Jan Kochanowski
Jan Kochanowski
-
Aleksander - charakterystyka
Charakterystyka Aleksandra (Parysa)
bohatera "Odprawy posłów greckich" Jana Kochanowskiego
Aleksander to królewicz trojański - syn Priama i Hekabe.
Jako dziecko został porzucony przez rodziców na pożarcie wilkom (po proroczym śnie matki, w którym objawił się, jako pochodnia, która podpali Troję).
Porwał Helenę - żonę gospodarza, będąc gościem u Meneleosa, miała być dla niego nagrodą za przysługę dla Afrodyty, którzej jak sędzia przyznał złote jabłko.
Aleksander to:
- lekkomyślny młodzieniec, nie dba o konsekwencje swoich czynów i słów
- wg Chóru popełnia typowe dla młodości błędy
- Antenor w prologu opisuje korupcyjne zabiegi Aleksandra zjednujące mu sojuszników
- hedonista - interesują go tylko jego żądze, na naradzie powołuje się na miłość do Heleny i nie liczy się z tym, że ona wolałaby wrócić
- w rozmowie z Antenorem stosuje nieuczciwe argumenty
-
inni mu pomogą, Ludzie mówią, że przyjaciół poznaje się w biedzie
-
jesteś przyjacielem, a przyjaciel zawsze pomaga przyjacielowi
-
dezawuuje argumenty Antenora nazywając je wymówkami
-
twierdzi, że Antenor obcym życzy lepiej niż przyjacielowi
-
nazywa go zdrajcą i oskarża o wspieranie Greków
-
oskarża o przyjęcie łapówki od Greków
-
oskarża go o chciwość, twierdzi, że Antenor służy temu, kto więcej daje, że przyjął podarek od Parysa, ale pewnie Grecy dali większy
-
- na Radzie Trojańskiej także zachowuje się jak sofista, erysta:
- chce zebranych uprzedzić do Greków
- chce wygrać, nie liczy się prawda
-
Przedstawia siebie, jako myśliwego, księcia stroniącego od uciech dworskich i kobiet
-
Podkreśla, że Helenę mu dała Wenus - porywając Helenę spełnił wolę bogów, więc będą go wspierali
-
przypomina, że Grecy pierwsi porwali Medeę z Troi i jej nie oddali
-
przedstawia Greków, jako tych, którzy wyrządzili krzywdę Trojanom
-
zapowiada, że Priam wydając Helenę Grekom, wyda jednocześnie swego syna, bo on z nią podzieli los - prosi ojca, by to było jego pokutą
-
przypomina Priamowi, że Grecy za porwanie Medei nie zapłacili Troi
-
przypomina czasy, gdy Grecy toczyli wojnę z Troją i ich ofiary z otoczenia króla: martwy Hezyjon, krewna w niewoli greckiej
-
przedstawia porwanie Heleny, jako słuszną pomstę na Grekach
- jest niezrównoważony
- na początku rozmowy z Antenorem powołuje się na przyjaźń
- na końcu rozmowy grozi mu
- przedstawia prywatę w postepowaniu - nie troszczy się o innych i swój kraj, tylko o siebie
-
Antenor - charakterystyka
Charakterystyka Antenora
bohatera "Odprawy posłów greckich" Jana Kochanowskiego
Antenor to przedstawiciel wysokich rodów trojańskich, szlachty trojańskiej.
W prologu opisuje korupcyjne zabiegi Aleksandra zjednujące mu sojuszników
- w rozmowie z nim Aleksander stosuje nieuczciwe argumenty
-
inni mu pomogą, Ludzie mówią, że przyjaciół poznaje się w biedzie
-
jesteś przyjacielem, a przyjaciel zawsze pomaga przyjacielowi
-
dezawuuje argumenty Antenora nazywając je wymówkami
-
twierdzi, że Antenor obcym życzy lepiej niż przyjacielowi
-
nazywa go zdrajcą i oskarża o wspieranie Greków
-
oskarża o przyjęcie łapówki od Greków
-
oskarża go o chciwość, twierdzi, że Antenor służy temu, kto więcej daje, że przyjął podarek od Parysa, ale pewnie Grecy dali większy
-
- na początku rozmowy Aleksander powołuje się na przyjaźń Antenora, a na końcu rozmowy grozi mu
- przedstawia modrą postawę - troszczy się o innych i swój kraj
Antenor
- uważa, że
- prawdziwa przyjaźń nie polega na zmuszaniu przyjaciół do działań wbrew swej woli
- prawda ważniejsza niż przyjaźń
- jest wierny sprawiedliwości
- troszczy się o ojczyznę
- kieruje się swoim sumieniem
- wie, że nie on jest stroną w sporze z Grecją, to nie on porwał żonę Grekom
- zarzuca Aleksandrowi brak pohamowania w życiu i mowie
- dobrze traktuje uczciwych ludzi - gości posłów greckich
Na Radzie Trojańskiej Antenor porusza następujące kwestie:
- prawdy bronić nie trzeba
- Aleksander złamał prawo gościnności
- Mąż musi odzyskać uprowadzoną żonę - to kwestia jego honoru
- Troja, dbając o sprawiedliwość powinna oddać Helenę Grekom
- Zatrzymanie Heleny przyczyni się do wojny z Grecją
- Ceną za małżeństwo Aleksandra będzie:
- śmierć trojańskich wojowników
- upadek Troi
- Aleksander swoim wyrokiem zadowolił Wenus, a rozgniewał wszystkie pozostałe boginie
- Porwanie Medei
- to historia dawna i niepowiązana z aktualną sytuacją
- nikt z pokrzywdzonych Trojan nie domagał się od Graków naprawienia tej krzywdy
- nie ma powodu, by Priam miał się na tę krzywdę powoływać
- nieuczciwym byłoby uzasadnieniem dla własnych występków czynić cudzą krzywdę
- dawna wojna z Grekami, na którą powołuje się Aleksander, była skutkiem niesprawiedliwości Trojan
- w rozmowie z nim Aleksander stosuje nieuczciwe argumenty
-
Fragment Odprawy... Monolog Kasandry
Poniższy monolog Kasandry stanowi fragment "Odprawy posłów greckich" Jana Kochanowskiego
KASANDRA
Po co mię prózno, srogi Apollo, trapisz.
Który, wieszczego ducha dawszy, nie dałeś
Wagi w słowiech, ale me wszytki proroctwa
Na wiatr idą nie mąjąc u ludzi więcej
Wiary nad baśni prózne i sny znikome?
Komu serce spętane albo pamięci
Zguba rnojej pomoże? Komu z ust moich
Duch nie mój pożyteczen i zmysły wszytki.
Ciężkim, nieznośnym gościem opanowane?
Prózno się, odejmuję, gwałt mi się dzieje;
Nie władne dalej sobą, nie jestem swoja.
Ale gdzieżem przez Boga? Światła nie widzę,
Noc mi jakaś przed oczy nagła upadła.
Owóż mamy dwie słońcy, owóż dwie Troi.
Owóż i łani morzem głębokim płynie.
Nieszczęśliwa to łani, złej wróżki łani,
Brońcie brzegów, pasterze, nie dopuszczajcie
Tej niezdarzonej goście nigdziej do ziemie!
Nieszczęśliwa to ziemia i brzeg nieszczęsny,
Gdzie ta łani wypłynie; nieszczęsna knieja,
Gdzie wnidzie i gdzie gładki swój bok położy
Wszytki stopy, wszytki jej łożyska muszą
Krwią opłynąć; upadek, pożogę, pustki
Z sobą niesie. O wdzięczna ojczyzno moja,
O mury, nieśmiertelnych ręku roboto!
Jaki koniec was czeka? Ciebie, mój bracie,
Stróżu ojczyzny, domu zacna podporo,
Wkoło murów trojańskich tesalskie konie
Włóczyć grożą, a twoje oziębłe ciało
Będzieli chciał nieszczęsny ociec pochować,
Musi je u rozbójce złotem kupować.
Nieprzepłacony duchu, z tobą pospołu
I ojczyzna umarła; jednaż mogiła
Oboje was przykryje. Lecz i ty, srogi
Trupokupcze, niedawno i sam polężesz.
Strzałą niemężnej ręki prędką obieżdżon.
Cóż potym? Kłoda leży, a ze pnia przedsię
Nowa rózga wyrosła i nad nadzieję
Prędko ku górze idzie. A to co za koń
Tak wielki na poboju sam jeden stoi?
Nie wódźcie go do stajniej, radzę, nie wódźcie:
Bije ten koń i kąsze; spalcie go raczej,
Jeśli sami od niego zgorzeć nie chcecie.
Czujcie, stróże: noc idzie, noc podejźrzana.
Wielki ogień ma powstać, tak wielki ogień,
Że wszytko jako w biały dzień widać będzie,
Ale nazajutrz zaś nic widać nie będzie.
Wtenczas, ojcze, ani już bogom swym dufaj,
Ani się poświęconych ołtarzów łapaj:
Okrutnego lwa szczenię za tobą bieży.
Które cię paznoktami przejmie ostremi
I krwią twoją swe gardło głodne nasyci.
Syny wszytki pobiją, dziewki w niewolą
Zabiorą; drugie g'woli trupom umarłym
Na ich grobiech bić będą. Matko, ty dziatek
Swoich płakać nie będziesz, ale wyć będziesz!
Zobacz też:
Źródło:
https://literat.ug.edu.pl/odprawa/003.htm
-
Fragment Odprawy... O nierządne królestwo i zginienia bliskie
O nierządne królewstwo
(wypowiedź Ulissesa (Odyseusza) wygłoszona po Radzie Trojan zwołanej przez Priama)
fragment "Odprawy posłów greckich" Jana Kochanowskiego
Zobacz też: Odprawa posłów greckich - mapa myśli
O nierządne królestwo i zginienia bliskie,
Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość
Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba!
Jeden to marnotrawca umiał spraktykować,
Że jego wszeteczeństwa i łotrowskiej sprawy
Od małych aż do wielkich wszyscy jawnie bronią,
Nizacz prawdy nie mając ani końca patrząc,
Do którego rzeczy przyjść za ich radą muszą.
Nie rozumieją ludzie ani się w tym czują,
Jaki to wrzód szkodliwy w rzeczypospolitej
Młódź wszeteczna: ci cnocie i wstydowi cenę
Ustawili; przed tymi trudno człowiekiem być
Dobrym; ci domy niszczą. ci państwa ubożą,
A rzekę, że i gubią (Trojan poznasz potym!).
A przykładem zaś swoim jako wielką liczbę
Drugich przy sobie psują. Patrz. jakie orszaki
Darmojadów za nimi, którzy ustawicznym
Próżnowaniem a zbytkiem jako wieprze tyją.
Z tego stada, mniemacie, że się który przyda
Do posługi ojczyzny? Jako ten we zbroi
Wytrwa, któremu czasem i w jedwabiu cieżkn?
Jako straż będzie trzymał, a on i w południe
Przesypiać się nauczył'? Jako stos wytrzymać
Ma nieprzyjacielowi, który ustawicznym
Pijaństwem zdrowie stracił? Takimi się czując,
A podobno nie czując, na wojnę wołają
Boże, daj mi z takimi mężmi zawżdy czynić!
Żródło:
https://literat.ug.edu.pl/odprawa/003.htm
-
Fragment Odprawy... Przemowa Aleksandra
Przemowa Aleksandra
(wygłoszona na Radzie Trojan zwołanej przez Priama)
fragment "Odprawy posłów greckich" Jana Kochanowskiego
Zobacz też: Aleksander - charakterystyka
Przy pierwszej posłów skardze dałem dostateczną
Sprawę o sobie; teraz nie chcę uszu waszych
Słowy próznymi bawić, ale, maluczko co
Powiedziawszy, ostatek na Boga przypuszczę
I na łaskę ojcowską, i was wszytkich zdanie.
Wszytkim wam jest świadomo, jakim ja był żywot
Wziął przed się, żeciem nigdy tych burkowych biesiad
Patrzać nie chciał; wolałem po gęstych dąbrowach
Prędkie jelenie gonić abo dzikie świnie.
Anim ja tego sobie za niewczas poczytał
W budzie leśnej się przespać i nad stady chodzić.
Nie myśliłciem ja wtenczas namniej o Helenie
Ani to imię przedtym w uszu mych postało.
Wenus kiedy mie naprzód trzy boginie sobie
Za sędziego obrały, Wenus mi ją sama
Najpierw zaleciła i za żonę dała.
Ludzie, widzę, u Boga szczęścia sobie proszą,
A ja, kiedy mie z chęci swej tym potykali,
Miałem gardzić? Przyjąłem, i przyjąłem wdzięcznie,
I mam pewną nadzieję, że tenże bóg, który
Ućcił mię naprzód, będzie i do końca szcześcił.
I co mi dał, nie da mi leda jako wydrzeć.
A bych też był żony swej ludzkim obyczajem
Dostawał, nie wiem, czemu onym się zyść miało
Medeą z domu wykraść od przyjaciół naszych,
A mnie zaś ich fortelu takimże fortelem
Oddać się nie godziło.
Jeslim co tedy winien, toż i oni winni.
Chcąli nagrody, niech ją sami pierwej czynią,
Jako ci. którzy krzywdę naprzód uczynili,
A tam, ojcze, nie tylko żonę moję, ale
I mnie samego wydaj, niechaj pokutuję!
Gdzieby też to o sobie tak rozumieć chcieli,
Że im każdy, a oni nie winni nikomu
Sprawiedliwości czynić: tego, da Bóg, nigdy
Nad nami nie przewiodą ani ich z to będzie.
Nie tuszęć ja, żebyś ty, ojcze mój łaskawy,
Nie pomniał jeszcze krzywdy i szkód staradawnych,
Któreś wziął od tych panów, i to państwo sławne.
Jeszczeć mury na ziemi leżą powalone
I pola do tej doby pustyniami stoją,
Znaki miecza greckiego i okrutnej ręki.
A byś też tego dobrze nie chciał sam pamiętać,
Hezyjona pamiętać musi, siostra twoja.
Ojcze, a moja ciotka, która do tej doby
U nich w niewoli żywie, jeśli jeszcze żywie.
Tej nam krzywdy, o krolu, jedna nie nagrodzi
Helena ani jeden Parys powetuje.
Żródło:
https://literat.ug.edu.pl/odprawa/003.htm
-
Fragment Odprawy... Przemowa Antenora
Przemowa Antenora
(wygłoszona na Radzie Trojan zwołanej przez Priama)
fragment "Odprawy posłów greckich" Jana Kochanowskiego
Zobacz też: Antenor - charakterystyka
Prawdzie długich wywodów, królu, nie potrzeba:
Aleksander, w Grecyjej gościem w domu będąc
Człowieka przednieĺszego na gościnne prawa
Nie pomniąc, żonę mu wziął i przyw'łaszezył sobie.
By mu był niewolnicę naliższą przemówił,
Winien by mu był został. Cóż, kiedy wziął żonę,
Której ani zaniedbać, ani też dochodzić
Dobry, ućciwy człowiek bez wstydu nie może?
Winien mu niepomału. On, chocia ze wstydem,
Żony się upomina, a ja wrócić radzę,
Abychmy ku zelżeniu niesprawiedliwości
Nie przydali: oboje to przez się nieznośne,
Cóż pospołu złożone! To też niewątpliwa,
Że Grekowie Heleny nie tylko przez posły,
Ale nawet i przez miecz domagać się będą.
Niechże się Aleksander tak drogn nie żeni,
Żeby małżeństwo swoje upadkiem ojczyzny
I krwią naszą miał płacić! Jeśli w łaskę dufa
Boginiej swej, niech na to miejsce dwu się boi,
Które dla niej rozgniewał i sądem swym zganił.
Medeą nie za naszych czasów uniesiono,
I nie wie, jeśli nam co do tego. To widzę,
Że tej krzywdy u Greków nikt się do tej doby
Nie domagał; milczeli tego, którym było
Przystojniej o to mówić. Nie wiem, jako słusznie
Swój własny występ cudzą krzywdą barwić chcemy?
To się nas barziej tycze, że za przodków naszych
Grekowie w tym królestwie mieczem wojowali;
Lecz i natenczas, królu (prawda się znać musi),
Nasza niesprawiedliwość do tego upadku
Nas przywiodła, że się też i dziś lękać muszę,
Aby to sąd tajemny jakiś boży nie był,
Nam prze niesprawiedliwość zawżdy pomstę odnieść
Od Greków. Czego tobie przestrzegać się godzi,
O królu, a tym barziej żeś i w pierwszej klęsce
Mało małym nie zginął pokutując za grzech
Ojcowski i postępek mało sprawiedliwy
Żródło:
https://literat.ug.edu.pl/odprawa/003.htm
-
Fragment Odprawy... Przemowa Iketaona
Przemowa Iketaona
(wygłoszona na Radzie Trojan zwołanej przez Priama)
fragment "Odprawy posłów greckich" Jana Kochanowskiego
Zobacz też: Iketaon - charakterystyka
Owa, jako nam kolwiek Grekowie zagrają,
Tak my już skakać musim? Bać się ich nam każą,
A.ja, owszem. się lękam. Teraz nam Helenę
Wydać każą, po chwili naszych się żon będą
I dzieci upominać. Nigdy w swojej mierze
Chciwość władze nie stoi; zawżdy, jako powódź,
Pomyka swoich granic nieznacznie, aż potym
Wszytki pola zaleje. Za czasu, panowie,
Umykać rogów trzeba, bo wonczas już próżno
Miotać się, kiedy jarzmo na szyję założą.
Sprawiedliwości proszą, a grożą nam wojną:
Daj, chceszli, alboć wydrę, taka to jest prosto.
Winienem sprawiedliwość, ale nie z swą hańbą:
Kto ją na mnie wyciska, sowitej nagrody
Ze mnie chce i korzyści, i zelżenia mego.
Dawnyć to grecki tytuł pany się mianować,
A nas, barbaros, sługi. Ale nie toć jest pan,
Co się w Peleponezie albo w Troi rodził;
Szabla ostra przy boku to pan; ta rozstrzygnie,
Kto komu czołem bić ma. Do tego tam czasu
Równi sobie być musim; ani tego Greczyn
O sobie niechaj dzierży, żeby tak był groźny,
Jako się sobie sam zda. Jeśli tedy krzywdę
W tym się mieć rozumieją, że Helenę uniósł
Aleksander, niechajże okażą na sobie
Sami naprzód, jako ten gwałt winien nagradzać
Aleksander, ponieważ samiż okazali,
Jako taki gwałt czynić. Aczci Aleksander
Brata przy siestrze nie wziął, jako oni wzięli
Medeą i Absyrta.
Bo co Antenor mówi, że nam nic do tego:
Ba, i barzo do tego! Za jednego krzywdę
Oni się wszyscy wzięli, a nas pojedynkiem
Zbierać mają? Nie tuszę; toż ci sąsiadowi
Sąsiad w Azyjej winien, co u nich w Europie.
Mówiono zawżdy o to i do końca będą.
Co się siostry królewskiej i szkód dawnych tycze,
Więtsza to zasie u mnie, niżby się tu miała
Przypomnieć abo na ten sztych kłaść, dzierżę o cnej
Krwi trojańskiej, że tego mścić się jeszcze będzie.
Teraz zgoła nie radzę Heleny wydawać,
Aż się też oni z nami o Medeą zgodzą
Żródło:
https://literat.ug.edu.pl/odprawa/003.htm
-
Fragment Odprawy... Wy, którzy pospolitą... (Pieśń XIV)
Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie... Pieśń XIV
(pieśń Chóru po decyzji Trojan o zatrzymaniu Heleny w Troi)
fragment "Odprawy posłów greckich" Jana Kochanowskiego
Zobacz też: Odprawa posłów greckich - mapa myśli
Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie,
A ludzką sprawiedliwość w ręku trzymacie,
Wy, mówię, którym ludzi paść poruczono
I zwirzchności nad stadem bożym zwierzono:
Miejcie to przed oczyma zawżdy swojemi,
Zeście miejsce zasiedli boże na ziemi,
Z którego macie nie tak swe własne rzeczy,
Tako wszytek ludzki mieć rodzaj na pieczy.
A wam więc nad mniejszymi zwierzchność jest dana.
Ale i sami macie nad sobą pana,
Któremu kiedyżkolwiek spraw swych uczynić
Poczet macie: trudnoż tam krzywemu wynić.
Nie bierze ten pan darów ani się pyta,
Jeśli kto chłop czyli się grofem poczyta,
W siermiędzieli go widzi, w złotychli głowach;
Jeśli namniej przewinił, być mu w okowach.
Więc ja podobno z mniejszym niebezpieczeństwem
Grzeszę, bo sam się tracę swym wszeteczeństwem.
Przełożonych występy miasta zgubiły
I szerokie do gruntu carstwa zniszczyły.
Żródło:
https://literat.ug.edu.pl/odprawa/003.htm
-
Helena - charakterystyka
Charakterystyka Heleny
bohaterki "Odprawy posłów greckich" Jana Kochanowskiego
Helena to żona Menelaosa, brata króla Sparty Agamemnona. Powszechnie uważana za najpiękniejszą kobietę na świecie. W dzieciństwie została porwana przez Tezeusza, ale oddano ją Sparcie unikając wojny.
- ma żal do Aleksandra, nazywa go człowiekiem
- bezwstydnym
- złym
- wstyd jej, że Aleksander okrył ją hańbą
- Aleksander odebrał jej:
- dobre imię
- dobre życie
- żałuje swojego bezwstydnego czynu
- kocha/czuje się lojalna wobec męża
- boi się powrotu do Greków, nie wie co ją spotka w ojczyźnie:
- wstyd
- hańba
- kara
- w rozmowie z starą Panią skarży się, że przepełniają ją zmartwienia i troski, że widzi w świecie więcej zła niż dobra
- ma żal do Aleksandra, nazywa go człowiekiem
-
Horacy - Exegi monumentum i list do Pizonów - scenariusz
Scenariusz lekcji poświęconej Horacemu i jego utworom: Exegi monumentum, Aequam memento i List do Pizonów.
-
Szkoła: ZS nr 6 w Jastrzębiu Zdroju
-
Klasa: 1 LA
-
Przedmiot: język polski
-
Prowadzący: Arkadiusz Żmij – stażysta
-
Hasło programowe: Inne gatunki literackie antyku
-
Program: Pamiętajcie o ogrodach
-
Temat lekcji:Najwybitniejszy liryk starożytności – Horacy (Exegi monumentum, Aequam memento i List do Pizonów)
-
-
Iketaon - charakterystyka
Charakterystyka Iketaona
bohatera "Odprawy posłów greckich" Jana Kochanowskiego
Iketaon to sprzedajny poseł, który dał się przekupić Aleksandrowi. Gdyby odnosić tragedię do ówczesnej Polski, to uosabia on szlacheckich warchołów.
Na Radzie Trojańskiej zachowuje się jak sofista, erysta:
-
czy Troja ma tańczyć, jak jej Grecy zagrają?
-
twierdzi, że jak Grecy dostaną Helenę, to zażądają żon i dzieci od innych Trojan
-
jak się Grekom da palec, będą chcieli całej ręki
-
Grecy grożą Troi wojną - nie można ulegać groźbom
-
oddanie Heleny byłoby hańbiące
-
Grecy od zawsze chcą, by Troja była im poddana
-
póki Troja jest wolna, powinna bronić swej wolności
-
porwanie Medei to ważna dla Troi sprawa - była córką królewską
-
najpierw Grecy powinni zrekompensować tę krzywdę, potem można myśleć o oddaniu Heleny
-
-
Interpretacja Odprawy posłów greckich
Interpretacja Odprawy posłów greckich Jana Kochanowskiego
Pisząc o interpretacji Odprawy posłów greckich, należy pamiętać, że wg wielu badaczy literatury Kochanowski nie czynił aluzji do sytuacji państwa polskiego. Dzięki temu powstał utwór uniwersalny, który można odnieść do Polski i każdego innego kraju. Gdyby jednak koniecznie doszukiwać się aluzji do Polski, to interpretacja dramatu powinna skupić się na kilku aspektach.
- krytyka
- króla
- król otwiera naradę nie stara się wpłynąć na decyzję posłów, gotów jest podporządkować się woli większości.
- jako władca powinien bardziej bronić interesu narodu.
- władza królewska była za słaba, a sam władca zbyt uległy (aluzje dotyczą Zygmunta Augusta).
- króla
- magnaterii
- Aleksander
- typowy magnat
- pyszny, pewny siebie
- zależy mu tylko na własnych sprawach, nie liczy się z dobrem narodu
- w dążeniu do celu gotów jest posłużyć się podstępem, przekupstwem, szantażem.
- Antenor
- pozytywny przykład magnata
- przegrywa
- zwyciężają ludzie pokroju Aleksandra
- przekupni posłowie w rodzaju Iketaona
- Jeśli tacy będą decydować o losach Polski upadnie podobnie jak Troja.
- Aleksander
- sejmu
- Rada Trojańska - obraz polskiego sejmu
- chaos
- bezmyślne decyzje posłów
- kierują się emocjami
- są przekupni
- zagłuszanie przeciwników
- młodzieży
- zawarta w wypowiedzi Ullisesa
- ustawicznie próżnuje
- doprowadza rody i kraj do ruiny
- darmozjady
- niewielu nadaje się by służyć ojczyźnie
- myślą tylko o sobie,
- zatracili honor i wstyd,
- taka młodzież zgubi każde państwo.
- negatywne zjawiska rodzą obawę o przyszłość kraju. Z Polską może stać się to samo co z Troią
- proroctwo Kasandry
- monolog Ullisesa: "O nierządne królestwo i zginienia bliskie, / gdzie ani prawa ważą ani sprawiedliwość ma miejsce, / ale wszystko złotem kupić trzeba".
- apel do rządzących, w słowach Chóru:
- "Wy, którzy Pospolitą Rzeczą władacie...."
- rozwiązania
- wzmocnić władzę królewską;
- ograniczyć wpływy magnaterii;
- uporządkować obrady sejmowe;
- wzmocnić dyscyplinę;
- lepiej wychować młodzież.
- krytyka
-
Kochanowski Jan
Jan Kochanowski
Narodziny
Według najstarszej zachowanej biografii Jan Kochanowski urodził się w 1532 roku. Z wpisu na jego nagrobku wynika jednak, że przyszedł na świat w 1530 roku w Sycynie i ta wersja jest bardziej prawdopodobna. Jego matka była Anna Białoczowska herbu Odrowąż, a ojcem Piotr Kochanowski – komornik radomski, a później sędzia sandomierski. Rodzice Jana należeli do szlachty średniozamożnej, z czego możemy wywnioskować że od dziecka dawano mu za wzór patriotyzm, oraz że był wychowywany w pobożnej rodzinie. Poeta posiadał dziesięcioro rodzeństwa. Jedną przyrodnią siostrę Druzjannę i brata Kaspra z pierwszego małżeństwa swojego ojca. Reszta rodzeństwa to Piotr, Mikołaj, Andrzej, Jakub, Stanisław, Katarzyna, Elżbieta, Jadwiga i Anna. Taka ilość rodzeństwa musiała sprawić, że Kochanowski był osobą opiekuńczą i chroniącą swoją rodzinę.

Kraków
W wiek 14 lat tzn. w 1544 Jan studiuje na uniwersytecie w Krakowie na wydziale atrium, który zapewnił mu przyzwoite wykształcenie. Przedmioty, których się tam uczył to gramatyka, retoryka i dialektyka. Jako uzupełnienie miał lekcje arytmetyki, geometrii, muzyki i astronomii. Pobyt w stolicy był dla niego szansą poszerzenia horyzontów. Ponadto w 1544 koledzy Kochanowskiego powierzyli mu funkcję konsyliarza nacji polskiej. Nie wiadomo jak długo przebywał w Krakowie. Niektórzy twierdzą, że opuścił uniwersytet po paru tygodniach wystraszony zarazą. Inni uważają, że stolice opuścił w 1547 po śmierci ojca. Są również osoby, według których Kochanowski przebywał w Krakowie aż pięć lat do bunty żaków, który zdezorganizował działalność akademii.
Po śmierci ojca, Kasper jako najstarszy z rodzeństwa zajmował się rodzeństwem. Jan pisząc o swoim bracie Kasprze w mowie pogrzebowej tak go opisał:
Bo po zeszciu rodziców naszych, mając on nie tylko laty,
ale i rozumem przed inszą bracią, wszystki trudności nasze spólne,
które więc po zmarłym ojcu na dzieci pospolicie
przypadają, wziął był na swoją pieczą i tak się nimi sprawował,
żeśmy za pilnością jego żadnego uszczerbku w sprawiedliwości
swej nie wzięli,a- za cośmy mu i dziś wielce powinni-nie tylko nam chudobę
naszą w cale zachował, ale i przyjaźń sąsiedzką
Królewiec
Po opuszczeniu Krakowa poeta w 1551 roku znalazł się w Królewcu. Wrócił tu również po czterech latach, kiedy to formalnie zapisał się na uniwersytet. Przebywał wówczas na dworze, ciesząc się łaską księcia Albrechta Hohenzollerna. Wiosną 1556 opuścił Królewiec, by z powodu choroby oczu udać się do Padwy. Na ten cel poeta otrzymał fundusze od Albrechta. Poeta pisząc list do księcia o swojej chorobie oczu i potrzebie wyjazdu z Padwy, otrzymał następującą odpowiedź od Albrechta.
Szlachetny, szczerze nam miły![...] Wiadomość ta jest dla mnie bardzo przykra, ponieważ tobie i lepszego zdrowia, i wszelkiej pomyślności życzę, a cieszę się widokiem twoim i obecnością.Że jednak wszystko ulegać musi czy Bogu, czy przeznaczeniu, nie chcę hamować cię w tak koniecznym przedsięwzięciu, owszem życzę ci wszelkiego powodzenia w podjęciu i odbyciu podróży i na drogę przyznaję ci łaskawie 50 marek naszej pruskiej monety, o które zwróć się do naszego burgrabi w Królewcu, wręczając mu list tu dołączony.
Jan Kochanowski był lubiany i szanowany jak wynika z powyższego listu. Widać też, że Jan z Czarnolasu był lubiany i miał wielu przyjaciół, ponieważ jak z listu wynika był wiernym i oddany sługą, a także zawsze potrafił nieść pomoc kiedy się go oto poprosiło.
Padwa
Oprócz tego Kochanowski przebywał w latach 1552-1558 w Padwie. Był tutaj z dwoma przerwami: na przełomie 1555-1556, kiedy to był we wspomnianym wcześniej Królewcu i w 1557, gdy przyjechał do Polski z powodu śmierci matki, oraz by uporządkować sprawy majątkowe. W 1552 zapisał się na uniwersytet w Padwie. Studiował na kierunku Universitas Artisrorum, a więc uczył się filologii i filozofii. Stopni akademickich tu nie zdobył podobnie jak w Krakowie. Uczył się on bowiem nie by profesjonalnie zajmować się nauką, ale dla poszerzenia własnych horyzontów.
Francja
W 1559 Kochanowski przez kilka miesięcy przebywał we Francji. Zatrzymał się tu w Paryżu, skąd ostatecznie wraca do Polski.
Polska
Po powrocie do kraju i dokonaniu podziału ojcowizny (Janowi dostał się Czarnolas) nie ma wiele informacji o tym co robił w ojczyźnie, pojawiają się białe plamy. Jan Kochanowski stanął przed zadaniem wybrania swojej drogi życiowej. Jego nastrój z tego okresu najlepiej odzwierciedla fraszka z roku 1559, a w niej szczególnie ten fragment:
A też czas o sobie poradzić,
Jeśli mi rewerendzie czy lepiej w sajanie,
Jeśli mieszkać przy dworze, czy na swoim łanie?
W tej fraszce widać dygresję jaką Jan Kochanowski chciał podjąć czyli czy miała to być kariera dworska lub duchowna, albo też ,,sielski żywot" ziemianina w Czarnolesie. Fraszka świadczy o pełnej świadomości poety, że stoi w obliczu decyzji,która zaważy na całym jego losie.
Zdecydował się na karierę dworską i związał się ze środowiskiem małopolskich możnowładców. Przebywał wówczas na dworach m.in. Tęczyńskich, Tarnowskich, Jana Firleja, oraz biskupa krakowskiego Filipa Padniewskiego. Później jednak tzn. na przełomie 1563-1564 przebywa na dworze królewskim w Krakowie i zostaję sekretarzem królewskim za poręczeniem swego mecenasa Piotra Myszkowskiego, któremu poeta zawdzięcza również swoje skromne beneficja kościelne, oraz probostwa poznańskie i zwoleńskie. W stolicy nie trzymała go tylko nadzieja na karierę, ale również ludzie stwarzający twórczą atmosferę, z którymi znajdował wspólny język.
Po śmierci króla Zygmunta Augusta, był zwolennikiem Henryka Walezego, którego elekcję podpisał, uczestniczył też w jego koronacji w 1573r. Po ucieczce Walezego, Jan wycofał się z życia dworskiego. Później już do niego nie wrócił choć popierał Stefana Batorego.
Czarnolas
Następnie Kochanowski powraca do Czarnolasu. Na początku swego pobytu tu uczestniczy w życiu politycznym, później jednak kłopoty zdrowotne sprawiły, że zaczął unikać dłuższych podróży. W 1575 roku Jan zrzeka się kościelnych beneficjów i żeni się z Dorotą Podlowską herbu Janina. Mają oni sześć córek: Urszulę, Hannę, Ewę, Poliksenę, Halszkę Krystynę, oraz syna Jana, którego ojciec nigdy nie zobaczył. W Czarnolasie wiódł on szczęśliwe życie ziemianina i szlachcica. Zostało ono jednak przerwane przez śmierć dwóch córek Kochanowskiego Urszuli i Hanny.
Śmierć
W 1584 udał się do Lublina, by żądać od króla zadośćuczynienia od rządu tureckiego za naruszenie praw międzynarodowych. Zmarł tam najprawdopodobniej albo na zawał serca, albo udar mózgu. Na jego uroczystościach pogrzebowych był obecny król Stefan Batory. Ciało Jana spoczęło w kościele parafialnym w Zwoleniu. Później tzn. około 1610 roku rodzina ufundowała nagrobek z popiersiem poety, który jest zarazem jednym z dwóch zachowanych jego wizerunków.
Wygląd
Wygląda na smutnego człowieka, pogrążonego w żałobie. Ma brodę, wąsy i jest bardzo krótko ścięty. Przeważnie ma założony płaszcz. Szpiczasty nos, a na niektórych obrazach bardzo agresywne rysy twarzy, gdzie wygląda na bardzo zdenerwowanego. Są oczywiście obrazy, gdzie wygląda na bardzo smutnego m.in. na obrazie "Jan Kochanowski nad zwłokami Urszulki" - obraz Jana Matejki. Wygląda na szczupłego i bardzo zadbanego.

Kalendarium twórczości
1552 – utwór poetycki Jana Kochanowskiego, będący łacińskim czterowierszem zapisanym na książce ofiarowanej w Królewcu Stanisławowi Grzebskiemu
1557 – powstanie Pieśni o potopie oraz Czego chcesz od nas, Panie...
1561 – jeden z pierwszych drukowanych wierszy, zatytułowany O śmierci Jana Tarnowskiego.
1562 – poemat epicki Zuzanna, oparty na biblijnej historii o uczciwej Zuzannie i dwóch starcach. W tym roku powstały także utwory: Pamiątka Janowi, hrabi na Tęczynie oraz Zagroda
1563-66 – poematy: Szachy, Zgoda, Satyr, albo Dziki Mąż, Wróżki.
1567 – poetycki manifest poety, zatytułowany Muza, dedykowany Myszkowskiemu
1574 – gdy Tatarzy napadli na Podole, Jan napisał Pieśń o spustoszeniu Podola.
1578 - podczas wesela Jana Zamoyskiego z Krystyną Radziwiłłówną w Ujazdowie pod Warszawą premiera sztuki Odprawa posłów greckich
1579 – w Krakowie, w Drukarni Łazarzowej wychodzi wierszowana parafraza Psałterza Dawidowego, pisanego od 1571 roku.
1580 – w Krakowie, w Drukarni Łazarzowej zostają wydane Treny. Ukazuje się także tom Lyricorum libellus
1584 – wychodzi pisany przez wiele lat zbiór fraszek polskich i łacińskich Fraszki i Foricoenia. Poza tym druk zbioru łacińskich elegii, powstałych w większości w czasie studiów poety we Włoszech, zatytułowanych Elegiarum libri IV
1585/86 – u Januszewskiego w Krakowie zostają opublikowane Pieśni Jana Kochanowskiego. Księgi dwoje z dołączonym cyklem Pieśń świętojańska o Sobótce
1587 – zostaje opublikowany Proporzec albo Hołd pruski
1590 – wychodzą Fragmenta albo Pozostałe pisma.Cechy twórczości
Kochanowski znajduje się obecnie na dość wysokiej pozycji w historii literatury i poezji – Uznajemy go za ojca polskiej poezji. Przede wszystkim pisał on w języku polskim. Wprowadzał do liryki nowe gatunki, które twórczo przetwarzał. W tekstach używał systemy wersyfikacyjne i stroficzne; języka poetyckiego, a także sztuki rymowania co je upiększało. Cyprian Kamil Norwid pisał, że:
Poezja Kochanowskiego jest prosta i tajemnicza zarazem, w literaturze polskiej stanowi symbol równowagi ducha, harmonii, to synonim polskiego klasycyzmu.
Tematy podejmowane przez renesansowego poetę wciąż powracają, wciąż dyskutuje się z Kochanowskim, wciąż się go wspomina.
Wszystkie utwory Kochanowskiego dotyczą ludzi (zasada Terencjusza: „człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce").
Czyli można powiedzieć że twórczość Jana Kochanowskiego oparta jest na:
-Pochwale i radości z życia
-umiłowaniu piękna i przyrody
-patriotyzmie
-wszechstronności
-kulcie człowieka
-literaturze i kulturze antycznej
Pieśni
Pisząc pieśni zaczerpywał wzorów z Horacego -nie tylko w budowie i tematyce ale także nastroju i wymowie filozoficznej. Łączył tematykę biesiadną z różnymi innymi tematami. Najczęściej wykorzystuje format wierszowy, który w pieśniach jest cztero-wersowy oraz rymowany parzyście. Oczywiście są wyjątki, tzn. Pieśń I, 7 (strofa 6-wersowa), Pieśń I, 22 (strofa 8-wersowa) oraz Pieśń II, 21; a tylko Pieśń I, 14 nie jest rymowana parzyście. Występują zarówno cztero-wersy równo-sylabiczne (głównie trzynasto- , jedenasto- i ośmiozgłoskowe), jak i cztero-wers różno-sylabiczny (m.in. strofa saficka 11aa, 11bb, 5b). Używa przerzutni co nadaje pieśnią swobodę składniową. Kilka z pieśni przekłady bądź swobodne przeróbki utworów Owidiusza, Propercjusza, a zwłaszcza Horacego. Wykorzystuje w nich również elementy mitologiczne. Wypowiadane przez niego poglądy przypominają często mądrości stoików i epikurejczyków.
Fraszki
Są zbiorem różnorodnym utworów. Są to głównie utwory sławiące radość życia, są pełne humoru. Są też żarty ze znajomych, oraz brutalna kpina z ludzkiej pychy. Są one pewną formą pamiętnika , ponieważ, poeta pisał je przez kilka lat obserwując i analizując życie na dworze króla, biskupów i magnatów, na sejmach i sejmikach, w podróżach i w czasie pobytu na wsi. Zbiór fraszek zawiera 3 księgi czyli 300 dłuższych i krótszych utworów.
Utwory te cechuje:
-atmosfera realizmu i codzienności
-pochwała zabawy i przyjaźni
-duża ilość elementów autobiograficznych
Podział fraszek:
Autotematyczne:O fraszkach, Do fraszek, O nowych fraszkach
Filozoficzne:O żywocie ludzkim, Do snu, O rozkoszy
Religijne:Do pana, Modlitwa o deszcz
Epitafia:Epitafium Sobiechowej, Nagrobek opiłej babie, Nagrobek Rózynie
Patriotyczne: Na sokolskie mogiły
Obyczajowe:O kaznodziei, O swych rymiech
Pijackie: Za pijanicami, O szlachcicu polskim
Miłosne: Do Jadwigi, Do Hanny, Do Magdaleny
Swawolne(zawiłość życia seksualnego dawnych Polaków):
O chłopu, O rozwodzie, O gospodyniej

Treny
Kochanowski pisząc treny chciał przelać smutek i żal na papier. Treny są utworami żałobnymi skierowanymi głównie do Urszulki i Boga. Opisuje w nich swoje bolesne i osobiste przeżycia po odejściu córki. Takie uczucia ma 99,9% ludzi po starcie bardzo bliskiej nam osoby. Treny już nie mają tyle humoru czy żartów co na przykład fraszki-wręcz na odwrót są one smutne. Te XIX utworów żałobnych ilustruje załamanie się optymizmu renesansowego poety myślącego. Mimo iż był wierzącym i wiernym katolikiem, miał kryzys wiary, który to nastąpił po stracie jego ukochanej córki Urszulki. Nie wie gdzie Orszulka trafiła po śmierci. Zastanawiając się jakie jest prawdziwe oblicze zaświatów dopuszcza również ich innowiercze wizje. Odwołuje się do Wysp Szczęśliwych, Hadesu oraz do motywu znanego z "Metamorfoz" Owidiusza - reinkarnacji ("Czy człowieka zrzuciwszy i myśli dziewicze, wzięłaś na się postawę i piórka słowicze?"). jego żal. Jego życzenie zostaje spełnione, o czym Kochanowski pisze w "Trenie XIX". Poeta swoim zwątpieniu zwraca się do córki, aby zjawiła się przed nim i ukoiła je śni się jego matka z Orszulką na rękach. Matka mówi mu, że jego córka jest szczęśliwa i spokojna w niebie. Sen ten przywraca poecie wiarę w Boga - ufa on matce, więc jego żal zostaje ukojony.W obliczu śmierci córki wszystkie ideały ukazały się zgubne. W trenach Jan używa głownie takich środków stylistycznych jak porównania homeryckie, anafora, pytania retoryczne, apostrofa, metafora, peryfraza, wyliczenia oraz wykrzyknięcia.
Odprawa posłów greckich:
Dramat ten został wystawiony na weselu Jana Zamoyskiego. Tematyką tutaj jest pokazanie problemów społecznych i politycznych w Polsce czasie renesansu. Budowa i temat mitologiczny zbliżają ją do wzorów klasycznej tragedii antycznej. Dowiedziono też związek utworu z włoską tragedią renesansową. Utwór przyjmuję zasadę jedności miejsca akcji i czasu, poza tym występuje siedem rodzajów wiersza w tym biały i bezrymowy. Utwór ten ma nas nauczyć że politycy zawsze oskarżali się o zdradę i korupcje, dla wielu mężów stanów polityka jest ważniejsza od moralności, najgorszym rodzajem władzy jest władza chwiejna, niezdecydowana.
{youtube}YMpFM5BMWVs{/youtube}
Ciekawostka
Do dzisiejszych czasów zachowała się czaszka Kochanowskiego, która znajduję się w Muzeum Czartoryskim w Krakowie. W 2010 przeprowadzono jednak badania czaszki, z której wynika że należy ona do około 40-letniej kobiety, możliwe więc że należy do żony poety.
Bibliografia
1.republika.pl/j_uhma/kochanowskitw.html
2.www.sciaga.pl/tekst/4331-5-narodowy_i_hu..._jana_kochanowskiego
3.pl.wikipedia.org/wiki/Epitaphium_Cretcovii
4.pl.wikipedia.org/wiki/Zuzanna_(Kochanowski)
5.pl.wikipedia.org/wiki/Szachy_(poemat)
6.pl.wikipedia.org/wiki/Satyr_albo_Dziki_mąż
7.pl.wikipedia.org/wiki/Odprawa_posłów_greckich
8.pl.wikipedia.org/wiki/Psałterz_Dawidów
9.pl.wikipedia.org/wiki/Treny
10.pl.wikipedia.org/wiki/Pieśni_Jana_Kochanowskiego_księgi_dwoje
11.pl.wikipedia.org/wiki/Wróżki_(dialog)
12.pl.wikipedia.org/wiki/Lista_dzieł_Jana_Kochanowskiego
13.streszczenia.lektur.pl/artykul/fraszki-jana-kochanowskiego/
14.www.sciaga.pl/tekst/12615-13-tworczosc_jana_kochanowskiego
15.sciaga.57.pl/praca,149.html
16.opg.ostatnidzwonek.pl/a-1297.html
17.izamiech.republika.pl/jan_kochanowski/tworczosc.html
18.republika.pl/j_uhma/kochanowskitw.html
19.kochanowski.nasz.info/ -
20.kochanowski.klp.pl/a-7373.html –
21.kochanowski.klp.pl/cytaty-0.html –
22.www.sciaga.pl/tekst/51198-52-jan_kochanowski -
23.literat.ug.edu.pl/autors/kochan.htm –
24.jan_kochanowski.lektury.gazeta.pl/lektur...ski_-_biografia.html –
25.www.staropolska.pl/renesans/jan_kochanowski/biogram.html
26.pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Kochanowski
Książki
1.Janina Abramowska – Jan Kochanowski –Dom Wydawniczy Rebis Poznań 1994
2.Kochanowski z dziejów badań i recepcji twórczości – Państwowe Wydawnictwo Naukowe Warszawa 1980
3.Jacek Sokolski-Świat Jana Kochanowskiego – – Wydawnictwo Dolnośląskie Wrocław 2000
4.Jan Kochanowski i kultura odrodzenia – Państwowe wydawnictwo naukowe Warszawa 1985
5.Literatura Polska –Państwowy Instytut Wydawniczy Warszawa 1993
6.Jadwiga Rytel ,,Jan Kochanowski"
-
Kochanowski Jan - "Fraszki"
Fraszki tym książkom dzieją; kto się puści na nie
Uszczypliwym językiem, za fraszkę nie stanie.FRASZKI PIERWSZE
Jesli darmo masz te książki,
Nie dbają moje papiery...
Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
Teraz by ze mną zygrywać się chciała,
Uciekałem przez sen w nocy,
Folgujmy paniom nie sobie, ma rada;
Jesli nie grzeszysz, jako mi powiadasz,
Miałem nadzieję, że mi zyścić miano,
Z żalem i z płaczem, acz za twe nie stoi,
Jakoś mi już skaczesz słabo,
Ciężko, kto nie miłuje, ciężko, kto miłuje,
Szlachetne płótno, na którym leżało...
Pośle papieski rzymskiego narodu,
Ziemię pomierzył i głębokie morze,
Z wieczora na cześć księdza zaproszono,
Proszono jednej wielkimi prośbami,
Pan sobie kazał przywieść białągłowę,
Ciężko mi na te teraźniejsze pany:
Tusmy się mężnie prze ojczyznę bili...
"Nasz dobry doktor spać się od nas bierze,
Jeden pan wielomożny niedawno powiedział:
Najdziesz tu fraszkę dobrą, najdziesz złą i śrzednią,
Śmiesznie to rzekła jedna białagłowa
Imię twe, pani, które rad mianuję,
Wieczna Myśli, któraś jest dalej niż od wieka,
KSIĘGI WTÓRE
Panny, które na wielkim Parnazie mieszkacie,
Wróć mi serce, Jadwigo, wróć mi, prze Boga,
Przyszedł chłop do biskupa chcąc się rozwieść z żoną.
Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Dawnoć nie stoi owa rzecz, Petryło,
Nie znam się ku tym łupom: kto li to, szalony,
Nie frasuj sobie, przyjacielu, głowy,
Kozieł, kto go zna, piwszy do północy,
Janie, mój drużba,
Królowa do mszej chciała, ale kapelana...
Pytano kaznodzieje: "Czemu to, prałacie,
EPITAFIUM ANDRZEJOWI BZICKIEMU, KASZTELANOWI CHEŁMSKIEMU
Możem się nie owszejki skarżyć na te lata;
Daj, czegoć nie ubędzie, byś nawięcej dała...
Śnie, który uczysz umierać człowieka
A cóż czynić? Pijaństwo zbytnie zdrowiu szkodzi;
Atoli patrząc na swe jajca silne,
Stary miał priapismum, nieukładną mękę...
Co bez przyjaciół za żywot? Więzienie,
Coć wymyślili ci heretykowie?
A cóż radzisz, Jędrzeju? (Wszak mogę w twe uszy...
Jesli co ważne jest świadectwo moje,
By lutnia mówić umiała,
Aleksander sławną Troję skaził,
"Czyj to grób?" - "Bodaj zdrów pił." - "Czyja to mogiła?"
Wenus, nie odnawiaj mi już przeszłej nadzieje,
Nie dopiero to wiedzą, że dobrze miłować...
Rymy głupie, rymy nieobaczne,
Wczora, czekając na twe obietnice...
Bógżeć zapłać, Jędrzeju, żeś mię dziś upoił,
Próżno mnie do dziewiąci lat swe fraszki chować,
Królowi rówien, a jesli się godzi...
Kto naprzód począł Miłość dziecięciem malować,
Jako wszytki narody Rzymowi służyły,
Na swe złeś mię upoił, mój dobry starosta,
Nieubłagana Wisło, próżno wstrząsasz rogi,
To jest on brzeg szczęśliwy, gdzie na czasy wieczne...
Nie woła dziś przewoźnik: "Wsiadaj, kto ma wsiadać!
KSIĘGI TRZECIE
Wysokie góry i odziane lasy!
Bóg tylko ludzkie myśli wiedzieć może...
Uczony gościu! Jeśli sprawą mego cienia...
Długoż masz, o Miłości, frasować me lata?
Matko skrzydlatych Miłości,
Jesli to rada widzisz, a życzysz mi tego,
Jako Chiron, ze dwojej natury złożony,
Po co wy, heretycy, w kościele bywacie,
Ukaż mi się, Magdaleno, ukaż twarz swoję,
Fraszki nieprzepłacone, wdzięczne fraszki moje,
Jam przegrał, ja, Miłości! - Tyś plac otrzymała,
Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;
NAGROBEK
STANISŁAWOWI STRUSIOWINie nowina to Strusom na wszelaką trwogę...
Pókiś ty, bury kocie, na myszach przestawał,
Jóst Glac tu leży, szafarz wierny panu swemu,
Ślachetne zdrowie,
Wszego dobrego Dawca i Szafarzu wieczny,
Nie rzekł jako żyw żaden więtszej prawdy z wieka,
Już nam, Gąska nieboże, nie będziesz błaznował,
Ośmdziesiąt lat (a to jest prawy wiek człowieczy)...
Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa,
Ba, jeszcze raz, Marcinie! - Więc powiem, tak było...
Ze Gdańska flis wędrując, gdy sobie nadchodził,
FRASZKI DODANE
Żebyś do szkoły nie po wszytko chodził,
Chcecie li słuchać, powiem wam swe zdanie,
"Pijże, włódarzu!" - "Panie, jużem podpił sobie."
-
Kochanowski Jan - "Pieśń Świętojańska o Sobótce"
Jan Kochanowski
Pieśń Świętojańska o SobótceGdy słońce Raka zagrzewa,
A słowik więcej nie spiewa,
Sobótkę, jako czas niesie,
Zapalono w Czarnym Lesie.
Tam goście, tam i domowi
Sypali się ku ogniowi;
Bąki za raz troje graty
A sady się sprzeciwiały.
Fragment pochodzi ze strony na której znajdziesz ciąg dalszy:
BIBLIOTEKA LITERATURY POLSKIEJ W INTERNECIE -
Kochanowski Jan - "Pieśni"
Jan Kochanowski Pieśni - tekst
Teksty Pieśni Jana Kochanowskiego.
Nikomu, albo raczej wszytkim, swoje księgi
Daję. By kto nie mniemał (strach to bowiem tęgi),
Że za to trzeba co dać, wszyscy darmo miejcie.
O drukarzu nie mówię, z tym się zrozumiejcie.KSIĘGI PIERWSZE
KSIĘGI WTÓRE
Byś wszystko złoto posiadł, które - powiadają -
Przeciwne chmury słońce nam zakryły...
Serce roście patrząc na te czasy!
Nie dbam, aby zimne skały...
Dzbanie mój pisany,
Nie wierz Fortunie, co siedzisz wysoko;
Złota to strzała i krom wszego jadu była,
W twardej kamiennej wieży i za troistymi...
Kto ma swego chleba,
Wieczna sromota i nienagrodzona...
Acz mię twa droga, miła, barzo boli,
Królewno lutnie złotej i rymów pociesznych,
Trudna rada w tej mierze: przyjdzie się rozjechać,
Słońce pali, a ziemia idzie w popiół prawie,
Gdzieśkolwiek jest, Bożeć, pośli dobrą godzinę!
Nie frasuj sobie, Mikołaju, głowy,
Chcemy sobie być radzi?
Nie porzucaj nadzieje,
Kto mi dał skrzydła, kto mię odział pióry...
Może kto ręką sławy dostać w boju,
Stronisz przede mną, Neto nietykana,
Stateczny umysł pamiętaj zachować,
Muszę wyznać, bo się już nie masz na co chować:
Nie masz, i po drugi raz nie masz wątpliwości,
O piękna nocy nad zwyczaj tych czasów,
Panu dzięki oddawajmy,
Patrzaj, jako śnieg po górach się bieli,
Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie,
Nie za staraniem ani prze mą sprawę,
Nie zawżdy Apollo strzela,
Królom moc na poddane i zwierzchność dana,
Nic po tych zbytnich potrawach; nic po tym...
Słońce już padło, ciemna noc nadchodzi,
Niegodzien tego ten świat zawikłany,
Czołem za cześć, łaskawy mój panie sąsiedzie,
Ucieszna lutni, w której słodkie strony...
Żal mi cię, niebogo,
Jest kto, co by wzgardziwszy te doczesne rzeczy...
Miło szaleć, kiedy czas po temu,
Jaką, rozumiesz, zazdrość zjednałeś sobie,
Ty spisz, a ja sam na dworze...
Srogie łańcuchy na swym sercu czuję;
Rozumie mój, prózno się masz frasować:
Proszę, jesli się z tobą co śpiewało,
Nieźle czasem zamilczeć, co człowieka boli,
Nie zawżdy, piękna Zofija,
Zegar, słyszę, wybija,
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony...
Użałuj się, kto dobry, a potłucz zawiasy
Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
Fragment i spis pochodzi ze strony:
BIBLIOTEKA LITERATURY POLSKIEJ W INTERNECIE -
Kochanowski Jan - "Treny"
Tales sunt hominum mentes, quali pater ipse
Juppiter auctiferas lustravit lumine terras.
ORSZULI KOCHANOWSKIEJ,
WDZIĘCZNEJ, UCIESZNEJ, NIEPOSPOLITEJ DZIECINIE, KTÓRA,
CNÓT WSZYSTKICH I DZIELNOŚCI PANIEŃSKIEJ POCZĄTKI WIELKIE
POKAZAWSZY, NAGLE, NIEODPOWIEDNIE, W NIEDOSZŁYM WIEKU SWOIM,
Z WIELKIM A NIEZNOŚNYM RODZICÓW SWYCH ŻALEM ZGASŁA
- JAN KOCHANOWSKI, NIEFORTUNNY OCIEC,
SWOJEJ NAMILSZEJ DZIEWCE Z ŁZAMI NAPISAŁ.
NIE MASZ CIĘ, ORSZULO MOJA!
Tekst pochodzi z zasobów WIRTUALEJ BIBLIOTEKI LITERATURY POLSKIEJ. Poniżej linki do tekstów poszczególnych trenów
TREN 1 TREN 2 TREN 3 TREN 4 TREN 5 TREN 6 TREN 7 TREN 8 TREN 9 TREN 10 TREN 11 TREN 12 TREN 13 TREN 14 TREN 15 TREN 16 TREN 17 TREN 18 TREN 19 - ALBO SEN BRZMIENIE TEKSTU WEDŁUG:
JAN KOCHANOWSKI, TRENY. WSTĘP I OPRAC.
T. SINKO, WROCŁAW 1950.DOŁĄCZONO EPITAFIUM HANNIE KOCHANOWSKIEJ
OPRACOWANIE:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. WSPÓŁPRACA: H&M -
Mapa myśli - Odprawa posłów greckich
Jan Kochanowski "Odprawa posłów greckich - mapa myśli" - opracowanie
Odprawa posłów greckich - mapa myśli
Jan Kochanowski: Odprawa posłów greckich - opracowanie w postaci mapy myśli.
-
Nawiązania do Odprawy posłów greckich
Utwory nawiązujące do Odprawy posłów greckich Jana Kochanowskiego
Szymborska W., Monolog dla Kasandry
Postać Kasandry na obrazie Evelyn De Morgan.
-
Psalmy biblijne - scenariusz lekcji
Konspekt lekcji poświęconej psalmom biblijnym (2, 130, 146).
-
Szkoła: ZS nr 6 w Jastrzębiu Zdroju
-
Klasa: 1 LA, 1 C
-
Przedmiot: język polski
-
Prowadzący: Arkadiusz Żmij
-
Program: Pamiętajcie o ogrodach
-
Temat lekcji:Pieśni płynące prosto z serca do Boga – psalmy biblijne.
-
Strona 1 z 2