Lalka
Lalka
-
Arystokracja w Lalce Prusa
Arystokracja - "Lalka" B. Prusa
"Lalka". Arystokracja charakterystyka
Arystokrację można scharakteryzować poprzez charakterystykę jej poszczególnych przedstawicieli:
- {ln: Prezesowa Zasławska ' Prezesowa Zasławska - charakterystyka}
- {ln: Krzeszowska baronowa ' Baronowa Krzeszowska - charakterystyka}
- {ln: Krzeszowski baron ' Baron Krzeszowski - charakterystyka}
- {ln: Hrabina Karolowa ' Hrabina Joanna Karolowa - charakterystyka}
- {ln: Książę ' Książę - charakterystyka}
- {ln: Izabela Łęcka - charakterystyka ' Izabela Łęcka - charakterystyka}
- {ln: Tomasz Łęcki ' Tomasz Łęcki - charakterystyka}
- Kazimiera Wąsowska - charakterystyka z cytatami
- Julian Ochocki - charakterystyka z cytatami
- Kazimierz Starski - charakterystyka z cytatami
Arystokracja. "Lalka" - pozytywna charakterystyka
„„Jaki oni mają rozum!” — pomyślał Wokulski. I zdawało mu się, że między tymi ludźmi życie upływa prościej i weselej aniżeli między nadętym mieszczaństwem albo arystokratyzującą szlachtą.” Stanisław Wokulski w czasie pobytu u hrabiny Joanny Karolowej.
„stworzyli Francję, byli jej rycerzami, wodzami, ministrami i kapłanami. A nareszcie zgromadzili te skarby sztuki, które pan sam podziwia.” I. Łęcka w rozmowie ze Stanisławie Wokulskim.
„w społeczeństwach muszą być klasy pielęgnujące nauki, sztuki i wykwintne obyczaje, raz dlatego, ażeby inni mieli w nich żywe wzory, a po wtóre, ażeby mieli podnietę do szlachetnych czynów. ” I. Łęcka w rozmowie ze Stanisławem Wokulskim.
„arystokracja pielęgnuje nauki i sztuki, że jest mistrzynią dobrych obyczajów, a jej stanowisko celem, do którego dążą demokraci, i tym sposobem uszlachetniają się...” Julian Ochocki cynicznie o argumentach Izabeli Łęckiej, którymi ta posługiwała się w rozmowie ze Stanisławm Wokulskim.
Arystokracja. "Lalka" - charakterystyka negatywna
Chciwi wyzyskiwacze biednych
„Znamy tu jedną magazynierkę, której te panie dają roboty, bo jest bardzo zręczna i tania. Łzami się nieraz zalewa, kiedy od nich wraca. Ile się trzeba naczekać z przymierzeniem sukni, z poprawieniem, z rachunkiem... A jaki ton w rozmowie, jakie impertynencje, jakie targi... Ta magazynierka mówi (jak dobrze życzę!), że woli mieć do czynienia z czterema Żydówkami aniżeli z jedną wielką damą. Choć teraz i Żydówki psują się: gdy która zbogaci się, zaraz zaczyna mówić tylko po francusku, targować się i grymasić.” Pani Jadwiga Misiewiczowa zwraca się do Ignacego Rzeckiego.
Stanowią kastę
„Żydzi przychodzą albo wy do nich, ale chrześcijański parweniusz do was nawet przyjść nie może, bo tyle napotyka zawad po drodze... Wiem coś o tym. Wasze drzwi tak szczelnie są zamknięte przed kupcem i przemysłowcem, że albo trzeba je zbombardować setkami tysięcy rubli, ażeby się otworzyły, albo wciskać się jak pluskwa... Uchylcie trochę tych drzwi, a może będziecie mogli obchodzić się bez Żydów.” Stanisław Wokulski w dyskusji z księciem.
Darmozjady i nieroby
„Cóż więc robią oni wszyscy począwszy od księcia, najzacniejszej w świecie osobistości, który wreszcie może tłumaczyć się wiekiem, a skończywszy... choćby na panu Starskim”. Stanisław Wokulski w rozmowie z Izabelą Łęcką.
„Jest to zbiorowe dzieło francuskich budowniczych, mularzy, cieślów, wreszcie malarzy i rzeźbiarzy całego świata, którzy nic wspólnego nie mają z arystokracją. Wyborne jest to wieńczenie próżniaków zasługami i pracą ludzi genialnych, a choćby tylko - pracujących!...” Stanisław Wokulski w rozmowie z Izabelą Łęcką.
"Weź pan księcia, co on robi? Wzdycha nad "tym nieszczęśliwym krajem", i tyle. A pan baron Krzeszowski? Myśli, ażeby wydobyć pieniądze od żony. A baron Dalski? Usycha ze strachu, ażeby go nie zdradziła żona. Pan Maruszewicz poluje na pożyczki, a gdzie nie może pożyczyć, tam wykpiwa; zaś pan Starski siedzi przy dogorywającej babce, ażeby podsunąć jej do podpisania testament ułożony według jego myśli." Doktor Szuman do Ignacego Rzeckiego.
Gardzą sobą za swoimi plecami
„Stary wariat - szepnął hrabia, pogardliwie spoglądając za księciem.”
Arystokraci są przyzwyczajeni do intryg i złośliwości
„W każdym razie zrobił ktoś złośliwego figla hrabinie i prezesowej wprowadzając tego jegomościa.”
Dla arystokracji liczą się tylko pieniądze
„Ja bym mu sam oddał córkę. Człowiek, słyszę, porządny, bogaty, posagu nie strwoni...” Ktoś z arystokratów.
„Dopóki panna Izabela była bez grosza i bez konkurenta, pies do nich nie zaglądał. Ale gdy znalazł się Wokulski, bogaty, z wielką reputacją i stosunkami, które nawet przeceniają, dokoła panny Łęckiej zgromadził się taki rój więcej lub mniej głupich, wyniszczonych i ładnych kawalerów, że przecisnąć się między nimi nie można. A każdy wzdycha, przewraca oczy, szepcze tkliwe półsłówka, czule za rączkę ściska w tańcu...” Doktor Szuman zwraca się do Ignacego Rzeckiego.
„Niezaproszenie kosztowałoby piętnaście procent rocznie od kapitału, który książę ma w spółce. Zaprosi go, zaprosi, gdyż, dzięki Bogu, Wokulski jest jeszcze rzeczywistą siłą. Ale pierwej, znając jego słabość dla panny Łęckiej, podrażni go, pobawi się nim jak psem, któremu pokazuje się i chowa mięso, ażeby nauczyć go chodzenia na dwu łapach. Nie bój się pan, oni go nie wypuszczą od siebie, na to są za mądrzy; ale go chcą wytresować, ażeby pięknie służył, dobrze aportował, a choćby i kąsał tych, którzy im nie są mili.” Doktor Szuman zwraca się do Ignacego Rzeckiego.
Arystokracja to utracjusze
„Weź pan rodzinę Łęckich, co oni robili? Trwonili majątki: trwonił dziad, ojciec i syn, któremu w rezultacie zostało trzydzieści tysięcy ocalonych przez Wokulskiego i - piękna córka dla dopełnienia niedoborów."
"Inni, więksi i mniejsi panowie, przeczuwając, że cały interes Wokulskiego przejdzie w ręce Szlangbauma, już składają mu wizyty. Nie wiedzą, biedaki! że on co najmniej o pięć procent zniży im dochody... Najmądrzejszy zaś z nich, Ochocki, zamiast wyzyskać lampy elektryczne swego systemu, myśli o machinach latających. Ba!... zdaje mi; się, że od kilku dni radzi o nich z Wokulskim. Zawsze znajdzie swój swego: marzyciel marzyciela...” Doktor Szuman
„Bądź jak bądź, pod wpływem nieostrożnego słówka pani z de Ginsów Upadalskiej, w pannie Izabeli poczęła wytwarzać się zmiana na korzyść Wokulskiego. Z uwagą przysłuchiwała się rozmowom panów odwiedzających jej ojca i w rezultacie spostrzegła, że każdy z nich ma albo kapitalik, który chce umieścić u Wokulskiego; "bodajby na piętnaście procent", albo kuzyna, któremu chce wyrobić posadę, albo pragnie poznać się z Wokulskim dla jakichś innych celów.” Narrator.
Są obłudni
„Nasze sierotki potrzebują kilku sztuk płótna... - Tylko kilku?... - powtórzył Wokulski i spojrzał na brylanty wyniosłej damy, reprezentujące wartość kilkuset sztuk najcieńszego płótna. - Po świętach - dodał - będę miał honor na ręce pani hrabiny przysłać płótno...” - zbierają na biednych, a, będąc bogatymi, sami grosza nie dają.
Arystokracja gardzi niższymi warstwami społecznymi
„Znam to. Bohater sezonu. W zimie był takim pan Kazimierz, a przed kilkunastu laty nawet... ja” - Florentyna rozmawiając o fascynacji arystokracji Wokulskim z Izabelą.
„- Szacunek!... - zawołał śmiejąc się Wokulski. - Czy książę sądzi, że nie zrozumiałem, na czym on polegał i jakie zapewniał mi stanowisko między wami?... Pan Szastalski, pan Niwiński, nawet... pan Starski, który nigdy nic nie robił i nie wiadomo skąd brał pieniądze, o dziesięć pięter stali wyżej ode mnie w waszym szacunku. Co mówię... Lada zagraniczny przybłęda bez trudu dostawał się do waszych salonów, które ja musiałem dopiero zdobywać, choćby... piętnastym procentem od powierzonych mi kapitałów!... To oni, to ci ludzie, nie ja, posiadali wasz szacunek, ba! mieli nierównie rozleglejsze przywileje... Choć każdy z tych wyżej oszacowanych mniej jest wart aniżeli mój szwajcar sklepowy, bo on coś robi i przynajmniej nie gnoi ogółu...” Stanisław Wokulski do księcia.
Arystokracja składa się są ludzi, którzy są niezdolni do czynu
„Choroba woli, panie: cała klasa jest nią dotknięta... ” - adwokat księcia
Zdrada jest chlebem powszednim w arystokracji
„Nieszczęśliwa miłość budzi daleko więcej interesu - szepnęła raz panna Rzeżuchowska do pani Wąsowskiej.
- Kto wie, gdzie tu naprawdę jest miłość nieszczęśliwa, a nawet tragiczna!... - odpowiedziała pani Wąsowska patrząc na Wokulskiego.
W kwadrans później panna Rzeżuchowska kazała przedstawić sobie Wokulskiego, a w ciągu następnego kwadransa zawiadomiła go (spuszczając przy tym oczy), że jej zdaniem najpiękniejszą rolą kobiety jest pielęgnować ranione serca, które cierpią w milczeniu.”
"Co się zaś tyczy dam, te albo również chciały kogoś protegować, albo miały córki na wydaniu i nawet nie taiły się, że pragną odbić Wokulskiego pannie Izabeli, albo, o ile nie były zbyt dojrzałymi, rade były uszczęśliwić go same.” Izabela Łęcka w myślach o zachowaniach arystokracji wobec Stanisława Wokuskiego.
Arystokracja jest odpowiedzialna za słą sytuację społeczną
„Owszem, wy wszyscy odpowiadacie, bo owe jednostki wyrosły pośród was, a to, co książę nazywasz występkiem, jest tylko owocem waszych poglądów, waszej pogardy dla wszelkiej pracy i wszelkich obowiązków.” Stanisław Wokulski do księcia.
„tamci dużo rozkazywali i wydawali pieniędzy, stworzył jednak Francję i sztukę kto inny. Tworzyli ją źle wynagradzani żołnierze i marynarze, przywaleni podatkami rolnicy i rękodzielnicy, a nareszcie uczeni i artyści.” Stanisław Wokulski w rozmowie z Izabelą Łęcką.
Arystokracja jest zepsuta
„Przyczyną klęsk świata nie są Starscy ani im podobni, ale przede wszystkim głupota ich ofiar. A znowu ani Starski, ani panna Izabela, ani pani Ewelina nie spadli z księżyca, tylko wyhodowali się w pewnej sferze, epoce i wśród pewnych pojęć. Oni są jak wysypka, która sama przez się nie stanowi choroby, ale jest objawem zakażenia społecznych soków.” Rozmyślania Stanisława Wokulskiego.
„Wyobraź pan sobie klasę ludzi majętnych lub zamożnych, którzy dobrze jedzą, a niewiele robią. Człowiek musi w jakiś sposób zużywać siły; więc jeżeli nie pracuje, musi wpaść w rozpustę, a przynajmniej drażnić nerwy... I do rozpusty zaś, i do drażnienia nerwów potrzebne są kobiety piękne, eleganckie, dowcipne, świetnie wychowane, a raczej wytresowane w tym właśnie kierunku... Toż to ich jedyna kariera...” Julian Ochocki do Ignacego Rzeckiego.
„słyszę, że rozmawialiście państwo z kuzynką Izabelą o arystokracji?... Przekonałeś ją pan, że to hołota?...” Julian Ochocki do Stanisława Wokulskiego o arystokracji.
Źródło:
-
August Katz
Charakterystyka. August Katz. "Lalka" Bolesława Prus
Wyznawca judaizmu, Żyd.
Bliski przyjaciel Ignacego Rzeckiego.
"Kto takiej burzy przy jasnym niebie nie słyszał, bracie Katz, ten nie zna się na muzyce!..." Ignacy Rzecki w "Pamiętniku starego subiekta".
-
baron Dalski
Baron Dalski - "Lalka" B. Prusa
Baron Dalski - charakterystyka z cytatami
Dalski stanowi doskonały przykład starego arystokraty, który pada ofiarą salonowej lalki - Eweliny Janockiej. Dramat, który przyżywa do złudzenia przypomina sytuację Stanisława Wokulskiego. Tyle, że Dalski zdążył ożenić się ze swoją lubą, zanim spostrzegł, że ona go zdradza z innym.
-
Bohaterowie Lalki
charakterystyka, biografia bohatera Lalki
-
Co marzenie senne mówi o bohaterce
Wypracowanie maturalne - przykład: Sen jako sposób prezentowania postaci literackiej. Analizując i interpretując podany fragment Lalki Bolesława Prusa, wyjaśnij, co marzenie senne mówi o bohaterce powieści i jej stosunku do ważnych w jej życiu osób – ojca i Wokulskiego.
Wypracowanie maturalne - przykład:
można uzyskać maksymalnie 25 punktów
Twórca powieści realistycznej dysponował rozmaitymi sposobami kreowania postaci literackiej. Przede wszystkim do głosu dopuszczał wszechwiedzącego narratora, który prezentował nie tylko bohatera, ale także stosunek autora do stworzonej postaci. Często postać literacka charakteryzowana była poprzez działanie, wypowiedzi innych bohaterów oraz wypowiedzi własne. Typowe dla powieści realistycznej było opisywanie wnętrz, w którym bohater przebywał i czuł się dobrze. Charakter przestrzeni odzwierciedlał potrzeby, obyczaje, przyzwyczajenia bohatera. Wykorzystanie mowy pozornie zależnej pozwalało przeniknąć serce i umysł postaci. W kreowaniu bohatera literackiego Prus wykorzystuje także marzenie senne. Zabieg ten nie był nowością w literaturze. Od czasów Biblii sen był stanem, w którym człowiek otrzymywał od sił nadprzyrodzonych informacje o sobie i swojej przyszłości (np. bohaterowie Starego i Nowego Testamentu, Więzień z III cz. „Dziadów"). W powieści Prusa marzenie senne dotyczy spraw, o których myślimy w ciągu dnia i które są źródłem udręki i niejasnych przeżyć, a ponadto przekazują pewną informację o człowieku.
-
Ewelina Janocka
Ewelina Janocka - "Lalka" B. Prus. Janocka - charakterystyka z cytatami
Panna Janocka to lalka - typowa młoda, pusta arystokratka, która powiela schemat wypracowany przez arystokrację. Jest siostrą Felicji Janockiej, narzeczoną, później żoną barona Dalskiego, który jest podobnie jak Stanisław Wokulski w Izabeli Łęckiej zakochany w niej bez pamięci. Wychodzi za Dalskiego dla pieniędzy i wikła się w romans z Kazimierzem Starskim, co staje się powodem skandalu obyczajowego, na który skłąda się pojedynek między mężem a jej kochankiem oraz rozwód.
-
Felicja Janocka (Fela)
Felicja Janocka "Lalka" B. Prusa (Fela)
Felicja Janocka - charakterystyka cytatami
Fela stanowi przykład młodej, naiwnej niedokończonej aystokratki. Jest młodszą siostrą Eweliny Janockiej, która jest żywym przykładem pustej arystokratycznej lalki.
-
Florentyna
"Lalka" B. Prusa. Florentyna - charakterystyka z cytatami.
Uboga kuzynka Izabeli Łęckiej
„Czarno ubrana kuzynka z wolna podniosła się z fotelu i cicho wyszła.” Informacja opisana przez narratora "Lalki" Bolesława Prusa.
Powierniczka Izabeli Łęckiej
"Wróciwszy do domu panna Izabela opowiedziała pannie Florentynie o wyścigowych przygodach". Informacja opisana przez narratora"Lalki" Bolesława Prusa.
"Około dziewiątej pan Tomasz, wbrew zwyczajowi, poszedł spać, a panna Izabela wezwała do swego pokoju na rozmowę kuzynkę Florentynę.
— Wiesz, Floro — rzekła siadając w półleżącej pozycji na szezlongu — powrócił Kazio Starski i jutro ma być u nas.
— Aaa!... — szepnęła panna Florentyna, jakby wypadek ten był już jej wiadomy. — Więc nie gniewa się?... — spytała akcentując ostatni frazes."
Przyjaciółka Izabeli Łęckiej
"Oto jest toaleta obiadowa; oto ubiory wiosenne dla panienek, panien, mężatek, młodych mężatek i ich matek; oto suknie wizytowe, ceremonialne, spacerowe; sześć nowych form kapeluszy, z dziesięć materiałów, kilkadziesiąt barw... Co tu wybrać, o Boże?... Niepodobna wybierać bez naradzenia się z panną Florentyną i z magazynierką..." Informacja opisana przez narratora "Lalki" Bolesława Prusa przedstawia myśli Izabeli Łęckiej.
Florentyna pomaga prowadzić dom Tomaszowi Łęckiemu
„już miesiąc, jak pieniądze na utrzymanie domu pożyczasz od Mikołaja...” Izabela Łęcka zwraca się do Florentyny.
Dobrze orientuje się w sytuacji finansowej Łęckich
„Ojciec nigdy nie zaciąga długów w mieście. Każdy wierzyciel przychodzi z pożyczką do domu i w gabinecie ojca dostaje kwit albo procent. Nie znasz go pod tym względem.” W rozmowie z Izabelą Łęcką o finansach domu, wie więcej o Tomaszu Łęckim niż jego córka.
Florentyna dobrze zna arystokrację i jej zwyczaje
„Znam to. Bohater sezonu. W zimie był takim pan Kazimierz, a przed kilkunastu laty nawet... ja”. Uboga kuzynka Łęckiej rozmawiając o fascynacji arystokracji Wokulskim z Izabelą.
"pamiętam sezony, kiedy nasz świat zachwycał się nawet cyrkowcami. Przejdzie i to." Słowa te wypowiada charakteryzowana bohaterka, rozmawiając o fascynacji arystokracji Stanisławem Wokulskim z Izabelą Łęcką.
Przywiązuje dużą wagę do etykiety
„o mało nie zemdlała”. Narrator opisuje przesadzoną reakcję bohaterki, gdy Stanisław Wokulski na obiedzie u Łęckich zaczął jeść rybę nożem i widelcem.
Jest opiekuńcza
„Blada z gniewu panna Izabela biegła do sypialni ojca. Zastąpiła jej drogę panna Florentyna.” Chroni Tomasza Łęckiego, gdy jest chory po licytacji kamienicy.
Bywa smutna
"Panna Florentyna uśmiechnęła się smutnie." Informacja opisana przez narratora "Lalki" Bolesława Prusa.
Bardzo dobrze poinformowana
"W parę zaś dni dowiedziała się pod wielkim sekretem od panny Florentyny, że baron nie odzyska swojej klaczy, gdyż kupił ją Wokulski…" Informacja opisana przez narratora "Lalki" Bolesława Prusa.
Jest bojaźliwa
"Pan musi mieć dużo zajęcia przy takim magazynie… — wtrąciła ubrana na czarno panna Florentyna i przestraszyła się jeszcze mocniej." Informacja opisana przez narratora "Lalki" Bolesława Prusa.
Taktowna
"zrobiła gest, jakby chcąc jeszcze coś powiedzieć, ale pohamowała się." Narrator "Lalki" Bolesława Prusa.
"Nie wypada mi tego czytać — szepnęła oddając list pannie Izabeli." Narrator "Lalki" Bolesława Prusa.
Florentyna sprzyja Stanisławowi Wokulskiemu
"Gdybyś za niego wyszła?... Naturalnie, powinszowałabym wam obojgu. Ale co na to powie baron, marszałek, Ochocki, a nade wszystko... Wokulski?...
Panna Izabela podniosła się gwałtownie.
— Moja droga, skądże znowu przychodzi ci do głowy ten... Wokulski?...
— Nie mnie on przychodzi do głowy (...) tylko przypominam sobie, coś mi mówiła jeszcze w kwietniu... że ten człowiek od roku ścigał cię spojrzeniami, że osacza cię ze wszystkich stron..."
Źródło:
-
Fragmenty Lalki
ważne, przydatne
-
Geist - profesor
Profesor Geist Lalka B. Prusa
Profesor Geist - charakterystyka z cytatami.
Profesor Geist to szalony naukowiec, profesor z Paryża. Twierdził, że potrafi wynaleźć metal lżejszy od powietrza.
Niemiec
„stary Niemiec” S. Wokulski w Zasławku
Wygląd
„Po chwili wszedł człowiek bardzo mały i szczupły, z twarzą żółtą jak wosk. Na głowie nie miał ani jednego siwego włosa.” Narrator przedstawiając pierwsze spotkanie S. Wokulskiego z profesorem.
„twarz bowiem gościa wydała mu się dziwnie sympatyczną. ” Narrator przedstawiając pierwsze spotkanie S. Wokulskiego z profesorem.
-
Grossmutter
Charakterystyka Grossmuter. "Lalka" Bolesława Prusa
Grossmuter - charakterystyka z cytatami
Artykuł zawiera charakterystykę matki Jana Mincla starszego, która w "Lalce" Bolesława Prusa była określana jako Grossmuter.
Była ona jednocześnie babcią Jana Mincla młodszego i Franza Mincla.
Odegrała także dużą rolę w młodości Ignacego Rzeckiego.
-
Helena Stawska - charakterystyka z cytatami
Helena Stawska. "Lalka" B. Prusa. Helena Stawska - charakterystyka z cytatami.
Jeżeli w "Lalce" Bolesława Prusa jest kobieta bliska ideału z całą pewnością można się jej doszukiwać w Helenie Stawskiej, której ewidentnie nawiązuje do toposu donna angelicata (kobiety anielskiej). Bolesław Prus pogłębia ten schemat i pokazuje anioła z połamanymi skrzydłami, skrzywdzonego przez ludzi, społeczeństwo. Mimo to Helena Stawska to lalka, której życiem steruje mamusia i niszczące ją społeczeństwo. Bohaterka ta pokazuje również jak ważna jest emancypacja kobiet w nowym społeczeństwie.
-
Helunia Stawska (Helcia)
B. Prus: Lalka. Helunia Stawska - charakterystyka z cytatami
córka {ln: Helena Stawska ' Heleny Stawskiej} i Ludwika Stawskiego
Lubi bawić się lalką
„Heluniu - rzekła babcia stanowczo - idź do swojej lalki i rób jej kaftanik. Oczko już znalazłam, idź... ”
-
Henryk Szlangbaum - charakterystyka
Henryk Szlangbaum "Lalka" B. Prusa
Henryk Szlangbaum - charakterystyka z cytatami
Jedną z ciekawszych postaci jest Henryk Szlangbaum. Charakterystyka tego bohatera musi uwzględniać fakt, że jest to postać dynamiczna. Niniejsza charakterystyka z cytatami ułożona jest w kolejności chronologicznej.
-
Hrabina Karolowa
Charakterystyka - hrabina Karolowa. "Lalka" Bolesława Prusa
charakterystyka z cytatami
Siostra Tomasza Łęckiego i Hortensji z Łęckich
Ma na imię Joanna
„Dziękuję ci, Joasiu - odpowiedziała prezesowa.”
-
Ignacy Rzecki - biografia
Ignacy Rzecki - biografia. Lalka B. Prus
Uzupełnienie artykułu: Ignacy Rzecki biografia stanowi artykuł: Ignacy Rzecki - charakterystyka.
Ignacy Rzecki. Biografia w czasie fabularnym "Lalki" Bolesława Prusa
Dzieciństwo Ignacego Rzeckiego
Dzieciństwo naznaczone piętnem ubóstwa „Mieliśmy na czwartym piętrze dwa pokoiki, gdzie niewiele było dostatków"; „Mieszkaliśmy na Starym Mieście z ciotką, która urzędnikom prała i łatała bieliznę." I. Rzecki w pamiętniku opisuje swoją przeszłość.
Dzieciństwo miał szczęśliwe „Pamiętam, że w pogodne dnie puszczałem na ulicy latawce, a w razie słoty wydmuchiwałem w izbie bańki mydlane", „dużo radości, przynajmniej dla mnie" - Ignacy Rzecki w pamiętniku opisuje swoją przeszłość.
W dzieciństwie ojciec urządzał mu musztrę żołnierską „Nieraz w nocy budził mnie ojciec krzykiem: "Do broni!...", musztrował pomimo wymyślań i łez ciotki" - by, jak pisze Ignacy Rzecki w pamiętniku, przygotować syna na nadejście napoleonidów.
1840 śmierć ojca Ignacego Rzeckiego
„Około roku 1840 ojciec zaczął niedomagać. Czasami po parę dni nie wychodził do biura, a wreszcie na dobre legł w łóżku." Stary subiekt o sobie.
1840 zatrudnienie w sklepie u Jana Mincla
„W parę miesięcy po śmierci ojca pan Raczek i pan Domański wraz z ciotką Zuzanną zebrali się na radę: co ze mną począć? (...) Lecz gdy zapytano mnie: do czego mam ochotę? odpowiedziałem, że do sklepu." Ignacy Rzecki w pamiętniku o sobie.
Dużo się nauczył „Stary Mincel i w niedzielę bywał w sklepie. Rano modlił się, a około południa kazał mi przychodzić do siebie na pewien rodzaj lekcji.
Sag mir - powiedz mi: was is das? co jest to? Das is Schublade - to jest szublada. Zobacz, co jest w te szublade. Es ist Zimmt - to jest cynamon. Do czego potrzebuje się cynamon? Do zupe, do legumine potrzebuje się cynamon. Co to jest cynamon? Jest taki kora z jedne drzewo. Gdzie mieszka taki drzewo cynamon? W Indii mieszka taki drzewo. Patrz na globus - tu leży Indii. Daj mnie za dziesiątkę cynamon... O, du Spitzbub!... jak tobie dam dziesięć raz dyscyplin, ty będziesz wiedział, ile sprzedać za dziesięć groszy cynamon...
W ten sposób przechodziliśmy każdą szufladę w sklepie i historię każdego towaru. Gdy zaś Mincel nie był zmęczony, dyktował mi jeszcze zadania rachunkowe, kazał sumować księgi albo pisywać listy w interesach naszego sklepu." "Pamiętnik...".
1846 Ignacy Rzecki subiektem – śmierć Jana Mincla - starszego
w 1846 r. został subiektem u Jana Mincla „W roku 1846 (...) zostałem subiektem, a nasz pryncypał, stary Jan Mincel, zakończył życie z powodów dosyć dziwnych." - Stary subiekt w pamiętniku.
8 lat terminował u Jana Mincla „W tym otoczeniu upłynęło mi ośm lat" - Ignacy Rzecki w pamiętniku.
„Rok 1846 i 1847 upłynęły w wielkim rozgardiaszu. Ukazywały się coraz to jakieś pisemka, a znikali ludzie. Nieraz i ja myślałem: czy już nie pora wytknąć głowę na szerszy świat? A kiedy mnie ogarnęły wątpliwości i niepokoje, po zamknięciu sklepu szedłem do wuja Raczka i opowiadałem, co mnie trapi, prosząc, ażeby poradził mi jak ojciec." Pamiętnik starego subiekta.
1848 opuszczenie pracy u Jana Mincla i podróż do Węgier
„Dopiero w lutym roku 1848, kiedy Ludwik Napoleon już był w Paryżu, ukazał mi się jednej nocy nieboszczyk ojciec, tak, jak widziałem go w trumnie. Surdut zapięty pod szyję, kolczyk w uchu, wąs wyszwarcowany (zrobił mu to pan Domański, ażeby ojciec byle jako nie wystąpił na boskim sądzie). Stanął we drzwiach mojej izdebki we front i rzekł tylko te słowa:
- Pamiętaj, wisusie, czegom cię uczył!...
"Sen mara - Bóg wiara", myślałem przez kilka dni. Ale już sklep mi obrzydł. Nawet do śp. Małgosi Pfeifer straciłem skłonność i ciasno zrobiło mi się na Podwalu tak, żem nie mógł wytrzymać." Stary subiekt o sobie w pamiętniku.
„Wróciwszy do sklepu, mimo spóźnionej pory, rozmówiłem się z Janem Minclem dziękując mu za obowiązek i opiekę. Ponieważ od roku już gadaliśmy o tych rzeczach, a on zawsze zachęcał mnie, ażebym szedł bić Niemców, więc zdawało mi się, że mój zamiar zrobi mu wielką przyjemność. Tymczasem Mincel jakoś posmutniał. Na drugi dzień wypłacił mi pieniądze, które miałem u niego, dał nawet gratyfikację, obiecał opiekować się pościelą i kufrem, na wypadek gdybym kiedy wrócił." Stary subiekt o sobie w pamiętniku.
„Wspólna podróż trwała niespodziewanie długo, bo aż do października 1849 roku, pamiętasz, Katz, niezapomniany przyjacielu? Pamiętasz te długie marsze na spiekocie, kiedy nieraz piliśmy wodę z kałuży; albo ten pochód przez bagno, w którym zamoczyliśmy ładunki ; albo te noclegi w lasach i na polach, kiedy jeden drugiemu spychał głowę z tornistra i ukradkiem ściągał płaszcz służący za wspólną kołdrę?..." Ignacy Rzecki o sobie w pamiętniku.
1849Wstąpienie Ignacego Rzeckiego i Augusta Katza do wojska węgierskiego.
Walna bitwa z Austriakami.
Upadek powstania węgierskiego i twierdzy w Komornie.
„W roku 1849 bywało goręcej, a przecie szedł człowiek naprzód!..." I. Rzecki o sobie.
Ucieczka Ignacego Rzeckiego i Augusta Katza do Turcji.
„W pięciu oddzieliliśmy się od reszty wojsk, połamaliśmy szpady, przebraliśmy się za chłopów i ukrywszy pod odzieżą pistolety wędrowaliśmy w stronę Turcji. Tropiła nas też, bo tropiła sfora Haynaua!...
Podróż nasza po bezdrożach i lasach trwała ze trzy tygodnie. Pod nogami błoto, nad głowami deszcz jesienny, za plecami patrole, a przed nami wieczne wygnanie - oto byli nasi towarzysze. Mimo to mieliśmy dobry humor." Pamiętnik....
1849 Samobójstwo Augusta Katza.
„Spojrzałem. Katz leżał na barłogu skurczony, z wystrzelonym pistoletem w ręku." Pamiętnik....
Dwuletnia tułaczka Ignacego Rzeckiego po Europie.
1850 Jan Mincel i Franz Mincel dzielą sklep
„1850 roku podzielili się w ten sposób, że Franc został na miejscu z towarami kolonialnymi, a Jan z galanterią i mydłem przeniósł się na Krakowskie" Stary subiekt w pamiętniku.
1851 pobyt urzędzie celnym w Tomaszowie
„w grudniu 1851 roku przejechawszy wzdłuż Galicję stanąłem na komorze w Tomaszowie" Stary subiekt w pamiętniku; komora – to urząd celny.
„Jedna mnie tylko myśl trapiła: "A nuż mnie i stąd wypędzą?..." Nigdy zaś nie zapomnę radości, jakiej doznałem usłyszawszy, że mam jechać do Zamościa. Właściwie, tom nawet nie bardzo jechał ; raczej szedłem, ale z jakąż uciechą!" Stary subiekt w pamiętniku.
1852 więzienie w Zamościu
Roczny pobyt w rosyjskim więzieniu w Zamościu. „W Zamościu bawiłem rok z czymś."
„Zdaje się jednak, że Jaś Mincel zrobił inną rzecz, choć nie wspomniał o niej do śmierci i nawet nie lubił o tym rozmawiać. Oto chodził on do różnych jenerałów, którzy odbyli węgierską kampanię, i tłumaczył im, że przecież powinni ratować kolegę w nieszczęściu. No i uratowali mnie, tak że już w lutym 1853 roku mogłem jechać do Warszawy. Zwrócono mi nawet patent oficerski, jedyną pamiątkę, jaką wyniosłem z Węgier nie licząc dwu ran: w piersi i w nogę." Stary subiekt w pamiętniku.
1853 luty powrót I. Rzeckiego do Warszawy
w 1853 r. powrócił zza granicy „kiedy w roku 1853 wróciłem z zagranicy".
„No i uratowali mnie, tak że już w lutym 1853 roku mogłem jechać do Warszawy. " O tym jak oficerowie polscy z kampanii węgierskiej na prośbę Jana Mincla młodszego przyczynili się do zwolnienia Ignacego Rzeckiego z więzienia w Zamościu.
1856 śmierć Franza Mincla
„Nawet zgon Franca, który w roku 1856 zmarł na karbunkuł, nie obszedł się bez awantury." Stary subiekt w pamiętniku.
1857 pierwsze spotkanie Ignacego Rzeckiego ze Stanisławem Wokulskim
„Pamiętam (był to rok 1857, może 58 ), zaszedłem raz do Hopfera, u którego pracował Machalski." Stary subiekt w pamiętniku.
1861 wspólne mieszkanie Ignacego Rzeckiego i Stanisława Wokulskiego
„W początkach roku 1861 Stach podziękował Hopferowi za miejsce. Zamieszkał u mnie (w tym pokoiku z zakratowanym oknem i zielonymi firankami), rzucił handel, a natomiast począł chodzić na akademickie wykłady jako wolny słuchacz. "
„Wszyscy widzieliśmy drugą gwiazdę napoleońską, która obudziła Włochy i Węgry; a chociaż spadła pod Sedanem". Ignacy Rzecki w pamiętniku opisuje swoją przeszłość. Chodzi o Napoleona III Bitwa pod Sedanem (wojny francusko-pruska) 1 września 1870 roku.
1863 Ignacy Rzecki cierpliwie znosi powstańcze dziwactwa Stanisława Wokulskiego
„Od tej pory zupełnie zmienił tryb życia. Swój balon z wiatrakiem rzucił w kąt, gdzie go niebawem zasnuła pajęczyna; butlę do robienia gazów oddał stróżowi na wodę, do książek nawet nie zaglądał. I tak leżały skarbnice ludzkiej mądrości, jedne na półce, inne na stole, jedne zamknięte, inne otwarte, a on tymczasem...
Niekiedy po parę dni nie bywał w domu, nawet na nocleg; to znowu wpadał z wieczora i w odzieniu rzucał się na nie posłane łóżko. Czasami zamiast niego przychodziło kilku nie znanych mi panów, którzy nocowali na kanapce, na łóżku Stacha, nawet na moim własnym, nie tylko nie dziękując mi, ale nawet nie mówiąc: jak się nazywają i w jakiej branży pracują. A znowu kiedy indziej zjawiał się sam Stach i siedział w pokoju parę dni bez zajęcia, rozdrażniony, ciągle nadsłuchujący, jak kochanek, który przyszedł na schadzkę z mężatką, lecz zamiast niej spodziewa się zobaczyć męża.
Nie posądzam, ażeby Małgosia Minclowa miała być tą mężatką, gdyż i ona wyglądała, jakby ją giez ukąsił." Pamiętnik....
1864 zniknięcie Stanisława Wokulskiego
„Nareszcie pewnego dnia Stach Wokulski całkiem zniknął mi z oczu."
1866 Ignacy Rzecki otrzymuje list od Stanisława Wokulskiego z Irkucka
„Dopiero we dwa lata napisał do mnie list z Irkucka prosząc, abym mu przysłał jego książki." Pamiętnik....
1870 jesień powrót Stanisława Wokulskiego z Syberii i śmierć Jana Mincla - młodszego
„W jesieni, w roku 1870 (właśnie wróciłem od Jasia Mincla, który już leżał w łóżku), siedzę sobie w moim pokoju po wieczornej herbacie, nagle ktoś puka do drzwi." Pamiętnik starego subiekta.
Ignacy Rzecki. Biografia w czasie akcji „Lalki"
1878 – początek akcji „Lalki"
„Ani jednak ciekawość ogółu, ani fizyczne i duchowe zalety trzech subiektów, ani nawet ustalona reputacja sklepu może nie uchroniłaby go od upadku, gdyby nie zawiadował nim czterdziestoletni pracownik firmy, przyjaciel i zastępca Wokulskiego, pan Ignacy Rzecki."
1878 maj - nowy sklep i nowe mieszkanie Ignacego Rzeckiego
Dobry przyjaciel. Wykupił Rzeckiemu nowe mieszkanie i urządził luksusowa, ale jeden pokój urządził identycznie jak stary „Z książek byłem bardzo kontent, ale ten salon, muszę wyznać, zrobił na mnie przykre wrażenie. Staś spostrzegł to i uśmiechnąwszy się, nagle otworzył drugie drzwi.
Boże miłosierny!... ależ ten drugi pokój to mój pokój, w którym mieszkałem od lat dwudziestu pięciu. Okna zakratowane, zielona firanka, mój czarny stół... A pod ścianą naprzeciw moje żelazne łóżko, dubeltówka i pudło z gitarą..." - sprawił tym Rzeckiemu ogromną radość.
Sekundowanie w pojedynku Stanisława Wokulskiego z baronem Krzeszowskim (1878 czerwiec)
1878 lipiec Ignacy Rzecki dokonuje przeglądu kamienicy Stanisława Wokulskiego
Poznał się z Wirskim
Poznał Helenę Stawską, baronową Krzeszowską, studentów
1879 Choroba Ignacego Rzeckiego
„Jakoś z moim zdrowiem nie jest dobrze. (...) Chodzić wiele nie mogę, apetyt straciłem, nawet nie bardzo chce mi się pisać." Ignacy Rzecki o sobie w pamiętniku po zniknięciu S. Wokulskiego.
„I to ma być wiek, który nastąpił po XVIII, po tym XVIII wieku, co napisał na swoich sztandarach: wolność, równość, braterstwo?... Za cóż ja się, u diabła, biłem z Austriakami?... Za co ginęli moi kamraci?.." I. Rzecki o sobie w pamiętniku po zniknięciu S. Wokulskiego.
„Muszę jednak pierwej trochę sił nabrać. Wciąż brak mi apetytu, chudnę, źle sypiam, choć przez cały dzień jestem senny; miewam jakieś zawroty, bicia serca... Ech! wszystko to przejdzie..." I. Rzecki o sobie w pamiętniku po zniknięciu S. Wokulskiego.
„Pan Rzecki istotnie niedomagał; według własnej opinii z powodu braku zajęcia, według Szumana z powodu sercowej choroby, która nagle rozwinęła się w nim i szła dosyć szybko pod wpływem jakichś zmartwień."
„Stary subiekt był bardzo mizerny i ledwie podniósł się z fotelu."
„Widzisz, Stachu, ja już miarkuję, że mi czas iść do Katza i do moich piechurów" Ignacy Rzecki do Stanisława Wokulskiego.
1879 sierpień Odrzucenie oferty zastąpienia S. Wokulskiego
„W parę dni po wizycie Szumana zjawił się u Wokulskiego Rzecki. Był bardzo mizerny, podpierał się laską i tak zmęczył się wejściem na pierwsze piętro, że zadyszany upadł na krzesło i z trudnością mówił." narrator.
„Nie ma dnia, ażeby nie odwiedził mnie Szuman albo Szlangbaum, a każdy namawia, ażebym ja po tobie prowadził spółkę..." Ignacy Rzecki do S. Wokulskiego.
„Z tego widzę, że Szuman należy do jednej partii, a Szlangbaum do drugiej i że potrzebują sztromanów... Przede mną jeden na drugiego wiesza psy, ale wczoraj słyszałem, że obie partie już mają się porozumieć." Ignacy Rzecki do S. Wokulskiego.
1879 październik śmierć Ignacego Rzeckiego
„- Przypatrz mu się pan... - rzekł doktór wskazując na zwłoki.- Ostatni to romantyk!... Jak oni się wynoszą... Jak oni się wynoszą..." Szuman do Juliana Ochockiego o Ignacym Rzeckim.
„Ochocki ujął zimną już rękę Rzeckiego i pochylił się, jakby chcąc mu coś szepnąć do ucha. Nagle w bocznej kieszeni zmarłego spostrzegł wysunięty do połowy list Węgiełka i machinalnie przeczytał nakreślone wielkimi literami wyrazy: Non omnis moriar...
- Masz rację... - rzekł jakby do siebie."
-
Ignacy Rzecki - charakterystyka
B. Prus, Lalka. Ignacy Rzecki - charakterystyka bohatera
Ignacy Rzecki - charakterystyka z cytatami
Uzupełnieniem artykuł Ignacy Rzecki - charakterystyka jest tekst: Ignacy Rzecki - biografia
-
Ignacy Rzecki - idealista
Ignacy Rzecki - idealista w Lalce B. Prusa
W Lalce występuje wielu idealistów. Ignacy Rzecki obok Stanisława Wokulskie i Juliana Ochockiego należy do najważniejszych.
-
Ignacy Rzecki - sen-widzenie
Ignacy Rzecki - sen-widzenie - fragmenty "Lalki" Bolesława Prusa
Motyw oniryzmu w "Lalce" Bolesława Prusa realizują również sny-widzenia Ignacego Rzeckiego. Znajdujemy je w kilku miejscach w powieści. Są ich trzy:
-
Ignacy Rzecki jako narrator
Ignacy Rzecki - narrator w "Pamiętniku starego subiekta". "Lalka" B. Prusa
Ignacy Rzecki pisze pamiętnik „Dobrowolnie odcięty od natury i ludzi, utopiony w wartkim, ale ciasnym wirze sklepowych interesów, czuł coraz mocniej potrzebę wymiany myśli. A ponieważ jednym nie ufał, inni go nie chcieli słuchać, a Wokulskiego nie było, więc rozmawiał sam z sobą i - w największym sekrecie pisywał pamiętnik." - narrator pokazuje osamotnienie Rzeckiego i terapeutyczną funkcję pisania pamiętnika.
Strona 1 z 6