi pojęciami na temat wielkości w muzyce. Toteż naturalny zachwyt i podziw dla chopinowskiego geniuszu bywał jakże często mitygowany surową refleksją: cóż to za geniusz, który komponował tylko na fortepian, w dodatku miniatury, tańce i poetyckie fantazje, zamiast sonat; który nie pisał symfonii, oper czy oratoriów? Takie zastrzeżenia przetrwały nawet do naszych czasów. Arthur Hedley w wydanej po wojnie książce o Chopinie pisze: „Nie stoi on na najwyższym szczeblu hierarchii muzyków – tego nikt by nie twierdził – ale dane mu jest to, co było udziałem niewielu: jest jedyny i wysoko ponad poziom wzniesiony w swej własnej, zamkniętej dziedzinie”.
2. Skoro tak, to jak to właściwie jest z tą hierarchią? Dodajmy, że wspomniany sposób myślenia działa jeszcze w wydanej przed paru laty dwutomowej „Historii muzyki” Józefa i Krystyny Chomińskich, w której Chopinowi poskąpiono nawet osobnego miejsca – rozdziału takiego, jaki przeznaczono dla Mozarta czy Beethovena. Wystarczy jednak uwolnić się od dawnego schematu oceniania wielkości w muzyce, by dostrzec Chopina jako jednego z największych twórców w historii, godnego z całą pewnością owego „najwyższego szczebla”.
3. Prawda, że Chopin skoncentrował się na twórczości fortepianowej, ale on pierwszy mógł sobie na to pozwolić: uczynił z fortepianu instrument o nieprzeczuwanej dotąd skali możliwości, wydobył z niego nowy, bogaty świat dźwiękowy, o jakim przedtem nikomu się nie śniło, i stworzył w tym świecie legion arcydzieł, przy których blednie świetność niejednej symfonii. Pozornie zawężając aparat wykonawczy, zarazem wyeksponował, w stopniu dotąd nieznanym, element muzyki, który nabierze tak wielkiego znaczenia w jej dalszej historii, aż do naszego stulecia: brzmienie.
4. Oryginalność poetyki Chopina, która tak mocno uderzyła współczesnych, była od początku faktem niebywałym: nigdy jeszcze żaden kompozytor nie wyróżnił się tak silnie indywidualnym, osobistym stylem. Wrażenie to odczuwamy do dziś; muzykę Chopina i jej odrębność rozpoznajemy od razu po paru dźwiękach i akordach, jak żadną inną. Rozglądając się po historii muzyki, możemy snuć różne porównania, szukać analogii i pokrewieństw między kompozytorami nawet odległych epok. Dla Chopina analogii nie ma – drugiego takiego twórcy, o podobnej osobowości i pokrewnym typie piękna, znaleźć nie sposób. W wyjątkowości swego geniuszu Chopin plasuje się z pewnością na szczytach twórczego dorobku kultury europejskiej – jak Szekspir, Dante, Michał Anioł czy Rembrandt.
5. Indywidualność – owo najważniejsze chyba znamię wielkości w sztuce – zbiega się u Chopina z wielkim mistrzostwem jego kompozytorskiego warsztatu. Ten wspaniały improwizator o bogatej fantazji, gdy komponował utwór do druku, nie polegał tylko na niej, lecz dbał w równej mierze o logikę kompozycji i cyzelował każdy jej szczegół. Toteż piękno jego pomysłów tematycznych łączy się zawsze z doskonałością konstrukcji, godną największych mistrzów formy. Słuchacza porywa pianistyczny blask jego utworów, ale jeśli przyjrzeć im się z bliska, jeśli bogate wirtuozowskie figury spróbujemy grać powoli, dostrzeżemy wówczas muzyczną doskonałość ich konstrukcji, logikę każdej nuty – podobnie jak w utworach Bacha.
6. Niezwykła różnorodność uczuć i nastrojów oraz ich przemiany w dziele to jeszcze jedna wielka cecha i wartość muzyki Chopina, wyróżniająca ją na tle znanych nam stylów muzycznych. Inni wielcy kompozytorzy wydają się w porównaniu z Chopinem znacznie bardziej jednorodni i ograniczeni pod względem typów wyrazu. Chopin, w swym zróżnicowaniu uczuciowym, ukazuje panoramę tak szeroką, że trudno ją nawet ogarnąć myślą. Fenomenem pod tym względem jest choćby cykl „24 Preludiów op. 28”, wyrafinowany przewodnik po ludzkiej duszy i jej głębokich zakamarkach.
7. Styl tego twórcy w ogóle obfituje w uczucia i ich niuanse, a ponadto pozostawia jeszcze pewien margines indywidualnego odczucia, interpretacyjnej swobody, osobistego wyboru w wydobyciu i podkreśleniu tej lub innej cechy kompozycji czy frazy. Sam kompozytor dopuszczał różne subtelne odmiany w wykonywaniu tego samego utworu, a nawet zachwycał się interpretacją swoich etiud przez Liszta, który grał je inaczej niż on sam. Dowolności te mają oczywiście swoje granice, zawsze bowiem istnieje niebezpieczeństwo spłycenia dzieła, zatarcia cech stanowiących o jego wartości, czy też kompletnego niezrozumienia go przez pianistę.
8. Rozpiętość myśli i stanów emocjonalnych w muzyce Chopina wydaje się niezmierzona. Najwcześniej i najłatwiej podbiła ona serca słuchaczy swą stroną liryczną i melodyjną. Czar tych śpiewnych melodii lirycznych jest oczywiście jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny. Ale chopinowska „miękka” liryka ma bardzo różne odcienie. Wśród nich wart szczególnej uwagi, ze względu na swą odkrywczość i śmiałość, jest typ muzyki, który przywołuje osobliwy stan psychiczny z pogranicza snu lub może kojarzyć się z medytacyjnym transem. To muzyka umyślnie statyczna i monotonna, która kontempluje jakieś wybrane brzmienie lub akord, a równocześnie zdaje się nas przenosić w jakiś nowy wymiar i stan czucia.
9. Ale Chopin to przecież także, krańcowo odległe od tego, wściekłe burze i huragany, jak w „Etiudzie c-moll op. 10” (zwanej „Rewolucyjną”). To również humor, dowcip, ironia, sarkazm – widoczne zwłaszcza we wczesnych rondach i w jakże wielu mazurkach. Styl Chopina to także intelektualna, głęboko filozoficzna refleksja. To również emanacja wielkiej witalnej energii, potęgi i optymizmu, czego przykładem „Polonez As-dur op. 53”.
10. Gdy mowa o uczuciach przenikających muzykę Chopina, trudno zapomnieć o tych, które rodziły się z emigracyjnej myśli o Polsce i o jej losach. Oczywiście wyrażają się one nie tylko w stylu narodowym mazurków i polonezów, lecz sięgają o wiele głębiej. Te same wielkie patriotyczne emocje, którym kompozytor dawał upust w swoich listach i intymnych zapiskach, pozostawiły przecież mocne ślady także w jego muzyce. Ale rozpoznanie ich i odczucie to już sprawa intuicji i wrażliwości – zarówno pianisty, jak i słuchacza.

Na podstawie: Tadeusz Andrzej Zieliński, Różne odcienie geniuszu, „Studio” 1995 nr 5