Dominikowa

Dominikowa

  • Chłopi: wesele Jagny i Boryny

    "Chłopi" Władysława Stanisława Reymonta

    Plan wydarzeń z wesela Jagny i Macieja Boryny

    (+ cytaty z "Chłopów")

    1.Zaręczyny – przybycie Boryny ze swatami do Jagny z wódką.
    2.Przyjęcie Boryny chlebem i solą przez Gospodynię.
    3.Wieś o weselu na wsi.
    4.Przygotowanie izby weselnej ( wybielenie wapnem, udekorowanie jedliną)

    „Dom był świeżo obielony, choć nieco oblazł z wapna na wilgoci, a widniał już z daleko, bo i umajony był jak na Świątki. Chłopaki jeszcze wczoraj nawtykali świerczyny w strzechę, to w szpary ścian, gdzie ino się  dało, a całe opłotki od drogi do sieni wysypali jedliną – pachniało jak w borze na zwiesnę.”
    5.Przepijanie za zdrowie pary młodej.
    6.Przybycie gości z pobliskich wsi.
    7.Przepijanie kobiet z Gospodynią
    8.Prezenty w postaci kury, chleba, mąki itp.
    9.Brak zgody panny młodej na dochowanie obyczaju obcięcia włosów

    „Ale Jagna mądrych przykładów nie słuchała, a o obcięciu i gadać sobie nie dała. Namawiała ją Ewka, a ta znająca była, niejedną wieś znała i rok w rok do Częstochowy z kompaniami chodziła, przekładała i Jagustynka , ale jak to ona, zawżdy z przekpinami i naśmieszliwie, bo w końcu rzekła:
    - Ostaw warkocz, ostaw, zda się Borynie, okręci se nim rękę, ostrzej przytrzyma i mocniej cię kijem zleje...sama go obetniesz potem...’’

    10.Prowadzenie gości do domu weselnego przez drużbów.

    „A wszystko chłopaki młode, dorodne, kiej sosny śmigłe, w pasie cienkie, w barach rozrosłe, taneczniki zapamiętałe , pyskacze harde, zabijaki sielne, z drogi nieustępliwe - same rodowe, gospodarskie syny.
    Walili środkiem drogi, kupą całą, ramię przy ramieniu, aż ziemia dudniła pod nogami, a tak radośni, weselni i przystrojeni pięknie, że ino w słońcu grały pasiaste portki, czerwone spencerki, pęki wstęg u kapeluszów i rozpuszczone na wiatr, kiej skrzydła, kapoty białe...
    Krzykali ostro, podśpiewywali wesoło, przytupywali siarczyście i szli tak szumno, jakby się młody bór zerwał i z wichurą leciał...
    Muzyka grała polskiego, bo zaś ciągnęli od domu do domu zapraszać weselników - gdzie im wynosili gorzałki, gdzie zapraszali do wnętrza, gdzie zaś śpiewaniem odpowiedzieli - a wszędy wychodzili przystrojeni ludzie, przystawali do nich i szli dalej społem, i już wszyscy w jeden głos śpiewali pod oknami druhen…’’

    11.Przybycie drużbów do pana młodego.  

    „Doprowadzili gości do weselnego domu, przegrali im na godne wejście i zawrócili do pana młodego.’’
    12.Błogosławieństwo młodych.

    „Boryna wystąpił, ujął ją za rękę i przyklęknęli, a matka obrazem ich przeżegnała i jęła błogosławić, i wodą święconą kropić, aż Jaguś z płaczem padła do nóg macierzy, a potem i drugich podejmowała, przepraszała i żegnała się ze wszystkimi. Brały ją kobiety w ramiona, obejmowały i podawały sobie, aż się popłakali społem, a Józia najrzewliwiej zawodziła, bo się jej matula nieboszczka przypomniała. ‘’
    13.Weselny pochód do kościoła.

    „Muzyka szła przodem i rznęła ze wszystkich sił. A potem Jagnę wiedli drużbowie - szła bujno, uśmiechnięta przez łzy, co jej jeszcze u rzęs wisiały, weselna niby ten kierz kwietny i kiej słońce ciągnąca wszystkich oczy; włosy miała zaplecione nad czołem, w nich koronę wysoką, ze złotych szychów, z pawich oczek i gałązek rozmarynu, a od niej na plecy spływały długie wstążki we wszystkich kolorach i leciały za nią, i furkotały kieby ta tęcza; spódnica biała rzęsisto zebrana w pasie, gorset z błękitnego jak niebo aksamitu wyszyty srebrem, koszula o bufiastych rękawach, a pod szyją bujne krezy obdziergane modrą nicią, a na szyi całe sznury korali i bursztynów aż do pół piersi opadały.
    Za nią druhny prowadziły Macieja.
    Jako ten dąb rozrosły w boru po śmigłej sośnie, tak on następował po Jagusi, w biedrach się ino kołysał, a po bokach drogi rozglądał, bo mu się zdało, że Antka w ciżbie uwidział.
    A za nimi dopiero szła Dominikowa ze swatami, kowalowie, Józia, młynarzowie, organiścina i co przedniejsi.

    14.Ceremonia w kościele

    „Prędko się odbył ślub, bo ksiądz się do chorego spieszył. A gdy wychodzili z kościoła, organista jął na organach wycinać mazury a obertasy i kujawiaki takie, aż same nogi drygały, a niektóren tylko co nie huknął piosenką, dobrze, iż się w czas pomiarkował!
    15.Powitanie nowożeńców.  

    „Dominikowa rychlej pobiegła, a gdy nadciągnęli - już ona państwa młodych na progu witała obrazem i tym świętym chlebem i solą, a potem nuż się ze wszystkimi z nowa witać, a obłapiać i do izby zapraszać!
    Muzyka rznęła w sieniach, więc co który próg przestąpił, chwytał wpół pierwszą z brzega kobietę i puszczał się posuwistym krokiem "chodzonego" - a już tam, niby ten wąż farbami migotliwy, toczyły się dokoła izby pary, gięły się, okrążały, zawracały z powagą, przytupywały godnie, kołysały się przystojnie i szły, płynęły, wiły się, a para za parą, głowa przy głowie - niby ten rozkołysany zagon dostałego żyta, gęsto przekwiecony bławatem a makami... - a na przedzie w pierwszą parę Jagusia z Boryną!”

    16.Pierwszy taniec dla panny młodej.

    „Muzyka teraz zaczęła przegrywać pierwszy taniec, dla młodej, jak to we zwyczaju z dawien dawna było.”
    17.Taniec Boryny i Jagny.

    „Dopiero na ostatek wybrała młodego - szykował się na to Boryna, bo skoczył kieby ryś do niej, ujął ją wpół i wichrem zakręcił w miejscu, a muzykantom rzucił:
    - Z mazurska, chłopcy, a krzepko!
    Krzyknęli w instrumenty z całej mocy, aż w izbie się zakotłowało.
    Boryna zaś ino mocniej Jagnę ujął, poły na rękę zarzucił, poprawił kapelusza, trzasnął obcasami i z miejsca jak wicher się potoczył!
    Hej! Tańcował też, tańcował! A okręcał w miejscu, a zawracał, a hołubce bił, aż wióry leciały z podłogi, a pokrzykiwał, a Jagusią miotał i zawijał, że się w jeden kłąb zwarli i jak to pełne wrzeciono po izbie wili - że ino wicher szedł od nich i moc.

    18.Weselny poczęstunek i przyśpiewki.

    „Kucharki wraz z drużbami wnosić poczęły dymiące ogromne donice z jadłem i przyśpiewywały:
    Niesiem rosół z ryżem-

    A w nim kurę z pierzem!

    A przy drugiej potrawie:
    Opieprzone słone flaki,
    Jedzże, siaki taki!
    Muzyka zaś zasiadła pod kominem i przygrywała z cicha piosneczki różne, bych się smaczniej jadło.

    19.Zbieranie pieniędzy przez kucharki.

    „W izbie wrzało już i kotłowało się coraz bardziej, gdy Ewka z Jagustynką weszły, niosąc przed sobą z wielką paradą przystrojoną warząchew. Muzykant, który szedł za nimi, przygrywał na skrzypkach, a one śpiewały: Da powoli , powoli -
    Da od stołów wstawajcie!
    Po trzy grosze za potrawę,
    Po dziesiątku za przyprawę-
    Da kuchareczkom dajcie!”

    20.Weselne zabawy : chodzi lis koło drogi, przepiórka, świnka.

    „Najpierw zabawiali się w "Chodzi lis koło drogi; nie ma ręki ani nogi".
    Na lisa przebrali w kożuch do góry wełną Jaśka, z przezwiska Przewrotny - gap to był, niedojda i prześmiewisko całej wsi. Parob już wyrosły, a z otwartą gębą chodził, z dziećmi się zabawiał, do wszystkich dziewczyn się zalecał, a mocno głupawy, ale że to jedynak na dziesięciu morgach, to go wszędy prosili - zajączkiem zaś była Józia Borynianka.
    Śmieli się też, śmieli, mój Jezus!
    Co krok, to Jasiek się rozczapierzał i bęc jak ta kłoda na ziemię, że mu to i nogi podstawiali, a Józia tak utrafnie kicała, stawała słupka i wargami ruchała, niczym żywy zając.
    A potem w "Przepiórkę".
    Nastka Gołębianka prowadziła, a tak się zwijała, tak raźno śmigała po izbie, że nijak jej chycić nie mogli, aż sama im właziła w ręce, bych ino obtańcowywać koło.
    I w "Świnkę" się zabawiali.
    A na ostatek któryś z drużbów, widzi mi się, Tomek Wachnik, bociana pokazywał; w płachtę na głowę się przyokrył, a spod niej za dziób długi kij wypuścił i klekotał tak zmyślnie, kiej bociek prawdziwy, aż Józia, Witek i co młodsze zaczęły za nim gonić i krzyczeć:
    Kle, kle, kle,
    Twoja matka w piekle!
    Co ona tam robi?
    Dzieciom kluski drobi.
    Co złego zrobiła?
    Dzieci pomorzyła.
    I rozbiegały się z wrzaskiem, i kryły po kątach jak kuropatki, bo gonił, dziobał i bił skrzydłami.
    Izba aż się trzęsła od tych śmiechów, krzykań i przegonów.

    21.Oczepiny.

    „Kobiety wyprowadzały z komory Jagusię nakrytą białą płachtą i usadziły ją w pośrodku na dzieży pokrytej pierzyną - druhny porwały się niby to ją odbić, ale starsze i chłopi bronili, więc się zbiły naprzeciw i smutno, jakby z płakaniem w głosach zaśpiewały:
    A już ci to, już!
    Po wianeczku tuż -
    Kornet wity. czepiec szyty,
    To la ciebie przyzwoity,
    To na główkę włóż!...
    Odsłonili ją wtedy.
    Czepiec już miała na zwiniętych, grubych warkoczach, ale jeszcze się urodniejsza wydała w tym przybraniu, bo i roześmiana była, wesoła i jarzącymi oczami wodziła po wszystkich.
    Muzyka zagrała wolno i cały naród zebrany, starzy i młodzi, dzieci nawet, zaśpiewali "Chmiela" jednym ogromnym głosem radości. A po prześpiewaniu same ino gospodynie brały ją do tańca.”

    22.Tańce krakowskie, mazurskie i obertasy.

    „I tańcowali!
    ...Owe krakowiaki, drygliwe, baraszkujące, ucinaną, brzękliwą nutą i skokliwymi przyśpiewkami sadzone, jako te pasy nabijane, a pełne śmiechów i swawoli; pełne weselnej gędźby i bujnej, mocnej, zuchowatej młodości i wraz pełne figlów uciesznych, przegonów i waru krwi młodej kochania pragnącej. Hej!
    ...Owe mazury, długie kiej miedze, rozłożyste jako te grusze Maćkowe, huczne a szerokie niby te równie nieobjęte, przyciężkie a strzeliste, tęskliwe a zuchwałe, posuwiste a groźne, godne a zabijackie i nieustępliwe, jako te chłopy, co zwarci w kupę niby w ten bór wyniosły, runęli w tan z pokrzykami i mocą taką, że choćby w stu na tysiące iść, że choćby świat cały porwać, sprać, stratować, w drzazgi rozbić i na obcasach roznieść, i samym przepaść, a jeszcze tam i po śmierci tańcować, hołubce bić i ostro, po mazursku pokrzykiwać: "da dana!"
    ...Owe obertasy, krótkie, rwane, zawrotne, wściekłe, oszalałe, zawadiackie a rzewliwe, siarczyste a zadumane i żalną nutą przeplecione, warem krwie ognistej tętniące a dobrości pełne i kochania, jako chmura gradowa z nagła spadające, a pełne głosów serdecznych, pełne modrych patrzań, wiośnianych tchnień, woniejących poszumów, okwietnych sadów; jako te pola o wiośnie rozśpiewane, że i łza przez śmiechy płynie, i serce śpiewa radością, i dusza tęskliwie rwie się za te rozłogi szerokie, za te lasy dalekie, we świat wszystek idzie marząca i "oj da dana!" przyśpiewuje.”

    23.Przeniesienie się panny młodej do męża.

    „W ten sam czas wesele się ano przenosiło do Boryny.
    Robili przenosiny Jagusi do męża.”

    24.Powitanie Jagny w nowym domu.

    „Na ganku przed progiem czekał już Boryna, kowalowie i Józka.
    Dominikowa wniosła przodem w węzełku skibkę chleba, soli szczyptę, węgiel, wosk z gromnicy i pęk kłosów poświęconych na Zielną, a gdy i Jaguś próg przestąpiła, kumy ciskały za nią nitki wyprute i paździerze, by zły nie miał przystępu i wiodło się jej wszystko.
    Wraz też witali się, całowali a życzyli młodym szczęścia, zdrowia i co tam Pan Bóg da, a do izby szli, że wnet zawalili ławy wszystkie i kąty.
    Grajkowie, narządzając instrumenty, pobrzękiwali z cicha, aby nie mącić poczęstunku, z jakim wystąpił Boryna.”


     

    Plan wesela Jagny i Boryny - prosty

    1.       Zaręczyny.

    2.       Tradycyjne przyjęcie pary młodej przez gospodynię.

    3.       Rozmowa swatów z Dominikową.

    4.       Opijanie w karczmie – zapis sześciu morgów ziemi dla Jagny.

    5.       Zaduszki.

    6.       Bójka Antka i Macieja Boryny.

    7.       Wypędzenie Antka i Hanki.

    8.       Dzień wesela – rady matki dla Panny Młodej.

    9.       Rytuał tradycyjnego ścinania włosów.

    10.   Prowadzenie gości do domu weselnego przez drużby.

    11.   Błogosławieństwo młodych.

    12.   Powitanie nowożeńców w kościele.

    13.   Wesele. Pierwszy taniec dla Panny Młodej.

    14.   Taniec Boryny i Jagny.

    15.   Weselny poczęstunek i przyśpiewki.

    16.   Zbieranie pieniędzy przez kucharki.

    17.   Zabawy weselne – „chodzi lis koło drogi”, „przepiórka”, „świnka”.

    18.   Oczepiny.

    19.   Przenosiny do domu męża.

    20.   Powitanie Panny Młodej w nowym domu.


     

    Plan wesela Macieja i Jagny - dłuższy

    1. Zaręczyny (zmówiny).
    2. Gospodyni wita parę tradycyjnie – chlebem i solą.
    3. Rozpleciny – dzień przed weselem.
    4. Przystrojenie domu Jagny.
    5. Obcięcie włosów Jagny.
    6. Dary gości weselnych dla gospodyni.
    7. Pochód korowodu gości pod dom panny młodej.
    8. Doprowadzenie gości do pana młodego.
    9. Błogosławieństwo udzielone przez Dominikową młodej parze.
    10. Ślub Macieja Boryny i Jagny Paczesiówny.
    11. Powitanie w progu nowożeńców chlebem i solą.
    12. Pierwszy taniec panny młodej rozpoczęciem zabawy.
    13. Zbieranie pieniędzy przez kucharki.
    14. Zabawa w lisa.
    15. Zabawa w przepiórkę.
    16. Zabawa w świnkę.
    17. Oczepiny Jagny.
    18. Zbieranie pieniędzy od gości dla młodej pary.
    19. Taniec, zabawa (przy kieliszku wódki).
    20. Następnego dnia weselnicy przenoszą się do domu pana młodego.
    21. Korowód gości prowadzą muzykanci.
    22. Przeniesienie prezentów weselnych do domu pana młodego.
    23. Boryna wita w ganku przybyłych do jego domu gości.
    24. Dominikowa pierwsza przekracza próg z solą, skibką chleba i węgielkiem. 
    25. Zebrane kobiety rzucają za Jagną nitki i paździerze, co miało przynieść szczęście i oddalić od niej zły los.
    26. Składanie życzeń nowożeńcom przez gości.
    27. Ponowne rozpoczęcie uczty i zabawy weselnej.
    28. Zapowiedź poprawin w karczmie następnego wieczoru.


     

    Plan wydarzeń na weselu Jagny i Macieja Boryny z cytatami - krótki

    1. Spotkanie Boryny i Jagny. Piękne prezenty od gospodarza

    2. Dziewosłęby domu Dominikowej. Tradycyjne rytuały zaręczynowe.

    3. Zrękowiny w karczmie. Zapis dla Jagny na sześć morgów ziemi.

    ,, - Jaguś, chodź ino córuchno, chodź – zawołała na dziewczyna, której wójt tak coś prawił, a przypierał do szynkwasu, że śmiała się w głos.

    - A to ci, Jaguś, Maciejzapisują te sześć morgów przy drodze – powiedziała”

    4.  Niedzielne zapowiedzi ślubu Jagny i Macieja. ,, Jakże, dzieci wiedziały już o wszystkim. A wczoraj, w niedziele wyszły pierwsze zapowiedzi starego z Jagusią ..”

    5.  Przygotowanie izby weselnej –  dom panny młodej.  ,, Dom był świeżo obielony, choć nieco oblazł z wapna na wilgoci, a widniał już z daleko, bo i umajony był jak na Świątki. Chłopaki jeszcze wczoraj nawtykali świerczyny w strzechę, to w szpary ścian, gdzie ino dało, a całe opłotki od drogi do sieni wyspali jedliną – pachniało jak w borze zwiesnę. A i wewnątrz wyporządzine było galanto”.

    6.  Brak entuzjazmu Jagny z powodu zamążpójścia.  ,, Wysypała na podłogę kolkami jedlinowymi, to stoły pokryła cienkim płótnem, to porządkowała w komorze albo się przemawiała z braćmi, lub wychodziła przed dom i patrzyła długo na świat. A zadnej radości w sobie nie czuła, żadnej. Myślała jeno, że się wytańcuje a muzyki nasłucha i śpiewów, na co łakoma była. Była jak dzień jasny, roziskrzony, a martwy jesienią o ogłuchły ..”.

    7.  Zakaz na tradycyjne ścinanie włosów mężatce. ,, Ale Jagna mądrych przykładów nie słuchała, a o obcięciu i gadać sobie nie dała. Namawiała ją Ewka, a ta znająca była, niejedną wieś znała i rok w rok do Częstochowy z kompaniami chodziła, przekładała i Jagustynka , ale jak to ona, zawżdy z przekpinami i naśmieszliwie, bo w końcu rzekła:
    - Ostaw warkocz, ostaw, zda się Borynie, okręci se nim rękę, ostrzej przytrzyma i mocniej cię kijem zleje...sama go obetniesz potem...
    ”

    8.   Przybycie gości weselnych ; przemarsz orkiestry i gości do domu weselnego. ,, Walili środkiem drogi, kupą całą, ramię przy ramieniu, aż ziemia dudniła pod nogami, a tak radośnie, weselni i przystrojeni pięknie, że ino w słońcu grały pasiaste portki, czerwone spencerki, pęki wstęg u kapeluszów i rozpuszczone na wiatr, kiej skrzydła, kapoty białe .. Krzykali ostro, podśpiewali wesoło, przytupywali siarczyście i szli tak szumno, jakby się młody bór zerwał i z wichurą leciał. Muzyka grała polskiego, bo zaś ciągneli od domu do domu zapraszać weselników – gdzie im wynosili gorzałki, gdzie, gdzie zapraszali do wnętrza, gdzie zaś śpiewaniem odpowiedzieli – a wszędy wychodzili przystrojeni ludzie, przystawali do nich i szli dalej społem ..”

    9.   Przybycie dróżbów do Pana Młodego. ,,Rzęsisto zagrali na ganku, a Boryna w ten mig wyszedł, drzwi na rozcież wywarł, witał się a do środka zapraszał, ale wójt z Szymonem ujeli go pod boki i już prosto do Jagny powiedli,bo czas było do kościoła”.

    10.   Błogosławieństwo młodej pary. ,,Boryna wystąpił, ujął ją za rękę i przyklękneli, a matka obrazem ich przezegnała i jeła błogosławić, i wodą święconą kropić, aż Jaguś z płaczem padła do móg macierzy, a potem drugich podejmowała, przepraszała i żegnała się ze wszystkimi. Brały ją kobiety w ramiona, obejmowały i podawały sobie, ażsię popłakali społem ..”.

    11.  Ślub.  ,, W kościele już Jambroży zapalał świece na ołtarzu. Ogarneli się ino w kruchcie, uporządkowali w pary i ruszyli przed ołtarz, bo i ksiądz już z zakrystii wychodził. Prędko się odbył ślub, bo ksiądz się do chorego spieszył. A gdy wychodzili z kościoła, organista jął na organach wycinać mazury a obertasy i kujawiaki takie, aż same nogi drgały, a niektóren tylko co nie huknął piosenką, dobrze , iż się w czas pomiarkował !”.

    12.  Powitanie nowożeńców przez Dominikową.  ,, Dominikowa rychlej pobiegła, a gdy nadciągneli – już ona państwa młodych ba progu witała obrazem i tym świętym chlebem i solą, a potem nuż się ze wszystkimi z nowa witać, a obłapiać i do izby zapraszać!”.

    13.  Pierwszy taniec młodej pary.  ,,Muzyka teraz zaczęła przegrywać pierwszy taniec, dla młodej, jak to we zwyczaju z dawien dawna było.”

    14.  Poczestunek, zabawy i przyśpiewki. ,,Kucharki wraz z drużbami wnosić poczęły dymiące ogromne donice z jadłem i przyśpiewywały: ,,Niesiem rosół z ryżem - A w nim kurę z pierzem! A przy drugiej potrawie:Opieprzone słone flaki, Jedzże, siaki taki !”  Muzyka zaś zasiadła pod kominem i przygrywała z cicha piosneczki różne, bych się smaczniej jadło”.

    15.   Obyczaj zbierania pieniędzy przez kucharki.     „W izbie wrzało już i kotłowało się coraz bardziej, gdy Ewka z Jagustynką weszły, niosąc przed sobą z wielką paradą przystrojoną warząchew. Muzykant, który szedł za nimi, przygrywał na skrzypkach, a one śpiewały: ,,  Da powoli , powoli - Da od stołów wstawajcie!
    Po trzy grosze za potrawę, Po dziesiątku za przyprawę - Da kuchareczkom dajcie!”.

    16.    Zabawy weselników  ,, chodzi lis koło drogi, przepiórka, świnka. „Najpierw zabawiali się w "Chodzi lis koło drogi; nie ma ręki ani nogi". Na lisa przebrali w kożuch do góry wełną Jaśka, z przezwiska Przewrotny - gap to był, niedojda i prześmiewisko całej wsi. Parob już wyrosły, a z otwartą gębą chodził, z dziećmi się zabawiał, do wszystkich dziewczyn się zalecał, a mocno głupawy, ale że to jedynak na dziesięciu morgach, to go wszędy prosili - zajączkiem zaś była Józia Borynianka. Śmieli się też, śmieli, mój Jezus!
    Co krok, to Jasiek się rozczapierzał i bęc jak ta kłoda na ziemię, że mu to i nogi podstawiali, a Józia tak utrafnie kicała, stawała słupka i wargami ruchała, niczym żywy zając.
    A potem w "Przepiórkę". Nastka Gołębianka prowadziła, a tak się zwijała, tak raźno śmigała po izbie, że nijak jej chycić nie mogli, aż sama im właziła w ręce, bych ino obtańcowywać koło. I w "Świnkę" się zabawiali.
    A na ostatek któryś z drużbów, widzi mi się, Tomek Wachnik, bociana pokazywał; w płachtę na głowę się przyokrył, a spod niej za dziób długi kij wypuścił i klekotał tak zmyślnie, kiej bociek prawdziwy, aż Józia, Witek i co młodsze zaczęły za nim gonić i krzyczeć: ,,Kle, kle, kle, Twoja matka w piekle! Co ona tam robi? Dzieciom kluski drobi. Co złego zrobiła?  Dzieci pomorzyła. I rozbiegały się z wrzaskiem, i kryły po kątach jak kuropatki, bo gonił, dziobał i bił skrzydłami”. Izba aż się trzęsła od tych śmiechów, krzykań i przegonów”.

    17.     Oczepiny   ,,Kobiety wyprowadzały z komory Jagusię nakrytą białą płachtą i usadziły ją w pośrodku na dzieży pokrytej pierzyną - druhny porwały się niby to ją odbić, ale starsze i chłopi bronili, więc się zbiły naprzeciw i smutno, jakby z płakaniem w głosach zaśpiewały: ,,A już ci to, już! Po wianeczku tuż - Kornet wity. czepiec szyty, To la ciebie przyzwoity, To na główkę włóż!..”. Odsłonili ją wtedy. Czepiec już miała na zwiniętych, grubych warkoczach, ale jeszcze się urodniejsza wydała w tym przybraniu, bo i roześmiana była, wesoła i jarzącymi oczami wodziła po wszystkich. Muzyka zagrała wolno i cały naród zebrany, starzy i młodzi, dzieci nawet, zaśpiewali "Chmiela" jednym ogromnym głosem radości. A po prześpiewaniu same ino gospodynie brały ją do tańca.”

    ,, Najpierw Jagusia musiała wkupić się do gospody! A potem jednym ciągiem odprawieli drugie ceremonie ; aż parobcy uczynili długie powrósło z nieomłócnej oszenicy i opasali nim wielgachnie koło, które druhny pilnie trzymały i strzegły, a Jagusia stojała w posrodku : chciał z nią któren tańcować, podchodzić musiał, wyrwać przez moc i hulać w kole, nie bacząc że go ta i prażyły drugimi powrósłami po słabiźnie”.

    18.    Przenosiny Jagny do męża  „W ten sam czas wesele się ano przenosiło do Boryny. Robili przenosiny Jagusi do męża”.


     

     "Chłopi" Wesele Macieja Boryny z Jagną - plan z cytatami

    1.Zaręczyny Macieja Boryny z Jagną

    „nazajutrz gruchnęła po Lipcach wieść o Borynowych z Jagną zmówinach.”

    „w karczmie też widno nie było, a wiater przez wgniecioną szybkę zawiewał, aż ta lampka na sznurku za szynkwasem kolebała się kiej kwiat złoty.”

    „Boryna do nich rzucił witać, a całować, a obłapiać z gorącościa, że to zmiarkował, iż Jaguś już jego.

    2.Omówienie korzyści ze ślubu

    „-Wasza Jagusia, Macieju, wasza.

    –Bóg wam zapłać, matko za córkę-ułapił ją za szyję i całował.

    –Obiecaliście zapis zrobić, co?

    –Zapis! A co po zapisie, co Moje, to i jej

    –Hale, żeby to śmiałe oko miała przed pasierbami, żeby nie wyklinali!

    –Wara im od mojego ! Wszystko moje –to i Jagusine wszystko.

    –Bóg wam zapłać, ale miarkujcie ino, że to starsi ździebko jesteście, a przecież i tak kużden śmiertelny, bo to Śmierć nie wybiera, 

    Dziś człowieka- jutro jagnię 

    Równo jej popadnie.

    -Jeszczem krzepki, ze dwadzieścia roków strzymam – nie bójcie się !

    -I nieboja wilcy zjedli.

    -Takim rad że mówcie, czego chcecie. Chcecie, bym zapisał te trzy morgi koło Łukaszowych?

    -Dobra i psu mucha, kiej głodny- my ta nie głodne. Na Jagusię po ojcu wypadnie pieć i z morga lasu… zapiszcie i wy sześć. Te sześć morgów przy drodze gdzieście to latoś mieli kartofle.

    3.Przygotowanie Sali weselnej w domu panny młodej                                                                                                       

     „Z pierwszej zaś izby wynieśli wszelki sprzęt zbytni do komory, że ostały ino obrazy, a chłopaki ustawiali pod ścianami ławy mocne a długie stoły. Izba też była wybielona z nowa, wymyta, a komin przysłonięty modrą płachtą- cały zaś pułap i belki poczerniale ze starości Jagusia suto przystroiła wycinkami.”           

    4.Tzw. „ przepijne ‘’                                                                                                                                                       

    „ A w domu gwar się czynił coraz większy, bo wciąż wpadały kumy różne, to krewniaczki to gospodynie i dawnym obyczajem znosiły kury, to bochen białego chleba, placek, soli, mąki, słoniny albo i srebrnego rubla w papierku-wszystko to w podzięce za prosiny weselne, żeby gospodyni zbytnio się nie szkodowała. Przepijały ze starą po kieliszku słodkiej, pogwarzały, nadziwowały i rozbiegały się spiesznie.”

    5.Tradycyjny pochód do kościoła.                                                                                                                                         

     „ Jak tylko przedzwonili na nieszpory, muzyka wywaliła się od wójta na drogę. Najpierwsze szły skrzypki w parze z fletem, a za nimi warczał bębenek z brzękadłami i basy, przystrojone we wstęgi, wesoło podrygiwały. A za muzyka szły dziewosłęby i drużbowie- sześciu ich było (…).Krzykali ostro, podśpiewywali wesoło (…) muzyka grała „polskiego”, bo zaś ciągnęli od domu do domu zapraszać weselników- gdzie im wynosili gorzałki, gdzie zapraszali do wnętrza, gdzie zaś śpiewem odpowiadali- a wszędy wychodzili przystrojeni ludzie, przystawali do nich i szli dalej społem, i już wszyscy w jeden glos śpiewali pod oknami druhen. Ludzie wychodzili przed domy, do sadów, na płoty (…) Doprowadzili gości do weselnego domu, przegrali im na dobre wejście i zawrócili do pana młodego.”   

    6.Pojawienie się Pana Młodego                                                                                                                              

      „Rzęsisto zagrali na ganku, a Boryna w ten mig wyszedł, drzwi na rozcież  wywarł, witał się i do środka  zapraszał (…) Szedł ostro i aż dziw, tak młodo wyglądał, wystrzyżony do czysta wygolony, przystrojony weselnie- urodny był jak młodo który…”

    7.Pojawienie się Panny Młodej                                                                                                                      

      „Dopiero w jakie dwa pacierze otwarli drzwi komory i organiścina z młynarzową wywiedły Jaguś na izbę, a druhny otoczyły ją wiankiem (…) a ona między nimi najśmigielsza, i kieby ta roża najśliczniejsza stojała w pośrodku, a cała w białościach, w aksamitach, w piórach, we wstęgach, w srebrze a złocie…”

    8.Błogosławieństwo rodziców                                                                                                                                     

    „ Boryna wystąpił, ujął ją za rękę i przyklęknęli, a matka obrazem i przeżegnała i jęła błogosławić, i wodą święconą kropić, aż Jaguś z płaczem padła do nóg macierzy, a potem, i drugich podejmowała, przepraszała i żegnała się ze wszystkimi…”

    9.Rozpoczęcie zabawy weselnej                                                                                                                                    

     „Muzyka rznęła w sieniach, więc co który próg przestąpił chwytał w pół pierwszą z brzega kobietę i puszczał się posuwistym krokiem „ chodzonego” – a już tam niby ten wąż farbami migotliwy, toczyły się dokoła izby pary, gięły się, okrążały, zawracały z powagą…”  

    10.Pierwsze tańce panny młodej z każdym mężczyzną przybyłym na wesele                                                              

      „ Muzyka teraz zaczęła przygrywać pierwszy taniec, dla młodej, jak to w zwyczaju dawien dawna było. Naród zbił się gęstwą pod ścianami i zaległ wszystkie kąty , a parobcy uczynili wielkie koło, w którym zaczęła tańcować (…) tańcowała niezmęczenie, coraz zmniejszając taneczników, bo choć raz wokoło, a z każdym przetańcować musiała.”

    11.Pierwszy taniec  pary młodej                                                                                                                                    

     „Dopiero na ostatek wybrała młodego- szykował się na to Boryna, bo skoczył kieby ryś do niej, ujął ją w pół i wichrem zakręcił w miejscu…”

    12.Rozpoczęcie uczty weselnej                                                                                                                                      

       „Kucharki wraz z drużbami wnosić poczęły dymiące ogromne donice z jadłem i przyśpiewywały:  Niesiem rosół z ryżem- a w nim kurę z pierzem.”

    13.Dalsze zabawy weselne                                                                                                                                                     

        „ Najpierw zabawiałi się w „ Chodzi lisek koło drogi nie ma ręki ani nogi (…) a potem w przepiórkę (…) i w świnkę się zabawiali”

    14.Oczepiny                                                                                                                                                                   

     „Kobiety wprowadzały z komory Jagusię, nakrytą białą płachtą, i usadziły ją w pośrodku na dzieży pokrytej pierzyną- druhny porwały się niby to ją odbić, ale starsze i chłopi bronili …”

    15.Przenosiny wesela do Macieja Boryny                                                                                                                  

     „ W ten sam czasie wesele się ano przenosiło do Boryny”

    16.Przeprowadzka Jagny do domu Boryny                                                                                                              

      „Robili przenosiny Jagusi do męża. Nieco przodzi przeprowadzali tęgą krowę i przewieźli skrzynkę, pierzyny i statki różne, jakie w wianie dostawała.”

    17.Powitanie pary młodej w nowym domu                                                                                                     

      „Dominikowa wniosła przodem w węzełku  skibę chleba, soli szczyptę, węgiel, wosk z gromnicy i pęk kłosów poświęconych na Zielną, a gdy Jaguś próg przestąpiła, kumy ściskały za nią nitki wyprute i paździerze, by zły nie miał przystępu i wiodło się jej wszystko”