polski
polski
-
Kitowicz Jędrzej - "Opis obyczajów"
Jędrzej Kitowicz Opis obyczajów
Opis obyczajów - tekst
Do Czytelnika
Lubo nic masz nic nowego pod słońcem, jako powiedział Salomon, jednakowoż rzeczy na świecie, odmieniając się ustawicznie według przepisanego im od Stwórcy prawa i za koleją jedne po drugich następując, nowymi być się zdają, chociaż już dawniej były.
-
Kordian - od spiskowca do szaleńca
Konspekt lekcji poświęcony refleksji nad biografią Kordiana i jego romantyczną przemianą.
-
Szkoła: ZS nr 6 w Jastrzębiu Zdroju
-
Klasa: II A
-
Przedmiot: język polski
-
Prowadzący: Arkadiusz Żmij – nauczyciel kontraktowy
-
Program: Między tekstami
-
Temat lekcji: Romantyczna biografia: od spiskowca do szaleńca
-
-
Krasicki Ignacy - "Antymonachomachia"
Ignacy Krasicki "Antymonachomachia"
To kolejny po "Monachomachii" poemat heroikomiczny, który w zamyśle krytyki mial być odwołaniem swego pierwozoru. Za sprawą geniuszu i odwagi autora w istocie rzeczy staje się jednak kolejnym ciosem wymierzonym w kler i bezlitośnie obnażającym słabości ówczesnego Kościoła. Niestety, o tym dziele na języku polskim już się raczej nie mówi, a szkoda...
PLAN ANTYMONACHOMACHII
PIEŚŃ PIERWSZA
PIEŚŃ DRUGA
PIEŚŃ TRZECIA
PIEŚŃ CZWARTA
PIEŚŃ PIĄTA
PIEŚŃ SZÓSTA
Spis pochodzi ze strony:
BIBLIOTEKA LITERATURY POLSKIEJ W INTERNECIE -
Krasicki Ignacy - "Bajki"
Bajki Ignacego Krasickiego są idealnym przykładem klasycystycznego podejścia do tego gatunku na gruncie polskim. Doskonale realizują przepisy bajki oświeceniowej. Świetnie przy tym wykorzystują zwięzłość pokazując możliwości tkwiące w literackim języku polskim.
ABUZEI I TAIR
"Winszuj, ojcze - rzekł Tair - w dobrym jestem stanie:
ALEGORIA
Wszędzie się znajdzie rozum, byle tylko szukać,
ATŁAS I KITAJ
Atłas w sklepie z kitaju żartował do woli;
BARAN DANY NA OFIARĘ
Widząc, że wieńce kładą, że mu rogi złocą,
BRYŁA LODU I KRYSZTAŁ
Bryła lodu spłodzona z kałuży bagnistéj...
CHŁOP I CIELĘ
Nie sztuka zabić, dobrze zabić sztuka...
CZAPLA, RYBY I RAK
Czapla stara, jak to bywa,
CZŁOWIEK I WILK
Szedł podróżny w wilczurze, zaszedł mu wilk drogę.
DEWOTKA
Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła...
DO DZIECI
DOBROCZYNNOŚĆ
Chwaliła owca wilka, że był dobroczynny;
DRZEWO
Wielbił drzewo grzejąc się człowiek przy kominie.
DZIECIĘ I OJCIEC
Bił ojciec rózgą dziecię, że się nie uczyło;
FILOZOF I CHŁOP
Wielki jeden filozof, co wszystko posiadał,
FURMAN I MOTYL
Ugrzązł wóz, ani ruszyć już się nie mógł w błocie;
GĘSI
Gęsi, iż Rzym uwolniły,
JAGNIĘ I WILCY
Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie.
JASTRZĄB I SOKÓŁ
Niech zważa, z kim ma sprawę, kto chce być junakiem.
KAŁAMARZ I PIÓRO
Powadził się raz kałamarz na stoliku z piórem,
KOMAR I MUCHA
Mamy latać, latajmyż nie górnie, nie nisko.
KONIE
Koń maneżowy zszedł się z stadniczym,
KONIE I FURMAN
Koniom, co szły przy dyszlu, powtarzał woźnica:
KONIEC
Zmordował się na koniec ten, co bajki prawił,
KOT I KOGUT
Kot sprawiedliwy koguta dławił...
KULAWY I ŚLEPY
Niósł ślepy kulawego, dobrze im się działo;
LEW I ZWIERZĘTA
Gdy się wszystkie zwierzęta u lwa znajdowały,
LEW I ZWIERZĘTA
Lew, ażeby dał dowód, jak wielce łaskawy,
LWICA I MACIORA
Złe to, gdy się podli szczycą.
MALARZE
Dwaj portretów malarze słynęli przed laty...
MATEDORY
Póki trwała chapanka między kartowniki,
MŁOT Z KOWADŁEM
Raz zagadło...
MYSZY
Każdy się swoim zatrudnia kłopotem?
NIEDŹWIEDŹ I LISZKA
Rozumiejąc, że będzie towarzyszów bawił,
NOGA I BUT
Wiedli wojnę i srogą...
ORACZE I JOWISZ
Posiał jeden na górze, a drugi na dole...
ORZEŁ I JASTRZĄB
Orzeł, nie chcąc się podłym polowaniem bawić,
ORZEŁ I SOWA
Na jednym drzewie orzeł gdy z sową nocował,
OWIECZKA I PASTERZ
Strzygąc pasterz owieczkę nad tym się rozwodził,
PAN I PIES
Pies szczekał na złodzieja, całą noc się trudził;
PAW I ORZEŁ
Paw się dął, szklniące pióra gdy wspaniale toczył.
PIENIACZE
Po dwudziestu dekretach, trzynastu remisach,
POTOK I RZEKA
Potok, z wierzchołka góry lecący z hałasem,
PRZYJACIELE
Zajączek jeden młody...
PTASZKI W KLATCE
"Czegóż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody...
PUCHACZE
Małżonka puchaczowa, męża swego godna,
RYBKA MAŁA I SZCZUPAK
Widząc w wodzie robaka rybka jedna mała,
SKĄPY
Chciał się skąpy obwiesić, że talera stracił.
SŁOWIK I SZCZYGIEŁ
Rzekł szczygieł do słowika, który cicho siedział:..
SNYCERZ I STATUA
Snycerz za to, że nieraz na klocu odpoczął,
STARY PIES I STARY SŁUGA
Póki gonił zające, póki kaczki znosił,
SYN I OJCIEC
Każdy wiek ma goryczy, ma swoje przywary;
SZCZUR I KOT
"Mnie to kadzą" - rzekł hardzie do swego rodzeństwa...
WILCZKI
Pstry jeden, czarny drugi, a bury najmniejszy,
WILK I OWCE
Wilk, chociaż to ostrożny, przecie że żarłoczny,
WINO I WODA
Przymawiało jednego razu wino wodzie...
WINO SZAMPAŃSKIE
Niezłe to bywa czasem, co przymusi...
WÓZ Z SIANEM
Przy powrozie...
ŻÓŁW I MYSZ
Że zamknięty w skorupie niewygodnie siedział,
Spis pochodzi ze strony:
BIBLIOTEKA LITERATURY POLSKIEJ W INTERNECIE -
Krasicki Ignacy - "Monachomachia"
Ignacy Krasicki "Monachomachia"
Ten (poznawany na jezyku polskim) oświeceniowy poemat heroikomiczny napisany przez XBW (Księcia Biskupa Warmińskiego) został wydrukowany wbrew woli autora (dlaczego? - przeczytaj, choć fragment, a bedzie to dla Ciebie oczywiste!) i stał sie przyczyną potężnej fali krytyki wobec Krasickiego (zmuszono go, by napisał kolejny tekst, w którym to wszystko odwoła, czyli Antymonchomachię. Jest on jednocześnie świadectwem otwartości oświeceniowych umysłów i gotowości do krytyki i naprawy nawet takiej instytucji jak Kościół...
PIEŚŃ PIERWSZA
PIEŚŃ DRUGA
PIEŚŃ TRZECIA
PIEŚŃ CZWARTA
PIEŚŃ PIĄTA
PIEŚŃ SZÓSTA
Spis pochodzi ze strony:
BIBLIOTEKA LITERATURY POLSKIEJ W INTERNECIEKrasicki Ignacy - "Satyry"
Satyry napisane pzez Ignacego Krasickiego są przejawem cnotliwości ludzi oświecenia i ich gotowości do naprawy kraju, społeczeństwa oraz obyczajów. Warto pamiętać, że nigdy nie jest tu krytykowana jakaś konkretna osoba, lecz zjawisko, postawa, zwyczaj. Za uśmiechem zawsze kryje się tu gorzka rzeczywistość, z którą satyra walczy. Zdecydowanie te teksty przeznaczone są dla inteligentych czytelników potrafiących dostrzec ironię kryjącą się za słowami poety. Śmialo można stwierdzić, że są to jedne z najlepszych satyr, jakie kiedykolwiek powstały w historii literatury pisanej w języku polskim.
Morsztyn Jan Andrzej - "Wybór wierszy"
Morsztyn Jan Andrzej Wybór wierszy
Teksty wierszy Jana Andrzeja Morsztyna
Niemcewicz Julian Ursyn - "Powrót posła"
Oświeceniowa komedia Juliana Ursyna Niemcewicza "Powrót posła" nawiązuje do najlepszych tradycji klasycystycznej literatury poddając jednocześnie krytyce polskie społeczeństwo.
OSOBY: AKT PIERWSZY
AKT DRUGI
AKT TRZECI
PAN PODKOMORZY
PANI PODKOMORZYNA
STAROSTA GADULSKI koligat Podkomorzyny
STAROŚCINA żona jego z powtórnego małżeństwa
TERESA, córka starosty z pierwszego małżeństwa, wychowana u Podkomorostwa
WALERY, syn Podkomorostwa, amant Teresy
ZARMANCKI, kawaler modny, zalecający się do Teresy
AGATKA, pokojowa Podkomorzyny
JAKUB, lokaj
KOZAK SzarmanckiegoDO JAŚNIE WIELMOŻNEGO IMCI PANA STANISŁAWA NAŁĘCZ MAŁACHOWSKIEGO MARSZAŁKA SEJMOWEGO I KONFEDERACJI KOR. REFERENDARZA KORONNEGO
Jaśnie Wielmożny Mci Dobrodzieju!
Wpajać w umysły prawidła zdrowe i uczciwe, zachęcać do cnót publicznych i domowych - było pisma mojego celem. Komuż słusznie poświęcić je mogę, jak temu, który cnotą i stałością swoją publicznego i prywatnego życia stał się przykładem? Kiedy Rzeczpospolita była w poniżeniu, wśrzód powszechnego prawie zepsucia żyjąc nieskazitelnie, oczekiwałeś w smutku i tęsknocie powstania jej pory. Opatrzność przywiodła tę chwilę szczęśliwą, wnet serce, umysł, wszystkie duszy twej siły poświęciłeś usłudze publicznej. Trzeci rok, jak trzymasz styr obrad naszych; cnotliwe i rzetelne postępowanie twoje zjednało ci ufność najlepszego z królów, zjednało szacunek i wdzięczność wszystkich ludzi poczciwych. Bodajby Nieba, czuwające nad losami Rzeczypospolitej, dla dobra jej zachowały Cię jak najdłużej; bodajby i Tobie, i tyła rzadkimi przymiotami obdarzonemu godnemu Koledze twemu dodawały coraz nowych sił, ażebyście rozpoczęte dzieło postawienia Rzeczypospolitej rządną, szczęśliwą i poważaną do skutku przywieść mogli. Te są najgorętsze serca mojego życzenia, w szczęściu bowiem ojczyzny mojej i szczęście, i chlubę moją zakładam.Jestem z winnym uszanowaniem Jaśnie Wielmożnego WMość Dobrodzieja
najniższym sługą
Julian Ursyn Niemcewicz
Poseł InflanckiDO CZYTELNIKA
Ma to do siebie umysł człowieka, iż łatwiej daleko i uwagę swą zwraca, i korzyści odbiera z rzeczy, które pod postacią rozrywki uczą go i bawią, niż z takich, które surowym i nauczycielskim przepowiedane tonem, umysł jego bez odpoczynku wysilają i dręczą. Wady ludzkie, w całej swojej wystawione śmieszności, prędzej niejednego poprawiły, niż czytanie zgłębiających tychże wad filozoficznych traktatów. Śmieszność najstraszniejszą jest dla miłości własnej bronią i taka jest bojaźń onej, iż często kroć ludzie wolą być godni nagany, aniżeli śmiechu. Stąd sztuki teatralne, mające za cel poprawienie obyczajów, za pożyteczne uznane i we wszystkich oświeconych krajach zachęcane były.
W kraju wolnym, gdzie każdy obywatel składa cząstkę powszechnego rządu, nie tylko prywatnego życia obyczaje, ale zdrożne względem całości krajowej opinie prostować należy. Jest to rzeczą największej wagi: opinie te fałszywe lub prawdziwe, zdrożne lub łązsądne, stanowić będą o szczęściu lub nieszczęściu Rzeczypospolitej. Rad bym bardzo, żeby dowcipy, pełne zdrowych i rozsądnych prawideł, zatrudniały się tym widokiem. W piśmie, które na publiczność wydaję, usiłowały życzenia i chęci, ale nieudolność odepchnęła daleko od zamierzonego celu. Pracując około dzieła tego nie miałem na widoku osób, ale wady, przesądy i zdrożne obyczaje, pamiętny zawsze słów sławnego naszego poety :
Nigdy ja w szczególności nikomu nie łaję,
Czołem biję osobom, ganię obyczaje.Pewien jestem, że charaktery osób najśmieszniejszych w komedii mojej, jakimi są Szarmancki, Starosta i Starościna nie znajdują się zupełnie takie w kraju naszym, lecz trzeba było zebrać znajdować się mogące błędy i śmieszne zwyczaje i umieścić je w jednej osobie, ażeby wady jej tym wydatniejszymi i bijącymi w oczy uczynić; ażeby czytający i patrzący tym więcej nabierali wstrętu do tego, co jest złym i nieprzyzwoitym, tym więcej naśladowali to, co jest dobrym i pożytecznym.
Taki był mój zamiar: umysły nieuprzedzone niechaj mię sądzą, przez wzgląd na dobre chęci niech nieudolności przebaczą.
PRZEDMOWA DO DRUGIEJ EDYCJI
Publiczność raczyła przyjąć komedię tę z dobrocią i łaskawością, które mię do łez rozrzewniły; przepuściwszy błędom dzieła, wzgląd miała na chęci piszącego: te że były najczystsze, zaręczyć mogę i do tej jednej zalety przyznaję się śmiele. Nie chwaliłem - tylko to, co jest przykładnym, dobrym, pożytecznym; ganiłem, co w publicznym lub prywatnym życiu staje nieprzyzwoitym, złym i szkodliwym - tych trzymając się prawideł, sądzę, żem ani obyczajów obraził, ani przeciw prawom wykroczył.
Zatrudnionemu publicznym urzędem czas nie pozwolił poprawić tej drugiej edycji; wolniejsze życia mego chwile poświęcę pracy, w której użytek publiczny będzie mi zawsze na celu - od tego żadne nie odstręczą mię prześladowania. Wiele mi jeszcze pracować zostaje, póki nie usprawiedliwię i nie zasłużę choć po części na te łaskawe względy, które mi publikum okazać raczyło i które ja przyjmuję raczej jak zachęcenie, nie zaś jak zasłużoną już nadgrodę.
Tekst pochodzi ze strony:
O portalu język-polski.pl
O przekręcaniu, czyli skrzydlate słowa
Andrzej Markowski, O przekręcaniu, czyli skrzydlate słowa ze zwichniętym skrzydłem
Artykuł zawiera przygotowany przez IBE test, służący do diagnozy przedmaturalnej z języka polskiego.
Cały artykuł zawiera test, czyli: tekst i zadania oraz odpowiedzi. Dzięki temu każdy maturzysta może bez pomocy nauczyciela sprawdzić swoją wiedzę i umiejętności.
Do matury pisemnej możesz się także przygotować, korzystając z zadań i przykładowych rozwiązań w ramach wypowiedzi argumentacyjnej.
Do matury ustnej w przygotowaniu pomogą Ci z kolei: zadania egzaminacyjne.Opowiadanie. Pamiętne wakacje
Polski rozszerzony wypracowanie - przykłady
Polski rozszerzony wypracowanie – jak napisać je skutecznie i na wysokim poziomie?
Polski rozszerzony wypracowanie - przykłady. Jeśli przygotowujesz się do matury na poziomie rozszerzonym z języka polskiego, wiesz, że umiejętność tworzenia wypracowań jest kluczowa. Trafne zinterpretowanie tematu, wykorzystanie lektur obowiązkowych i dodatkowych kontekstów literackich, a także zachowanie odpowiedniej kompozycji i stylu – wszystko to wpływa na końcową liczbę punktów. W niniejszym artykule przedstawimy, czym jest polski rozszerzony wypracowanie, jak się do niego przygotować oraz zaprezentujemy wzorcowe rozwiązania wraz z kryteriami oceniania. Warto zwrócić uwagę na znaczenie aluzji literackiej, co zilustrujemy za pomocą przykładowych prac na temat:
Polski rozszerzony wypracowanie – na co zwrócić uwagę?
- Temat i teza: Zawsze precyzyjnie określ, co masz udowodnić lub przeanalizować. Uważnie przeczytaj polecenie – to ono wyznacza zakres Twojej argumentacji.
- Lektury obowiązkowe: Koniecznie się do nich odwołaj, ponieważ na maturze rozszerzonej jest to wymóg formalny.
- Konteksty literackie i kulturowe: Wysoki poziom wypracowania zapewnia umiejętne sięganie po rozmaite dzieła literatury polskiej i światowej, odniesienia mitologiczne, filozoficzne czy historycznoliterackie.
- Struktura i kompozycja: Zadbaj o logiczną konstrukcję wypowiedzi (wstęp, rozwinięcie, zakończenie), poprawne akapity i spójność stylistyczną.
- Język i styl: Unikaj potoczności, błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i składniowych. Staraj się o bogate, lecz precyzyjne słownictwo.
Wzorcowe wypracowania
Temat 1. Żadne dzieło nie powstaje w kulturowej próżni. Rozważ, jaką rolę w literaturze pełni aluzja.
Wskazany temat będzie szczególnie przydatny dla uczniów, którzy chcą zrozumieć, jak w praktyce wygląda wykorzystanie rozległych kontekstów literackich i kulturowych w swoim wypracowaniu.
Poniżej prezentujemy dwa przykładowe rozwiązania wypracowań na temat: „Żadne dzieło nie powstaje w kulturowej próżni. Rozważ, jaką rolę w literaturze pełni aluzja.” W obu pracach zawarte są obszerne odwołania do lektur obowiązkowych i dodatkowych utworów literackich, a także konteksty historycznoliterackie i kulturowe. Tekst przedstawiamy w takiej formie, w jakiej został podany – jest to przykład, jak może wyglądać polski rozszerzony wypracowanie wraz z oceną.
Przykładowe ocenione rozwiązania na temat: „Żadne dzieło nie powstaje w kulturowej próżni. Rozważ, jaką rolę w literaturze pełni aluzja.”
Polski rozszerzony wypracowanie - przykład 1.
Żadne dzieło nie powstaje w kulturowej próżni, a świadome nawiązania do innych dzieł stanowią ważny element w procesie twórczym. Nawiązania te obecne są w dziełach literackich dzięki aluzjom, a te wymagają od czytelnika spostrzegawczości oraz umiejętności odczytania ich znaczeń. Zmusza to odbiorców dzieł literackich do refleksji poprzez szukanie podobieństw i różnic między utworami, pogłębia interpretację, pomaga w zrozumieniu i pełniejszym przedstawieniu problematyki utworów. Wykorzystanie dorobku poprzedników pomaga w rozprawieniu się z konkretnymi tradycjami, w ich akceptacji bądź w odrzuceniu. Aluzja literacka ma na celu nakierowanie czytelnika na zabiegi kompozycyjne oraz wprowadzenie pewnej „gry” między autorem, dziełem a odbiorcą. Wielość powstałych w ten sposób symboli ma na celu wzbudzenie u czytających chęci szukania, analizowania ich znaczeń i związków, jakie zachodzą między różnymi dziełami sztuki.
Przykładem utworu, w którym obecne są liczne odniesienia do literatury, dzieł muzycznych czy koncepcji filozoficznych, jest „Madame” Antoniego Libery. Aluzja literacka pełni w tym utworze wiele funkcji. W czytaniu powieści można wyróżnić dwa etapy. Pierwszym będzie zwykłe przeczytanie skupiające się tylko na fabule. Jest to dosyć powierzchowne. Dopiero zauważenie nawiązań daje dodatkowe możliwości odczytania utworu i dogłębnych rozważań.
Jedną z głównych ról aluzji jest wpływ na tworzenie warstwy fabularnej utworu. Bezpośrednie cytaty, tytuły wpływają na przebieg wydarzeń. Postaci występujące w dialogach wykorzystują słowa pochodzące ze słynnych dramatów, takich jak „Hamlet” czy „Fedra”. Na apelu szkolnym recytowane były wiersze „No pasaran” Władysława Broniewskiego czy „Lewą marsz” Włodzimierza Majakowskiego. Przedstawienie reżyserowane przez głównego bohatera zawierało w sobie odwołania do wielu słynnych postaci m.in. Ajschylosa, Szekspira, Racine’a, Goethego. Fragmenty przywoływanych dzieł mają ogromny wpływ na bohatera powieści. Stanowią filtr, przez który interpretuje on rzeczywistość. Utwory te pomagają mu wykreować obraz fascynującej go nauczycielki francuskiego. Dobrym przykładem jest założenie przez protagonistę Zeszytu Cytatów. Spisuje tam fragmenty hymnu „Ren” Friedricha Hölderlina, „Gdańskich wspomnień młodości” Joanny Schopenhauer oraz „Zwycięstwa” Josepha Conrada. Te cytaty opowiadają historię tytułowej Madame, nawet jej drugie imię wybrane zostało na cześć dzieła literackiego. Aluzja tworzy fabułę, jest jej nieodłączną częścią. To ona ma realny wpływ na akcję oraz dalsze poczynania bohatera.
Istotne jest także zauważanie sposobu kreowania postaci występujących w powieści. Jeśli czytelnik spojrzy na utwór w kontekście światopoglądowym i mitologicznym, znajdzie tam wiele odwołań. Nawiązanie do znanych każdemu mitów sprawia, że łatwiej i dokładniej możemy zrozumieć bohaterów – ich uczucia i sytuację, w której się znaleźli. Przykładem jest mit Syzyfa przywołany w historii Jerzyka, a konkretnie w jego beznadziejnej walce z systemem komunistycznym. Znajdujemy również mit kobiety wiecznej. Madame kreowana jest na kobietę dojrzałą, niedostępną, w idealnym wieku. Mont Blanc, miejsce narodzin Madame, jest dla kobiety symbolem wolności, miejsca, do którego chce wrócić za wszelką cenę. Ten sam szczyt pojawia się w dramacie Juliusza Słowackiego, gdy Kordian rozważa swoją życiową wędrówkę. Aluzje powalają na pogłębienie interpretacji utworu, zrozumienie bohaterów. Zmusza to również czytelnika do refleksji, szukania podobieństw czy też różnic między postaciami z różnych utworów, odnoszenia ich do znanych (stereo- i arche-) typów.
W powieści „Madame” ważna jest przede wszystkim kreacja głównego bohatera. Wydaje się, że protagonista ma cechy bohatera romantycznego, a z drugiej strony został stworzony, by swoim zachowaniem momentami rozśmieszyć czytelnika. Bohater odczuwa wyobcowanie i wyższość nad rówieśnikami. Jego uczucie do nauczycielki francuskiego tylko potęguje jego udręki. Podejmuje on kroki do zbliżenia się do obiektu swoich westchnień. Znajomość tylu przywołanych w powieści utworów, umiejętność mówienia cytatami z Szekspira czy wyznanie miłości poprzez cytowanie „Fedry” Racine’a, kształtują u bohatera duszę romantyczną. To właśnie dzięki licznym aluzjom i nawiązaniom jesteśmy w stanie lepiej poznać głównego bohatera. Dodatkowo, bardzo dobra znajomość przez licealistę francuskiego i łaciny świadczą o związkach z kulturą zachodnią. Z drugiej strony bohater jest zdolny do wywołania efektu humorystycznego. Wykorzystane tu zostają „Popioły” Stefana Żeromskiego. Licealista z jednej strony wyśmiewa zachwycających się erotyczną stroną lektury kolegów, a jednocześnie sam wybiera właśnie park Żeromskiego ma miejsce swoich rozmyślań i planowania. Bohatera nie opuszcza myśl, że urodził się za późno, że wszystkie twórcze możliwości są już wykorzystane, dlatego tak wielki wpływ na jego postępowanie miały wszystkie przywołane w powieści dzieła. Co znamienne jednak, pod koniec swojej historii zmienia myślenie, co do czasu swoich narodzin.
Świadome kreowanie bohatera wzorowanego na postaci z innego dzieła znajdujemy również w „Dziadach cz. IV” Adama Mickiewicza. Gustaw pobierał nauki u księdza, który podsuwał mu do czytania utwory romantyczne, takie jak „Cierpienia młodego Wertera”. Aluzja do dzieła Goethego pozwala na lepsze zrozumienie nieszczęśliwie zakochanego Gustawa, jego uczuć, podjętych decyzji oraz lepiej obrazuje problemy romantycznych bohaterów. Znając losy Wertera, domyślamy się, jaki wpływ miał na pojmowanie przez Gustawa istoty romantycznej miłości, skąd potrzeba czy też konieczność zadawania sobie cierpienia (symboliczne dźgnięcia sztyletem) i pragnienie śmierci po rozstaniu z miłością stanowiącą sens życia.
Spostrzegawczość, której wymaga aluzja, rozszerza i pogłębia interpretację sceny V aktu II „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. Marysi, bawiącej się na weselu, objawia się duch jej zmarłego narzeczonego. Widmo wspomina ich wspólną miłość, uczucia. Scena ta od razu kojarzy się z balladą „Romantyczność” Adama Mickiewicza. Zarówno Karusię, jak i Marysię odwiedza zmarły narzeczony. Tylko one widzą i słyszą swoich dawnych ukochanych. Miłość Karusi przetrwała próbę czasu i śmierci, z kolei Marysia dostrzega, że Widmo to tylko zimny trup. Rozumie, że przeszłość nie wróci, i wybiera swojego męża, Wojtka. Aluzja ta, oprócz pomocy w lepszej interpretacji, kryje w sobie przesłanie od autora. Wyspiański rozprawia się z wiarą w coś niemożliwego, za pomocą odwołania się do ballady demitologizuje romantyczną miłość. W ten sposób spełnia się rola aluzji jako wykorzystania dorobku poprzedników do rozwinięcia myśli i rozprawienia się z konkretnym problemem. Daje to możliwość otwarcia interpretacji oraz zastanowienia nad dialogiem międzytekstowym oraz międzypokoleniowym.
Świadome nawiązania pełnią ogromną rolę w literaturze. Pomagają rozprawić się z problematyką utworów, dają wskazówki oraz możliwości porównania ideologii, epok czy poglądów. To właśnie aluzja umożliwia odkrycie inspiracji autora, motywów wykorzystanych do stworzenia dzieła. Dzięki nawiązaniom czytelnik jest w stanie przekroczyć warstwę powierzchowną, dotrzeć do głębi i poszerzyć interpretację utworu. Taką rolę pełnią nawet tytuły rozdziałów w „Madame”, takie jak „Komu bije dzwon” czy „Na początku było Słowo”. Bezpośrednie odwołania zapowiadają, co będzie się działo, nakłaniają do rozmyślania, zagłębienia się w akcję oraz budzą coraz to większą ciekawość. Te szczegóły nadają powieści dodatkowych atutów. Powieść Antoniego Libery utwierdza w przekonaniu, że żadne dzieło nie powstaje w próżni kulturowej, a aluzja staje się łącznikiem między dorobkiem poprzedników, autorem a czytelnikiem.
Ocena pracy:
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Wesela” Stanisława Wyspiańskiego);
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 16 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie „Madame” Antoniego Libery (funkcjonalna analiza aluzji literackich do dzieł pisarzy i filozofów, pełne wnioskowanie argumentacyjne dotyczące roli tych aluzji); również w pełni funkcjonalnie wykorzystano odniesienie do „Dziadów” cz. IV (kreacja bohatera romantycznego w kontekście odwołań do innych dzieł romantycznych) oraz odniesienia do „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego (funkcjonalna analiza sposobu ukazania scen fantastycznych w nawiązaniu do „Romantyczności” Mickiewicza)
- funkcjonalnie wykorzystano również liczne konteksty interpretacyjne (historycznoliteracki – kreacje bohaterów o cechach romantyków; literacki – nawiązania do licznych utworów literackich, także kontekst mitologiczny, biograficzny i kulturowy)
- bogata argumentacja
- funkcjonalność omówionych dzieł literackich i szerokie konteksty interpretacyjne świadczą o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób wyrazisty i konsekwentny.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 3 pkt – wywód w całości uporządkowany i spójny; 1 zaburzenie spójności wynika z braku powiązania treści w akapicie, drugie – z nieuzasadnionego zastosowania w sąsiadujących ze sobą zdaniach (linijki 27–34) czasowników w czasie teraźniejszym i przeszłym.
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 2 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 14 błędów językowych obniża ostateczną ocenę wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 2 pkt – praca bez błędów ortograficznych.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 2 pkt – praca zawiera 2 błędy interpunkcyjne.
Łącznie: 29 punktów
Polski rozszerzony wypracowanie - Przykład 2.
Każdy człowiek jest zbiorem tego, co dała mu natura i tego, co otrzymał z zewnątrz, czyli świata mitów, kultury na nich opartej, religii i fikcji. Aluzja literacka niewątpliwie ma swoje źródło w tej mieszance, która jest tym bogatsza, im człowiek jest lepszym erudytą i im bardziej jest zanurzony w kulturze, poprzez przyswajanie jej dzieł. Jak podaje księga Koheleta „To, co jest, już było, a to, co ma być kiedyś, już jest.” Z takim spojrzeniem na świat identyfikowali się również stoicy, twierdząc, że świat to wciąż na nowo odgrywający się spektakl. Z taką myślą filozoficzną, zwaną apokatastasis, musi się zmierzyć prędzej czy później każdy, kto sięgnie po wytwory kultury.
Gdybyśmy szli po schodach aluzji od dzieł współczesnych, przez romantyczne, aż do antyku, prawdopodobnie nie zatrzymalibyśmy się wcześniej niż na mitach Greków lub na Biblii. Nawet prekursorzy naszej kultury, tacy jak Homer, Horacy czy Anakreont z Teos, nie brali swoich idei, motywów z próżni. Wręcz przeciwnie, źródłem aluzji, mniej czy bardziej bezpośrednich, była dla nich mitologia. Trafnie wpływ kultury na twórczość opisuje bohater „Madame” Antoniego Libery: „Proszę pomyśleć, kim byliby […] bohaterowie Fedry, gdyby odjąć im wszystko, co dostali od swoich artystów? […] Bez fundamentu kultury, bez tabu i obyczaju”.
Ten jakże wymowny cytat pochodzi z powieści, która jest nasycona aluzjami. W powieści Libery przedstawiona jest historia owianego tajemnicą romansu licealisty z tytułową Madame – nauczycielką francuskiego, osadzona na tle szarej rzeczywistości PRL. Powieść, mogłaby zostać uznana za przyzwoity, acz nie wyróżniający się romans, gdyby nie bogactwo aluzji literackich, które nadają opowieści mistycyzmu i głębi. Zdaje się, że podkreśla to sam autor już w motcie z pism Artura Schopenhauera, które głosi: „Romansopisarz powinien dążyć nie do tego, by opisywać wielkie wydarzenia, lecz by małe czynić interesującymi.”.
Czytając „Madame”, można odnieść silne wrażenie, że to właśnie użyte w tekście odwołania do innych dzieł kreują to, jak odbieramy postaci i akcję, oraz to, w jaki sposób protagonista odbiera świat. Jednym z najważniejszych tekstów służących za aluzje bezpośrednie jest tutaj „Ren” Friedricha Hölderlina, drugim „Fedra” Jeana Racine’a.
Przykładem skażenia kulturą, jak to określił sam bohater, jest porównanie siebie, do romantycznego artysty, który gardzi igrzyskami plebsu, jest ponad to i „cierpi za miliony”. Takie wnioski wysnuwa główna postać podczas balu maturalnego. Tutaj jest to oczywiście aluzja do Konrada z III cz. „Dziadów” Adama Mickiewicza. Co więcej, aluzję do romantycznej „walki” z racjonalnością czynów widzimy w debacie klasy na lekcji francuskiego, gdzie wyodrębnia się patriotyczne stronnictwo „romantyków” zacięcie broniących honoru ojczyzny i racjonalnego, a nawet cynicznego Rożka Goltza. Wszystkie te przykłady obrazują jak silnie może wpłynąć zastosowane aluzji literackiejX na odbiór sceny. Potrafią ze zwykłej kłótni w klasie uczynić wojnę idei, którą widać też w przemyśleniach bohatera powieści, mówiącego „Było w tym szkiełko i oko, zero czucia i wiary”. Po krótkim czasie stwierdza jednak „Wolałem pozór od prawdy”.
Drugą płaszczyzną dotyczącą aluzji w „Madame”, jest rozważanie o naturze tego zabiegu literackiego. Wymowny jest tu tytuł jednego z rozdziałów: „Kto poetę chce zrozumieć, musi pójść w poety kraj”, zaczerpnięty z Goethego. Stanowi to wyraźny przekaz, że nie da się zrozumieć aluzji czynionych przez artystę, nawet do dzieł, z którymi czytelnik się zapozna, nie znając kraju. Jest tak właśnie z powodu osadzenia każdego tekstu na gruncie literacko-kulturowym, który zrozumieć może tylko ten, kto nim żyje. Z tego powodu czytelnik polski nie zawsze zrozumie pewne akcenty w literaturze chociażby amerykańskiej, a Amerykanin będzie raczej stronił od klasyki polskiej.
Nawiązania do innych tekstów kultury są także wykorzystywane w celu nawiązania polemiki lub ukazania kontrastu. Dobrze obrazuje to „Lalka” Bolesława Prusa, która jest uznawana z jednej strony za wyraz zawodu nurtem pozytywizmu w Polsce, a z drugiej strony za polemikę z twórczością romantyczną. Przez słowa bohaterów przewija się oskarżenie: romantycy doprowadzili do spotęgowania niemocy narodu polskiego wobec zaborcy. Jak twierdzi chociażby doktor Szuman: Polacy z romantyzmu powinni się leczyć. Przedstawienie rozczarowania tekstami romantyzmu i ich wpływem na Polaków jest możliwe właśnie przez zastosowanie aluzji literackiej. Stanisław Wokulski, główny bohater powieści, bezpośrednio krytykuje twórczość wieszczów narodowych, co widać w jego przemyśleniach: „Trzeba było poznawać kobiety nie przez okulary Mickiewiczów, Krasińskich albo Słowackich, ale ze statystyki, która uczy, że każdy anioł jest w dziesiątej części prostytutką”. Widoczny jest tu ostateczny upadek mitu miłości idealnej, od pierwszego wejrzenia. Wokulski szukał perły, komunii dusz z ukochaną. Niestety doznał przykrej i bolesnej w skutkach deziluzji.
Z pretensją zwraca się właśnie do twórców romantyzmu, którzy mistycyzm miłości traktowali jako jedno ze swoich przewodnich haseł. „Zmarnowaliście życie moje… zatruliście dwa pokolenia!... szepnął – Oto skutki waszych sentymentalnych poglądów na miłość” mówi Wokulski. Oprócz aluzji bezpośredniej, sama osoba Wokulskiego, przez swoje czyny i dualizm swojej natury, pokazuje metaforyczną walkę duszy namiętnego romantyka, walczącego o ojczyznę i skrupulatnego pozytywisty aprobującego idee organicyzmu. Można więc stwierdzić, że „Lalka” również jest powieścią opartą na aluzji zarówno pośredniej, jak i bezpośredniej, która służy w tym wypadku do podważenia słuszności dawnych wzorców i ideałów, co może wynikać z doświadczeń życiowych jej twórcy, który dorastając w epoce romantyzmu, przesiąknięty jego kulturą, przeszedł w okres po powstaniu styczniowym, niosący ze sobą zawód poprzednią epoką.
Jeszcze inną formę aluzji literackiej, chyba najbardziej bezpośrednią, ukazuje Gustaw Herling-Grudziński w „Ofiarowaniu”, które jest parafrazą fragmentu biblijnej „Księgi Rodzaju” (18, 23-33 i 21, 1-7). Historia ze Starego Testamentu jest przedstawiona w zupełnie innym świetle. Możemy odczuć strach Abrahama, jego rozterki: „Wyobraźnia podsunęła mu ich krzyki i płacz, Sarę rozdzierającą na sobie suknie, Eliezera na kolanach […]”. W tym opowiadaniu autor, sięgając do fundamentów kultury, chce pokazać nie tylko bardziej ludzką twarz Abrahama, ale odczarować jego wizerunek jako beznamiętnego egzekutora. Wskazuje na to jego wypowiedź, w której stwierdza, że nie jest możliwym, aby ojciec poprowadził swojego syna na śmierć, nie odczuwając lęku, a Bóg nie może stawiać ludzi w tak strasznych sytuacjach. Zdecydowanie wpływ na zainteresowanie autora kwestią biblijną miało jego żydowskie pochodzenie, a więc wychowanie w kulturze opartej na Pismach, które stanowiło wypełnienie jego przestrzeni kulturowej już od najmłodszych lat, oraz jego przejścia w łagrach, skłaniające go do refleksji nad tak fundamentalnymi kwestiami jak relacja człowieka z Bogiem.
Podsumowując, można powiedzieć, że każde dzieło jest na swój sposób uniwersalne, ponieważ jego treść wynika z uniwersalnych motywów mających swój początek w mitach i wierzeniach. Jest tak dlatego, że poruszają one problemy oraz zagadnienia dotyczące ludzi w każdej epoce. Mimo że zmieniają się perspektywy obserwacji zjawisk, to same w sobie zjawiska nie zmieniają się na przestrzeni dziejów i kultur. Miłość, rozum, walka, władza to tylko nieliczne z wielu motywów, które zataczają krąg w przestrzeni kulturowej niczym mityczny Uroboros. Tym sposobem każdy posiada dookoła siebie otoczkę wypełniającą próżnię, która stanowi jego samego, kieruje jego poznaniem siebie i patrzeniem na innych. Jak uważa Donna Ford „Książki to klucz do wiedzy, a wiedza to klucz do życia”. Jeżeli książki miałyby symbolizować tu kulturę, to cytat ten dobrze opisuje ludzką kondycję. Tym, co nas stanowi, a czego nie otrzymaliśmy od natury, jest świat aluzji. Aluzją jest też nasze życie, bo niekiedy tak jak romantyk chcemy kochać, walczyć, „mieć serce i patrzać w serce”, a czasem jesteśmy skrupulatnymi realistami polegającymi na „szkiełku i oku”. Bywamy też synami marnotrawnymi i zazdrosnymi Herami. Można więc stwierdzić, że nie ma dzieła powstałego w kulturowej próżni, a każdy twórca świadomie, lub nie aluzją się posługuje.
Ocena pracy:
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Lalki” Bolesława Prusa)
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 16 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie „Madame” Antoniego Libery (rola aluzji literackich w kreowaniu postaci bohatera, różnorodność odniesień jako element dialogu z kulturą); również funkcjonalnie wykorzystano odniesienie do „Lalki” Bolesława Prusa (polemika z wzorem romantycznego kochanka, analiza roli literatury w kształtowaniu postawy bohatera); funkcjonalnie wykorzystano odwołanie do „Ofiarowania” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego
- funkcjonalnie wykorzystano konteksty interpretacyjne: literacki (odwołania do różnych dzieł literackich), historycznoliteracki (elementy programowe romantyzmu i pozytywizmu), biblijny (parafraza i jej rola w budowaniu znaczeń w „Ofiarowaniu”)
- bogata argumentacja
- funkcjonalność analizy wybranych tekstów literackich i szerokie konteksty interpretacyjne świadczą o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób konsekwentny.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 3 pkt – wywód w całości uporządkowany i spójny; 1 błąd w spójności wewnątrzakapitowej.
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 2 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 13 błędów językowych obniża ostateczną ocenę wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 2 pkt – praca bez błędów ortograficznych.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 0 pkt – praca zawiera 10 błędów interpunkcyjnych.
Łącznie: 28 punktów
Temat 2. Rozważ, jaką rolę pełni paraboliczność w kreacji świata przedstawionego w literaturze. Punktem wyjścia rozważań uczyń przywołaną definicję.
Parabola […] niesie w sobie uniwersalną, ponadczasową wykładnię praw moralnych, filozoficznych, religijnych, politycznych bądź innych, związanych z sytuacją egzystencjalną człowieka. […] Charakterystyczną cechą parabolicznego dzieła literackiego jest jego dwupoziomowość wymagająca od czytelnika dojrzałej i rozbudowanej interpretacji – w innym bowiem wypadku dzieło pozostanie odczytane w sposób literalny, uproszczony i nie odsłoni swego ukrytego i nadrzędnego sensu. („Słownik gatunków literackich”)
Rozważ, jaką rolę pełni paraboliczność w kreacji świata przedstawionego w literaturze. Punktem wyjścia rozważań uczyń przywołaną definicję.
W pracy odwołaj się do:- lektury obowiązkowej – wybranej spośród lektur wymienionych na początku arkusza egzaminacyjnego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Przykładowe ocenione rozwiązania
Przykład 1.
Parabola to forma literacka polegająca na zestawieniu dwóch poziomów utworu – pierwsza płaszczyzna najczęściej obejmuje świat przedstawiony w sposób prosty i schematyczny, druga zaś zawiera jakąś prawdę uniwersalną. W utworze parabolicznym bohaterowie i wydarzenia ukazane na tle fabuły mają drugorzędne znaczenie względem ukrytych wartości moralnych. Taka konstrukcja paraboli nadaje jej dydaktyczny charakter. Właściwe odczytanie dzieła parabolicznego wymaga przejścia od jej dosłownego znaczenia do sensu symbolicznego, alegorycznego. Parabola przyjmuje inną rolę w zależności od sposobu jej użycia przez twórcę – może służyć do przekazywania wartości istotnych w oczach autora, do wyrażania poglądów i myśli, ułatwienia przyswojenia treści trudnych dla odbiorcy czy do uniwersalizacji pewnych problemów i zagadnień.
Przypowieść, nazywana także parabolą, jest jednym z najbardziej charakterystycznych gatunków literackich występujących w Nowym Testamencie. Paraboliczność historii zawartych w Biblii miała na celu przybliżanie trudnych treści teologicznych. „Przypowieść o synu marnotrawnym” opowiada o mężczyźnie, który roztrwonił cały majątek dany od ojca, po czym z pokorą wrócił do domu błagać o przebaczenie. Ucieszony ojciec wyprawił huczną ucztę na cześć powrotu syna. Na płaszczyźnie niedosłownej głowa rodziny staje się obrazem Boga, który przyjmuje każdego grzesznika żałującego swych czynów. Abstrakcyjna postać Boga w Biblii, brak Jego fizycznego wizerunku tudzież imienia znacznie utrudniają zrozumienie bożego miłosierdzia oraz gotowości Boga do wybaczenia, jednak osadzenie akcji w powszechnie znanych realiach i nadanie schematycznym postaciom symbolicznego wymiaru umożliwia przekazywanie prawd religijnych w sposób bardziej przystępny dla odbiorcy.
Jednym z dzieł kultury odnoszących się do biblijnych przypowieści jest obraz pt. „Ślepcy” Pietera Bruegla. Został on namalowany na podstawie parabolicznej historii o ślepcach, pochodzącej z Nowego Testamentu. Dzieło przedstawia kilku ślepych mężczyzn trzymających kije, które pozwalają im na prowadzenie grupy. Niewidomy przewodnik przewraca się i wpada do dołu, ciągnąc tym samym resztę podróżników w zagłębienie. Dzieło renesansowego malarza wykorzystuje alegoryczną scenę biblijną, nadając jej nową formę. Ślepcy to ludzie bezkrytycznie podążający za przewodnikami, którzy ostatecznie prowadzą ich do zła. Obraz Bruegla świadczy o bogatej symbolice, której genezy można szukać właśnie w przypowieści. Paraboliczny charakter biblijnej historii o ślepcach sprawił, że mogła ona być przeniesiona do innej formy przekazu, gdyż paraboliczność nadaje utworom nieoczywisty i unikatowy charakter. W związku z tym dzieła paraboliczne często stają się źródłem odniesień i inspiracji. Myśli ukryte pod postacią symboli skutecznie oddziałują na inne dzieła kultury, umożliwiając tym samym rozprzestrzenianie się prawd zawartych w pierwotnych przypowieściach.
Do utworów parabolicznych należy także „Opowieść wigilijna” Charlesa Dickensa, która prezentuje historię Ebenezera Scrooge’a, skąpca pozbawionego empatii. Mężczyźnie ukazuje się duch zmarłego wspólnika, który przekonuje głównego bohatera, by ten się zmienił. Następnie Scrooge’a nawiedzają kolejne duchy – postać widzi sceny ze swojego przeszłego, teraźniejszego i przyszłego życia, w którym dominują samotność, pustka i bezsens. Pod wpływem wydarzeń Ebenezer otwiera się na ludzi, ich problemy i uczucia. Fabuła utworu jest nieskomplikowana, gdyż ma ona być jedynie narzędziem do przekazania pewnych wartości moralnych. Scrooge jest bowiem symbolem człowieka obojętnego na los innych. Czytelnik poznaje większość akcji w ten sam sposób, w jaki robi to Scrooge, czyli za pośrednictwem duchów, których zadaniem jest ekspozycja wydarzeń. Odbiorca utworu i główny bohater znajdują się więc w tym samym położeniu względem poznawania nowych faktów. Pozwala to na zestawienie postawy Scrooge’a z własnymi doświadczeniami, co pobudza do refleksji względem swojego postępowania. Ostateczna przemiana bohatera podkreśla wydźwięk moralizatorski utworu – niezależnie od tego, jaką osobą się jest, zawsze można dokonać zmiany na lepsze w swoim charakterze. Paraboliczność świata przedstawionego pozwala wpłynąć na emocje i refleksje odbiorcy dzięki płaszczyźnie symbolicznej, mającej nadrzędne znaczenie w opowieści.
Dziełem, w którym paraboliczność pełni kluczową funkcję, jest „Dżuma” Alberta Camusa. Czas akcji utworu nie jest konkretny – narrator nie podaje pełnej daty, brakuje ostatniej cyfry roku wydarzeń. Okres, w jakim rozgrywa się historia, przestaje być więc istotny, tworząc tym samym uniwersalne okoliczności dla prezentowanych wydarzeń. Fabuła okazuje się prosta i schematyczna – skupia się głównie na problemie walki z epidemią w Oranie, algierskim mieście, a okoliczności akcji przedstawiono w przejrzysty, uporządkowany sposób. Jeden z bohaterów – Jean Tarrou, mówiąc, że „każdy nosi w sobie dżumę", podkreśla jednak symboliczne znaczenie tytułowej zarazy: epidemia ilustruje absurdalną walkę człowieka ze złem. Czas i wydarzenia stanowią tylko tło dla ukazania różnego nastawienia człowieka wobec zła – to wnioski natury filozoficznej i moralnej wynikające z treści utworu mają kluczowe znaczenie. Paraboliczność świata przedstawionego pozwoliła autorowi na wplecenie elementów filozofii egzystencjalnej. Postawę charakterystyczną dla egzystencjalizmu przyjęło dwóch bohaterów utworu – doktor Bernard Rieux i Jean Tarrou. Postacie, mimo świadomości odgórnego skazania ich działań na klęskę, toczą bój przeciw dżumie. Rieux wiedział, że nie może wygrać z dżumą, lecz czuł, że jego obowiązkiem jest pełne poświęcenie się lekarskiej służbie podczas epidemii. Jean Tarrou poświęca się i działa w imię apoteozy buntu przeciwko złu – jego celem jest osiągnięcie świętości bez Boga. Pozostali bohaterowie „Dżumy” wyrażają inny stosunek względem zarazy. W warstwie symbolicznej stają się ucieleśnieniem wielorakich postaw wobec zła. Cottard, przestępca uciekający od wymiaru sprawiedliwości dzięki epidemii, jest wyrazem żerowania na cudzym nieszczęściu, unikania odpowiedzialności. Raymond Rambert, dziennikarz przybyły z Paryża, który początkowo dystansuje się od sytuacji w Oranie i chce uciec z miejsca epidemii, obrazuje egoizm i tchórzostwo. Ojciec Paneloux, pierwotnie uznający dżumę za karę boską, słusznie zesłaną na grzeszników, symbolizuje fanatyzm i poczucie wyższości. Dzięki odczytaniu bohaterów i okoliczności historii w sposób paraboliczny, odbiorca utworu może wyciągnąć wnioski dotyczące natury ludzkiej, sensu istnienia i moralności.
Paraboliczność może być narzędziem służącym do wyrażenia poglądów i myśli dotyczących nie tylko wartości uniwersalnych, lecz także kwestii politycznych i społecznych. Przykładem paraboliczności w tym kontekście jest „Mistrz i Małgorzata” Michaiła Bułhakowa, która to powieść staje się wyrazem sprzeciwu wobec systemu totalitarnego. Jednym z miejsc akcji jest komunistyczna Moskwa lat 30. XX wieku. Przybywa do niej szatan – Woland, by wraz ze swoją świtą zorganizować coroczny bal. Woland nie jest typowym wyobrażeniem diabła. Szatan w powieści Bułhakowa to faustowski obraz diabła, który „wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro” – sprawia zło jedynie po to, by zdemaskować je u moskwian. W zestawieniu z szatanem, archetypem zła, system panujący w Rosji zdaje się być jeszcze bardziej zepsuty i odrażający. Także tytułowy Mistrz staje się symbolem jednostki odrzuconej i napiętnowanej przez państwo komunistyczne. Dwuwymiarowość postaci podkreśla brak konkretnej tożsamości bohatera: nie ma on imienia, lecz jedynie pseudonim, dzięki czemu staje się figurą bardziej uniwersalną. Takie użycie paraboli pozwoliło na wyrażenie sprzeciwu wobec ogólnego ładu w wyrafinowany sposób, jednocześnie pobudzając czytelnika do przemyśleń na temat życia i miejsca jednostki w systemie totalitarnym.
Uniwersalność paraboli jest jednym z aspektów, dzięki którym pojawiała się ona nie tylko w początkach dziejów literatury pod postacią krótkich przypowieści, lecz także w późniejszych latach, najczęściej jako powieści–parabole. Pozwala ona na wprowadzenie bogatej, oddziałującej na inne dzieła symboliki, dzięki której teksty kultury nabierają głębi i wieloznaczności mimo uproszczonej fabuły i schematycznych postaci. Paraboliczność umożliwia zarówno nauczanie trudnych treści za pomocą alegorycznych scen, jak i pobudzanie odbiorcy do myślenia, refleksji i wyciągania własnych wniosków na podstawie odniesień do swoich indywidualnych doświadczeń. Dwupoziomowa struktura paraboli pozwala na wprowadzenie elementów filozoficznych oraz uniwersalnych wartości moralnych w sposób subtelny, a jednocześnie niebanalny i wielowymiarowy. Paraboliczna kreacja świata przedstawionego w dziele literackim wpływa istotnie na wydźwięk utworu, jego przesłanie oraz dotarcie emocjonalne do odbiorców.
Ocena pracy
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Dżumy” Alberta Camusa, „Mistrza i Małgorzaty” Michaiła Bułhakowa)
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 16 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie „Dżumę” Alberta Camusa (funkcjonalna analiza paraboliczności dzieła w jego wymiarze moralnym i filozoficznym, uniwersalizacja przesłania, pełne wnioskowanie argumentacyjne dotyczące roli paraboliczności w tworzeniu przesłania utworu); również w pełni funkcjonalnie wykorzystano odniesienie do przypowieści biblijnych (uniwersalne przesłania przypowieści o synu marnotrawnym i o ślepcach) oraz funkcję paraboliczności w kreacji świata przedstawionego oraz bohaterów w „Mistrzu i Małgorzacie” Michaiła Bułhakowa (funkcjonalna analiza uniwersalizacji w tworzeniu obrazu totalitarnego państwa)
- funkcjonalnie wykorzystano również kontekst filozoficzny (egzystencjalizm w powieści Camusa), teologiczny (interpretacja przypowieści biblijnych) oraz społeczno-polityczny (obraz państwa sowieckiego)
- bogata argumentacja
- funkcjonalność omówienia dzieł literackich i szerokie konteksty interpretacyjne świadczą o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób wyrazisty i konsekwentny.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 3 pkt – wywód w całości uporządkowany i spójny.
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 6 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 4 błędy językowe obniżają ostateczną ocenę wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 2 pkt – praca bez błędów ortograficznych.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 2 pkt – praca zawiera 2 błędy interpunkcyjne.
Łącznie: 34 punkty
Przykład 2.
Przypowieść, inaczej parabola, to jeden z najstarszych gatunków literackich. Znany jest przede wszystkim z Biblii jako utwór narracyjny, który oprócz znaczenia dosłownego zawiera także znaczenie przenośne. W paraboli charakterystyczny jest jej uniwersalizm, czyli aktualność zawsze i wszędzie. Przypowieść stała się inspiracją dla wielu twórców, którzy podjęli się wykorzystywania jej cech w swoich dziełach. Dzięki temu zaczęła pełnić ona nieco inne funkcje, została uaktualniona i dostosowana do realiów danej epoki.
Parabola cieszy się dużą popularnością literatów, ponieważ można ją dostosować do zmieniającej się rzeczywistości. Dzieje się tak dzięki cechom właściwym dla tego typu utworów. Parabola jest opowieścią narracyjną ze schematyczną fabułą i niezindywidualizowanymi bohaterami, którzy prezentują pewne typy postaw. Ważnymi elementami świata przedstawionego są też miejsce i czas zdarzeń. Fundamentem paraboli jest dwupłaszczyznowość, bo poprzez sens dosłowny przechodzi się do tego ukrytego, wielopoziomowego. Taką konstrukcję można spotkać przede wszystkim w powieściach, opowiadaniach czy nowelach, ale można też mówić o wierszach, w których od konkretu autorzy przechodzą do uogólnienia. Dlatego obok Alberta Camusa, Franza Kafki warto zwrócić uwagę na utwory Wisławy Szymborskiej. W dziełach tych autorów charakter dydaktyczny znany z Biblii został zastąpiony szeregiem życiowych refleksji. Przynoszą głębokie myśli o naturze ludzkiej i regułach życia.
„Przypowieść” Wisławy Szymborskiej to utwór z pogranicza prozy i poezji ukazujący uniwersalną sytuację. Trzej rybacy określeni numerami, a nie konkretnymi imionami, prezentują dwie odmienne postawy wobec człowieka wołającego o pomoc. Nieokreślony czas i miejsce pobytu nieszczęśnika z racjonalnego punktu widzenia nie pozwalają na jego ratunek, ale trzeci rybak ma odmienne zdanie. „Wszędzie jest wyspa Tu” – w każdym miejscu świata potrzebni są ludzie, którzy bez wahania okażą wsparcie, empatię, podejmą działanie na rzecz potrzebujących. Czasami wymaga to wręcz heroizmu, ale stanowi istotę człowieczeństwa. Oto współczesna przypowieść dla każdego człowieka.
Utwór, w którym wydarzenia należy odczytywać na poziomie dosłownym i metaforycznym, to „Dżuma” Alberta Camusa. Już motto sugeruje, że jest to powieść współczesna, która ma cechy paraboli. Poprzez fikcję literacką, kreację świata przedstawionego, autor chce pokazać prawdę o świecie, czyli coś, co istnieje, przez coś, co nie istnieje. Akcja dzieje się w Oranie, algierskim mieście, które niczym specjalnym się nie wyróżnia i stanowi synonim rzeczywistości w ogóle. Miasto jest zamknięte, odgrodzone od reszty świata i ta izolacja sprawia, że takie realia mogą istnieć wszędzie. Ponadczasowy wymiar powieści sugeruje także konstrukcja czasu, rzecz dzieje się w latach 40. XX wieku, ale nie ma dokładnie określonych dat. Dlatego niejednoznaczna czasoprzestrzeń powoduje, że Oran przypomina średniowieczny gród, ale i getto czy obóz koncentracyjny z czasów hitlerowskiej okupacji w Europie. Na poziomie dosłownym książka opowiada o epidemii dżumy oraz różnych postawach ludzi w obliczu zarazy. Natomiast paraboliczna wymowa dzieła jest znacznie bardziej obszerna. Walkę z dżumą można porównać do walki z wrogiem podczas wojny.
W obydwu sytuacjach widać dużą śmiertelność, izolowanie chorych, rozłąkę z bliskimi czy zobojętnienie ludzi na śmierć. Dżumę można odczytać też jako zło. Według Tarrou, jednego z głównych bohaterów utworu, zło jest wpisane w naturę człowieka i ujawnia się najczęściej w sytuacjach ekstremalnych. Dobroć, którą człowiek czasami ukazuje jest wynikiem wewnętrznej walki. W gruncie rzeczy jednak ludzie skazani są na zło i nie będą go mogli ostatecznie unicestwić. Dżumę należy też rozumieć jako absurd. Nie da się racjonalnie wytłumaczyć przyczyn dżumy, która nagle pojawia się w Oranie, ani tego, że umierają bezbronne dzieci, a człowieka spotyka niezawinione cierpienie. Doktor Rieux przebywa nieustannie wśród chorych a nie zostaje zarażony, natomiast Tarrou umiera w momencie, gdy epidemia się cofa.
Lektura ta prowadzi też do rozważań na tematy egzystencjalne. Człowiek ma wolną wolę, może wybierać między dobrem a złem tak samo jak bohaterowie „Dżumy” mogą przyjąć postawę walki z zarazą albo się jej podporządkować. W Oranie ludzie odczuwają ciągle strach przed chorobą tak samo jak człowieka nie opuszcza lęk przed śmiercią, w obliczu której pozostaje sam mimo że żyje w zbiorowości. Dżuma jest absurdem tak samo jak życie, które zostało narzucone człowiekowi, mimo że o nie nie prosił. Świat przedstawiony został zarysowany w duchu tez egzystencjalizmu Sartre’a. Jednak postawy głównych bohaterów niosą Camusowską ideę przyjaźni, współdziałania, uczciwej pracy jako przeciwwagi dla zła – nieusuwalnej cechy świata. Oto przesłanie odautorskie dla czytelnika.
„Proces” Franza Kafki także zawiera cechy paraboli. Powieść ta na poziomie dosłownym to historia zmagań Józefa K., z tajemniczą siłą i nieosiągalną instytucją sądu, który wytoczył mu proces i oskarżył o przestępstwo. Bohater jednak nie wie dlaczego i o co został obarczony winą. Rzeczywistość przedstawiona, mimo pozorów realizmu jest fantastyczna, groteskowa i absurdalna. Czytelnik niewiele wie o bohaterze, nie zna jego nazwiska, a miejsca, w których się znajduje, przypominają ciemną przestrzeń labiryntu sądu, banku czy katedry. Józef K. to przeciętny człowiek, każdy z nas. Proces na poziomie metaforycznym można rozczytywać na wiele sposobów i w różnych kontekstach. Jako powieść o moralności człowieka, gdy bohater najpierw przekonany o swojej niewinności wraz z rozwojem akcji zaczyna wierzyć w swoją winę. Nikt nie stara się mu pomóc, jest osamotniony, uwikłany w proces. O bezsilności człowieka wobec władzy, bo Józef K. nie zna swoich praw, nikt nie liczy się z jego zdaniem, jego los jest z góry przesądzony. Utwór ten to także metafora uogólniająca życie ludzkie. Wina egzystencjalna towarzyszy każdemu od początku życia. Moment narodzin to aresztowanie, całe życie to proces, natomiast śmierć to egzekucja. Życie i trud istnienia to proces, w którym człowiek jest oskarżonym i obrońcą. Władza i sąd mogą symbolizować Boga, a wina i egzekucja śmierć. To także dzieło o biurokracji, sądownictwie i niesprawiedliwości, gdzie urzędnicy poddani machinie biurokratycznej nie dostrzegają spoza niej nikogo. Co istotne, to także utwór o systemie totalitarnym, który zbudowany jest na kłamstwie, a człowiek jest tylko przedmiotem w rękach okrutnego systemu. W każdej chwili bez powodu może zostać skazany na śmierć. Prawo jest niepojęte, człowiek ma tylko pozornie do niego dostęp. Mimo wszystko nie może biernie czekać na rozwój wydarzeń, by zrozumieć swój los musi być odważny i przyjąć postawę aktywną. Oto finał historii – samoświadomość przy końcu życia.
Parabola była modyfikowana na przestrzeni wieków i wiele jej cech znalazło się w przytoczonych powieściach. Zarówno w „Dżumie”, jak i „Procesie” oprócz sensu dosłownego znajduje się też ten przenośny, który jest bardzo skomplikowany, ale pokazuje prawdy i wartości życia człowieka. Jest tak istotny, bo dotyczy każdego z nas. Jak widać przypowieść, mimo swojego dawnego pochodzenia jest kontynuowana w literaturze współczesnej i jej znaczenie jest wciąż ogromne.
Ocena pracy
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Dżumy” Alberta Camusa, „Procesu” Franza Kafki)
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 16 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie „Dżumę” Alberta Camusa (odczytanie dzieła na poziomie znaczeń symbolicznych i parabolicznych, uniwersalizacja problematyki); również w pełni funkcjonalnie wykorzystano „Proces” Franza Kafki (analiza paraboliczności powieści w różnych aspektach, interpretacja jej znaczeń symbolicznych w sposobie ukazania relacji bohater–władza totalitarna) oraz funkcjonalnie wykorzystano wiersz Wisławy Szymborskiej „Przypowieść” (egzystencjalna refleksja o kondycji człowieka i jej ponadczasowy charakter)
- częściowo funkcjonalnie wykorzystany kontekst filozoficzny (odniesienia do filozofii Sartre’a) i kontekst historyczny (odwołanie go II wojny światowej)
- bogata argumentacja
- funkcjonalność omówionych dzieł literackich świadczy o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób wyrazisty i konsekwentny.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 2 pkt – w wywodzie występuje 5 błędów w spójności wewnątrz akapitów.
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 2 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 14 błędów językowych obniża ostateczną ocenę wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 2 pkt – praca bez błędów ortograficznych.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 0 pkt – praca zawiera 15 błędów interpunkcyjnych.
Łącznie: 27 punktów
Temat 3. Między utopią a antyutopią.
Punktem wyjścia swoich rozważań o literackich obrazach budowania idealnego świata uczyń „Małą Apokalipsę” Tadeusza Konwickiego.
W pracy odwołaj się do:
- „Małej Apokalipsy” Tadeusza Konwickiego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Przykładowe ocenione rozwiązania
Przykład 1.
Historia i literatura pokazują nam, jak różnie może wyglądać świat i jak dynamicznie dochodzi w nim do przemian. Najmniej łaskawe dla społeczeństwa są oczywiście czasy wojny, wśród nich dwie największe i najbardziej dramatyczne w skutkach, ale również okresy rządów totalitarnych i autorytarnych, kiedy jednostka zostaje podporządkowana ideom partyjnym. Paradoksem jest, że zazwyczaj wprowadzanie takich systemów jest umotywowane chęcią stworzenia rzeczywistości idealnej, eliminującej cierpienie, ból, niedoskonałości ówczesnego sprawowania władzy. Już Platon, jeden z myślicieli starożytnej Grecji, w pracy pt. „Państwo” przedstawiał arkadyjską wizję społeczeństwa pod elektoratem rządów totalitarnych. Filozof wiązał nierozłącznie kontrolę nad poszczególnymi sferami życia obywatela z warunkiem uzyskania pełni szczęścia wśród mieszkańców objętych tym systemem. Jego rozważania stanowią dla wielu pisarzy i myślicieli wieków dalszych punkt wyjścia do zbadania, czy tak naprawdę owa arkadia nie jest jednocześnie ograniczeniem podstawowych swobód.
W dobie renesansu, a więc w czasach powrotu do idei antycznych, filozof Thomas More stworzył własną definicję państwa idealnego, nazywając go utopią. W pracy o tym samym tytule zobrazował wyspę i obowiązujące na niej zasady, które niewątpliwie zbliżone są do wizji arkadii Platona: brak własności prywatnej, wyznaczony czas na pracę i odpoczynek, ingerencja w życie jednostki. Co więcej, postulaty te przypominają chociażby system komunistyczny wprowadzony w Polsce po II wojnie światowej, a więc około 4 wieki później. Udowadnia to, jak blisko oscylują wokół siebie opisywane w różnych okresach wyobrażenia utopijnego społeczeństwa.
Spojrzenie filozofów na istotę uczynienia świata idealnym pociągnęło za sobą chęć przełożenia owych wizji na konkretny obraz przez co również pisarze zajmowali się zagadnieniem arkadii i jej konsekwencji. Pozostając w temacie Polski Ludowej, jednym z utworów, które nawiązują do systemu komunistycznego i przedstawiają jego cechy, jest „Mała Apokalipsa” Tadeusza Konwickiego. Autor opisał w niej historię intelektualisty, któremu powierzono zadanie samospalenia w akcie manifestacji wolności i zerwania z obowiązującą doktryną. Cały tekst poświęcony jest nie tylko ukazaniu form ucisku społeczeństwa i propagowania partyjnych postulatów, ale także próbie odpowiedzenia na pytanie, jaki wpływ rzeczywiście ma taka postać rządów na obywateli. Autor dochodzi do wniosku, że system totalitarny wprowadza jednostkę w marazm, pozbawia go indywidualności, ale też chęci do funkcjonowania w zastanym świecie. Według książki każdy przeżywa swoją „małą”, czyli osobistą apokalipsę, co sumarycznie prowadzi do degradacji całego społeczeństwa.
Kolejny obraz świata oparty na konstrukcji utopii, to dystopia, czyli „czarna wizja przyszłości” Oceanii opisana w książce Georga Orwella „Rok 1984”. Precyzując, kraj ten przedstawia się czytelnikowi jako arkadia poprzez władzę i jej metodę „niekończącej się wojny”, ale jako antyutopię poznajemy go z perspektywy głównego bohatera. Tzw. Partia, czyli najwyższa instytucja prawna sprawująca porządek w krainie, utrzymuje pozory prowadzonej na granicach wojny w celu uwiarygodnienia swoich propagandowych haseł, których podstawą jest twierdzenie: w państwie jest najlepiej, bo wszędzie indziej panuje niepokój. Oprócz tego władza próbuje już nie tylko kontrolować czyny obywateli, ale także wniknąć do ich umysłów i wpływać na ich światopogląd, czego następstwem jest hierarchizacja społeczeństwa, ograniczenie wolności jednostek, a w konsekwencji uzyskanie pozornego spokoju i panowania nad sytuacją w Oceanii. Cechy te zarówno Platon, jak i More wyszczególnili jako czynniki niezbędne do funkcjonowania utopii. Obok tego wysuwa się spojrzenie na świat jednego z jego mieszkańców Oceanii – Winstona, który usilnie próbuje uwolnić się z kajdan reżimu. Jako jednostka inteligentna potrafi on oddzielić sferę partyjną od osobistego myślenia, zauważyć absurdy i mankamenty państwa: ubóstwo, ciągły strach, dyskryminację, ucisk rządzących, obłudę. Jego spojrzenie pozwala rozgraniczyć działania Partii i faktyczną rzeczywistość, co z kolei prowadzi do mieszania się kategorii – arkadia opisana w „Roku 1984” bardzo łatwo staje się dystopią i na odwrót.
Świat nieustanie próbuje być kształtowany i podporządkowywany w imię stworzenia lepszego jutra, jego perfekcyjnej wersji, jednak granica między ładem i harmonią a wprowadzeniem stanu destrukcji i degradacji okazuje się delikatna. Przykłady, zarówno te historyczne, jak i literackie, potwierdzają, że dobre chęci nie wystarczą w sytuacji, gdy wprowadza się reżim i narzuca własną ideologię. Utopia jako państwo bez obowiązującej doktryny totalitarnej nie ma racji bytu, co udowadniali na przestrzeni lat filozofowie i pisarze (Platon, More), ale jednocześnie wraz z owym ustrojem następuje czas ucisku i ograniczeń, co kształtuje typowy obraz dystopii, uwidoczniony w „Małej apokalipsie” Konwickiego i „Roku 1984” Orwella. Można stwierdzić, że utopia i dystopia są swoistym uzupełnieniem, a bez jednego nie istnieje drugi. Powinno być to przestrogą dla przyszłych polityków, rządzących i wizjonerów świata, że dążenie do idealności prowadzi w gruncie rzeczy do upodlenia i demoralizacji społeczeństwa, a to tylko cofa i niszczy osiągnięty postęp.
Ocena pracy
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Małą Apokalipsę” Tadeusza Konwickiego, „Rok 1984” George’a Orwella)
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 16 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie „Małą Apokalipsę” Tadeusza Konwickiego (funkcjonalna analiza obrazu świata pozornej arkadii, obraz antyutopii rodzącej dramaty jednostek, pełne wnioskowanie argumentacyjne dotyczące obrazu państwa totalitarnego i dramatu bohatera); również w pełni funkcjonalnie wykorzystano odniesienie do „Roku 1984” George’a Orwella (analiza cech dystopii, wizji świata z punktu widzenia bohatera w odniesieniu do filozoficznych i ideologicznych koncepcji szczęśliwego społeczeństwa) oraz odniesienia do „Utopii” Thomasa More’a (obraz utopijnego państwa, które staje się swoim przeciwieństwem
- funkcjonalnie wykorzystano również kontekst interpretacyjny (filozoficzny – platońska koncepcja państwa jako punkt odniesienia do rozważań i analizy kreacji państwa totalitarnego w analizowanych utworach literackich)
- bogata argumentacja
- funkcjonalność omówionych dzieł literackich i kontekstu interpretacyjnego pogłębiającego rozważania świadczą o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób wyrazisty i konsekwentny.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 3 pkt – wywód w całości uporządkowany i spójny; 2 zaburzenia spójności wynikają z braku powiązania treści w akapicie.
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 1 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 17 błędów językowych obniża ostateczną ocenę wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 2 pkt – praca bez błędów ortograficznych.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 2 pkt – praca zawiera 1 błąd interpunkcyjny.
Łącznie: 29 punktów
Przykład 2.
Odmienne wizje świata od lat stanowią powód do długich dyskusji i czynów, które często zmieniają bieg historii. Na przestrzeni epok jest to nadal chętnie podejmowany temat, zarówno w literaturze, jak i na scenie politycznej. Ludzie stale dążą do stworzenia idealnego świata, pisarze, poeci opisują swoje pomysły i przemyślenia w wielu dziełach. Granica między utopią a antyutopią jest niezwykle płynna, w dużej mierze zależy od poglądów jednostki i wpływającego na nią otoczenia. Literackie obrazy budowania idealnej rzeczywistości są uzależnione od czasów, w jakich powstały.
W powieści Tadeusza Konwickiego „Mała Apokalipsa’’ przedstawiono obraz, który można odnieść do realiów świata komunistycznego. Świata, którego zamysł miał być perfekcyjny, a którego mechanizmy funkcjonowania Konwicki obnaża. W komunizmie stawiano na zniesienie własności prywatnej, wszystko miało być wspólne, jednakie dla każdego. Jak pokazała historia z tego systemu wyszło o wiele więcej złego. Co mogło być tego przyczyną? Wizja wspólnej utopii przemieniła się w realia zbiurokratyzowanych, nadmiernie zorganizowanych metod dyktatorskich. Zobrazowana w utworze rzeczywistość to rozpadające się budynki, oznaki zniewolenia, stały brak podstawowych produktów, malejąca indywidualność. To symbole upadku utopii. Główny bohater powieści dobrze zdaje sobie sprawę, jak wyglądają otaczające go miejsca, dostrzega wszechobecny reżim, cenzurę, sam jest przepytywany, legitymowany przez milicję. Pragnie dla ludzi wolności. Dla słuszności idei opozycji jest gotowy do publicznego samospalenia, bo nie takiego świata pragnie dla przyszłych pokoleń. Komunistyczna władza odebrała wszystkim marzenia i możliwości spełnienia ich; władza zaczęła propagować pracę dla państwa jako jedyną słuszną powinność.
Jedną z pierwszych utopijnych wizji stworzył Platon, opisał ją w swoim dziele zatytułowanym ,,Państwo’’. Własne przeżycia skłoniły go do zaproponowania zmian, które miałyby na celu poprawę poziomu życia. Filozof przemyślał każdy punkt. Przede wszystkim twierdził, że utopia powinna składać się z trzech grup, kast, które współpracują, ponieważ tylko wtedy państwo może dobrze działać. Popierał równouprawnienie płci, propagował takie cechy jak męstwo, odwaga, sprawiedliwość. Wszystkie jego idee w teorii wydawały się ciekawe, nowatorskie, zwłaszcza jak na tamte czasy. Ale co jeśli na pozór idealna współpraca przemienia się w rutynową, schematyczną pracę, gdzie każdy musi znać swoje miejsce i nie ma prawa, by ktokolwiek dążył do osiągnięcia prywatnego szczęścia? Obywatele takiego społeczeństwa, choć na pozór spędzają większość swojego czasu w pracy, która jest najważniejsza, tak naprawdę się nie znają, małżeństwa są zawierane często losowo, a wychowaniem dzieci (najlepiej tylko zdrowych i w pełni sprawnych) zajmuje się państwo. Nie istnieje indywidualizm jednostek, które są całkowicie poddane państwu, ich życie poddane jest pełnej kontroli. Platon wspomniał także o hierarchii społecznej opartej na wiedzy – pełną wiedzę mają jedynie mędrcy, dzięki czemu mają dostęp do wszelkich tajemnic; mniej wiedzą wojownicy, a prości ludzie posiadają jedynie namiastkę prawdy. W takim społeczeństwie, sprawiającym wrażenie spokojnego, harmonijnego, opartego na współpracy i sprawiedliwie rządzonym, po bliższym zapoznaniu się można zauważyć jego wady. To brak wolności i szacunku dla pojedynczych istnień, traktowanych jak maszyny, stworzone do pracy dla wyższego dobra, jakim jest państwo.
Na granicy utopii i antyutopii balansuje także Rodion Raskolnikow, bohater powieści Fiodora Dostojewskiego. Młodzieniec jest przekonany o wyższości swojej wizji. Wielokrotnie z dumą wspomina o swoich pomysłach i robi wszystko, by osiągnąć poszczególne szczeble dążąc do celu. W gazecie zamieszcza własne przemyślenia, które uważa za niezwykłe. Wierzy, że znaczy więcej niż przeciętny obywatel, czuje się nadczłowiekiem. Jest o tym tak święcie przekonany, że w jego mniemaniu ma obowiązek ulepszania świata, usuwania z niego niepotrzebnych, gorszych ludzi. Nie istnieją dla Rodiona żadne zasady, prawo. Własne wizje tak bardzo go zaabsorbowały, że zaczął posuwać się do czynów okrutnych, jak zaplanowane morderstwo. Co więcej, nie odczuwał nawet skruchy po dokonaniu zabójstwa, czuł się usprawiedliwiony, ponieważ zrobił to dla wyższych celów. Raskolnikow tak głęboko zatracił się w swoich wizjach o utopii, że nie zauważył, jak bardzo są one szkodliwe. Przekroczył wszelkie granice moralności.
Na przykładach z historii świata można zauważyć, jak często radykalne zmiany wizjonerów doprowadziły do zniszczenia wielu państw. Sny o utopii od lat nie dawały spokoju wielu postaciom. Można wspomnieć chociażby o Adolfie Hitlerze, który początkowo swoimi pomysłami zyskał ogromną popularność oraz uznanie w Niemczech. Wkrótce jednak przekonano się o okrucieństwie jego wizji o idealnym państwie zamieszkiwanym tylko przez idealnych ludzi, perfekcyjnej rasy. Wprowadzono totalitarny system, w którym nie ma miejsca na wolność jednostki, a każdy element życia poddany jest pełnej kontroli. W czasie wojny obywatele państwa nazistowskiego byli tak zafascynowani ideą ich władcy, że nie potrafili racjonalnie myśleć i w imię utopii posuwali się do okrutnych działań. Jak widać, czasem nie potrzeba nawet zbyt wiele czasu, by utopia przekształciła się w antyutopię.
Cienka granica między utopią a antyutopią zaciera się bardzo łatwo. We wspomnianych przypadkach zaczynało się od chęci zmiany świata, a w niedługim czasie ten sam świat legł w gruzach, na których zbudowano systemy kontrolujące wszystkie dziedziny życia obywateli, którzy utracili własną wolność. W teorii wiele idei wydawało się być naprawdę wspaniałymi. Ale w praktyce ukazywały się pewne wady, które zamiast skorygować, wprowadzono. W skutkach okazało się to katastrofalne. Niewiele trzeba, by wpaść z jednej skrajności w drugą. Każdy chciałby żyć w pięknym świecie. Ale warto pamiętać o podstawowych prawach człowieka do wolności.
Ocena pracy
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Państwa” Platona, „Małej Apokalipsy” Tadeusza Konwickiego, „Zbrodni i kary” Fiodora Dostojewskiego)
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 12 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie „Małą Apokalipsę” Tadeusza Konwickiego (funkcjonalna analiza obrazu świata, który oddaje realia czasów PRL-u i porządku państwa komunistycznego, jest w zamyśle utopijną krainą szczęśliwości, a w rzeczywistości okazuje się antyutopią); również w pełni funkcjonalnie wykorzystano odniesienie do „Państwa” Platona (analiza platońskiej teorii szczęśliwego państwa, które w rzeczywistości staje się własnym przeciwieństwem, z utopii zmienia się w obraz państwa podporządkowującego sobie obywateli, ograniczającego ich wolność); częściowo funkcjonalnie została wykorzystana „Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego (utopijność pragnień Raskolnikowa nie została w pełni odniesiona do obrazu państwa i społeczeństwa, analiza tych mechanizmów jest powierzchowna i ogólnikowa)
- funkcjonalnie wykorzystano również kontekst interpretacyjny (kontekst historyczny – pogłębienie obrazu państwa totalitarnego i jego przywódcy w osobie Adolfa Hitlera jako przykład utopii, która przeradza się w antyutopię o zbrodniczych cechach)
- bogata argumentacja
- wykorzystanie kontekstu interpretacyjnego pogłębiającego rozważania świadczy o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób wyrazisty i konsekwentny.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 3 pkt – wywód w całości uporządkowany i spójny.
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 2 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 11 błędów językowych obniża ostateczną ocenę wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 2 pkt – praca bez błędów ortograficznych.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 2 pkt – praca zawiera 4 błędy interpunkcyjne.
Łącznie: 27 punktów
Temat 4. Rozważ, jakie znaczenie dla odczytania sensu dzieła literackiego ma wykreowana w nim przestrzeń.
„Oto są labirynty wnętrza, magazyny i spichrze rzeczy, oto są ciepłe jeszcze groby, próchno i mierzwa. Prastare historie. Siedem warstw, jak w dawnej Troi, korytarze, komory, skarbce”. (Bruno Schulz, „Wiosna”)
Rozważ, jakie znaczenie dla odczytania sensu dzieła literackiego ma wykreowana w nim przestrzeń. Punktem wyjścia do rozważań uczyń cytowany fragment opowiadania „Wiosna” Brunona Schulza.
W pracy odwołaj się do:- znanych Ci fragmentów „Procesu” Franza Kafki
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Przykładowe ocenione rozwiązania
Przykład 1.
Każdy człowiek żyje w konkretnej przestrzeni, na którą nieustannie wywiera wpływ, a ona na niego – jesteśmy jej częścią, a ona staje się częścią nas. Podobnie jest z dziełami literackimi – wykreowana w nich rzeczywistość również nie pozostaje bez znaczenia dla odczytania sensu książki. Najczęściej ukazana przez autora przestrzeń ma za zadanie pogłębiać portret psychologiczny umiejscowionego w niej bohatera, przekazywać pewne symboliczne treści lub skłaniać do refleksji nad głębszym sensem czytanych słów.
„Oto są labirynty wnętrza, magazyny i spichrze rzeczy, oto są ciepłe jeszcze groby, próchno i mierzwa. Prastare historie. Siedem warstw, jak w dawnej Troi, korytarze, komory, skarbce”. W twórczości Schulza przestrzeń odgrywa znaczącą rolę. Choć nie jest to ujęte wprost, wiadomo, że wydarzenia opisane w opowiadaniu „Wiosna”, mają miejsce w Drohobyczu – prowincjonalnym mieście, gdzie mieszkał Schulz. Teksty stanowią poniekąd symboliczną autobiografię, a poprzez wykreowaną przestrzeń autor przybliża czytelnikowi swoją osobę, własny sposób postrzegania świata takim, jakiego pragnął, a jakim, jak przekonał się w dalszym życiu, świat nie był. Schulz opisuje przestrzeń widzianą oczami dziecka, które dostrzega w nim to, co niesamowite i niedostępne dla oka innych ludzi, następuje tu wręcz „mityzacja rzeczywistości”. Miasto będące niejako centrum wszechświata jest ukazane wraz ze swoimi zakamarkami w konwencji onirycznej – miejsca przechodzą płynnie z jednych stając się innymi i mieszają się ze sobą w swego rodzaju labirynt. Wszystkie te zabiegi sprawiają, że przestrzeń pozostaje niedomknięta, co pozwala czytelnikowi poszerzać ją wedle własnych odczuć.
Koncepcja przedstawienia świata jako labiryntu pojawia się również u Franza Kafki w „Procesie”, jednak w tym przypadku przestrzeń ta zdecydowanie napawa poczuciem zagrożenia. Wydarzenia rozgrywają się w ciasnych, nieprzyjemnych i niedoświetlonych pomieszczeniach łączących się w pewną „sieć”, w której łatwo się zgubić. Nie bez znaczenia pozostaje też rozpoczynająca się już na schodach do pomieszczeń sądowych duchota, która zdaje się nie przeszkadzać urzędnikom. Przedstawiona rzeczywistość jest absurdalna, a sam Józef K. czuje się w niej uwięziony. Klaustrofobiczna przestrzeń ukazana przez autora odpowiada wewnętrznym odczuciom bohatera. Kafkowski labirynt jest uniwersalnym zobrazowaniem człowieka zagubionego na drodze własnego życia.
W „Cierpieniach młodego Wertera” autorstwa Goethego natura jest niejako pejzażem duszy głównego bohatera – odzwierciedla jego stany emocjonalne. Dolina pełna życia i słońca wiosną, jesienią staje się ponura, wręcz przerażająca. Dokładnie to samo przeżywa na przestrzeni roku młodzieniec: podczas wiosennych i letnich miesięcy odczuwa radość z poznania Lotty i spędzanego w jej towarzystwie czasu, jednak z nadejściem jesieni, kiedy rozumie, że nigdy nie połączy się z odnalezioną bratnią duszą, pogrąża się w smutku wraz z otaczającą go przyrodą. Dopełnieniem tej zależności między Werterem a przestrzenią są stare orzechy – ich ścięcie oznacza dla bohatera, że nic nie będzie już tak jak dawniej. Goethe pokazał w ten sposób związek człowieka z naturą i pogłębił portret psychologiczny młodzieńca.
Inną funkcję pełni przestrzeń ukazana przez Josepha Conrada w „Jądrze ciemności”. Sporo uwagi autor poświęcił opisowi natury podczas podróży Marlowa: bardzo ważne są tu rzeka, porośnięte cienistą zielenią brzegi czy mgła. Wszystkie te elementy składają się na metaforyczny obraz podróży człowieka w głąb siebie – do tego, co w nim pierwotne i skrzętnie ukryte, stłumione. Nieprzebyte ściany zieleni wzdłuż brzegów pokazują jak bardzo potrafimy być obcy dla samych siebie. Rzeka jest kręta, pełna skał, wirów i innych mało przyjemnych niespodzianek, ponieważ nigdy nie wiemy do czego możemy być zdolni i powoli poznając siebie często dokonujemy smutnych czy wręcz przerażających odkryć. Z kolei mgła otaczająca raz po raz parowiec Marlowa to przedstawienie tego, co uniemożliwia człowiekowi poznawanie siebie i mąci jego myśli, by nie wiedział, którędy ma dalej podążać na drodze poszukiwania prawdy o sobie. Conrad, opisując przyrodę pośrodku afrykańskiego lądu, ułatwia odczytanie symbolicznego znaczenia podróży w górę rzeki.
Jak widać, przestrzeń w dziele literackim nie jest tylko miejscem, w którym bohater mieszka, czy które odwiedza – nie można przenieść bohatera do innej rzeczywistości tak, by pozostał niezmieniony. Również wydarzenia, gdyby rozegrały się gdzieś indziej nabrałyby innego wydźwięku. Przestrzeń wykreowana przez autora ułatwia odnalezienie treści metaforycznej i skłania do konkretnych refleksji w kontekście ukazanych zdarzeń, a często stanowi też element charakterystyki pośredniej bohatera, dzięki czemu czytelnik może zrozumieć go w pełni.
Ocena pracy
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Procesu” Franza Kafki)
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 16 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie opowiadanie „Wiosna” Brunona Schulza (funkcjonalna analiza przestrzeni jako elementu świata przedstawionego oddającego osobowość autora i wpływającego na sposób widzenia świata przez bohatera, ukazanie przestrzeni jako labiryntu); funkcjonalnie wykorzystano odniesienie do „Procesu” Franza Kafki (kreacja przestrzeni jako ciasnej klatki ograniczającej wolność bohatera) oraz do „Cierpień młodego Wertera” J. W. Goethego (natura otaczająca człowieka jako przestrzeń oddająca wewnętrzne przeżycia bohatera, pejzaż jego duszy)
- funkcjonalną analizę przestrzeni jako obrazu duszy bohatera pogłębia kontekst literacki, jakim jest funkcjonalna interpretacja „Jądra ciemności” Conrada
- bogata argumentacja
- funkcjonalność omówionych dzieł literackich i wykorzystanie kontekstu interpretacyjnego świadczą o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób wyrazisty i konsekwentny.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 2 pkt – wywód w całości uporządkowany i spójny; 3 zaburzenia spójności, pierwsze wewnątrzakapitowe, drugie pomiędzy akapitami.
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 6 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 4 błędy językowe obniżają oceny wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 2 pkt – praca bez błędów ortograficznych.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 1 pkt – praca zawiera 6 błędów interpunkcyjnych.
Łącznie: 32 punkty
Przykład 2.
Przestrzeń otacza każdego z nas i każdy z nas na co dzień kreuje ją wokół siebie. Nieustannie otaczamy się różnymi rzeczami. Gromadzimy to, co jest nam niezbędne, ale i to, czego tak naprawdę nie potrzebujemy. W ten sposób tworzymy „labirynty wnętrza”, a świat naokoło nas staje się „magazynami i spichrzami rzeczy”. Bruno Schulz skłania nas jednak do smutnej refleksji, przypominając, że wszystkie rzeczy materialne przeminą i że doświadczyły już tego pokolenia przed nami. Autor przedstawia świat jako warstwy, nawiązując do Troi. Troja bowiem odkrywana była warstwami. W dziewiętnastym wieku dotarł do niej fascynat opowieści o tajemniczym mieście, w którym odbyła się wojna o Helenę – Henryk Schliemann. Później jednak okazało się, że Troja, którą odkrył, pochodzi z zupełnie innych czasów, że jest to jej inna warstwa. Nasze pokolenie tworzy warstwę przestrzeni, którą niedługo przykryje kolejna warstwa, sprawiając, że nasza odejdzie w zapomnienie.
Przestrzeń w opowiadaniach Schulza, jak i w jego rysunkach, stanowi jeden z kluczy do interpretacji. Artysta tworzy ją bardzo swobodnie. Jest oniryczna i surrealistyczna. Jej niezwykłość można zaobserwować chociażby w opowiadaniu „Sklepy cynamonowe”. Główny bohater wędruje po znanym sobie mieście, które stopniowo staje się dla niego coraz bardziej obce. Inspiracją dla miasta z opowiadania był dla Schultza rodzinny Drohobycz. Opisywana w „Sklepach cynamonowych” przestrzeń jest w ciągłym ruchu, wnętrze łączy się z tym√ co na zewnątrz. Zmiany w przestrzeni i zderzenie z nieznanym to metafora dorastania i poznawania świata po odejściu spod opieki rodziców. Tak kreowana przestrzeń staje się zatem labiryntem, w którym narrator próbuje odnaleźć drogę nie tylko do centrum świata, ale do własnego jestestwa, do istoty bytu, pełni zrozumienia świata i samego siebie. To labirynt w dwóch wymiarach, dwa pokłady labiryntu – zewnętrzy i wewnętrzny.
Istotna dla pełnego zrozumienia tekstu jest również przestrzeń stworzona przez Franza Kafkę w „Procesie”. Podobnie jak u Schulza panuje tu atmosfera snu. Przestrzeń jest oniryczna i nieokreślona. Brak sprecyzowanego miejsca akcji nadaje treści uniwersalny charakter. Każde pomieszczenie, w którym przebywa Józef K. w trakcie trwania swojego procesu, przyjmuje formę labiryntu. Otwierane drzwi prowadzą do następnych drzwi. Takie odczuwanie przestrzeni podkreśla zagubienie i całkowitą bezradność bohatera. Budowa sądu, w którym panuje niemożliwa do zniesienia duchota, stwarza atmosferę grozy i wywołuje niepokój. Sprawia również wrażenie jakoby coś nieustannie miało władzę nad bohaterem i kontrolowało jego postępowanie. „Proces” to powieść o bezsilności człowieka wrzuconego do labiryntu świata, w którym bohater nie decyduje o niczym, zostaje podporządkowany pseudo autorytetom i rozpaczliwie próbuje wziąć odpowiedzialność za swoje czyny i za swoje życie. Przytłaczająca aura, która panuje wokół Józefa K. jest znakiem jego podległości i bezradności, obrazem samotności człowieka osaczonego w labiryncie.
Ciekawą koncepcję przestrzeni zaproponowała w swoim dziele „Prawiek i inne czasy” Olga Tokarczuk. Autorka umieściła tytułową miejscowość Prawiek w centrum całego wszechświata, co umieszcza również w centrum ludzkie wartości i doświadczenia. Magia Prawieku polega na tym, że jest to sfera sacrum – bezpieczna dla wszystkich, którzy znajdą się w środku. Jego granice są tajemnicze, a mieszkańcy żyją w świadomości, że poza nimi czyha na nich niebezpieczeństwo. Opuszczenie Prawieku nie jest jednak proste – droga prowadząca do wyjścia to labirynt, który ma chronić nieroztropnych przed niebezpieczeństwem. To przekonanie potwierdza się zresztą u wszystkich bohaterów, którzy z własnej woli lub pod przymusem decydują się opuścić Prawiek. Tokarczuk zamyka w Prawieku różne archetypy ludzkich zachowań i po kolei nam je przedstawia. Ważnym elementem przestrzeni w tej powieści jest natura, która ma baśniowy charakter osiągnięty dzięki licznym personifikacjom. Natura wpływa również bezpośrednio na życie ludzi w Prawieku. Nazywają oni mijające lata: rokiem jabłoni bądź grusz, co oznacza albo lata dynamicznego rozwoju, albo spokoju. Otoczenie w „Prawieku” jest mityczne. Mityzacja rzeczywistości pozwala Tokarczuk ukazać ukryte piękno banalnego świata, co było głównym założeniem realizmu magicznego, którego autorka jest przedstawicielką.
Niewątpliwie przestrzeń jest niezwykle ważnym elementem każdego utworu literackiego na drodze do zrozumienia jego sensu. Może ona skłaniać do refleksji nad przemijaniem lub być metaforą zmian zachodzących w życiu człowieka. Może tworzyć atmosferę utworu niezbędną do poznania odczuć bohatera, być narzędziem realizmu, czy w końcu przedstawić czytelnikowi inną stronę świata, z którym spotyka się na co dzień. Taka przestrzeń ma najczęściej znamiona labiryntu, w którym bohater poszukuje drogi swojego życia. Jest ona także narzędziem, które pomaga autorowi tworzyć, a czytelnikowi odkrywać różne kierunki interpretacji. Bez niej dzieło byłoby niezdolne do przekazania zamierzonego przesłania.
Ocena pracy
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Sklepy cynamonowe” – wybrane opowiadanie Brunona Schulza, „Proces” Franza Kafki)
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 16 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie „Sklepy cynamonowe” Brunona Schulza (funkcjonalna analiza przestrzeni jako labiryntu, odniesienie koncepcji przestrzeni do pokładów i warstw w kreacji świata przedstawionego, pełne wnioskowanie argumentacyjne dotyczące funkcji przestrzeni); również w pełni funkcjonalnie wykorzystano odniesienie do „Procesu” Franza Kafki (kreacja przestrzeni i jej roli w życiu bohatera) oraz do „Prawieku i innych czasów” Olgi Tokarczuk (baśniowość i mitologizacja przestrzeni, uniwersalizacja znaczeń)
- funkcjonalnie wykorzystano również kontekst kulturowy – znaczenie różnych pokładów przestrzeni w przypadku mitologicznej Troi i odniesienie do tych znaczeń w interpretacji opowiadania Schulza
- bogata argumentacja
- funkcjonalność omówionych dzieł literackich i wykorzystanie kontekstu interpretacyjnego świadczą o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób wyrazisty i konsekwentny.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 3 pkt – wywód w całości uporządkowany i spójny; pierwsze zaburzenie spójności wynika z braku powiązania treści w akapicie, drugie – z nieuzasadnionego zastosowania w sąsiadujących ze sobą zdaniach czasowników w czasie teraźniejszym i przeszłym.
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 6 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 5 błędów językowych obniża ocenę wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 1 pkt – praca zawiera 1 błąd ortograficzny.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 2 pkt – praca zawiera 3 błędy interpunkcyjne.
Łącznie: 33 punkty
Temat 5. Heroizacja i deheroizacja bohatera literackiego.
Rozważ, jakie funkcje pełnią heroizacja i deheroizacja w kreacji bohatera literackiego.
W pracy odwołaj się do:- „Małej Apokalipsy” Tadeusza Konwickiego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Przykładowe ocenione rozwiązania
Przykład 1.
Według klasycznych wzorców literackich bohater utworu przedstawiany jest w jak najlepszym świetle – zwycięża w glorii na polu bitwy lub honorowo przegrywa, w imię wyznawanych ideałów. Taki sposób kreowania postaci charakterystyczny jest dla literatury starożytnej i średniowiecznej. Jednak im bliżej współczesności, tym częściej pojawia się tendencja do deheroizacji bohaterów, czyli do przedstawiania ich w prawdziwym świetle, i degradacji systemów wartości. Heroizacja i deheroizacja w procesie kreowania bohatera literackiego spełnia różne role.
Właśnie taki zabieg deheroizacji bohatera odnajdujemy w „Małej Apokalipsie” Tadeusza Konwickiego. W powieści obserwujemy stopniowy rozpad osobowości głównego bohatera. Jest to człowiek zdegradowany emocjonalnie, przekonany o własnej znikomości i żyjący w nieustannym poczuciu pustki. Z łatwością – i zdaje się zupełnie przypadkowo – godzi się na samobójstwo. Konwicki w ten sposób kreuje bohatera wbrew heroicznym wzorcom, bo przecież mógłby dokonać spektakularnego, pełnego patosu aktu samospalenia w imię jakiejś nadrzędnej idei lub wartości, ale w istocie jest zupełnie przeciwnie. Bohater powieści wybiera śmierć, bo nie odczuwa, że jego istnienie ma wartość, jest zagubiony, tęskni za utraconą przeszłością, chociaż jej nie idealizuje. Pesymizm egzystencjalny powoduje rezygnację z życia, bierne czekanie na koniec, rozpatrywanie osobistej małej apokalipsy. Powieść Konwickiego jest antyutopią, obrazem społeczeństwa kontrolowanego przez reżim totalitarny, opowieścią o moralnej destrukcji jednostek w świecie absurdu. Zabieg deheroizacji bohatera sprawia, że czytelnik wyzbywa się wszelkich złudzeń dotyczących walki z systemem, któremu nie każdy miał odwagę się przeciwstawić, a poddanie się opresji było dla niektórych jedynym sposobem zachowania równowagi psychicznej. Ukazana jest prawda o człowieku, który bywa jednostką pełną wątpliwości dotyczących sensu własnego istnienia, upadającą pod ciężarem doświadczeń i skłonną do rezygnacji z powszechnie przyjmowanych wartości.
W podobny sposób został przedstawiony bohater Kartoteki Tadeusza Różewicza. Tak jak bohater „Małej Apokalipsy” jest bezimienny, bierny, a jego działania są pozbawione sensu ze względu na aksjologiczną pustkę. Właściwie jest antybohaterem, zaprzecza klasycznym regułom dramaturgicznym – nie przyczynia się do rozwoju akcji dramatu, nieustannie leży w łóżku, a często zamiast własnych słów posługuje się cytatami. Doświadczenie graniczne wojny doprowadziło do egzystencjalnej pustki bohatera, rozczarowania i poczucia bezsilności. Różewicz pokazuje w ten sposób, że wojna nie prowadzi jedynie do apoteozy kanonu bohaterów, wysławionych przez historię, ale pozostawia po sobie żniwo – pokolenie ludzi zdegradowanych emocjonalnie i naznaczonych traumą.
Z drugiej strony w literaturze wszechobecne jest zjawisko heroizacji bohaterów. Klasycznym wzorcem tego sposobu kreacji jest „Iliada” Homera. Bohaterowie utworu w istocie bardziej przypominają bogów niż ludzi, obdarzeni są siłą i odwagą, ich działania wyznacza dokładnie określona hierarchia wartości. Zarówno Achilles, jak i Hektor to herosi, którzy słyną ze swojej waleczności i gotowości do poświęceń, reprezentują tradycyjny dla kultury europejskiej etos bohatera – wielkiego wojownika, oddanego swojej sprawie i sprawie ojczyzny herosa. Zabieg heroizacji kształtuje podniosłość eposu, uszlachetnia bohaterów i ich postawy, a co za tym idzie, wpływa na kulturotwórczą rolę utworu.
Kontekstem do kreacji postaw heroicznych była także epoka średniowiecza i kształtowanie się uniwersalistycznej kultury europejskiej. Stosunki zależności feudalnych doprowadziły do wyodrębnienia się stanu rycerskiego, dla którego charakterystyczny stał się ideał wojownika bez skazy, broniącego wiary i ojczyzny. Średniowieczny etos rycerski przedstawiony jest w „Pieśni o Rolandzie”. W postaci głównego bohatera, będącego rycerzem Karola Wielkiego, streszcza się honorowy kodeks postępowania według średniowiecznych przekonań. W tym czasie ukształtowały się także dwa inne wzorce parenetyczne: ascetycznego świętego i dobrego władcy. Na ich powstanie miały wpływ: dominująca w Europie religia chrześcijańska i związany z nią dualizm średniowieczny, a także determinujący stosunki społeczne system gospodarczy oraz charakterystyczny dla początków epoki ustrój, jakim była monarchia patrymonialna. Heroizacja bohaterów w literaturze i kulturze średniowiecza wpłynęła na dydaktyczny charakter dzieł z tej epoki.
Literatura jest jednocześnie obrazem danego społeczeństwa, jak i czynnikiem, mającym wpływ na jego system przekonań i wartości. Przedstawia rozmaite wzorce osobowe, posługując się różnymi strategiami kreacji bohaterów. Klasyczny zabieg heroizacji postaci miał na celu stworzenie swoistego dekalogu pożądanych społecznie zachowań i zhierarchizowanie wartości. Natomiast deheroizacja bohaterów literackich, która znacząco wzrosła po tragicznych i niemal absurdalnych wydarzeniach wieku XX, zdaje się obnażać prawdę o człowieku, który bywa słaby i poniżony.
Ocena pracy
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Małej Apokalipsy” Tadeusza Konwickiego, „Iliady” Homera, „Pieśni o Rolandzie”)
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 16 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie „Małą Apokalipsę” Tadeusza Konwickiego (funkcjonalna analiza destrukcji osobowości bohatera, pełne wnioskowanie argumentacyjne dotyczące wpływu czynników zewnętrznych na proces deheroizacji postaci); również w pełni funkcjonalnie wykorzystano odniesienie do „Kartoteki” Tadeusza Różewicza (rozpad systemu wartości, rozpad osobowości, deheroizacja bohatera w kontekście wydarzeń historycznych i ich wpływu na kształtowanie kondycji jednostek) oraz przykłady literackie ilustrujące heroizację bohaterów: „Iliadę” Homera (kreację herosów ucieleśniających męstwo i oddanie sprawie, o którą walczą) i „Pieśń o Rolandzie” (średniowieczny epos obrazujący kształtowanie się etosu rycerskiego)
- funkcjonalnie wykorzystano również konteksty interpretacyjne (historycznoliteracki – kreacje bohaterów o cechach charakterystycznych dla epoki; literacki – wykorzystanie czwartego utworu literackiego do zobrazowania i pogłębienia problemu heroizacji i deheroizacji)
- bogata argumentacja
- funkcjonalność omówienia dzieł literackich i wykorzystane konteksty interpretacyjne świadczą o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób wyrazisty i konsekwentny; występuje 1 zaburzenie w spójności.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 3 pkt – wywód w całości uporządkowany i spójny.
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 5 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 6 błędów językowych obniża ostateczną ocenę wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 2 pkt – praca bez błędów ortograficznych.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 2 pkt – praca zawiera 1 błąd interpunkcyjny.
Łącznie: 33 punkty
Przykład 2.
Heroizacja to zabieg nadawania postaci literackiej charakteru bohatera, przedstawianie jej cech osobowości i wszelkich zachowań jako idealnie dobrych, a czynów – jako nieskalanych szarością moralną i nieskończenie doskonałych. Taki sposób przedstawienia powszechny był już w starożytności, i dalej, w często uświęcającym opisywanych bohaterów średniowieczu. Heroizacja jest stosowana do dziś, jednak powszechniejszy stał się zabieg przeciwny: deheroizacja. Polega ona na kształtowaniu postaci poprzez nadanie i uwypuklenie jej cech negatywnych, pokazywanie najgorszych jej uczynków bez żadnych apologii, zwracanie uwagi na błędy przez nią popełniane i odbieranie cech wspierających idealistyczny odbiór bohatera jako herosa.
Tak przedstawiany jest bohater „Małej Apokalipsy” Konwickiego. Jest on pisarzem – który od siedmiu lat nie pisze. Należał do AK, potem do partii rządzącej – z której go wyrzucono. Ma związek ze środowiskami opozycyjnymi – jednak nie jest aktywnym działaczem antyrządowym. Mówi, że jest wolny – tkwi w bezradnym zastoju. Gdy temu zmęczonemu życiem, pesymistycznemu mężczyźnie, któremu dni mijają na zastanawianiu się nad śmiercią, zostaje zasugerowane dokonanie samobójstwa poprzez samospalenie, jego inicjalną reakcją nie jest idealistyczne uniesienie, a bunt i oburzenie. Okazuje się, że nie jest to człowiek stały w wierze i ideach, od zawsze zdecydowany i niezmienny w oczywistym i świętym poświęceniu jednoznacznemu dobru. Razem z nim przechodzimy przez wszystkie jego błędy i życiowe obrzydlistwa. Przynależność do partii, sprzedajność swoich umiejętności i wykorzystywanie ich do tworzenia hymnów na cześć reżimu, obłuda i okłamywanie samego siebie aż do pewności, że nie popełnia się wcale żadnego grzechu. Jednak młodość innych osób przeraża go równie silnie. Biorąc pod uwagę jego ciągłe przemyślenia na temat własnego zgonu, zmian otaczającego go świata i swojego testamentu, jest zaskakująco mało oswojony z ideą śmierci, swojej i świata. Jego świat się kończy, a on nie patrzy na to ze zgodą i spokojem. To apokalipsa. Jego własna, prywatna – mała. Koniec jego życia i rzeczywistości takiej, jak on ją odbiera. To postać realistyczna, i dzięki użyciu jej jako głównego bohatera autor jest w stanie przekazać nam jako odbiorcom skomplikowany obraz czasów, w jakich przyszło mu żyć, różnych stron problemów. Zostawia nam miejsce na własną interpretację i własne wnioski, przekazując wszystkie odcienie szarości w nieoczywistych zagadnieniach moralnych – nie narzuca wyidealizowanego obrazu własnej myśli i interpretacji rzeczywistości.
Inaczej postępuje Henryk Sienkiewicz opowiadając historię tytułowego bohatera w „Panu Wołodyjowskim”. Funkcja tej powieści to przypominanie o lepszych czasach Rzeczypospolitej, sławne pokrzepienie serc żyjących w trudnej rzeczywistości Polaków – stroni od głębokich analiz i wnikliwych przemyśleń, a więc świat staje się spolaryzowany, a dobro i zło to dwa oddalone od siebie bieguny. Zachowania zarówno Michała Wołodyjowskiego, jak i jego przyjaciół jawią się jako chwalebne, mądre i odważne, jako że postaci te należą do strony „dobrej”. Kontrastowe jest to poprzez zezwierzęcone opisy strony „złej”. Tatarzy to zdeheroizowani ledwo-ludzie, dzika wataha, bezmózga masa wyjąca i skomląca. Ciemne, brudne, wściekłe i bezduszne ciała rzucające się na bohaterów uświęconych swoją przynależnością do narodu polskiego. Patriotyzm i honor nawet nie są brane pod uwagę jako możliwe wartości kierujące Turkami, zarezerwowane są dla Polaków, którzy oczywiście przestrzegają ich z nabożnością. Sięga to ekstremum w finale powieści. Wołodyjowski, ponieważ nie jest w stanie obronić zamku, postanawia, że wysadzi siebie razem z budowlą – do takiego stopnia chce bronić swojego honoru i danego słowa. W tym momencie brawura bierze górę nad logiką – bohater nie myśli, że mógłby przysłużyć się ojczyźnie lepiej, pozostając żywym i walcząc. Przemyka mu przez myśl, że jego samobójcze poświęcenie skrzywdzi Basię, która uciekła przed swoim tatarskim porywaczem i cudem unikając śmierci, sama odbiła się z jego rąk, tylko dla niego. I Wołodyjowski, ze słowami „nic to”, skazuje siebie na śmierć, a swoją żonę na niewymowne cierpienie. Ustanawianie honoru na miejscu nadrzędnym, ponad miłością, wspólnym dobrem czy życiem, jest zabiegiem bardzo powszechnym przy heroizacji bohatera – a nieokupione wątpliwościami poświęcenie samego siebie, a czasem też innych, to esencja heroizmu.
Podobne zachowania zaobserwować można w „Pieśni o Rolandzie”, która jest jednym z najbardziej znanych eposów rycerskich – dosłownie jest to pieśń o bohaterskich czynach, stanowi więc najbardziej klasyczny przykład heroizacji postaci. Osiągnięta jest przy użyciu podobnych środków jak w „Panu Wołodyjowskim”, który czerpie z tej i innych średniowiecznych pieśni inspirację, będąc powieścią historyczną. Mamy więc kontrast, ponownie – wrogowie Rolanda to podstępni, krwiożerczy poganie, niegodni go choćby dotknąć; podczas gdy sam rycerz to człowiek Boży, oddany ojczyźnie i pewien swojej racji. Wykazuje się niesamowitą odwagą i by nie zachować się, w swojej opinii, niehonorowo, nie wzywa pomocy, gdy wpada w zasadzkę – przez co zostaje zabity cały jego oddział, on sam, a potem z rozpaczy umiera także jego narzeczona. Jednak jego śmierć nie jest wcale tak spontaniczna – świadomie decyduje się nie wołać po posiłki, a umierając zachowuje pełną trzeźwość umysłu. Heroiczny wysiłek zapobiega jego śmierci od uderzenia wrogiego miecza – w stanie, w którym nie powinien już wykonywać żadnych funkcji życiowych zabija rzucającego się na niego nieprzyjaciela, usiłuje złamać swój miecz uderzając nim niezliczoną ilość razy o kamień, jednak przekonuje się, że jest to niemożliwe. Mówi więc do swojego miecza czując zbliżającą się śmierć, biegnie na miejsce idealne do dokonania żywota. Tam układa się w rytualny sposób, modli się i dopiero wtedy jego dusza zabrana zostaje przez Boga do nieba. Heroizacja śmierci Rolanda jest dociągnięta do absolutnych wyżyn i współczesny czytelnik widzi w niej groteskę i absurd – oryginalny Roland został po prostu zabity wraz ze swoim oddziałem po walce z Baskami, jednak pieśń rozwija tę ideę, mityzuje tego bretońskiego hrabiego jako nieskalanego świętego herosa.
Zarówno heroizacja, jak i deheroizacja to techniki, które kształtują odbiór tekstu przez czytelnika, pomocne w przekazywaniu przez niego własnych myśli i emocji związanych z opisywanym tematem – poprzez ich zastosowanie osiąga się konkretny cel: perswazję emocjonalną. Deheroizacja użyta wobec głównego bohatera i narratora urealnia jego odbiór jako postaci i może nawet sprawiać, że będzie on bliższy osobie czytającej tekst, pełen wad, nawet jeśli nie sympatyczny√ to bardziej realny. Jednakże używana do portretowania całych grup ludzi jest dość niebezpieczna – może wręcz wspierać myśli ksenofobiczne i rasistowskie. Heroizacja tymczasem stosowana wobec jakiejkolwiek grupy czy jednostki nie jest niczym nagannym, dopóki nie przesłania ważnych problemów w przedstawianym temacie, bo może stawać się formą zakłamania, a w dobrej czy złej wierze – nie ma to znaczenia. Ponadto, w obecnych czasach czytający łatwo może odebrać znaczny jej stopień jako cynizm, albo coś komicznego w swoim absurdzie. Obie techniki umiejętnie stosowane to bardzo ważne i powszechne narzędzia, używane od zarania literatury, żadna nie jest z natury lepsza niż druga. Kluczem do ich użycia jest zachowanie równowagi.
Ocen pracy
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Małej Apokalipsy” Tadeusza Konwickiego, „Pieśni o Rolandzie”)
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 14 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie „Małą Apokalipsę” Tadeusza Konwickiego (funkcjonalna analiza przyczyn i znaczenia deheroizacji bohatera dla przesłania powieści); również w pełni funkcjonalnie wykorzystano „Pana Wołodyjowskiego” Henryka Sienkiewicza (heroizm jako suma sprzeczności, analiza kontrastu jako zabiegu literackiego stanowiącego podłoże heroizacji bohatera) oraz „Pieśń o Rolandzie” (heroizacja postaci bohatera na tle skontrastowanych postaw stron walczących, sakralizacja postaci jako zabieg literacki służący heroizacji bohatera)
- częściowo funkcjonalnie wykorzystany kontekst historycznoliteracki (odniesienie postaci Michała Wołodyjowskiego do kreacji średniowiecznych rycerzy)
- zadowalająca argumentacja
- funkcjonalność omówionych dzieł literackich i wykorzystany częściowo funkcjonalnie kontekst interpretacyjny świadczą o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób konsekwentny.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 3 pkt – wywód w całości uporządkowany i spójny; 1 zaburzenie spójności wewnątrz akapitu.
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 3 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 11 błędów językowych obniża ostateczną ocenę wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 2 pkt – praca bez błędów ortograficznych.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 1 pkt – praca zawiera 9 błędów interpunkcyjnych.
Łącznie: 28 punktów
Temat 6. Rozważ, jaką rolę odgrywa autobiografizm w kreacji świata w dziełach literackich różnych epok.
„Autobiografizmu czy reprezentowanej przez pisarza postawy autobiograficznej w literaturze nie należy rozpatrywać w kategoriach dokumentalnego i szczegółowego odzwierciedlenia życia jednostki. Jest to raczej konwencja, która zależnie od kultury artystycznej i światopoglądu epoki, w różnym stopniu i w różny sposób dopuszcza do ujawnienia podmiotowego „ja”, posiadającego cechy autora, mniej lub bardziej zauważalne”. (Edyta Dziewońska)
Rozważ, jaką rolę odgrywa autobiografizm w kreacji świata w dziełach literackich różnych epok. Punktem wyjścia do rozważań uczyń fragment tekstu Edyty Dziewońskiej.
W pracy odwołaj się do:- wybranej obowiązkowej – wybranej spośród lektur wymienionych na początku arkusza egzaminacyjnego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Przykładowe ocenione rozwiązania
Przykład 1.
Autobiografizm jest strategią artystyczną, polegającą na czerpaniu autora z własnych przeżyć i doświadczeń w procesie kreacji dzieła. W gatunkach literackich, takich jak dzienniki czy pamiętniki, biografia autora jest podstawowym kontekstem do odczytania utworu. W innych natomiast, np. powieściach lub nowelach, autobiografizm wydaje się drugorzędną kategorią. Jednak nie sposób całkowicie oddzielić dzieło od jego twórcy – według Edyty Dziewońskiej każdy utwór posiada cechy autora mniej lub bardziej bezpośrednio, w zależności od kultury i światopoglądu epoki, w której powstawał. Zgadzam się z tezą postawioną przez autorkę, że strategia autobiograficzna nie polega na szczegółowym udokumentowaniu życia pisarza, ale na ujawnieniu jego przeżyć w różnym stopniu i na rozmaite sposoby.
W literaturze polskiej autobiografizm zaczyna odgrywać znaczącą rolę już w renesansie. Poeta doctus – Jan Kochanowski z osobistej tragedii czyni główny temat Trenów, w których jako ojciec, opłakujący śmierć córki, staje się podmiotem lirycznym wyrażającym ból i cierpienie poety. W cyklu utworów można zaobserwować przebieg żałoby (od rozpaczy w początkowych trenach, przez kontestację bólu, zwątpienie, pogodzenie z losem obecne w końcowych trenach, aż po odzyskanie równowagi , przypieczętowane refleksją w ostatnim trenie zatytułowanym „Sen”), a wraz z nim ewoluujący światopogląd autora. W szczegółowy i pełen egzaltacji sposób opisuje on zmarłą Orszulkę, a także próbuje doszukać się sensu w przeżywanym cierpieniu i rozpaczy. Doświadczenia Kochanowskiego czynią z Trenów osobisty opis przeżyć i emocji twórcy – to jest właśnie autobiograficzna esencja dzieła, która wybrzmiewa wraz z całą gamą uczuć autora.
Już w starożytności autorzy obficie czerpali z własnej biografii. Pamiętniki rzymskiego wodza Gajusza Juliusza Cezara z I wieku p.n.e. „O wojnie galijskiej” są nie tylko opisem działań wojennych, ale wprowadzeniem nowego stylu pisania pamiętników – trzecioosobowej narracji, koncentrującej się na przedstawieniu faktów zamiast ocen i wartościujących opinii. Cezar starał się opisać doświadczenia wojny w sposób jak najbardziej obiektywny i wiarygodny. Jednak to pozorne wyzbycie się podmiotowego „ja” nie oddziela dzieła od autora, który dokonuje zręcznej selekcji opisanych wydarzeń – rezygnuje z przedstawienia motywów walki, nadając jej pozory wojny obronnej, a o klęskach pisze z pełnym przekonaniem, że z wojny wyjdzie ostatecznie zwycięsko. Chwilami w narracji wodza odzywa się zniecierpliwienie, gniew – nic w tym dziwnego, bo w istocie pisze on o rywalach i osobistych wrogach. Formalnej podmiotowości przeciwstawia się subiektywizm wewnętrzny, trudność w powściąganiu silnych emocji, które równoważy sumienny rozkład blasków i cieni. Wszystkie te elementy czynią z pamiętników Cezara dzieło typowo autobiograficzne, a pod usilnym zachowaniem obiektywizmu ukrywa się świadomie kreowana przez autora propaganda.
Literatura współczesna również na różne sposoby ujawnia cechy i doświadczenia pisarza. W „Trans-Atlantyku” jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy – Witold Gombrowicz – na podstawie własnych przeżyć kreuje kontrowersyjną opowieść o życiu na emigracji. Choć sam autor przyznaje, że jest to fantazja i satyra, wymyślona w luźnym związku z rzeczywistością, to niewątpliwie utkana została z osobistych doświadczeń. Bohater „Trans-Atlantyku” nosi nazwisko Gombrowicz i tak jak pisarz udaje się statkiem o imieniu „Chrobry” na emigracje do Argentyny w 1939 roku. Wydarzenia takie jak wizyta w poselstwie czy kłótnia z tamtejszym pisarzem także odpowiadają rzeczywistym przeżyciom literata. Świat przedstawiony w powieści wydaje się groteskowym obrazem refleksji i doświadczeń Gombrowicza. W ten sposób próbuje on rozliczyć się z własną dezercją z ojczyzny i tzw. kompleksem polskim – poczuciem niższości Polaków wobec kultury zachodniej, przytłoczonych własną historią i tradycją. „Trans-Atlantyk” to utwór w przeważającej części fikcyjny – nie jest dokumentalnym opisem życia na emigracji, ale wykorzystaniem własnych przeżyć do postawienia diagnozy społeczeństwu polskiemu oraz odrzucenia wszelkich konwencji i autorytetów w imię własnej twórczości.
Autobiografizm w literaturze wybrzmiewa na wiele sposobów. Czasem autor ujawnia się w sposób dosłowny i bezpośredni, a czasem podmiotowe „ja” daje o sobie znać niezwykle subtelnie. Przybiera różne formy ze względu na kontekst i charakterystykę epoki, jest konsekwencją osobowości autora – jego przeżyć i emocji – oraz świadomie dokonywanej kreacji w akcie tworzenia dzieła. Amerykański przedstawiciel modernizmu T.S. Eliot w swoich esejach podkreślał, że sztuka powinna, jako ucieczka od osobowości, być całkowicie oddzielona od artysty. W przeciwnym nurcie podążali zwolennicy konfesji w literaturze, polegającej na zindywidualizowaniu dzieła, opisaniu przeżyć jednostki. Mimo rozpatrywania koncepcji autobiograficznej w różnych ujęciach literatura umożliwia pełniejsze poznanie człowieka, który jest przecież tylko sumą własnych doświadczeń.
Ocena pracy
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Trenów” Jana Kochanowskiego)
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 16 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie „Treny” Jana Kochanowskiego (funkcjonalne odniesienie do biografii poety wsparte analizą kompozycji i wymowy cyklu, wnioskowanie argumentacyjne dotyczące elementów autobiograficznych w dziele Kochanowskiego); również w pełni funkcjonalnie wykorzystano odniesienie do pamiętników Cezara „O wojnie galijskiej” (analiza elementów subiektywnych i obiektywnych w utworze w powiązaniu z osobistymi doświadczeniami ich autora) oraz autobiograficzny charakter „Trans-Atlantyku” Witolda Gombrowicza (funkcjonalna analiza elementów biografii pisarza wykorzystanych w powieści)
- funkcjonalnie wykorzystano również kontekst biograficzny w analizie wszystkich utworów literackich
- bogata argumentacja
- funkcjonalność omówienia dzieł literackich oraz wykorzystanie kontekstu interpretacyjnego świadczą o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób wyrazisty i konsekwentny.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 3 pkt – wywód w całości uporządkowany i spójny.
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 6 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 4 błędy językowe obniżają ostateczną ocenę wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 2 pkt – praca bez błędów ortograficznych.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 2 pkt – praca zawiera 3 błędy interpunkcyjne.
Łącznie: 34 punkty
Przykład 2.
Fragment tekstu Edyty Dziewońskiej rzuca nowe światło na koncepcje postawy lub tworów autobiograficznych. Dziewońska zauważa, że sposób w jaki przedstawiamy rzeczywistość, w tym nas samych, żywo czerpie z możliwości naszego otoczenia, wliczając w to również osiągnięcia epoki. Jednak pytanie, jakie powinniśmy sobie postawić, dotyczy w gruncie rzeczy nie tylko zdolności do introspektywnej analizy podmiotu, ale i odwołuje się do samej koncepcji prawdy uniwersalnej o człowieku oraz nawiązuje do wyjątkowo żywego ostatnimi czasy relatywizmu. Problematyka ta więc wzbija się znacznie wyżej, ponad mianownik jednostkowy, sięgając do problemu, który człowiek jako byt rozumny, na swej drodze powinien rozważyć.
Rozprawiając na temat związany z autobiografią, nie sposób nie wspomnieć o osiągnięciach naukowych, wpływających na zmianę w postrzeganiu ludzkich zachowań i ich źródło. Na początku XX w. Zygmund Freud poprzez swoją teorię psychoanalizy, zapoczątkował niezwykle znaczący dla obecnego kształtu nauki proces stopniowego wyłamywania się psychologii z dziedzin filozoficznych. Poprzez pochylenie się nad człowiekiem jako niezwykle skomplikowaną maszyną, zwierzęciem mogącym jednak myśleć w sposób abstrakcyjny i obdarzonym samoświadomością, szansę na nowe światło zyskała powieść psychologiczna. Przykładem takiego dzieła mogłaby być „Cudzoziemka” autorstwa Marii Kuncewiczowej. Pisarka miała podobno zakląć w postaciach Róży i jej córki swoje relacje z matką, swoje trudne przeżycia. Wpływ nauki na dzieło niezwykle uwidacznia się w scenach ukazujących wewnętrzne życie róży, to, jak zdziera przed sobą (chociażby na chwilę) kolejne warstwy masek, czy to stojąc przed lustrem, czy patrząc na obdrapane nogi wiekowego stołu. Śledząc wspomnienia bohaterki, możemy zauważyć, jak historia zdominowana jest przez zakorzenione we wczesnym dzieciństwie i latach młodzieńczych poczucie niesprawiedliwości oraz osamotnienie, jak bardzo doświadczenie, o którym bezpośrednio już nie rozmyślamy, staje się ciężarem rzutującym na nas do momentu, aż nie uświadomimy sobie, że tak jest, aż nie przebaczymy sobie z przeszłości.
Wpływ epoki na autobiograficzne postrzeganie siebie nie musi być spowodowany jednak jedynie rozwojem nauki. Jego źródłem może być równie rozwój tendencji charakterystycznych dla danego okresu literackiego, jego założenia programowe i wynikający z nich sposób postrzegania świata. Taką epoką jest niewątpliwie romantyzm. I choć kreacje bohaterów romantycznych to kreacje fikcyjne, można uznać, że obecne są w nich elementy autobiograficznej refleksji ich twórców. W kontekście stwierdzeń Dziewońskiej można uznać, że taka właśnie konwencja obecna jest w III części „Dziadów” Adama Mickiewicza. Elementy autobiografizmu wynikają tu z próby oddania przeżyć samego poety, który w kreacji Konrada oddaje swoje przeżycia związane z procesem filomatów i filaretów, uwięzieniem i wreszcie skazaniem na „banicję” – nakazem opuszczenia rodzinnych stron. Dziewońska pisze, że kreacja autobiograficzna „w różnym stopniu i w różny sposób dopuszcza do ujawnienia podmiotowego „ja”, posiadającego cechy autora, mniej lub bardziej zauważalne”. W dramacie Mickiewicza są one obecne zarówno w kreacji Konrada–poety, ale również w „Ustępie”, w wierszu „Do przyjaciół Moskali”, w którym autor dzieli się swoimi przeżyciami i refleksjami natury osobistej, których podłożem jest spotkanie Mickiewicza z gronem rosyjskich twórców i buntowników.
Czasami realizacje autobiograficzne potrafią zaskoczyć odbiorców. Nowe epoki stawiają przed człowiekiem nowe problemy i zmuszają do ciągłego odnajdywania się w rzeczywistości przez jednostkę i jak wiadomo nie wszystkim się to udaje. Widoczny w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku podział na bajecznie bogatych ludzi sukcesu oraz na obywateli borykających się ze skrajnym ubóstwem i trudnościami związanymi z lokacją ich miejsc zamieszkania widać było szczególnie w metropoliach takich jak np. Nowy York. Życie tej ciemniejszej strony miasta opisuje m.in. Jim Carell w swojej powieści „Przetrwać w Nowym Yorku”. W książce możemy natrafić na obraz świata niezwykle okrutnego, w którym autor sam dojrzewał i któremu dał się porwać. Sytuacja ekonomiczna i pewne czynniki, jak choćby rozpowszechnienie nowych narkotyków czy wpływ rówieśników, sprawiły, że autor swoją historię opowiada na wpółprzytomnie. Kształt świata zaciera się przez stany umysłu bohatera pogrążonego w pustce. Nowe normy kulturowe, mimo nastawienia na liberalny i nieskrępowany rozwój społeczeństwa, niosą zgubę tym, którzy urodzili się w „złej” jego części.
Śledząc nauki chociażby przytoczonego przeze mnie Zygmunta Freuda, możemy natrafić na przekonanie, jakoby kultura była źródłem cierpienia. Kultura przez jaką właściwie pojmujemy wszelkie świadectwa naszego rozwoju, wzrostu epoki. Nieustanny rozwój wymusza na jednostce kolejne ustępstwa i de facto buduje jej sztuczny wizerunek od podstaw. Jak zauważył Hegel, decyzji przeszłości nie można oceniać w kontekście naszego punktu widzenia, czyli nie powinniśmy poddawać ich ocenie. Człowiek stoi przeto przed bardzo poważnym pytaniem natury epistemologicznej odnośnie prawd uniwersalnych, mianowicie (jeśli takowe istnieją), to czy tyczą się bezpośrednio człowieka oraz czy kultura i twórczość jest ich reperkusją, czy stłumieniem? Na te pytania trudno jest odpowiedzieć, szczególnie że źródłem refleksji jest motyw autobiograficzności. Wydaje mi się więc, że próba wyselekcjonowania przez nas informacji „prawdziwych” z tekstu jest tak samo szkodliwa (a może i bardziej) jak zawierzenie w pełni autorowi opisującemu siebie w swoich czasach.
Co może być w końcu prawdziwsze od rzeczywistej myśli, nawet tej pozbawionej dziś dla nas sensu? Z kolei to, czy opisowi zawierzymy, czy nie, jest już bezpośrednio sprawą każdego z nas, tego, jak każdy z nas rozdziela byt od czasu.
Ocena pracy
- Spełnienie formalnych warunków polecenia: 1 pkt – wypracowanie w całości spełnia formalne warunki:
- znajduje się w nim odwołanie do lektury obowiązkowej („Dziadów” cz. III Adama Mickiewicza)
- w całości dotyczy problemu wskazanego w poleceniu
- jest wypowiedzią argumentacyjną
- nie zawiera kardynalnego błędu rzeczowego.
- Kompetencje literackie i kulturowe: 16 pkt
- w wypracowaniu wykorzystano w pełni funkcjonalnie „Dziadów” cz. III Adama Mickiewicza (funkcjonalne odniesienie do biografii poety i jej elementów obecnych w kreacji Konrada – poety oraz odniesienia do tej biografii obecne w „Ustępie”), funkcjonalne wykorzystanie „Cudzoziemki” Marii Kuncewiczowej (analiza postawy i przeżyć Róży ujawniające relacje autorki powieści z matką i jej młodzieńcze doświadczenia), funkcjonalne odniesienie do powieści Jima Carella (przeniesienie osobistych doświadczeń z życia w metropolii na sposób kreacji przestrzeni i jej oddziaływania na człowieka)
- w pełni funkcjonalnie wykorzystano konteksty interpretacyjne: psychologiczny (teoria Zygmunta Freuda), historycznoliteracki (cechy romantyzmu) oraz kulturowy (analiza funkcjonalne odwołania do miasta jako znaku kulturowego)
- bogata argumentacja
- funkcjonalność omówienia dzieł literackich oraz wykorzystanie kontekstu interpretacyjnego świadczą o erudycji zdającego.
- Kompozycja wypowiedzi
- 3a. Struktura wypowiedzi: 3 pkt – elementy treściowe zostały w całej pracy zorganizowane problemowo; podział wypowiedzi poprawny zarówno w skali ogólnej, jak i w zakresie struktury akapitów; zamysł kompozycyjny zrealizowany w sposób wyrazisty i konsekwentny.
- 3b. Spójność wypowiedzi: 3 pkt – wywód w całości uporządkowany i spójny;
- 3c. Styl wypowiedzi: 1 pkt – adekwatny do sytuacji komunikacyjnej, jednorodny.
- Język wypowiedzi
- 4a. Poprawność językowa: 2 pkt – szeroki zakres środków językowych (zróżnicowana składnia, leksyka) umożliwiających pełną i swobodną realizację tematu; 13 błędów językowych obniża ostateczną ocenę wypowiedzi.
- 4b. Poprawność ortograficzna: 1 pkt – w pracy popełniono 2 błędy ortograficzne.
- 4c. Poprawność interpunkcyjna: 1 pkt – praca zawiera 8 błędów interpunkcyjnych.
Łącznie: 28 punktów
Najważniejsze wnioski z przykładowych prac
Oba przykłady pokazują, jak szeroko można interpretować rolę aluzji literackiej i jak różnorodne konteksty (m.in. romantyczny, pozytywistyczny, biblijny, mitologiczny, filozoficzny) można w tym celu wykorzystać. Z punktacji wynika, że kluczowe znaczenie mają:
- Precyzyjne odniesienia do lektur obowiązkowych.
- Wieloaspektowa analiza wpływu aluzji na fabułę, postaci i interpretację dzieła.
- Rozpoznanie i zrozumienie kontekstów literackich, kulturowych, a nawet biograficznych.
- Logiczna i spójna kompozycja tekstu.
- Poprawność językowa i ortograficzna oraz w miarę możliwości – dbałość o interpunkcję.
Jak przygotować się do napisania własnego wypracowania?
- Zrozum temat: Przemyśl dokładnie, co oznacza „aluzja literacka” i jak może się objawiać w różnych epokach, stylach i gatunkach.
- Dobierz lektury obowiązkowe i uzupełniające: Sprawdź, które z nich najlepiej pasują do tematu. W przykładach jest to m.in. „Wesele” Wyspiańskiego czy „Lalka” Prusa.
- Znajdź konteksty: Mogą to być odniesienia biblijne, mitologiczne, historyczne czy filozoficzne. Im lepiej zrozumiesz tło utworu, tym trafniejsze będą Twoje spostrzeżenia.
- Zadbaj o strukturę: Rozplanuj akapity, wyraźnie oddziel wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Wstęp ma wprowadzać w temat, rozwinięcie – prezentować argumentację, a zakończenie – podsumować wnioski.
- Unikaj błędów językowych: Regularne ćwiczenia w pisaniu, czytaniu i analizie tekstów pozwolą Ci uniknąć powielania tych samych uchybień.
Podsumowanie
Opracowując polski rozszerzony wypracowanie, pamiętaj, że kluczowe znaczenie ma nie tylko sama znajomość treści lektur, ale także umiejętne łączenie ich z dodatkowymi kontekstami i interpretacjami. Przywołane przykłady wyraźnie pokazują, że żadne dzieło nie powstaje w kulturowej próżni, a aluzja literacka stanowi ważny element wzbogacający zarówno warstwę fabularną, jak i kreacje bohaterów. Dzięki świadomemu wykorzystaniu tej formy nawiązania rozwiniesz swoją argumentację, pogłębisz analizę i uzyskasz wyższą punktację.
Pamiętaj, że regularne ćwiczenie pisania, pogłębianie znajomości literatury oraz rzetelne przygotowanie z zakresu polski rozszerzony wypracowanie to skuteczny przepis na osiągnięcie świetnego wyniku na maturze. Powodzenia!
Zobacz też: Język polski. Poziom rozszerzony. Matura
Źródło: CKE
Potocki Jan - "Rękopis znaleziony w Saragossie"
Jan Potocki "Rękopis znaleziony w Saragossie"
Przedmowa
Jako oficer wojsk francuskich uczestniczyłem w oblężeniu Saragossy. W kilka dni po zdobyciu miasta, zapuściwszy się w dość odległą dzielnicę, zwróciłem uwagę na niewielki, ładnie zbudowany domek, którego, jak mi się zrazu zdawało, Francuzi nie zdążyli jeszcze splądrować.
Zdjęty ciekawością, zbliżyłem się i zastukałem w drzwi. Okazało się, że nie są zamknięte, pchnąłem je więc lekko i wszedłem do środka. Wołałem, szukałem - nie znalazłem nikogo. Odniosłem wrażenie, że wnętrze ogołocone jest z cenniejszych przedmiotów;
na stołach i w szafach pozostały jedynie błahe drobiazgi. Tylko na podłodze, w kącie, zauważyłem kilka zapisanych zeszytów. Przejrzałem ich zawartość. Był to rękopis hiszpański; jakkolwiek bardzo słabo znałem ten język, to przecież zdołałem pojąć, żem znalazł rzecz zajmującą: rękopis zawierał historie o kabalistach, zbójcach i upiorach. Lektura niezwykłych opowieści zdała mi się nader stosowną dla oderwania umysłu od trudów wojennej wyprawy. Osądziwszy, że rękopis utracił na zawsze prawowitego właściciela, bez wahania wziąłem go ze sobą.
Po pewnym czasie zmuszeni byliśmy opuścić Saragossę. Nieszczęściem znalazłem się z dala od głównego korpusu armii i wraz z moim oddziałem wpadłem w ręce nieprzyjaciela. Mniemałem, że wybiła moja ostatnia godzina. Gdy dotarliśmy tam, dokąd nas prowadzono, Hiszpanie zaczęli odbierać nam nasze rzeczy. Prosiłem o pozwolenie zatrzymania jednego tylko przedmiotu, który zresztą nie mógł przedstawiać dla nich żadnej wartości, a mianowicie znalezionego przeze mnie rękopisu. Początkowo robili mi niejakie trudności, na koniec zwrócili się o radę do kapitana. Ten, rzuciwszy okiem na zeszyty, osobiście mi podziękował za ocalenie dzieła; do którego przywiązywał wielką wagę, rękopis bowiem zawierał historię jednego z jego przodków. Wyjaśniłem, w jaki sposób wszedłem w posiadanie cennych zeszytów. Hiszpan wziął mnie do swej kwatery, dobrze się ze mną obchodził i zatrzymał na dłuższy pobyt. Uproszony przeze mnie, tłumaczył rękopis na język francuski, ja zaś wiernie zapisywałem jego słowa.
Zakończenie
Dnia 20 czerwca roku 1739 przybyłem do Madrytu. Nazajutrz po moim przyjeździe otrzymałem od braci Moro Ust z czarną pieczątką, zapowiadający mi jakiś nieszczęsny wypadek. W istocie, dowiedziałem się z niego, że ojciec mój umarł tknięty apopleksją, matka zaś, wydzierżawiwszy posiadłość naszą, Worden, oddaliła się do jednego z klasztorów brukselskich, gdzie chciała spokojnie żyć ze swego dożywocia.
W dzień potem sam Moro przyszedł do mnie, zalecając mi jak najściślejsze dochowanie tajemnicy.
- Dotąd - rzekł - znasz senor tylko pewną część naszych tajemnic, ale wkrótce dowiesz się o wszystkim. W obecnej chwili wszyscy wtajemniczeni zajmują się umieszczaniem swoich funduszów po rozmaitych krajach i gdyby którykolwiek z nich stracił je nieszczęsnym wypadkiem, wówczas wszyscy przybylibyśmy mu na pomoc. Senor miałeś stryja w Indiach, który umarł, nie zostawiwszy ci prawie nic. Puściłem pogłoskę, że odziedziczyłeś znaczny spadek, ażeby nikt nie dziwił się twoim nagłym bogactwom. Trzeba będzie zakupić majątki w Brabancji, w Hiszpanii, a nawet w Ameryce; pozwolisz, że ja się tym zajmę. Co się tyczy ciebie, senor, znam twoją odwagę i nie wątpię, że wsiądziesz na okręt św. Zachariasza, który odpływa z posiłkami do Cartageny, zagrożonej przez admirała Vernona. Ministerium angielskie wcale nie pragnie wojny, opinia publiczna usilnie je tylko do niej skłania. Pokój jednak jest bliski i jeżeli opuścisz tę sposobność przypatrzenia się wojnie, zapewne drugiej tak łatwo nie znajdziesz.
Zamiar, przedstawiany mi przez Mora, był już od dawna ułożony przez moich opiekunów. Wsiadłem na okręt z moją rotą, która wchodziła w skład batalionu wybranego z różnych pułków. Podróż udała nam się pomyślnie; przybyliśmy w sam czas i zamknęliśmy się w twierdzy z mężnym Eslavą. Anglicy odstąpili od oblężenia i roku 1740, w miesiącu marcu, powróciłem do Madrytu.
Będąc raz na służbie u dworu, spostrzegłem śród orszaku królowej młodą kobietę, w której natychmiast poznałem Rebekę. Powiedziano mi, że jest to pewna księżniczka z Tunisu, która dla przejścia na naszą wiarę uciekła, z własnego kraju. Król trzymał ją do chrztu i nadał tytuł księżniczki Alpuhary, po czym książę Velasquez zażądał jej ręki. Rebeka spostrzegła, że mi o niej mówiono, rzuciła mi więc spojrzenie błagające, abym dochował tajemnicy.
Następnie dwór przeniósł się do San Ildefonso, ja zaś z moją rotą stanąłem na kwaterze w Toledo.
Nająłem dom w ciasnej uliczce, niedaleko rynku. Naprzeciwko mnie mieszkały dwie kobiety, z których każda miała dziecko, mężowie zaś ich, jak utrzymywano, oficerowie marynarki, znajdowali się wówczas na morzu. Kobiety te żyły w zupełnym odosobnieniu i zdawały się wyłącznie zajmować swymi dziećmi, które w istocie piękne były jak aniołki. Przez cały dzień obie matki kołysały je tylko, kąpały, ubierały i karmiły. Wzruszający widok macierzyńskiego przywiązania tak dalece mnie zajmował, że nie mogłem oderwać się od okna. Wprawdzie powodowała mną i ciekawość, rad bym bowiem przypatrzyć się twarzom moich sąsiadek, ale zawsze pilnie je zasłaniały.
Tak upłynęło dwa tygodnie. Pokój wychodzący na ulicę należał do dzieci i kobiety w nim nie jadały, pewnego jednak wieczora spostrzegłem, że nakrywano w nim stół i przygotowywano niby jakąś uroczystość.
Przy końcu stołu stało obszerne krzesło, ozdobione wieńcem z kwiatów, oznaczało miejsce króla tej uroczystości; po obu stronach postawiono wysokie
stołki, na których posadzono dzieci. Następnie przyszły moje sąsiadki i skinieniem rąk zaczęły prosić mnie, abym je odwiedził. Wahałem się, nie wiedząc co mam począć, gdy wtem odsłoniły zasłony i po-znałem Eminę i Zibeldę. Przepędziłem z nimi sześć miesięcy.
Tymczasem sankcja pragmatyczna i spory o dziedzictwo Karola VI zapaliły w Europie wojnę, w której niebawem i Hiszpania czynny przyjęła udział. Opuściłem więc moje kuzynki i poszedłem na adiutanta do infanta don Filipa. Przez cały czas wojny zostawałem przy boku tego księcia, po zawarciu zaś pokoju mianowano mnie pułkownikiem.
Byliśmy we Włoszech. Komisant domu braci Moro przybył do Parmy dla ściągnięcia niektórych funduszów i uporządkowania pieniężnych spraw tego księstwa. Pewnej nocy człowiek ten przyszedł do mnie i tajemniczo oświadczył, że z niecierpliwością oczekiwano mnie w zamku Uzedy i że powinienem natychmiast wybrać się w podróż. Przy tych słowach wskazał mi zarazem jednego z wtajemniczonych, którego miałem spotkać w Maladze.
Pożegnałem infanta, w Livorno wsiadłem na okręt i po dziesięciu dniach żeglugi przybyłem do Malagi. Wzmiankowany człowiek, uprzedzony o moim przybyciu, czekał już na mnie w przystani. Tego samego dnia wyjechaliśmy i nazajutrz stanęliśmy w zamku Uzedy.
Zastałem tam liczne zgromadzenie: naprzód szejka. córkę jego Rebekę, Velasqueza, kabalistę, Cygana z dwiema córkami i zięciami, trzech braci Zotów. mniemanego opętańca, wreszcie kilkunastu mahometan z trzech wtajemniczonych rodzin. Szejk oznajmił, że ponieważ zebraliśmy się wszyscy, natychmiast zatem udamy się do podziemia.
W istocie, jak tylko noc zapadła, wyruszyliśmy w drogę i przybyliśmy o świcie. Zeszliśmy do podziemia i przez jakiś czas oddaliśmy się spoczynkowi. Następnie szejk zgromadził nas razem i tymi słowy odezwał się, powtarzając to samo po arabsku do wiadomości mahometan:
- Kopalnie złota, które od tysiąca blisko lat stanowiły, że tak powiem, majątek naszej rodziny, zdawały się niewyczerpane. W tym to przekonaniu przodkowie nasi postanowili obrócić dobyte z nich złoto na rozszerzenie islamu, zwłaszcza zaś wyznania Alego. Byli oni jedynie przechowywaczami tego skarbu, którego straż kosztowała ich tyle trudów i zabiegów. Ja sam doznałem w mym życiu tysiące najokropniejszych niespokojności. Pragnąc raz wreszcie wyłamać się z obawy, która z każdym dniem stawała mi się nieznośniejsza, chciałem przekonać się, czy kopalnia jest rzeczywiście niewyczerpana. Przenurtowałem skałę w kilku miejscach i znalazłem, że żyła złota zewsząd dochodzi już końca. Senor Moro raczył zająć się obliczeniem pozostałych nam bogactw i ilości na każdego z nas przypadającej. Pokazało się z rachunku, że każdy z głównych spadkobierców otrzyma milion cekinów, współdziałacze zaś po pięćdziesiąt tysięcy. Wydobyto wszystko złoto i złożono je w oddalonej stąd jaskini. Naprzód zaprowadzę was do kopalni, gdzie przekonacie się o prawdzie słów moich; następnie każdy przystąpi do odebrania swojej części.
Zeszliśmy kręconymi schodkami., przybyliśmy do grobowca, stamtąd zaś do kopalni, którą w istocie znaleźliśmy zupełnie wyczerpaną. Szejk naglił nas do jak najśpieszniejszego powrotu. Stanąwszy na górze, usłyszeliśmy straszliwy wybuch. Szejk oznajmił nam, że materie palne wysadziły w powietrze całą cześć podziemia, z której tylko co wyszliśmy. Następnie udaliśmy się do jaskini, gdzie złożono resztę złota.
Afrykańczycy odebrali swoje części, Moro zaś podjął moją i wszystkich prawie Europejczyków.
Wróciłem do Madrytu i przedstawiłem się królowi, który przyjął mnie z niewypowiedzianą dobrocią. Zakupiłem znaczne posiadłości w Kastylii, mianowano mnie hrabią de Peńa Florida i zasiadłem pomiędzy pierwszymi kastylijskimi titulados. Przy moich bogactwach moje zasługi także nabrały większej wartości. W trzydziestym szóstym roku życia zostałem generałem.
Roku 1760 powierzono mi dowództwo nad eskadrą, z poleceniem zawarcia pokoju z państwami berberyjskimi. Popłynąłem naprzód do Tunisu, spodziewając się, że znajdę tam najmniej trudności i że przykład tego państwa inne za sobą pociągnie. Zarzuciłem kotwicę w przystani pod miastem i wysłałem oficera z oznajmieniem o moim przybyciu. Wiedziano już o tym w mieście i całą zatokę Goletta pokrywały strojne łodzie, które wraz z moim orszakiem miały mnie przewieźć do Tunisu.
Nazajutrz przedstawiono mnie dejowi. Był to dwudziestoletni młodzieniec zachwycającej postaci. Przyjęto mnie z wszelkimi honorami i otrzymałem zaproszenie na wieczór do zamku zwanego Manubą. Zaprowadzono mnie do odległej altany ogrodowej i drzwi za mną na klucz zamknięto. Otworzyły się tajemne drzwiczki. Dej wszedł, przykląkł na jedno kolano i pocałował mnie w rękę.
Drugie drzwiczki skrzypnęły i ujrzałem wchodzące trzy zasłonięte kobiety. Odrzuciły zasłony; poznałem Eminę i Zibeldę. Ta ostatnia prowadziła za rękę młodą dziewczynę, moją córkę. Emina była matką młodego deja. Nie będę opisywał, do jakiego stopnia obudziło się we mnie uczucie ojcowskiego przywiązania. Radość moją mąciła tylko myśl, że dzieci moje wyznają wiarę nieprzyjazną mojej. Dałem poznać bolesne to uczucie.
Dej wyznał mi, że mocno jest przywiązany do swojej religii, że jednak siostra jego, Fatyma, wychowana przez niewolnicę Hiszpankę, w głębi duszy jsst chrześcijanką. Postanowiliśmy, że córka moja przesiedli się do Hiszpanii, przyjmie tam chrzest i zostanie moją dziedziczką.
Wszystko to stało się w przeciągu roku. Król raczył trzymać Fatymę do chrztu i nadał jej tytuł księżniczki Oranu. Następnego roku zaślubiła najstarszego syna Velasqueza i Rebeki, o dwa lata od niej młodszego.
Zapewniłem jej cały mój majątek, dowiódłszy, że nie mam bliskich krewnych po ojcu i że młoda Mauretanka, spokrewniona ze mną przez Gomelezów, jest jedyną moją spadkobierczynią. Chociaż jeszcze młody i w sile wieku, pomyślałem jednak o miejscu, które by mi pozwoliło zakosztować słodyczy spoczynku. Wielkorządztwo Saragossy było wolne, poprosiłem o nie i otrzymałem.
Podziękowawszy i pożegnawszy JKMośc, udałem się do braci Moro, prosząc o oddanie mi zapieczętowanego zwoju, który przed dwudziestu pięciu laty u nich złożyłem. Był to dziennik sześćdziesięciu sześciu początkowych dni mego pobytu w Hiszpanii.
Przepisałem go własną ręką i złożyłem w żelaznej szkatułce, gdzie go kiedyś znajdą moi spadkobiercy.
KONIEC
Spis i fragmenty tekstu pochodzą ze strony:
Przedwiośnie. Dyskusja nad kształtem odrodzonej Polski
Zadanie maturalne: Analizując dany fragment powieści, zwróć uwagę na prezentowane przez bohaterów racje. Wnioski z analizy wykorzystaj w pracy: Przedwiośnie jako powieść – dyskusja nad kształtem odrodzonej Polski.
Zadanie maturalne, które ma posłużyć maturzystom do przygotowania się do pisemnej części matury z polskiego, na której wymagana jest umiejętność pisania dobrego wypracowania maturalnego (najlepiej: rozprawki, eseju) opartego na analizie załączonego do tematu fragmentu lektury (epika, dramat) lub wiersza. Zadanie to może również przydać się do zwykłego powtórzenia wiedzy o tekście, epoce. Nie wymaga pomocy nauczyciela ponieważ klucz odpowiedzi jest dołączony do zadania maturalnego. Podstawą dla opracowania tego zadania maturalnego było zadanie maturalne stworzone przez CKE na potrzeby matury z języka polskiego.
Rzewuski Henryk - "Pamiątki Soplicy"
Henryk Rzewuski PAMIĄTKI PANA SEWERYNA SOPLICY CZEŚNIKA PARNAWSKIEGO
Słowacki Juliusz - "Anioł ognisty - mój anioł lewy"
Juliusz Słowacki ANIOŁ OGNISTY - MÓJ ANIOŁ LEWY...
Anioł ognisty - mój anioł lewy
Poruszył dawną miłości strunę.
Z tobą! o! z tobą - gdzie białe mewy,
Z tobą - w pod śnieżną sybirską trunę,
Gdzie wiatry wyją tak jak hyjeny,
Tam gdzie ty pasasz na grobach reny.
Z grobowca mego rosną lilije,
Grób jako biała czara prześliczna -
Światło po nocy spod wieka bije
I dzwoni cicha dusza - muzyczna.
Ty każesz światłom onym zagasnąć,
Muzykom ustać - duchowi zasnąć...
Ty sama jedna na szafir święty
Modlisz się głośno - a z twego włosa,
Jedna za drugą, jak dyjamenty,
Gwiazdy modlitwy - lecą w niebiosa.
Słowacki Juliusz - "Beniowski"
Juliusz Słowacki BENIOWSKI
Słowacki Juliusz - "Genesis z Ducha"
Juliusz Słowacki GENEZIS Z DUCHA. MODLITWA
Dedykacje:
Temu, który nie słowami ani nauką - ale przyściem
swojém i zapowiedzeniem Sprawy Bożej - ducha mojego
z więzów cielesnych uwolnić się i przejrzeć w krainę
wiedzy dopmógł
Andrzejowi Towiańskiemu
niniejszy wyraz jako wywołaną z ducha mego odpowiedź
- i miarę wyrozumienia Sprawy Bożej
Ofiarowuję i poświęcam.Narodu mego prosząc o uwagę dla człowieka, który słowa te-
że wszystko przez Ducha i dla Ducha stworzone jest,
wyrzekłszy... podobnie jak Kopernik, a więcej jeszcze, bo nie świat fizyczny
- ale świat wiedzy, na syntezie zatrzymał i postawił...- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Dzieło to
poświęcam Pułkownikowi
Kamieńskiemu,
bratu memu w Bogu,
który
z większą ode mnie mocą, polską i męczeńską, broni duchem
ostatnich szańców ducha... Sądzę, że Bóg go nie opuści - a ojczyzna
kiedyś cała uwielbi moc i piękność, którą okazał, jak prawdziwy wódz polski
- walcząc w ciemności - bez słońca nawet, które by zgon jego oświecić mogło.
A wy, o! Polacy, nie trwożcie się i nie rozpaczajcie,
a wierzcie, że ludzkość nie przez oszustwo kilku ludzi,
ale przez spokojne, a cierpieniem Bogu wydarte, powolne
rozwinięcie się prawdy postępuje; Sprawie Bożej więc
służąc trzeba przysiąc prawdzie - a sił dobyć z miłości.GENEZIS Z DUCHA
Na skałach Oceanowych postawiłeś mię, Boże, abym przypomniał wiekowe dzieje ducha mojego, a jam się nagle uczuł w przeszłości Nieśmiertelnym, Synem Bożym, stwórcą widzialności i jednym z tych, którzy Ci miłość dobrowolną oddają na złotych słońc i gwiazd girlandach.
Albowiem duch mój przed początkiem stworzenia był wSłowie, aSłowo było w Tobie - ajambył w Słowie.
Fragmenty i spis pochodzą ze strony:
BIBLIOTEKA LITERATURY POLSKIEJ W INTERNECIE
Słowacki Juliusz - "Hymn. Smutno mi Boże."
Juliusz Słowacki HYMN
Smutno mi, Boże! - Dla mnie na zachodzie
Rozlałeś tęczę blasków promienistą;
Przede mną gasisz w lazurowéj wodzie
Gwiazdę ognistą...
Choć mi tak niebo ty złocisz i morze,
Smutno mi, Boże!
Jak puste kłosy, z podniesioną głową
Stoję rozkoszy próżen i dosytu...
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
Ciszę błękitu.
Ale przed tobą głąb serca otworzę,
Smutno mi, Boże!
Jako na matki odejście się żali
Mała dziecina, tak ja płaczu bliski,
Patrząc na słońce, co mi rzuca z fali
Ostatnie błyski...
Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze,
Smutno mi, Boże!
Dzisiaj, na wielkim morzu obłąkany,
Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,
Widziałem lotne w powietrzu bociany
Długim szeregiem.
Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,
Smutno mi, Boże!
Żem często dumał nad mogiłą ludzi,
Żem prawie nie znał rodzinnego domu,
Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi
Przy blaskach gromu,
Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,
Smutno mi, Boże!
Ty będziesz widział moje białe kości
W straż nie oddane kolumnowym czołom;
Alem jest jako człowiek, co zazdrości
Mogił popiołom...
Więc że mieć będę niespokojne łoże,
Smutno mi, Boże!
Kazano w kraju niewinnéj dziecinie
Modlić się za mnie co dzień... a ja przecie
Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,
Płynąc po świecie...
Więc, że modlitwa dziecka nic nie może,
Smutno mi, Boże!
Na tęczę blasków, którą tak ogromnie
Anieli twoi w siebie rozpostarli,
Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
Patrzący - marli.
Nim się przed moją nicością ukorzę,
Smutno mi, Boże!
Sobieski Jan III - "Listy do Marysieńki"
Jan III Sobieski: Listy do Marysieńki
Teksty listów Jana III Sobieskiego
Strona 2 z 3