jezyk
jezyk
-
Opowiadanie. Pamiętne wakacje
-
Potocki Jan - "Rękopis znaleziony w Saragossie"
Jan Potocki "Rękopis znaleziony w Saragossie"
Przedmowa
Jako oficer wojsk francuskich uczestniczyłem w oblężeniu Saragossy. W kilka dni po zdobyciu miasta, zapuściwszy się w dość odległą dzielnicę, zwróciłem uwagę na niewielki, ładnie zbudowany domek, którego, jak mi się zrazu zdawało, Francuzi nie zdążyli jeszcze splądrować.
Zdjęty ciekawością, zbliżyłem się i zastukałem w drzwi. Okazało się, że nie są zamknięte, pchnąłem je więc lekko i wszedłem do środka. Wołałem, szukałem - nie znalazłem nikogo. Odniosłem wrażenie, że wnętrze ogołocone jest z cenniejszych przedmiotów;
na stołach i w szafach pozostały jedynie błahe drobiazgi. Tylko na podłodze, w kącie, zauważyłem kilka zapisanych zeszytów. Przejrzałem ich zawartość. Był to rękopis hiszpański; jakkolwiek bardzo słabo znałem ten język, to przecież zdołałem pojąć, żem znalazł rzecz zajmującą: rękopis zawierał historie o kabalistach, zbójcach i upiorach. Lektura niezwykłych opowieści zdała mi się nader stosowną dla oderwania umysłu od trudów wojennej wyprawy. Osądziwszy, że rękopis utracił na zawsze prawowitego właściciela, bez wahania wziąłem go ze sobą.
Po pewnym czasie zmuszeni byliśmy opuścić Saragossę. Nieszczęściem znalazłem się z dala od głównego korpusu armii i wraz z moim oddziałem wpadłem w ręce nieprzyjaciela. Mniemałem, że wybiła moja ostatnia godzina. Gdy dotarliśmy tam, dokąd nas prowadzono, Hiszpanie zaczęli odbierać nam nasze rzeczy. Prosiłem o pozwolenie zatrzymania jednego tylko przedmiotu, który zresztą nie mógł przedstawiać dla nich żadnej wartości, a mianowicie znalezionego przeze mnie rękopisu. Początkowo robili mi niejakie trudności, na koniec zwrócili się o radę do kapitana. Ten, rzuciwszy okiem na zeszyty, osobiście mi podziękował za ocalenie dzieła; do którego przywiązywał wielką wagę, rękopis bowiem zawierał historię jednego z jego przodków. Wyjaśniłem, w jaki sposób wszedłem w posiadanie cennych zeszytów. Hiszpan wziął mnie do swej kwatery, dobrze się ze mną obchodził i zatrzymał na dłuższy pobyt. Uproszony przeze mnie, tłumaczył rękopis na język francuski, ja zaś wiernie zapisywałem jego słowa.
Zakończenie
Dnia 20 czerwca roku 1739 przybyłem do Madrytu. Nazajutrz po moim przyjeździe otrzymałem od braci Moro Ust z czarną pieczątką, zapowiadający mi jakiś nieszczęsny wypadek. W istocie, dowiedziałem się z niego, że ojciec mój umarł tknięty apopleksją, matka zaś, wydzierżawiwszy posiadłość naszą, Worden, oddaliła się do jednego z klasztorów brukselskich, gdzie chciała spokojnie żyć ze swego dożywocia.
W dzień potem sam Moro przyszedł do mnie, zalecając mi jak najściślejsze dochowanie tajemnicy.
- Dotąd - rzekł - znasz senor tylko pewną część naszych tajemnic, ale wkrótce dowiesz się o wszystkim. W obecnej chwili wszyscy wtajemniczeni zajmują się umieszczaniem swoich funduszów po rozmaitych krajach i gdyby którykolwiek z nich stracił je nieszczęsnym wypadkiem, wówczas wszyscy przybylibyśmy mu na pomoc. Senor miałeś stryja w Indiach, który umarł, nie zostawiwszy ci prawie nic. Puściłem pogłoskę, że odziedziczyłeś znaczny spadek, ażeby nikt nie dziwił się twoim nagłym bogactwom. Trzeba będzie zakupić majątki w Brabancji, w Hiszpanii, a nawet w Ameryce; pozwolisz, że ja się tym zajmę. Co się tyczy ciebie, senor, znam twoją odwagę i nie wątpię, że wsiądziesz na okręt św. Zachariasza, który odpływa z posiłkami do Cartageny, zagrożonej przez admirała Vernona. Ministerium angielskie wcale nie pragnie wojny, opinia publiczna usilnie je tylko do niej skłania. Pokój jednak jest bliski i jeżeli opuścisz tę sposobność przypatrzenia się wojnie, zapewne drugiej tak łatwo nie znajdziesz.
Zamiar, przedstawiany mi przez Mora, był już od dawna ułożony przez moich opiekunów. Wsiadłem na okręt z moją rotą, która wchodziła w skład batalionu wybranego z różnych pułków. Podróż udała nam się pomyślnie; przybyliśmy w sam czas i zamknęliśmy się w twierdzy z mężnym Eslavą. Anglicy odstąpili od oblężenia i roku 1740, w miesiącu marcu, powróciłem do Madrytu.
Będąc raz na służbie u dworu, spostrzegłem śród orszaku królowej młodą kobietę, w której natychmiast poznałem Rebekę. Powiedziano mi, że jest to pewna księżniczka z Tunisu, która dla przejścia na naszą wiarę uciekła, z własnego kraju. Król trzymał ją do chrztu i nadał tytuł księżniczki Alpuhary, po czym książę Velasquez zażądał jej ręki. Rebeka spostrzegła, że mi o niej mówiono, rzuciła mi więc spojrzenie błagające, abym dochował tajemnicy.
Następnie dwór przeniósł się do San Ildefonso, ja zaś z moją rotą stanąłem na kwaterze w Toledo.
Nająłem dom w ciasnej uliczce, niedaleko rynku. Naprzeciwko mnie mieszkały dwie kobiety, z których każda miała dziecko, mężowie zaś ich, jak utrzymywano, oficerowie marynarki, znajdowali się wówczas na morzu. Kobiety te żyły w zupełnym odosobnieniu i zdawały się wyłącznie zajmować swymi dziećmi, które w istocie piękne były jak aniołki. Przez cały dzień obie matki kołysały je tylko, kąpały, ubierały i karmiły. Wzruszający widok macierzyńskiego przywiązania tak dalece mnie zajmował, że nie mogłem oderwać się od okna. Wprawdzie powodowała mną i ciekawość, rad bym bowiem przypatrzyć się twarzom moich sąsiadek, ale zawsze pilnie je zasłaniały.
Tak upłynęło dwa tygodnie. Pokój wychodzący na ulicę należał do dzieci i kobiety w nim nie jadały, pewnego jednak wieczora spostrzegłem, że nakrywano w nim stół i przygotowywano niby jakąś uroczystość.
Przy końcu stołu stało obszerne krzesło, ozdobione wieńcem z kwiatów, oznaczało miejsce króla tej uroczystości; po obu stronach postawiono wysokie
stołki, na których posadzono dzieci. Następnie przyszły moje sąsiadki i skinieniem rąk zaczęły prosić mnie, abym je odwiedził. Wahałem się, nie wiedząc co mam począć, gdy wtem odsłoniły zasłony i po-znałem Eminę i Zibeldę. Przepędziłem z nimi sześć miesięcy.
Tymczasem sankcja pragmatyczna i spory o dziedzictwo Karola VI zapaliły w Europie wojnę, w której niebawem i Hiszpania czynny przyjęła udział. Opuściłem więc moje kuzynki i poszedłem na adiutanta do infanta don Filipa. Przez cały czas wojny zostawałem przy boku tego księcia, po zawarciu zaś pokoju mianowano mnie pułkownikiem.
Byliśmy we Włoszech. Komisant domu braci Moro przybył do Parmy dla ściągnięcia niektórych funduszów i uporządkowania pieniężnych spraw tego księstwa. Pewnej nocy człowiek ten przyszedł do mnie i tajemniczo oświadczył, że z niecierpliwością oczekiwano mnie w zamku Uzedy i że powinienem natychmiast wybrać się w podróż. Przy tych słowach wskazał mi zarazem jednego z wtajemniczonych, którego miałem spotkać w Maladze.
Pożegnałem infanta, w Livorno wsiadłem na okręt i po dziesięciu dniach żeglugi przybyłem do Malagi. Wzmiankowany człowiek, uprzedzony o moim przybyciu, czekał już na mnie w przystani. Tego samego dnia wyjechaliśmy i nazajutrz stanęliśmy w zamku Uzedy.
Zastałem tam liczne zgromadzenie: naprzód szejka. córkę jego Rebekę, Velasqueza, kabalistę, Cygana z dwiema córkami i zięciami, trzech braci Zotów. mniemanego opętańca, wreszcie kilkunastu mahometan z trzech wtajemniczonych rodzin. Szejk oznajmił, że ponieważ zebraliśmy się wszyscy, natychmiast zatem udamy się do podziemia.
W istocie, jak tylko noc zapadła, wyruszyliśmy w drogę i przybyliśmy o świcie. Zeszliśmy do podziemia i przez jakiś czas oddaliśmy się spoczynkowi. Następnie szejk zgromadził nas razem i tymi słowy odezwał się, powtarzając to samo po arabsku do wiadomości mahometan:
- Kopalnie złota, które od tysiąca blisko lat stanowiły, że tak powiem, majątek naszej rodziny, zdawały się niewyczerpane. W tym to przekonaniu przodkowie nasi postanowili obrócić dobyte z nich złoto na rozszerzenie islamu, zwłaszcza zaś wyznania Alego. Byli oni jedynie przechowywaczami tego skarbu, którego straż kosztowała ich tyle trudów i zabiegów. Ja sam doznałem w mym życiu tysiące najokropniejszych niespokojności. Pragnąc raz wreszcie wyłamać się z obawy, która z każdym dniem stawała mi się nieznośniejsza, chciałem przekonać się, czy kopalnia jest rzeczywiście niewyczerpana. Przenurtowałem skałę w kilku miejscach i znalazłem, że żyła złota zewsząd dochodzi już końca. Senor Moro raczył zająć się obliczeniem pozostałych nam bogactw i ilości na każdego z nas przypadającej. Pokazało się z rachunku, że każdy z głównych spadkobierców otrzyma milion cekinów, współdziałacze zaś po pięćdziesiąt tysięcy. Wydobyto wszystko złoto i złożono je w oddalonej stąd jaskini. Naprzód zaprowadzę was do kopalni, gdzie przekonacie się o prawdzie słów moich; następnie każdy przystąpi do odebrania swojej części.
Zeszliśmy kręconymi schodkami., przybyliśmy do grobowca, stamtąd zaś do kopalni, którą w istocie znaleźliśmy zupełnie wyczerpaną. Szejk naglił nas do jak najśpieszniejszego powrotu. Stanąwszy na górze, usłyszeliśmy straszliwy wybuch. Szejk oznajmił nam, że materie palne wysadziły w powietrze całą cześć podziemia, z której tylko co wyszliśmy. Następnie udaliśmy się do jaskini, gdzie złożono resztę złota.
Afrykańczycy odebrali swoje części, Moro zaś podjął moją i wszystkich prawie Europejczyków.
Wróciłem do Madrytu i przedstawiłem się królowi, który przyjął mnie z niewypowiedzianą dobrocią. Zakupiłem znaczne posiadłości w Kastylii, mianowano mnie hrabią de Peńa Florida i zasiadłem pomiędzy pierwszymi kastylijskimi titulados. Przy moich bogactwach moje zasługi także nabrały większej wartości. W trzydziestym szóstym roku życia zostałem generałem.
Roku 1760 powierzono mi dowództwo nad eskadrą, z poleceniem zawarcia pokoju z państwami berberyjskimi. Popłynąłem naprzód do Tunisu, spodziewając się, że znajdę tam najmniej trudności i że przykład tego państwa inne za sobą pociągnie. Zarzuciłem kotwicę w przystani pod miastem i wysłałem oficera z oznajmieniem o moim przybyciu. Wiedziano już o tym w mieście i całą zatokę Goletta pokrywały strojne łodzie, które wraz z moim orszakiem miały mnie przewieźć do Tunisu.
Nazajutrz przedstawiono mnie dejowi. Był to dwudziestoletni młodzieniec zachwycającej postaci. Przyjęto mnie z wszelkimi honorami i otrzymałem zaproszenie na wieczór do zamku zwanego Manubą. Zaprowadzono mnie do odległej altany ogrodowej i drzwi za mną na klucz zamknięto. Otworzyły się tajemne drzwiczki. Dej wszedł, przykląkł na jedno kolano i pocałował mnie w rękę.
Drugie drzwiczki skrzypnęły i ujrzałem wchodzące trzy zasłonięte kobiety. Odrzuciły zasłony; poznałem Eminę i Zibeldę. Ta ostatnia prowadziła za rękę młodą dziewczynę, moją córkę. Emina była matką młodego deja. Nie będę opisywał, do jakiego stopnia obudziło się we mnie uczucie ojcowskiego przywiązania. Radość moją mąciła tylko myśl, że dzieci moje wyznają wiarę nieprzyjazną mojej. Dałem poznać bolesne to uczucie.
Dej wyznał mi, że mocno jest przywiązany do swojej religii, że jednak siostra jego, Fatyma, wychowana przez niewolnicę Hiszpankę, w głębi duszy jsst chrześcijanką. Postanowiliśmy, że córka moja przesiedli się do Hiszpanii, przyjmie tam chrzest i zostanie moją dziedziczką.
Wszystko to stało się w przeciągu roku. Król raczył trzymać Fatymę do chrztu i nadał jej tytuł księżniczki Oranu. Następnego roku zaślubiła najstarszego syna Velasqueza i Rebeki, o dwa lata od niej młodszego.
Zapewniłem jej cały mój majątek, dowiódłszy, że nie mam bliskich krewnych po ojcu i że młoda Mauretanka, spokrewniona ze mną przez Gomelezów, jest jedyną moją spadkobierczynią. Chociaż jeszcze młody i w sile wieku, pomyślałem jednak o miejscu, które by mi pozwoliło zakosztować słodyczy spoczynku. Wielkorządztwo Saragossy było wolne, poprosiłem o nie i otrzymałem.
Podziękowawszy i pożegnawszy JKMośc, udałem się do braci Moro, prosząc o oddanie mi zapieczętowanego zwoju, który przed dwudziestu pięciu laty u nich złożyłem. Był to dziennik sześćdziesięciu sześciu początkowych dni mego pobytu w Hiszpanii.
Przepisałem go własną ręką i złożyłem w żelaznej szkatułce, gdzie go kiedyś znajdą moi spadkobiercy.
KONIEC
Spis i fragmenty tekstu pochodzą ze strony:
-
Rozprawka. Język jako system znaków – i co na to inne systemy?
Język jako system znaków – i co na to inne systemy?
Przykładowa rozprawka o języku jako systemie na tle innych systemów. Napisana na podstawie planu: Plan rozprawki o języku jako systemie znaków. Możesz znaleźć też jej streszczenie logiczne: Przykład. Streszczenie logiczne rozprawki o języku jako systemie znaków na tle innych systemów.
Czy można „powiedzieć” coś bez słów? Wysyłamy serduszko na czacie, podnosimy kciuk, zatrzymuje nas czerwone światło — od razu rozumiemy sens. To znaki, a język jest uporządkowanym, społecznym układem takich znaków i reguł ich łączenia, który pozwala tworzyć nieskończenie wiele wypowiedzi. W badaniach nad mową zwraca się uwagę, że wartość słowa wynika z jego miejsca w całym układzie: „drzewo” znaczy to, co znaczy, bo odróżnia się od „krzewu” czy „kwiatu”. Z tak rozumianego systemu wyrasta proste stwierdzenie: język jest najbogatszym i najbardziej elastycznym kodem, a inne systemy znaków go dopełniają.
O sensie wypowiedzi decydują reguły. Szyk, formy gramatyczne, zwyczaje językowe powodują, że „pies goni kota” to coś innego niż „kota goni pies”. Dzięki temu możemy mówić nie tylko o tym, co widzialne, ale też o sprawach abstrakcyjnych, jak sprawiedliwość czy ironia. System oparty na różnicach i zasadach pozwala przekształcać ograniczoną liczbę elementów (dźwięków, słów) w nieograniczoną liczbę znaczeń — i dlatego działa w każdej sytuacji komunikacyjnej, od krótkiej prośby po złożone rozumowanie.
Język spełnia wiele funkcji naraz. Umożliwia poznawanie i porządkowanie świata, wyraża emocje, utrzymuje kontakt, skłania do działania, a bywa także tworzywem sztuki. Im bogatsze słownictwo, tym subtelniejszy opis i precyzyjniejsze myślenie. Spróbuj opisać smak bez przymiotników albo przekonać kogoś do zmiany zdania bez trybu rozkazującego czy trybu przypuszczającego — szybko okaże się, że bez narzędzi, które daje język, perswazja i analiza stają się toporne.
W codzienności towarzyszą nam jednak także inne kody: znaki drogowe, piktogramy, gesty, sygnały dźwiękowe, alfabet Morse’a, zapisy nut i wzory chemiczne. Działają błyskawicznie, są czytelne ponad barierami językowymi, a niekiedy bardziej precyzyjne w swoim zakresie niż zwykły opis słowny. Kierowca nie potrzebuje zdania, by zareagować na trójkątny znak ostrzegawczy; muzyk od razu słyszy w głowie zapisany układ dźwięków. Te systemy sprawdzają się w sytuacjach, w których liczy się szybkość rozpoznania i jednoznaczność.
Mimo to mają ograniczenia. Piktogramy czy sygnały świetlne nie zbudują opowieści, nie oddadzą cieni ironii, nie poprowadzą wywodu. Same litery też „milczą”, jeśli nie złoży ich język w sensowną całość. W praktyce to on spina wszystko: wyjaśnia mem, który łączy obraz i podpis; nadaje znaczenie gestowi użytemu w odpowiednim kontekście; pozwala filmowi połączyć dźwięk, obraz i dialog w jedną narrację. Język jest tu silnikiem, a inne systemy — sprawnymi panelami sterowania.
Taka współpraca kodów ma wyraźne skutki. W świecie pośpiechu i wielojęzyczności rośnie rola prostych znaków, bo przyspieszają decyzje i ułatwiają orientację w przestrzeni. Jednocześnie to właśnie elastyczność języka sprawia, że potrafimy te znaki objaśniać, zestawiać, komentować i twórczo wykorzystywać. Z jednej strony więc potrzebujemy szybkich skrótów, z drugiej — narzędzia, które je scala i pozwala z nich budować sensy wyższego rzędu.
Wspólna konkluzja jest prosta: język stanowi najpojemniejszy i najbardziej podatny na twórcze użycie system znaków, a inne systemy są jego naturalnymi sprzymierzeńcami. Dzięki tej relacji komunikacja staje się skuteczna, bogata i ciekawa. Dla ucznia przekłada się to na dwie praktyczne umiejętności: rozwijanie słownictwa i sprawne „czytanie świata znaków”. Razem dają przewagę — w nauce, w pracy i w życiu codziennym.
Źródła:
– ZPE: „Język jako system znaków” (de Saussure: langue/parole), oraz „Język jako narzędzie porozumiewania się” (funkcja poznawcza). (https://zpe.gov.pl/a/przeczytaj/DqWM6FoX1)
– Nowa Era, Ponad słowami kl. 1, część 1: s. 48 (język jako system znaków umownych; inne systemy znaków), (https://flipbook.nowaera.pl/dokumenty/Flipbook/NOWE_Ponad_slowami-Jezyk_polski-Podrecznik_liceum_technikum[kl_1][cz_1][ZPiR][pr_2024]/index.html#p=49)
-
Rzewuski Henryk - "Pamiątki Soplicy"
Henryk Rzewuski PAMIĄTKI PANA SEWERYNA SOPLICY CZEŚNIKA PARNAWSKIEGO
-
Słowacki Juliusz - "Anioł ognisty - mój anioł lewy"
Juliusz Słowacki ANIOŁ OGNISTY - MÓJ ANIOŁ LEWY...
Anioł ognisty - mój anioł lewy
Poruszył dawną miłości strunę.
Z tobą! o! z tobą - gdzie białe mewy,
Z tobą - w pod śnieżną sybirską trunę,
Gdzie wiatry wyją tak jak hyjeny,
Tam gdzie ty pasasz na grobach reny.
Z grobowca mego rosną lilije,
Grób jako biała czara prześliczna -
Światło po nocy spod wieka bije
I dzwoni cicha dusza - muzyczna.
Ty każesz światłom onym zagasnąć,
Muzykom ustać - duchowi zasnąć...
Ty sama jedna na szafir święty
Modlisz się głośno - a z twego włosa,
Jedna za drugą, jak dyjamenty,
Gwiazdy modlitwy - lecą w niebiosa.
-
Słowacki Juliusz - "Beniowski"
Juliusz Słowacki BENIOWSKI
-
Słowacki Juliusz - "Genesis z Ducha"
Juliusz Słowacki GENEZIS Z DUCHA. MODLITWA
Dedykacje:
Temu, który nie słowami ani nauką - ale przyściem
swojém i zapowiedzeniem Sprawy Bożej - ducha mojego
z więzów cielesnych uwolnić się i przejrzeć w krainę
wiedzy dopmógł
Andrzejowi Towiańskiemu
niniejszy wyraz jako wywołaną z ducha mego odpowiedź
- i miarę wyrozumienia Sprawy Bożej
Ofiarowuję i poświęcam.Narodu mego prosząc o uwagę dla człowieka, który słowa te-
że wszystko przez Ducha i dla Ducha stworzone jest,
wyrzekłszy... podobnie jak Kopernik, a więcej jeszcze, bo nie świat fizyczny
- ale świat wiedzy, na syntezie zatrzymał i postawił...- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Dzieło to
poświęcam Pułkownikowi
Kamieńskiemu,
bratu memu w Bogu,
który
z większą ode mnie mocą, polską i męczeńską, broni duchem
ostatnich szańców ducha... Sądzę, że Bóg go nie opuści - a ojczyzna
kiedyś cała uwielbi moc i piękność, którą okazał, jak prawdziwy wódz polski
- walcząc w ciemności - bez słońca nawet, które by zgon jego oświecić mogło.
A wy, o! Polacy, nie trwożcie się i nie rozpaczajcie,
a wierzcie, że ludzkość nie przez oszustwo kilku ludzi,
ale przez spokojne, a cierpieniem Bogu wydarte, powolne
rozwinięcie się prawdy postępuje; Sprawie Bożej więc
służąc trzeba przysiąc prawdzie - a sił dobyć z miłości.GENEZIS Z DUCHA
Na skałach Oceanowych postawiłeś mię, Boże, abym przypomniał wiekowe dzieje ducha mojego, a jam się nagle uczuł w przeszłości Nieśmiertelnym, Synem Bożym, stwórcą widzialności i jednym z tych, którzy Ci miłość dobrowolną oddają na złotych słońc i gwiazd girlandach.
Albowiem duch mój przed początkiem stworzenia był wSłowie, aSłowo było w Tobie - ajambył w Słowie.
Fragmenty i spis pochodzą ze strony:
BIBLIOTEKA LITERATURY POLSKIEJ W INTERNECIE
-
Słowacki Juliusz - "Hymn. Smutno mi Boże."
Juliusz Słowacki HYMN
Smutno mi, Boże! - Dla mnie na zachodzie
Rozlałeś tęczę blasków promienistą;
Przede mną gasisz w lazurowéj wodzie
Gwiazdę ognistą...
Choć mi tak niebo ty złocisz i morze,
Smutno mi, Boże!
Jak puste kłosy, z podniesioną głową
Stoję rozkoszy próżen i dosytu...
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
Ciszę błękitu.
Ale przed tobą głąb serca otworzę,
Smutno mi, Boże!
Jako na matki odejście się żali
Mała dziecina, tak ja płaczu bliski,
Patrząc na słońce, co mi rzuca z fali
Ostatnie błyski...
Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze,
Smutno mi, Boże!
Dzisiaj, na wielkim morzu obłąkany,
Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,
Widziałem lotne w powietrzu bociany
Długim szeregiem.
Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,
Smutno mi, Boże!
Żem często dumał nad mogiłą ludzi,
Żem prawie nie znał rodzinnego domu,
Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi
Przy blaskach gromu,
Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,
Smutno mi, Boże!
Ty będziesz widział moje białe kości
W straż nie oddane kolumnowym czołom;
Alem jest jako człowiek, co zazdrości
Mogił popiołom...
Więc że mieć będę niespokojne łoże,
Smutno mi, Boże!
Kazano w kraju niewinnéj dziecinie
Modlić się za mnie co dzień... a ja przecie
Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,
Płynąc po świecie...
Więc, że modlitwa dziecka nic nie może,
Smutno mi, Boże!
Na tęczę blasków, którą tak ogromnie
Anieli twoi w siebie rozpostarli,
Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
Patrzący - marli.
Nim się przed moją nicością ukorzę,
Smutno mi, Boże!
-
Sobieski Jan III - "Listy do Marysieńki"
Jan III Sobieski: Listy do Marysieńki
Teksty listów Jana III Sobieskiego
-
Spis tematów z kursu asertywności
-
Tematy maturalne - poziom rozszerzony - język polski
Język polski – tematy maturalne, poziom rozszerzony
Matura z języka polskiego – poziom rozszerzony. Tematy maturalne i lektury obowiązkowe w Formule 2023.
Utwory literackie na egzaminie
Lektury obowiązkowe – utwory epickie i dramatyczne w wypracowaniu
W arkuszu egzaminacyjnym z języka polskiego na poziomie rozszerzonym znajduje się zadanie rozszerzonej odpowiedzi (wypracowanie) sprawdzające znajomość treści i problematyki lektur obowiązkowych.
Zakres podstawowy
- Biblia, w tym fragmenty Księgi Rodzaju, Księgi Hioba, Księgi Koheleta, Księgi Psalmów, Apokalipsy św. Jana
- Jan Parandowski, Mitologia, cz. I Grecja
- Homer, Iliada (fragmenty)
- Sofokles, Antygona
- Lament świętokrzyski (fragmenty)
- Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią (fragmenty)
- Pieśń o Rolandzie (fragmenty)
- William Szekspir, Makbet
- Molier, Skąpiec
- Ignacy Krasicki, wybrana satyra
- Adam Mickiewicz, wybrane ballady, w tym Romantyczność; Dziady cz. III
- Bolesław Prus, Lalka
- Henryk Sienkiewicz, Potop (fragmenty)
- Fiodor Dostojewski, Zbrodnia i kara
- Stanisław Wyspiański, Wesele
- Władysław Stanisław Reymont, Chłopi (fragmenty)
- Stefan Żeromski, Przedwiośnie
- Witold Gombrowicz, Ferdydurke (fragmenty)
- Tadeusz Borowski, Proszę państwa do gazu
- Gustaw Herling-Grudziński, Inny świat (fragmenty)
- Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem
- Albert Camus, Dżuma
- George Orwell, Rok 1984
- Sławomir Mrożek, Tango
- Marek Nowakowski, Górą „Edek” (z tomu Prawo prerii)
- Andrzej Stasiuk, Miejsce (z tomu Opowieści galicyjskie)
- Olga Tokarczuk, Profesor Andrews w Warszawie (z tomu Gra na wielu bębenkach)
- Ryszard Kapuściński, Podróże z Herodotem (fragmenty)
- Ponadto z zakresu szkoły podstawowej: Ignacy Krasicki, bajki; Adam Mickiewicz, Dziady cz. II, Pan Tadeusz (księgi: I, II, IV, X, XI, XII); Aleksander Fredro, Zemsta; Juliusz Słowacki, Balladyna.
Zakres rozszerzony
- Homer, Odyseja (fragmenty)
- Dante Alighieri, Boska Komedia (fragmenty)
- Jan Kochanowski, Treny (jako cykl poetycki)
- William Szekspir, Hamlet
- Juliusz Słowacki, Kordian
- realistyczna lub naturalistyczna powieść europejska (Honoré de Balzac, Ojciec Goriot lub Charles Dickens, Klub Pickwicka, lub Mikołaj Gogol, Martwe dusze, lub Gustaw Flaubert, Pani Bovary)
- Franz Kafka, Proces (fragmenty)
- Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata
- Stanisław Ignacy Witkiewicz, Szewcy
- Bruno Schulz, wybrane opowiadania z tomu Sklepy cynamonowe
- Tadeusz Konwicki, Mała Apokalipsa
- Janusz Głowacki, Antygona w Nowym Jorku
- Sławomir Mrożek, wybrane opowiadanie
- wybrany esej Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Zbigniewa Herberta
Tematy maturalne z języka polskiego na poziomie rozszerzonym – arkusze CKE
Poniżej znajdują się tematy wypracowań z języka polskiego na poziomie rozszerzonym pochodzące z arkuszy egzaminacyjnych, diagnostycznych i pokazowych CKE. Tematy zostały ułożone chronologicznie i zachowują oryginalne brzmienie.
Temat 1 [1]
Gry z historią. Opowieść o przeszłości w dziełach literatury polskiej. Omów tematy, problemy, sposoby kreowania świata przedstawionego.
W pracy odwołaj się do:
- wybranej lektury obowiązkowej
- utworów literackich z dwóch różnych epok
- wybranego kontekstu.
Temat 2 [2]
Kształtowanie własnej tożsamości […] wiąże się z poczuciem odkrywania „ja” i własnego miejsca na świecie, poczuciem bycia całością oraz tworzeniem fundamentów do dalszego rozwoju. Poszukiwanie tożsamości jest jednym z najistotniejszych i najtrudniejszych zadań w ciągu całego życia człowieka. To, kim się czujemy, z jakimi wartościami się utożsamiamy, wpływa na nasze wybory życiowe, pełnione funkcje w społeczeństwie, wchodzenie w nowe role i determinuje naszą przyszłość. (Mirosław Babiarz, Paweł Garbuzik)
Tożsamość jednostki. Rozważ, jaką rolę w fabule dzieła literackiego pełni kreacja bohatera literackiego. Punktem wyjścia do rozważań uczyń fragment tekstu Mirosława Babiarza oraz Pawła Garbuzika.
W pracy odwołaj się do:
- Hamleta Williama Szekspira
- utworów literackich z dwóch różnych epok
- wybranego kontekstu.
Temat 3 [3]
Rozważ, jak konwencja groteskowa wykorzystana w utworze wpływa na jego przesłanie.
W pracy odwołaj się do:
- „Szewców” Stanisława Ignacego Witkiewicza
- utworów literackich z dwóch różnych epok
- wybranego kontekstu.
Temat 4 [4]
„Analiza czasu w utworach epickich najczęściej obejmuje napięcie między czasem narracji a czasem fabuły, rozpiętość i sposób łączenia scen w ramach czasu akcji, a także wszelkie odniesienia fabuły/akcji do kontekstu historycznego. Ale nie tylko następstwo zdarzeń mówi o przebiegu czasu – także zmiana obrazowania, perspektywy […] albo też przywołanie minionych, nieaktualnych dziś nazw czy form językowych”. (Dorota Korwin-Piotrowska)
Rozważ, jaką rolę w utworze literackim pełni konstrukcja czasu. Punktem wyjścia do rozważań uczyń fragment tekstu Doroty Korwin-Piotrowskiej.
W pracy odwołaj się do:
- wybranej lektury obowiązkowej
- utworów literackich z dwóch różnych epok
- wybranego kontekstu.
Temat 5 [5]
Realizm i fantastyka. Rozważ, jaką funkcję pełni przenikanie się konwencji realistycznej i konwencji fantastycznej w tym samym utworze literackim.
W pracy odwołaj się do:
- wybranej lektury obowiązkowej
- innych utworów literackich z dwóch różnych epok
- wybranego kontekstu.
Temat 6 [6]
Doceniamy wielkość dokonań starożytnych intelektualistów i twórców, naśladujemy ich dzieła […], ale starożytnych nie przerośliśmy, przetwarzamy tylko to, co przekazała nam tradycja. (Maria Wichowa)
Rozważ sposoby nawiązywania do tradycji antycznej i biblijnej w literaturze oraz funkcje tych nawiązań. Punktem wyjścia do rozważań uczyń fragment tekstu Marii Wichowej.
W pracy odwołaj się do:
- Małej Apokalipsy Tadeusza Konwickiego
- innych utworów literackich z dwóch różnych epok
- wybranego kontekstu.
Temat 7 [7]
Rozważ, jakie są sposoby i funkcje ukazywania świata nadrealistycznego w literaturze.
W pracy odwołaj się do:
- wybranej lektury obowiązkowej
- innych utworów literackich z dwóch różnych epok
- wybranego kontekstu.
Temat 8 [8]
Rozważ, w jaki sposób w utworach literackich dokonuje się i czemu służy mitologizacja świata przedstawionego.
W pracy odwołaj się do:
- Nocy listopadowej Stanisława Wyspiańskiego
- innych utworów literackich z dwóch różnych epok
- wybranego kontekstu.
Temat 9 [9]
Synkretyzm w literaturze i jego rola w utworach literackich.
W pracy odwołaj się do:
- lektury obowiązkowej – wybranej spośród lektur wymienionych na stronach 3 i 4 tego arkusza egzaminacyjnego
- innych utworów literackich z dwóch różnych epok
- wybranego kontekstu.
Temat 10 [10]
Jak w utworach literackich kreowana jest przestrzeń i jaka jest funkcja takiej kreacji w danym utworze?
W pracy odwołaj się do:
- wybranego opowiadania z tomu Sklepy cynamonowe Brunona Schulza
- innych utworów literackich z dwóch różnych epok
- wybranego kontekstu.
Temat 11 [11]
Rozważ, jakie są sposoby i funkcje ukazywania świata nadrealistycznego w literaturze.
W pracy odwołaj się do:
- wybranej lektury obowiązkowej
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 12 [12]
Rozważ, w jaki sposób w utworach literackich dokonuje się i czemu służy mitologizacja świata przedstawionego.
W pracy odwołaj się do:
- wybranego opowiadania z tomu Sklepy cynamonowe Brunona Schulza
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 13 [13]
Konwencja symboliczna w utworze literackim a założenia programowe epoki literackiej.
W pracy odwołaj się do:
- lektury obowiązkowej – wybranej spośród lektur wymienionych na stronach od 3. do 6. tego arkusza egzaminacyjnego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 14 [14]
„Tylko śmiech nie zna szacunku dla wszystkich tabu, […] tylko poczucie komizmu daje nam siłę zniesienia tragedii egzystencji”. (Eugène Ionesco)
Komizm w kreacji świata przedstawionego w utworze literackim i funkcje komizmu w tworzeniu znaczeń tego utworu. Punktem wyjścia do rozważań uczyń fragment tekstu Eugène’a Ionesco.
W pracy odwołaj się do:
- „Szewców” Stanisława Ignacego Witkiewicza
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 15 [15]
Każdy tekst słowny sytuuje się w polu innych tekstów, naśladując je, przekształcając.
Na podstawie: Słownik terminów literackich, red. Janusz Sławiński, Wrocław 2002.Na czym mogą polegać relacje między tekstami i jakie mogą być funkcje tych relacji w danym utworze literackim? Punktem wyjścia do rozważań uczyń powyższy cytat.
W pracy odwołaj się do:
- Antygony w Nowym Jorku Janusza Głowackiego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 16 [16]
Konwencja oniryczna jako sposób kreowania świata przedstawionego i jej funkcja w tworzeniu znaczeń w danym utworze literackim.
W pracy odwołaj się do:
- lektury obowiązkowej – wybranej spośród lektur wymienionych na stronach 3 i 4 tego arkusza egzaminacyjnego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 17 [17]
Tak łatwo i tak bardzo przyzwyczajamy się do tego, co stale słyszymy lub oglądamy, że nieraz dopiero groteskowe udziwnienie rzeczywistości otwiera nam oczy.
Na podstawie: Stefan Garczyński, Anatomia komizmu, Poznań 1989.Kreowanie świata przedstawionego za pomocą groteski i funkcja tego zabiegu w danym utworze literackim. Punktem wyjścia do rozważań uczyń powyższy cytat.
W pracy odwołaj się do:
- Mistrza i Małgorzaty Michaiła Bułhakowa
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 18 [18]
Demitologizacja jako sposób kreowania świata przedstawionego i jej funkcja w tworzeniu znaczeń w danym utworze literackim.
W pracy odwołaj się do:
- lektury obowiązkowej – wybranej spośród lektur wymienionych na stronach 3 i 4 tego arkusza egzaminacyjnego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 19 [19]
Konwencja nadrealistyczna w utworze literackim a założenia programowe epoki literackiej.
W pracy odwołaj się do:
- lektury obowiązkowej – wybranej spośród lektur wymienionych na stronach 3 i 4 tego arkusza egzaminacyjnego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 20 [20]
Sposoby kreowania zbiorowości jako bohatera literackiego i funkcje takiej kreacji w tworzeniu znaczeń danego utworu.
W pracy odwołaj się do:
- Szewców Stanisława Ignacego Witkiewicza
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Tematy z Informatora CKE – język polski, poziom rozszerzony
Poniższe przykładowe tematy wypracowań pochodzą z Informatora CKE dotyczącego egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym.
Temat 1 [21]
Żadne dzieło nie powstaje w kulturowej próżni.
Rozważ, jaką rolę w literaturze pełni aluzja.
W pracy odwołaj się do:
- lektury obowiązkowej – wybranej spośród lektur wymienionych na początku arkusza egzaminacyjnego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 2 [22]
Parabola […] niesie w sobie uniwersalną, ponadczasową wykładnię praw moralnych, filozoficznych, religijnych, politycznych bądź innych, związanych z sytuacją egzystencjalną człowieka. […] Charakterystyczną cechą parabolicznego dzieła literackiego jest jego dwupoziomowość wymagająca od czytelnika dojrzałej i rozbudowanej interpretacji – w innym bowiem wypadku dzieło pozostanie odczytane w sposób literalny, uproszczony i nie odsłoni swego ukrytego i nadrzędnego sensu. (Słownik gatunków literackich)
Rozważ, jaką rolę pełni paraboliczność w kreacji świata przedstawionego w literaturze. Punktem wyjścia rozważań uczyń przywołaną definicję.
W pracy odwołaj się do:
- lektury obowiązkowej – wybranej spośród lektur wymienionych na początku arkusza egzaminacyjnego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 3 [23]
Między utopią a antyutopią.
Punktem wyjścia swoich rozważań o literackich obrazach budowania idealnego świata uczyń Małą Apokalipsę Tadeusza Konwickiego.
W pracy odwołaj się do:
- Małej Apokalipsy Tadeusza Konwickiego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 4 [24]
Oto są labirynty wnętrza, magazyny i spichrze rzeczy, oto są ciepłe jeszcze groby, próchno i mierzwa. Prastare historie. Siedem warstw, jak w dawnej Troi, korytarze, komory, skarbce. (Bruno Schulz, Wiosna)
Rozważ, jakie znaczenie dla odczytania sensu dzieła literackiego ma wykreowana w nim przestrzeń. Punktem wyjścia do rozważań uczyń cytowany fragment opowiadania Wiosna Brunona Schulza.
W pracy odwołaj się do:
- znanych Ci fragmentów Procesu Franza Kafki
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 5 [25]
Heroizacja i deheroizacja bohatera literackiego.
Rozważ, jakie funkcje pełnią heroizacja i deheroizacja w kreacji bohatera literackiego.
W pracy odwołaj się do:
- Małej Apokalipsy Tadeusza Konwickiego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Temat 6 [26]
Autobiografizmu czy reprezentowanej przez pisarza postawy autobiograficznej w literaturze nie należy rozpatrywać w kategoriach dokumentalnego i szczegółowego odzwierciedlenia życia jednostki. Jest to raczej konwencja, która zależnie od kultury artystycznej i światopoglądu epoki, w różnym stopniu i w różny sposób dopuszcza do ujawnienia podmiotowego „ja”, posiadającego cechy autora, mniej lub bardziej zauważalne. (Edyta Dziewońska)
Rozważ, jaką rolę odgrywa autobiografizm w kreacji świata w dziełach literackich różnych epok. Punktem wyjścia do rozważań uczyń fragment tekstu Edyty Dziewońskiej.
W pracy odwołaj się do:
- lektury obowiązkowej – wybranej spośród lektur wymienionych na początku arkusza egzaminacyjnego
- innych utworów literackich
- wybranego kontekstu.
Prognozowane tematy maturalne – język polski, poziom rozszerzony
Poniższa lista nie pochodzi z CKE. Są to propozycje zagadnień do przygotowania wynikające z porównania dotychczasowych tematów z zakresem wymagań egzaminacyjnych.
- Jak literatura przedstawia wewnętrzne konflikty bohatera i jakie są ich konsekwencje?
- Jakie czynniki kształtują motywację bohaterów literackich i jakie mają konsekwencje dla wymowy utworu?
- Bohater kierujący się rozumem a bohater działający pod wpływem emocji – porównaj sposoby kreowania i funkcje takich postaci w literaturze.
- W jaki sposób styl wypowiedzi narratora wpływa na interpretację świata przedstawionego w utworze?
- Jak dobór środków językowych w literaturze wpływa na odbiór treści przez czytelnika?
- W jaki sposób perspektywa narracyjna wpływa na sposób przedstawienia rzeczywistości literackiej?
- Znaczenie narratora pierwszoosobowego i trzecioosobowego w kreowaniu świata przedstawionego.
- Jak literatura różnych epok odnosi się do uniwersalnych wartości moralnych i społecznych?
- Jak literatura wykorzystuje motywy i środki wyrazu znane z malarstwa, muzyki lub filmu?
- W jaki sposób literatura inspiruje inne sztuki i w jaki sposób inne sztuki oddziałują na literaturę?
Źródła tematów maturalnych
- Arkusz pokazowy CKE z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, 4 marca 2022 r., temat 1. ↩
- Arkusz pokazowy CKE z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, 4 marca 2022 r., temat 2. ↩
- Test diagnostyczny CKE z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, 15 grudnia 2022 r., temat 1. ↩
- Test diagnostyczny CKE z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, 15 grudnia 2022 r., temat 2. ↩
- Arkusz egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, termin główny, 17 maja 2023 r., temat 1. ↩
- Arkusz egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, termin główny, 17 maja 2023 r., temat 2. ↩
- Arkusz pokazowy CKE z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, 11 grudnia 2023 r., temat 1. ↩
- Arkusz pokazowy CKE z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, 11 grudnia 2023 r., temat 2. ↩
- Arkusz egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, termin główny, 20 maja 2024 r., temat 1. ↩
- Arkusz egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, termin główny, 20 maja 2024 r., temat 2. ↩
- Arkusz pokazowy CKE z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, 16 października 2024 r., temat 1. ↩
- Arkusz pokazowy CKE z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, 16 października 2024 r., temat 2. ↩
- Test diagnostyczny CKE z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, 17 grudnia 2024 r., temat 1. ↩
- Test diagnostyczny CKE z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, 17 grudnia 2024 r., temat 2. ↩
- Arkusz egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, termin główny, 21 maja 2025 r., temat 1. ↩
- Arkusz egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, termin główny, 21 maja 2025 r., temat 2. ↩
- Arkusz egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, termin główny, 20 maja 2026 r., temat 1. ↩
- Arkusz egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, termin główny, 20 maja 2026 r., temat 2. ↩
- Arkusz egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, termin dodatkowy, 15 czerwca 2026 r., temat 1. ↩
- Arkusz egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, termin dodatkowy, 15 czerwca 2026 r., temat 2. ↩
- Informator CKE o egzaminie maturalnym z języka polskiego jako przedmiotu dodatkowego – poziom rozszerzony, przykładowy temat 1. ↩
- Informator CKE o egzaminie maturalnym z języka polskiego jako przedmiotu dodatkowego – poziom rozszerzony, przykładowy temat 2. ↩
- Informator CKE o egzaminie maturalnym z języka polskiego jako przedmiotu dodatkowego – poziom rozszerzony, przykładowy temat 3. ↩
- Informator CKE o egzaminie maturalnym z języka polskiego jako przedmiotu dodatkowego – poziom rozszerzony, przykładowy temat 4. ↩
- Informator CKE o egzaminie maturalnym z języka polskiego jako przedmiotu dodatkowego – poziom rozszerzony, przykładowy temat 5. ↩
- Informator CKE o egzaminie maturalnym z języka polskiego jako przedmiotu dodatkowego – poziom rozszerzony, przykładowy temat 6. ↩
Zobacz też: Matura
Tematy maturalne z języka polskiego pochodzą z arkuszy egzaminacyjnych, diagnostycznych i pokazowych oraz Informatora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej (CKE).
-
Trembecki Stanisław - "Sofiówka"
Sofiówka
Miła oku, a licznym rozżywiona płodem,
Witaj, kraino, mlekiem płynąca i miodem!
W twych łąkach wiatronogów rżące mnóstwo hasa;
Rozroślejsze czabany twe błonie wypasa.
Baran, którego twoje utuczyły zioła,
Ciężary chwostu jego nosić muszą koła.
Nasiona, twych wierzone bujności zagonów,
Pomnożeniem dochodzą babilońskich plonów.
Czernią się żyzne role; lecz bryły tej ziemi
Krwią przemokły, stłuszczone ciały podartemi.
Dotąd jeszcze, wieśniaczą grunt sochą rozjęty,
Zębce słoniów i perskie wykazuje szczęty.
W tych gonitwach, od obcych we śrzodku poznany,
Szesnaście potem razy kraj odmienił pany.
W nim najsroższe z Azyją potyczki Europy,
W nim z szlachtą wielokrotnie łamały się chłopy.
Przeszły więc niwy w stepy, a trawa bez kosy
Pokrewne Pytonowi mnożyła połosy.
W leciech niższych, otwartej acz nie było wojny,
Utrapiał Ukrainę pokój niespokojny.
To sieczowe nachody, to tauryckiej ordy
Zdradne zawsze nad karkiem strzały, spisy, kordy,
Dzicz wnętrzna, częsty rozruch i sąsiad niemiły
Majętniejszych opodal mięszkać niewoliły.
Dozorca się panoszył, a posiadacz grodu
Za łaskę swego cząstki przyjmował dochodu.
Katarzyna, przez czyny nieśmiertelna swoje,
Gdy zniosła Zaporoża i Krymu rozboje,
Odtąd dopiero każdy swojej pewien właści,
Pod zbrojnym żyje prawem wolny od napaści.
Wygnała barbarzyństwo rzeczy postać inna
I obfita ziemica jest, czym być powinna.
Ciągną ninie ku sobie te pola karmiące
Przez niegościnne morze korabiów tysiące.
Ordessa zmartwychwstała i wymienia złotem
Uroszony rolniczym owoc ziemi potem.
Skutkiem przezornych rządów, zaniedbane wioski
Na wzór się przekształcają angielski i włoski;
Zapomnianego niegdyś przystrojeniem kąta
Gromadny obywatel pilnie się zaprząta.
Fragment tekstu pochodzi ze strony:
-
Wieża Babel
Wieża Babel – historia biblijna
Wieża Babel – plan wydarzeń, bohaterowie, motywy, konteksty i interpretacja. Nawiązania literackie i kulturowe pomagają utrwalić materiał do matury.
-
Wybicki Józef - "Pieśń legionów polskich we Włoszech"
PIEŚŃ LEGIONÓW POLSKICH WE WŁOSZECH
Jeszcze Polska nie umarła,
Kiedy my żyjemy
Co nam obca moc wydarła,
Szablą odbijemy.Marsz, marsz, Dąbrowski,
Do Polski z ziemi włoski
Za Twoim przewodem
Złączem się z narodem.Jak Czarnecki do Poznania
Wracał się przez morze
Dla ojczyzny ratowania
Po szwedzkim rozbiorze.Fragment tekstu pochodzi ze strony:
-
Zabłocki Franciszek - "Fircyk w zalotach"
Franciszek Zabłocki "Fircyk w zalotach"
OSOBY:
AKT PIERWSZY ARYST - mąż Klarysy
KLARYSA
PODSTOLINA - wdowa, siostra Arysta
FIRCYK - starościc, kochanek Podstoliny
PUSTAK - sługa Arysta
ŚWISTAK - sługa Fircyka
PRAWNIK
LOKAJAKT DRUGI AKT TRZECI
DEDYKACJA
Do
Najjaśniejszego
STANISŁAWA AUGUSTA
KRÓLA POLSKIEGO
Wielkiego Książęcia Litewskiego etc.
PANA MIŁOŚCIWEGO
przy podaniu na posiedzenie czwartkowe tej komedii
ODA
Wpośrzód tylu spraw ważnych, wpośrzód starań tyla,
Które Cię zaprzątają, Najjaśniejszy Panie,
Godzi się chociaż jedna, odetchnieniu chwila,
Godzi się pracy, chociaż na moment, przerwanie.
Nadto się wiele trudzisz k'woli Twojej sławie;
Będziesz ją miał, choć oddasz chwilę i zabawie.
Wszak nie zawsze się Jowisz rządem świata trudzi;
Prace i troski jego lube dzielą wczasy.
Miał i on niegdyś krnąbrny dla się rodzaj ludzi,
Miewał do pokonania zuchwałe Gigasy;
Wrócił na koniec niebu pokój pożądany
I pierwszy przed wszystkimi sam spoczął niebiany.
Muzo, korzystaj z tych chwil! Bardzo trudno o nie,
Rzadko naszego Pana w spoczynku widzimy.
I teraz, gdy się zdaje bawić w miłych gronie,
Kto wie, jeśli nie myśli, że ma świat olbrzymy;
Że ta, co się w tysiącznych przemianach układa,
Nie przeto, że stłumiona, nie chce broić zdrada.
Muzo, przerwij te myśli Panu! Jego zdrowie
Bardzo długo dla polskiej potrzebne jest doli.
Życie wasze jest naszym, o dobrzy królowie!
Wątlić go nie do waszej zostawiono woli.
Gdzie wielkość duszy z cnotą, tam i pomoc nieba -
Masz je, Królu, troskliwych myśli mieć nie trzeba.
Ale skąd te podchlebne przyszły mi nadzieje,
Abym mądrość mógł bawić, skąd to zaufanie?
Nie przejdęż tym zuchwalstwem śmiałe Bryjareje?
Przez wzgląd chęci, śmiałości racz darować, Panie.
Wszak dał kto hekatombę, czy gołąbków parę,
Byle to czynił z serca, dobrą dał ofiarę.
I to mi tylko może służyć za obronę,
Że się ważę z tym błahym popisywać dziełem:
ODA DO STANISŁAWA AUGUSTA
Pióro moje przez Ciebie, Królu, zachęcone.
Wziąłem medal1, przeto się samo zadłużyłem
I choć Ci teraźniejszą ofiaruję pracę -
Dar Twój wielki - w życiu się całym nie wypłacę!
Waszej Królewskiej Mości
Pana Mego Miłościwego
wierny poddany
Franciszek ZabłockiTekst pochodzi ze strony:
-
Zbijewski Mieczysław Tytuń
Mieczysław Zbijewski
Tytuń
Chociaż tytuń jest dość drogi
Jednak go chętnie kupuje
Że za móy grosz zarobiony
Dym wychodzi z mojey gęby
I Kopciuszek napełniony
Przerywa Wenery stęby.
Gniewem uzbrojone kości
ułagodzą swoje fale,
Kiedy tytuń dam dla gości
I faykę z nimi zapale.
Chociaż grają dość wesoło
I po basach czucha smyk,
Ja się obrocę raz w koło
I z fajeczki: pyk, pyk, pyk.
Gdy mię trapi ucisk srogi
Jednym pykiem go zatruje.
Nic mię tak nie kontentuje:
Ani kwiaty, ani bale;
Jak gdy faykę naładuje
I z uwagą sobie pale
Dopaląc, odléwam parę
Tę, którą mi dym naskłada:
A za tę szczèrą ofiarę
Coś mi na myśl zaraz wpada.
Że dym z gęby wypuszczony
Jest podobien życiu memu
A ten w wodę obrócony
Wskazuje ziemię każdemu.1
1835 r. "Zbiór pamiątkowy"
Zobacz też:
quasinaukowy artykuł mu poświęcony
Bibliogrfia:
1 Borawski S., Furdal A. (1980), Wybór tekstów do historii języka polskiego, Warszawa: PWN, s. 194.
-
Zimorowic Szymon - "Roksolanki, to jest ruskie panny"
Szymon Zimorowic
Roksolanki, to jest ruskie panny
Te kwiatki zbioru mego, na polach uszczknione...
Owoż ja, HYMEN, do was, wdzięczni oblubieńcy,
PIERWSZEGO CHÓRU, PANIEŃSKIEGO
WTÓREGO CHÓRU, MŁODZIEŃSKIEGO
TRZECI CHÓR, PANIEŃSKI
Teraz, głośna muzyko, z wdzięcznym Aryjonem...
Niechaj kto inszy słodką melodyją...
Już to próżno, mój ukochany, przyznać ci muszę:
Moje miłe rówiennice,
Do ciebie ja przez morze łez mych nie przebędę,
Śliczny aniele...
Oto ja dzisia śmiertelną zasłonę...
Próżno na moje kochanie...
Widziałam cię z okieneczka, kiedyś przechodził,
W południe smutna Cypryda...
"Pszczółko niemiłosierna, czemuś uraniła...
Kochaneczku, mój kwiateczku,
Skoro wiosna młoda pojźrzenie wesołe...
Roksolanki ukochane,
Już siódme lato koralowe wargi...
Jużem z pieluch wyrosła...
Za twoje kochania ku mnie ukwapliwe,
Śliczna Maryno,
Kiedy Amfijon, lutnista ćwiczony,
Niech się insze w bogate stroją złotogłowy,
W chwilę wesołą pod wieczór zalotny
Na morawie przy lipinie...
Tobie, lutni mowna, i wam, wdzięczne strony,
Rożyna mi w taneczku pomarańczę dała,
Ukochana Lancelloto,
Przez sen, jawnie-li, na pięknej łące...
Ja śpiewam nie wedle świata:
Dla twej krwie różanej...
Niebieskie oko, klejnocie jedyny,
Trzykroć szczęśliwszy wiek kwitnącej młodzi,
Tobie ja samej, kochanie moje,
Już słońce co dzień niżej wieczorem zapada,
Póki mię młodość pierwsza piastowała,
Ukochana Sofronijo, z niezmiernym żalem...
Gdzie oświecone Jutrzenką trzy góry...
Jest niedostępna jaskinia, gdzie ludzi...
Przy wesołym Cyprze w piękną z mirtu krzewinę...
Gdym do twego ogródeczka niedawno w maju...
Ogniu mój jedyny,
Cokolwiek w sobie ma ten świat odmienny,
Czołem miłości waszej, rosiejskie kniehinie,
Czemu narzekają smutno moje strony,
Z srogiej tesknice opuściwszy ciało,
Płynąc mimo Cypr, gdym zwykłej dani...
Oczy przyjemne, ale niespokojne...
Wiem ja, Petrolino, że w twym pięknym ciele...
Wdzięczny Zefirze, lecąc śrzodkiem Ukrainy...
Nie już słońce promienie złotowłose roni,
TRZYDZIESTY PIERWSZY: LEONDARY
Widziałem swymi oczyma dowodnie,
Dlaczego przede mną stronisz, dziecię kochane?
"Serce nieszczęsne, o serce moje,
Widzisz, jako z ucieszną wiosną przyszły czasy,
Słońce zagasło, ciemna noc wstaje,
Piękna dziewico,
Dobranoc, trzykroć ukochany,
Posłuchajcie skargi mojej, następne lata,
Nieszczęśliwa godzina była,
Ogrodzie, ogrodzie ulubiony,
Patrzaj, jak ogniem niebieskim dotknione...
Sercu smutnemu, które mię ciężko boli,
Powiedz, serce me,
Wszytkie pieśni, wszytkie chory...
Tobie, jedyny serca mego panie,
Ukochane dziatki,
Kamień by był nie człowiek, twardszy niż opoka,
Już to dziesiąta wiosna kwiatki rodzi,
Ogień ten na twarzy ślicznej zapalony,
Już Tytan konie w oceanie poi,
Mądrość jest nad mądrościami...
Spis pochodzi ze strony:
BIBLIOTEKA LITERATURY POLSKIEJ W INTERNECIE
Strona 3 z 3