Żyd

Żyd

  • PAN MŁODY i ŻYD. Wesele Akt 1 Scena 17.

    SCENA 17. PAN MŁODY, ŻYD

    PAN MŁODY

    Przyszedł Mosiek na wesele...

    ŻYD

    Nu, ja tu przyszedł nieśmiele.

    PAN MŁODY

    No, jesteśmy przyjaciele.

    ŻYD

    No, tylko że my jesteśmy

    tacy przyjaciele, co się nie lubią.

    PAN MŁODY

    A tak, jak są tacy, co skubią,

    to i są tacy, co się boczą.

    ŻYD

    Niech się boczą, a jak oni potrzebują,

    to ich u mnie jest bardzo wiele.

    PAN MŁODY

    W zastawie.

    ŻYD

    No, to tak, jak w kieszeni; -

    pan dzisiaj w kolorach się mieni;

    pan to przecie jutro zruci ? ?

    PAN MŁODY

    Narodowy chłopski strój.

    ŻYD

    No, pan się narodowo bałamuci,

    panu wolno - a to ładny krój -

    to już było.

    PAN MŁODY

    No, to jeszcze wróci.

    ŻYD

    Jak będzie każdy patrzeć przed nos swój,

    może co z tego będzie na inkszy raz.

    PAN MŁODY

    Oto właśnie teraz taki czas.

    ŻYD

    No, ja to gram na skrzypce, a pan na bas.

    PAN MŁODY

    Przyszedł Mosiek na wesele, to mu basuję.

    ŻYD

    No, już ja wiem od mojej córki,

    że pan młody muzykę czuje.

    PAN MŁODY

    Pragnąłem widzieć pannę Rachelę.

    ŻYD

    Ona przyjdzie sama tu;

    mówiła, że zamiast snu

    woli widok panów i wesele -

    wykształcona.

    PAN MŁODY

    Nawet wierzę.

    ŻYD

    Mówi, że ją muzyka bierze,

    za mąż jej nie biorą jeszcze;

    może ją przy poczcie umieszcze;

    moja córka, to kobita,

    a jest panna modern, całkiem

    jak gwiazda.

    PAN MŁODY

    Więc satelita?

    ŻYD

    Jakie tylko książki są, to czyta,

    a i ciasto gniecie wałkiem,

    była w Wiedniu na operze,

    w domu sama sobie pierze -

    no, zna cały Przybyszewski,

    a włosy nosi w półkole,

    jak włoscy w obrazach anieli

    ala...

    PAN MŁODY

    A la Botticelli.

    ŻYD

    Żeby pan był przecie kiedy

    chciał z nią gadać - ?

    PAN MŁODY

    Chciałem, chciałem.

    Raz byłem, to nie zastałem.

    ŻYD

    Ona lubi te poety;

    ona nawet chłopy lubi;

    ona chłopom kredyt daje,

    to mi się aż serce kraje,

    bo to rzecz drażniąca wielce

    i nieraz jestem w rozterce:

    tu interes - a tu serce. -?

    Po co się pan z chłopką żeni?

    Są panny inteligentne.

    PAN MŁODY

    One mnie się wydają przeciętne.

    Kocham te z Botticellego,

    lecz nie chcę zapychać niemi

    każdej piędzi naszej ziemi.

    Źródło: Wesele. Wirtualna Biblioteka Literatury Polskiej

  • Sytuacja Żydów w pozytywizmie

    Sytuacja Żydów w Polsce epoki pozytywizmu

     

  • ŻYD i CZEPIEC. Wesele Akt 1 Scena 29.

    SCENA 29. ŻYD, KSIĄDZ, CZEPIEC.

    CZEPIEC

    O mnie mowa ? jestem ci jo.

    KSIĄDZ

    Panie Czepiec, znów coś było!

    CZEPIEC

    Obmył sie juz, nic nie bedzie,

    szyćko przeńdzie, wylicy-sie.

    KSIĄDZ

    A wam to cosi patrzy-sie

    za te bitki, zwady, kłótnie.

    CZEPIEC

    Zawzięty jestem okrutnie,

    po co mi sie pies sprzeciwio.

    ŻYD

    Panie Czepiec, wyście winni,

    wyście zapłacić powinni

    za mój konicz.

    CZEPIEC

    Ty psie ścirwo,

    konic twój? Łżesz! Z nas się żywią,

    ssają naszą krew - grosz łudzą,

    nasze szyćko świństwem brudzą.

    KSIĄDZ

    Panie Czepiec, macie dług.

    CZEPIEC

    Nawet konic nie był wart;

    te trzy kopki raił czart;

    nie dam nic.

    KSIĄDZ

    (do Żyda)

    Pozwijcie sądem.

    CZEPIEC

    (do Księdza)

    Ciewy, ciewy, z kiepskim rządem!

    Toć to z waszej łaski ino

    Mosiek w karczmie sie rozpiro.

    KSIĄDZ

    A bo wy nie chcecie płacić.

    CZEPIEC

    Bo drzecie skóre aż miło.

    ŻYD

    Prawda jest, za duży czynsz!

    Spuści z czynszu ksiądz dobrodzij.

    CZEPIEC

    (wskazując Żyda)

    A, bo trzeba drzyć takiego.

    KSIĄDZ

    Jaka taksa słuszna, muszę.

    ŻYD

    (wskazując Czepca)

    Nie dam księdzu, aż zapłaci

    swój dług.

    KSIĄDZ

    (do Czepca)

    Płaćcie dług !!

    CZEPIEC

    Cy kaci? !

    To któż moich groszy złodzij,

    czy Żyd jucha, cy dobrodzij!?

    KSIĄDZ

    Wódka -

    ŻYD

    Weź, skąd chcesz!

    CZEPIEC

    Psie dusze!!

    Niech jegomość się nie gniewa,

    ale takim w gorącości,

    żebym, psiakrew, potłukł kości

    nawet rodzonemu bratu.

    Źródło: Wesele. Wirtualna Biblioteka Literatury Polskiej

  • Żyd. Motyw Żyda w literaturze i sztuce

     

    Przykładowa bibliografia, do której warto sięgnąć przygotowując się do prezentacji maturalnej z języka polskiego (Matura ustna) lub pisząc pracę, której temat wykorzystuje motyw Żyda w literaturze, malarstwie, filmie...