Sprawdzian ósmoklasisty z języka polskiego. Wypowiedź twórcza- przykłady

Spotkanie bohatera Zemsty z bohaterem - przykłady

3 1 1 1 1 1 Rating 60%
Znajdziesz tu dwie przykładowe wypowiedzi twórcze na sprawdzian ósmoklasisty z języka polskiego, zamieszczone w informatorze o sprawdzianie ósmoklasisty z języka polskiego.

Napisz opowiadanie o spotkaniu jednego z bohaterów Zemsty z bohaterem innego utworu literackiego, w czasie którego jeden z nich przedstawi najśmieszniejszą sytuację ze swojego życia. Wypracowanie powinno dowodzić, że bardzo dobrze znasz obie wybrane postacie.

Twoja praca powinna liczyć co najmniej 200 słów.

Poznaj zasady oceniania wypowiedzi twórcze na sprawdzianie ósmoklasisty

Wypowiedź twórcza - przykład - opowiadanie 1.

Późnym wieczorem Rejent Milczek za oknem dostrzegł dziwaczną postać. Nie zastanawiając się ani chwili, ruszył ku krętym zamkowym schodom i zbiegł na sam dół. Jego oczom ukazał się niecodzienny widok. Na chudej szkapinie siedział okrakiem niemłody rycerz w zbroi. Powoli zbliżył się do Rejenta, po czym przemówił:
– Jam jest waleczny rycerz Don Kichot z La Manchy. Poszukuję wybranki mego serca, Dulcynei. Czy w tym zamku ją znajdę?
– Drogi rycerzu – wyszeptał szlachcic. – Witaj w murach tego zamku. Jestem Rejent Milczek, jego właściciel... a właściwie jego połowy, ale z tego co wiem, nie zamieszkuje go żadna Dulcynea.
Rycerz wyraźnie posmutniał.
– Cóż, nie ustanę w poszukiwaniach. Poprzysiągłem, że honoru mej ukochanej bronić będę po kres moich dni. Choćbym miał stanąć do pojedynku ze wszystkimi olbrzymami, które żyją w tej krainie! – wykrzyczał rycerz.
– Ciszej, proszę, mam bardzo wrażliwy słuch – wysyczał Rejent.
Rycerz nadal mówił pełnym głosem:
– Pamiętam najtrudniejszą potyczkę, którą stoczyłem. Olbrzym miał potężne ramiona, którymi wciąż kręcił i machał jak skrzydłami. Większy był ode mnie, ale i tak pokonałem go bez wysiłku. Honor mej Dulcynei został ocalony, choć nie rozumiem, dlaczego świadkowie śmiali się do rozpuku i twierdzili potem, żem walczył z... wiatrakiem...
– Ciii – zasyczał ponownie Rejent.
Rycerz zsiadł ze swojej szkapy i obaj udali się do komnaty Rejenta.
– Długo już tak poszukujesz wybranki swego serca?
– Och, życie całe – westchnął.
– Rozumiem cię, ja także chciałbym zdobyć towarzyszkę życia, bo samotność mi ostatnio dokucza. A gdyby jeszcze była zamożna!... Czynię nawet starania o pewną damę, Podstolinę. Cześnik, mój sąsiad, także do niej smali cholewki, ale on jest schorowany; kto wie, czy starczy mu sił i zdrowia... cóż... Jeśli taka wola nieba – z nią się zawsze zgadzać trzeba... – na jego ustach pojawił się wyraz udawanego smutku.
– A jeśli Podstolina odmówi ci swej ręki, czy będziesz o nią walczył?
Rejent spojrzał groźnie na swego rozmówcę i odrzekł szybko:
– Chyba już najwyższy czas, abyś wyruszył w dalszą drogę.
Don Kichot założył na głowę lekko pordzewiały hełm i powoli ruszył ku drzwiom.
– Dziękuję za gościnę i rozmowę. Ruszam pokonać wszystkie olbrzymy, które staną na mej drodze do ukochanej. Muszę ją odnaleźć.
– Bywaj zdrów.

OCENA 1. opowiadania - PRZYKŁADU WYPOWIEDZI TWÓRCZEJ

1. Realizacja tematu wypowiedzi: 2 pkt
2. Elementy twórcze: 5 pkt
3. Kompetencje literackie i kulturowe: 2 punkty
4. Kompozycja tekstu: 2 punkty
5. Styl: 2 pkt
6. Język: 4 pkt
7. Ortografia: 2 pkt
8. Interpunkcja: 1 pkt

WYPOWIEDŹ TWÓRCZA - PRZYKŁAD - opowiadanie 2.

Promienie słońca zaczęły zaglądać do pokoju przez uchylone okno.

– Ani jednej chmury na niebie – mruknął zdziwiony sam do siebie Cześnik Raptusiewicz.
Postanowił wykorzystać piękną pogodę i udał się na spacer. Rozkoszował się ciszą panującą w parku, gdy nagle poczuł lekkie uderzenie w plecy. Odwrócił się i zobaczył toczącą się po ziemi piłkę i biegnących w jej kierunku dwóch chłopców. Nie na darmo zwał się Raptusiewiczem, natychmiast rozzłościła go myśl, że tak zakłócono mu spokój. Pospiesznie chwycił piłkę i czekał, kiedy chłopcy podbiegną do niego.
Zdyszani dotarli do Cześnika, po czym odczekali chwilę.
– Józinek... znaczy się Józef Pałys, proszę pana – przedstawił się chłopak.
– Cześnik. Cześnik Raptusiewicz – szlachcic z powagą przywitał się z chłopcami,
zaskoczony trochę.
Drugi chłopiec co chwila tylko szturchał Józinka i wykłócał się z nim, co on najlepszego zrobił.
– Przyszliśmy po piłkę – oznajmił Józinek.
A to bezczelny... – pomyślał Cześnik. Został uderzony piłką, a do tej pory nie usłyszał żadnego przepraszam.
– Ciekawe, mocium panie... – sprowokował szlachcic.
Chłopcy zaczęli się sprzeczać na dobre. Starszy chłopak ciągle upominał Józinka,
by ten nie zapominał o kulturalnym zachowaniu. Jednak młodszy tylko przedrzeźniał kuzyna, strojąc głupie miny. Niespodziewanie Cześnik roześmiał się. Zdał sobie sprawę, jak śmiesznie musiał wyglądać, sprzeczając się ze swoim sąsiadem o budowę muru granicznego w ich zamku.
– Powiem wam, chłopcy, że nie różnimy się tak bardzo – rzekł.
– A to dlaczego? – zainteresował się Józinek.
– Otóż razem z mym sąsiadem Rejentem od niepamiętnych czasów toczymy spór. Ile było przy tym złości i śmiechu, tego nigdy nie zapomnę.
Dogryzaliśmy sobie na tysiąc możliwych sposobów. Doprowadziło to nawet do tego, iż Rejent chciał własnego syna ożenić z kobietą, której on nie kochał, żeby tylko mnie rozzłościć. 
Józinek roześmiał się z historii i przyjął ją z entuzjazmem, spoglądając na rozbawionego Ignacego Grzegorza.
– Powiem panu, że ostatnio nie śmialiśmy się tak bardzo z żadnej historii.
– No, mocium panie, na mnie już pora, chłopcy – rzekł Cześnik, kopnął piłkę w ich stronę, chłopcy pomachali mu na pożegnanie, a on kontynuował swój spacer.

Ocena 2. opowiadanie - przykładu wypowiedzi twórczej

1. Realizacja tematu wypowiedzi: 2 pkt
2. Elementy twórcze: 5 pkt
3. Kompetencje literackie i kulturowe: 2 punkty
4. Kompozycja tekstu: 2 punkty
5. Styl: 2 pkt
6. Język: 4 pkt
7. Ortografia: 2 pkt
8. Interpunkcja: 1 pkt
 
Źródło:
Informator o egzaminie ósmoklasisty z języka polskiego od roku szkolnego 2018/2019
Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.