Najczęstsze błędy w interpretacji Latarnika biorą się z nadmiernych uproszczeń: Skawiński nie zapomina o Polsce, samotność nie jest dla niego wyłącznie dobra, natura nie pełni tylko funkcji tła, a finał nie sprowadza się do zwykłej zawodowej klęski. Nie należy też przedstawiać niezapalenia latarni jako chłodno zaplanowanego wyboru ani zastępować argumentacji opowiadaniem całej biografii. Każdą z tych pułapek można skorygować, wracając do konkretnych czynów, reakcji i następstw opisanych w noweli.
„Skawiński zapomniał o Polsce”
To zbyt mocne uproszczenie. Jeszcze przed otrzymaniem książek wspiera polskie Towarzystwo w Nowym Jorku. Pan Tadeusz nie buduje tej więzi od nowa, lecz gwałtownie ją ożywia.
„To historia o nieuwadze w pracy”
Niezapalenie latarni jest ważnym zdarzeniem, lecz wynika z całej wcześniejszej historii: emigracji, samotności, potrzeby spokoju i nagłego powrotu pamięci. Bez tego trudno zrozumieć wagę finału.
„Skawiński jest wytrwały, bo narrator tak go nazywa”
Najmocniejszym dowodem są jego działania. Po utracie farmy, warsztatu, pieniędzy i kolejnych miejsc pracy podejmuje następne próby. Właśnie to, że po każdej stracie próbuje od nowa, najlepiej dowodzi jego wytrwałości.
„Samotność jest dla niego dobra”
Samotność daje mu odpoczynek, ale z czasem sprawia, że przestaje jeździć do miasta i czytać gazety. Warto pokazać oba skutki, zamiast wybierać tylko jeden.
„Natura jest tylko tłem”
Opisy przyrody odpowiadają zmianie stanu bohatera. Skawiński coraz głębiej pogrąża się w kontemplacji, zżywa się z mewami i zaczyna czuć jedność z otoczeniem.
„Finał to zwykła klęska”
Skawiński traci posadę i znów rusza w drogę, ale zabiera polską książkę. Finał pokazuje jednocześnie stratę i odnowioną więź z ojczyzną.
„Skawiński świadomie wybiera książkę zamiast obowiązku”
Skawiński coraz bardziej pogrąża się w lekturze i wspomnieniach, a potem zasypia. W rezultacie nie zapala latarni.
„W wypracowaniu trzeba opowiedzieć całą biografię”
Dowód powinien być dobrany do argumentu. Przy wytrwałości wystarczy kilka powtarzających się strat i nowych prób; przy patriotyzmie znacznie ważniejsze będą polskie Towarzystwo, Pan Tadeusz i finałowy gest z książką.