Pan Młody

Pan Młody

  • PAN MŁODY i HETMAN. Wesele Akt 2 Scena 11., 12., 13.

     PAN MŁODY, HETMAN

    SCENA 11. PAN MŁODY, HETMAN, CHÓR.

    CHÓR

    Hej, panie, panie Branecki,

    nie żałuj grosika, nie żałuj,

    pocałuj się z nami, pocałuj,

    nie żałuj dukacika, nie żałuj,

    dajże go nam z tej kieski!

    HET'MAN

    Ha, szatańce, sztab moskieski,

    znajcie pana, bierzcie złoto,

    nie stoję ja pan o złoto;

    piekielna mnie dziś gospoda:

    hulaj dusza, z wami zgoda.

    CHÓR

    Hulaj dusza, z nami w zgodzie,

    potańcujemy w gospodzie;

    pocałuj się z nami, pocałuj,

    nie żałujta, hetmanie, kieski,

    braliśta pieniążek moskieski,

    hej, hetmanie, hetmanie Branecki!

    HETMAN

    Bierzcie złoto, pali złoto.

    CHÓR

    Pali pieniążek moskieski?

    HETMAN

    Piekielna mnie dziś gospoda:

    diabły moją piją krew;

    szarpają mi pierś, plecyska,

    psy zjawiska, łby ogniska;

    szarpają, sięgają trzew!

    PAN MŁODY

    Wojewoda! Wojewoda!

    HETMAN

    Puszczajcie, litości!

    PAN MŁODY

    Jezu!!

    SCENA 12. PAN MŁODY, HETMAN.

    HETMAN

    Ha, przepadli kędyś diabli,

    ktoś się doli ulitował;

    rana jeno straszna boli - -

    puste żale, mnie nie szkoda,

    bo ja pan, piekielny pan,

    drwię z serdecznych ran.

    Setkę lat przez puszczę gnam,

    przez bór gonię, gęsty las,

    przez ugory, łąki, błoń -

    upałami bije skroń,

    młotami serce wali,

    ogień wnętrzności pali - - -

    Każ muzyce dla mnie grać,

    mnie na Piekło stać.

    Ja pan, ćwierć kraju mam w ręku,

    a jak kto po cichuteńku

    powie "Jezus" - ja wolny na chwilę,

    powietrzem się zasilę:

    odetchnąłem piersią całą;

    bierz ty, ile złota zostało,

    patrz, oto niecki,

    diabli mi to kazali nieść;

    co noc tak świeżych nasypią,

    a sztabowi, czerńcy przeklęci,

    krzyczą za mną: panie Branecki,

    nie żałuj; - krew moją chlipią - -

    Masz!

    PAN MŁODY

    Hetmaniłeś ty, hetmanie,

    chocia byłeś łotr,

    i sam król był tobie kmotr;

    przewodziłeś, przewodziłeś,

    a my dzisiaj w psiej niewoli:

    nie hetmany, strzęp, łachmany, gruz;

    duszę ziębi mróz;

    ciebie ogień, ogień pali -

    przecz już nic nas nie ocali,

    ani król, ani ból,

    ani żale, ni płakanie,

    hej, hetmanie, hej hetmanie - -

    dzisiaj to mój dzień miłości...

    HETMAN

    Czepiłeś się chamskiej dziewki?!

    Polska to wszystko hołota,

    tylko im złota;

    trza było do bękartów Carycy

    iść smalić cholewki:

    byłać ta we mnie cnota.

    Asan mi tu Polski nie żałuj,

    jesteś szlachcic, to się z nami pocałuj,

    jesteś wolny!

    PAN MŁODY

    Bierz cię diabli.

    HETMAN

    Gębuj, widzęś nie przy szabli.

    SCENA 13. PAN MŁODY, HETMAN, CHÓR.

    HETMAN

    Ścigają psy, kąsają psy.

    CHÓR

    Przeklęty ty, przeklęty ty.

    HETMAN

    Sursum corda, serce żreją -

    serce mi wyjmują z trzew.

    CHÓR

    Zaprzedałeś kraj, ty lew;

    złotem pysk ci zaleją!

    Złoty pan, weselny pan,

    pójdźże w tan, pójdźże w tan!

    HETMAN

    Złoto pali, złoto war;

    sursum corda, wiwat Car!

    CHÓR

    Lejcie mu do pyska żar,

    sięgajcie mu dłońmi trzew.

    HETMAN

    Piją krew, żłopają krew,

    cielsko drą po kawale!

    CHÓR

    Złoty pan, weselny pan,

    pójdźże w tan, dalej w tan:

    na Weselu hula Śmierć,

    garniec pereł, złota ćwierć,

    zaprzedałeś Czortu kraj.

    HETMAN

    Żłopią krew Czarty Moskale,

    sursum corda, wiwat Car!

    CHÓR

    Huś ha, huś - haj go, haj!

    Pójdźże w tan, dalej w tan!

    Złoty pan! weselny pan!

    Źródło: Wesele. Wirtualna Biblioteka Literatury Polskiej

  • Pan Młody i Hetman w Weselu

    Pan Młody i Hetman w WeseluStanisława Wyspiańskiego

    Spotkanie Pana Młodego ze swoją zjawą - Hetmanem w Weselu Stanisława Wyspiańskiego.

  • Pan Młody i Panna Młoda

    Pan Młody i Panna Młoda w Weselu Stanisława Wyspiańskiego

    W Weselu Stanisław Wyspiański poddaje krytyce inteligencję i chłopów. Dialog Pana Młodego z Panną Młodą pokazuje prawdę o polskim społeczeństwie.

  • PAN MŁODY i PANNA MŁODA. Wesele Akt 1 Scena 9., i 12

    PAN MŁODY, PANNA MŁODA

    SCENA 9. PAN MŁODY, PANNA MŁODA.

    PANNA MŁODA

    Cięgiem ino rad byś godać,

    jakie to kochanie będzie.

    PAN MŁODY

    A ty wolisz całowanie ?

    będziesz kochać, a powiedzże ? ?

    PANNA MŁODA

    Przeciem ci już wygodała.

    Przecież ci mnie nikt nie wydrze.

    PAN MŁODY

    Serce do kochania radsze.

    Toś już moja! Radość, szczęście!

    Nie myślałem, że tak wiele.

    PANNA MŁODA

    Ano chciałeś, masz wesele.

    PAN MŁODY

    Ach, nie patrzę, jak całuję;

    nie całuję, kiedy patrzę,

    a lica masz coraz gładsze.

    PANNA MŁODA

    A krew sie tak zesumuje.

    PAN MŁODY

    Pocałujże, jeszcze, jeszcze,

    niechże tobą się napieszczę:

    usta, oczy, czoło, wieniec...

    PANNA MŁODA

    Takiś ta nienasyceniec.

    PAN MŁODY

    Nigdy syty, nigdy zadość;

    taka to już dla mnie radość;

    całowałbym cię bez końca.

    PANNA MŁODA

    A to męcąco robota;

    nie dziwota, nie dziwota,

    żeś tak zbladnoł, taki wrzący.

    PAN MŁODY

    Nie chwalący, nie chwalący,

    spokoju mi nie dawały.

    PANNA MŁODA

    A bo chciałeś.

    PAN MŁODY

    Same chciały.

    PANNA MŁODA

    Cóz ta za śkaradne śtuki?

    PAN MŁODY

    Myśmy takie samouki;

    kochałem się po różnemu,

    a ciebie chcę po swojemu,

    po naszemu.

    PANNA MŁODA

    A no z duszy,

    jak ci dobrze, niech ta będzie.

    PAN MŁODY

    Teraz ci mnie nic nie zwiedzie.

    Takem pragnął, zboża, słońca...

    PANNA MŁODA

    Mos wesele! - Podź do tońca!

    SCENA 12. PAN MŁODY, PANNA MŁODA.

    PAN MŁODY

    Kochasz ty mnie?

    PANNA MŁODA

    Moze, moze -

    cięgiem ino godos o tem.

    PAN MŁODY

    Bo mi serce wali młotem,

    bo mi w głowie huczy, szumi...

    moja Jaguś, toś ty moja?!

    PANNA MŁODA

    Twoja, jak trza, juści twoja;

    bo cóż cie ta znów tak dumi?

    Cięgiem ino godos o tem.

    P AN MŁODY

    A ty z twoim sercem złotem

    nie zgadniesz, dziewczyno-żono,

    jak mi serce wali młotem,

    jak cię widzę z tą koroną,

    z tą koroną świecidełek,

    w tym rozmaitym gorsecie,

    jak lalkę dobytą z pudełek

    w Sukiennicach, w gabilotce:

    zapaseczka, gors, spódnica,

    warkocze we wstążek splotce;

    że to moje, że to własne,

    że tak światłem gorą lica!

    PANNA MŁODA

    Buciki mom troche ciasne.

    PAN MŁODY

    A to zezuj, moja złota.

    PANNA MŁODA

    Ze sewcem tako robota.

    PAN MŁODY

    Tańcuj boso.

    PANNA MŁODA

    Panna młodo?!

    Cóz ta znowu?! To ni mozno.

    PAN MŁODY

    Co się męczyć? W jakim celu?

    PANNA MŁODA

    Trza być w butach na weselu.

    Źródło: Wesele. Wirtualna Biblioteka Literatury Polskiej

  • PAN MŁODY i ŻYD. Wesele Akt 1 Scena 17.

    SCENA 17. PAN MŁODY, ŻYD

    PAN MŁODY

    Przyszedł Mosiek na wesele...

    ŻYD

    Nu, ja tu przyszedł nieśmiele.

    PAN MŁODY

    No, jesteśmy przyjaciele.

    ŻYD

    No, tylko że my jesteśmy

    tacy przyjaciele, co się nie lubią.

    PAN MŁODY

    A tak, jak są tacy, co skubią,

    to i są tacy, co się boczą.

    ŻYD

    Niech się boczą, a jak oni potrzebują,

    to ich u mnie jest bardzo wiele.

    PAN MŁODY

    W zastawie.

    ŻYD

    No, to tak, jak w kieszeni; -

    pan dzisiaj w kolorach się mieni;

    pan to przecie jutro zruci ? ?

    PAN MŁODY

    Narodowy chłopski strój.

    ŻYD

    No, pan się narodowo bałamuci,

    panu wolno - a to ładny krój -

    to już było.

    PAN MŁODY

    No, to jeszcze wróci.

    ŻYD

    Jak będzie każdy patrzeć przed nos swój,

    może co z tego będzie na inkszy raz.

    PAN MŁODY

    Oto właśnie teraz taki czas.

    ŻYD

    No, ja to gram na skrzypce, a pan na bas.

    PAN MŁODY

    Przyszedł Mosiek na wesele, to mu basuję.

    ŻYD

    No, już ja wiem od mojej córki,

    że pan młody muzykę czuje.

    PAN MŁODY

    Pragnąłem widzieć pannę Rachelę.

    ŻYD

    Ona przyjdzie sama tu;

    mówiła, że zamiast snu

    woli widok panów i wesele -

    wykształcona.

    PAN MŁODY

    Nawet wierzę.

    ŻYD

    Mówi, że ją muzyka bierze,

    za mąż jej nie biorą jeszcze;

    może ją przy poczcie umieszcze;

    moja córka, to kobita,

    a jest panna modern, całkiem

    jak gwiazda.

    PAN MŁODY

    Więc satelita?

    ŻYD

    Jakie tylko książki są, to czyta,

    a i ciasto gniecie wałkiem,

    była w Wiedniu na operze,

    w domu sama sobie pierze -

    no, zna cały Przybyszewski,

    a włosy nosi w półkole,

    jak włoscy w obrazach anieli

    ala...

    PAN MŁODY

    A la Botticelli.

    ŻYD

    Żeby pan był przecie kiedy

    chciał z nią gadać - ?

    PAN MŁODY

    Chciałem, chciałem.

    Raz byłem, to nie zastałem.

    ŻYD

    Ona lubi te poety;

    ona nawet chłopy lubi;

    ona chłopom kredyt daje,

    to mi się aż serce kraje,

    bo to rzecz drażniąca wielce

    i nieraz jestem w rozterce:

    tu interes - a tu serce. -?

    Po co się pan z chłopką żeni?

    Są panny inteligentne.

    PAN MŁODY

    One mnie się wydają przeciętne.

    Kocham te z Botticellego,

    lecz nie chcę zapychać niemi

    każdej piędzi naszej ziemi.

    Źródło: Wesele. Wirtualna Biblioteka Literatury Polskiej

  • Przypowieść o pannach roztropnych i nierozsądnych

    Przypowieść o pannach roztropnych i nierozsądnych – ilustracja

    Przypowieść o pannach roztropnych i nierozsądnych – historia biblijna

    Przypowieść o pannach roztropnych i nierozsądnych – plan wydarzeń, bohaterowie, motywy, konteksty i interpretacja. Nawiązania literackie i kulturowe pomagają utrwalić materiał do matury.