Lalka - opracowanie lektury

Jan Mincel

3.88 1 1 1 1 1 Rating 78%

Charakterystyka - Jan Mincel. "Lalka" B. Prusa

Bohaterem, który został tutaj scharakteryzowany jest Jan Mincel. "Lalka" Bolesława Prusa to powieść, w której występuje dwóch bohaterów o tym zamym imieniu i nazwisku. Jeden z nich jest ojcem - Jan Mincel - starszy, drugi synem - Jan Mincel - młodszy.

 

Jan Mincel charakterystyka (starszy)

Jan Mincel to przedstawiciel mieszczaństwa pochodzenia niemieckiego.

Właściciel sklepu, który przyjął Ignacego Rzeckiego na termin.

„od podwórka wbiegał stary Mincel mrucząc: Morgen!”. I. Rzecki w pamiętniku.

Jak uczył Ignacego Rzeckiego

„Sag mir - powiedz mi: was is das? co jest to? Das is Schublade”. I. Rzecki w pamiętniku.

Jego matka mówiła po niemiecku

„Gut Morgen, meine Kinder! Der Kaffee ist schon fertig...” I. Rzecki w pamiętniku.

„starzec z rumianą twarzą i kosmykiem siwych włosów pod brodą”. I. Rzecki w pamiętniku.

„W każdej porze dnia siedział on pod oknem na fotelu obitym skórą, ubrany w niebieski barchanowy kaftan, biały fartuch i takąż szlafmycę. Przed nim na stole leżała wielka księga, w której notował dochód”. I. Rzecki w pamiętniku.

„Starzec odbierał pieniądze, zdawał gościom resztę, pisał w księdze, niekiedy drzemał, lecz pomimo tylu zajęć, z niepojętą uwagą czuwał nad biegiem handlu w całym sklepie”. I. Rzecki w pamiętniku.

„on wreszcie, co mi się najmniej podobało, za rozmaite przestępstwa karcił nas jedną z pęka dyscyplin”. I. Rzecki w pamiętniku.

Lubił porządek i czystość

„Mincel był bardzo porządny, nie cierpiał kurzu, ścierał go z najdrobniejszych przedmiotów.” I. Rzecki w pamiętniku.

Lubił bić pracowników

„Jednych tylko dyscyplin nigdy nie potrzebował okurzać dzięki swoim niedzielnym wykładom buchalterii, jeografii i towaroznawstwa.” I. Rzecki w pamiętniku.

Zmuszał swoich pracowników do oszczędności

"Wreszcie w pierwszym dniu miesiąca wszyscy dostawaliśmy pensję (ja brałem 10 złotych). Przy tej okazji każdy musiał wylegitymować się z porobionych oszczędności: ja, Katz, dwaj synowcy i służba. Nierobienie oszczędności, a raczej nieodkładanie co dzień choćby kilku groszy, było w oczach Mincla takim występkiem jak kradzież. Za mojej pamięci przewinęło się przez nasz sklep paru subiektów i kilku uczniów, których pryncypał dlatego tylko usunął, że nic sobie nie oszczędzili. Dzień, w którym się to wydało, był ostatnim ich pobytu. Nie pomogły obietnice, zaklęcia, całowania po rękach, nawet upadanie do nóg. Stary nie ruszył się z fotelu, nie patrzył na petentów, tylko wskazując palcem drzwi wymawiał jeden wyraz: fort! fort! Zasada robienia oszczędności stała się już u niego chorobliwym dziwactwem."

Wybił szybę w swoim sklepie, by zwiększyć dochody

"Pewnego wieczora w czasie nieobecności pryncypała, co już stanowiło fakt niezwykły, wpadł nam drugi kamień do sklepu. Przestraszeni Minclowie pobiegli na górę i szukali stryja, Katz poleciał na ulicę szukać sprawcy zniszczenia, a wtem ukazało się dwu policjantów ciągnących… Proszę zgadnąć kogo?… Ani mniej, ani więcej — tylko naszego pryncypała oskarżając go, że to on wybił szybę teraz, a zapewne i poprzednio…" I. Rzecki w pamiętniku.

W 1846 r. zmarł niedługo po przyłapaniu na wybiciu szyby we własnym sklepie

„W roku 1846 (...) zostałem subiektem, a nasz pryncypał, stary Jan Mincel, zakończył życie z powodów dosyć dziwnych”. I. Rzecki w pamiętniku.

 „stary od tej chwili zupełnie stracił humor i począł chudnąć. Pewnego zaś dnia usiadłszy na swym fotelu pod oknem już nie podniósł się z niego. Umarł oparty brodą na księdze handlowej, trzymając w ręce sznurek, którym poruszał kozaka.” I. Rzecki w pamiętniku.

Jan Mincel charakterystyka (młodszy)

Przedstawiciel mieszczaństwa pochodzenia niemieckiego.

„Jan uroczyście twierdził, że Minclowie pochodzą ze starożytnej polskiej rodziny Miętusów, którzy kiedyś, może za Jagiellonów, a może za królów wybieralnych osiedli między Niemcami”, ale uważa się za Polaka. Według I. Rzeckiego, który opisuje to w pamiętniku.

Nawet na własnym weselu podkreślił swoją polskość strojem

„Jan bowiem zaopatrzył się na tę uroczystość w amarantowy kontusz, żółte buty i szablę, podczas gdy Franc oświadczył, że nie pozwoli na taką maskaradę przy ślubie, choćby miał podać skargę do policji. Usłyszawszy to Jan przysiągł, że zabije denuncjanta, jeżeli go zobaczy, i do weselnej kolacji ubrał się w szaty swoich przodków Miętusów.”

Zwolennik Napoleona

„Jan Mincel zasłoniwszy usta dłonią coś mruczy i robi miny do Katza. Wytężam słuch i - oto co mówi Jan:

- Baje stary, baje! Napoleon był chwat, choćby za to samo, że wygnał hyclów Szwabów. Nieprawda, Katz?

A August Katz zmrużył oczy i dalej krajał mydło.” Ignacy Rzecki w pamiętniku.

„Jan był gorącym bonapartystą” Według Ignacego Rzeckiego, który opisuje to w pamiętniku.

"To podłe Szwabisko ciągle drwi z Napoleona!... Mówi, że złamał przysięgę rzeczypospolitej, że jest kuglarzem, któremu oswojony orzeł napluł w kapelusz...” Nie może wybaczyć bratu jego poglądów (Franz śmiał się z idei Napoleona).

„zawiadywał galanterią i obok niezgrabnych ruchów odznaczał się łagodnością, był znowu bity za wykradanie kolorowego papieru i pisywanie na nim listów do panien”. I. Rzecki w pamiętniku o czasach gdy terminował u Jana Mincla

Romantyk

„Jan Mincel był romantyk i entuzjasta” Według I. Rzeckiego, który opisuje to w pamiętniku.

Odziedziczył majątek po ojcu – Janie Minclu starszym

„Przez kilka lat po śmierci stryja synowcy prowadzili wspólnie sklep na Podwalu i dopiero około 1850 roku podzielili się w ten sposób, że Franc został na miejscu z towarami kolonialnymi, a Jan z galanterią i mydłem przeniósł się na Krakowskie, do lokalu, który zajmujemy obecnie. ”

Wielokrotnie pomagał Ignacemu Rzeckiemu, gdy ten wracał z powstania węgierskiego

„Mój kochany Ignacy! Posyłam ci dwieście złotych na drogę, to się później obrachujemy”. Jan Mincel w liście do Ignacego Rzeckiego.

Przyrzekł, że nie ożeni się dopóki nie pomoże jakiemuś patriocie. Uwolnienie I. Rzeckiego z więzienia w Zamościu pozwoliło mu ożenić się z Małgorzatą Pfeifer.

Ożenił się z Małgorzatą Pfeifer

„W kilka lat później Jan ożenił się z piękną Małgorzatą Pfeifer, ona zaś (niech spoczywa w spokoju) zostawszy wdową oddała rękę swoją Stasiowi Wokulskiemu, który tym sposobem odziedziczył interes prowadzony przez dwa pokolenia Minclów”. I. Rzecki w pamiętniku.

Skłócony z Francem Minclem

„Zajedź wprost do mego sklepu na Krakowskim Przedmieściu, a nie na Podwal, broń Boże! bo tam mieszka ten złodziej Franc ; niby mój brat, któremu nawet pies porządny nie powinien podawać ręki. Całuję cię, Jan Mincel. ” Bohater w liście do Ignacego Rzeckiego.

„nie było tygodnia, w ciągu którego bracia Minclowie nie pokłóciliby się i nie pogodzili przynajmniej ze dwa razy.” Tak I. Rzecki pisze w pamiętniku o Minclach.

Małgorzata Minclowa zdradzając męża z Wokulskim źle go traktowała

„Tymczasem Jaś Mincel, dręczony w domu przez żonę, od samego rana szedł na piwo i wracał aż wieczorem. Wynalazł nawet przysłowie: "Co tam!... Raz kozie śmierć...", które powtarzał do końca życia. ”

Źródło:

Lalka B. Prus - strona Uniwersytetu Gdańskiego

Serwis rozdaje przeglądarkom bezpieczne ciasteczka.