Język polski – lektury, matura, egzamin ósmoklasisty i pisanie
Pieśni
-
Karpiński Franciszek - "Pieśni nabożne"
Prawdziwy i nieomal kompletny zbiór pieśni nabożnych Franciszka Karpińskiego.
Franciszek Karpiński: Pieśni nabożne - tekst
Karpiński Franciszek jest autorem wielu doskonale znanych pieśni kościelny (w tym kolęd). Trwałość jego utworów świadczy o wielkiej sile jego słowa poetyckiego i w pewnym stopniu również o uniwersalności przedstawianych w tych tekstach prawd.
-
Kochanowski Jan - "Pieśni"
Jan Kochanowski Pieśni - tekst
Teksty Pieśni Jana Kochanowskiego.
Nikomu, albo raczej wszytkim, swoje księgi
Daję. By kto nie mniemał (strach to bowiem tęgi),
Że za to trzeba co dać, wszyscy darmo miejcie.
O drukarzu nie mówię, z tym się zrozumiejcie.KSIĘGI PIERWSZE
KSIĘGI WTÓRE
Byś wszystko złoto posiadł, które - powiadają -
Przeciwne chmury słońce nam zakryły...
Serce roście patrząc na te czasy!
Nie dbam, aby zimne skały...
Dzbanie mój pisany,
Nie wierz Fortunie, co siedzisz wysoko;
Złota to strzała i krom wszego jadu była,
W twardej kamiennej wieży i za troistymi...
Kto ma swego chleba,
Wieczna sromota i nienagrodzona...
Acz mię twa droga, miła, barzo boli,
Królewno lutnie złotej i rymów pociesznych,
Trudna rada w tej mierze: przyjdzie się rozjechać,
Słońce pali, a ziemia idzie w popiół prawie,
Gdzieśkolwiek jest, Bożeć, pośli dobrą godzinę!
Nie frasuj sobie, Mikołaju, głowy,
Chcemy sobie być radzi?
Nie porzucaj nadzieje,
Kto mi dał skrzydła, kto mię odział pióry...
Może kto ręką sławy dostać w boju,
Stronisz przede mną, Neto nietykana,
Stateczny umysł pamiętaj zachować,
Muszę wyznać, bo się już nie masz na co chować:
Nie masz, i po drugi raz nie masz wątpliwości,
O piękna nocy nad zwyczaj tych czasów,
Panu dzięki oddawajmy,
Patrzaj, jako śnieg po górach się bieli,
Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie,
Nie za staraniem ani prze mą sprawę,
Nie zawżdy Apollo strzela,
Królom moc na poddane i zwierzchność dana,
Nic po tych zbytnich potrawach; nic po tym...
Słońce już padło, ciemna noc nadchodzi,
Niegodzien tego ten świat zawikłany,
Czołem za cześć, łaskawy mój panie sąsiedzie,
Ucieszna lutni, w której słodkie strony...
Żal mi cię, niebogo,
Jest kto, co by wzgardziwszy te doczesne rzeczy...
Miło szaleć, kiedy czas po temu,
Jaką, rozumiesz, zazdrość zjednałeś sobie,
Ty spisz, a ja sam na dworze...
Srogie łańcuchy na swym sercu czuję;
Rozumie mój, prózno się masz frasować:
Proszę, jesli się z tobą co śpiewało,
Nieźle czasem zamilczeć, co człowieka boli,
Nie zawżdy, piękna Zofija,
Zegar, słyszę, wybija,
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony...
Użałuj się, kto dobry, a potłucz zawiasy
Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
Fragment i spis pochodzi ze strony:
BIBLIOTEKA LITERATURY POLSKIEJ W INTERNECIE -
Pieśni
Jan Kochanowski