Latarnik Henryka Sienkiewicza – ilustracja
Latarnik – Henryk Sienkiewicz

Skawiński to około siedemdziesięcioletni Polak, były żołnierz i emigrant, którego życie obejmuje powstania i wojny, dziesiątki lat tułaczki, wiele zawodów, powtarzające się straty oraz ciągłe próby zaczynania od nowa. Z wiekiem traci energię i coraz mocniej pragnie stałego miejsca. Posada latarnika w Aspinwall daje mu upragniony spokój, lecz prowadzi też do głębokiego odosobnienia i mistycznego zespolenia z naturą. Polska książka i Pan Tadeusz przywracają pamięć o ojczyźnie; pochłonięty lekturą nie zapala latarni, traci posadę i wraca do tułaczki z książką przy piersi.

Skawiński, gdy rozpoczyna się akcja noweli

Skawiński ma lat siedmiudziesiąt albo i więcej, ale jest czerstwy, wyprostowany, ma ruchy i postawę żołnierza, białe włosy, opaloną cerę i niebieskie oczy. Jego twarz jest przygnębiona i smutna, ale uczciwa. Przed Falconbridge’em przedstawia się krótko: Jestem Polak i Tułałem się.

Nowela podaje osobno chronologię wojen oraz ciąg kolejnych zajęć i niepowodzeń. W poniższej biografii zachowano kolejność wyliczenia narratora w obrębie tych ciągów, a wydarzenia historyczne uporządkowano zgodnie z ich znanym datowaniem.

1. Młodość, emigracja i walki o wolność

  1. Walczy w powstaniu listopadowym. Ten krzyż dostałem w roku trzydziestym. To najwcześniejszy wyraźnie datowany etap jego żołnierskiej biografii.

  2. Po powstaniu przebywa w Paryżu i czyta Mickiewicza. Narrator wspomina, że jego utwory czytywał po trzydziestym roku w Paryżu. Znajomość twórczości Mickiewicza poprzedza więc późniejsze dziesięciolecia oddalenia od polskich książek.

  3. Walczy w Hiszpanii podczas wojny karlistowskiej. Wśród odznaczeń pokazuje krzyż: drugi jest hiszpański z wojny karlistowskiej.

  4. W latach 30. i 40. XIX wieku ma za sobą francuskie doświadczenie wojskowe i walki w Algierii. Wśród odznaczeń wymienia: trzeci to legia francuska, a narrator później przypomina, że wojował w Algerze. Nowela nie podaje dokładnej daty tego etapu.

  5. Walczy na Węgrzech w latach 1848–1849. Mówi: czwarty otrzymałem na Węgrzech. Dostaje tam kilkanaście pchnięć bagnetem i nie chce ratować się prośbą o łaskę.

  6. W 1849 roku wyjeżdża do Ameryki. W czterdziestym dziewiątym roku wyjechał do Ameryki. Od tego czasu prawie nie spotyka Polaków i nie ma dostępu do polskich książek.

  7. W Stanach Zjednoczonych walczy przeciw Południu w wojnie secesyjnej. Mówi: biłem się w Stanach przeciw południowcom. Dokument Falconbridge'a potwierdza też: Dwie chorągwie zdobyte własnoręcznie.

2. Tułaczka, praca i kolejne próby ułożenia sobie życia

  1. Przechodzi pieszo przez „pleny”. Przeszedłem piechotą „pleny”. Przypis objaśnia „pleny” jako stepy leżące między Nowym Jorkiem a Kalifornią.

  2. W Australii pracuje jako kopacz złota. Narrator nazywa go kopaczem złota w Australii.

  3. W Afryce poszukuje diamentów. Jest poszukiwaczem diamentów w Afryce.

  4. W Indiach Wschodnich jest strzelcem rządowym. Narrator pisze, że był strzelcem rządowym w Indiach Wschodnich.

  5. W Kalifornii zakłada farmę i traci ją wskutek suszy. Narrator podaje: założył w Kalifornii farmę, zgubiła go susza.

  6. W Brazylii próbuje handlu z rdzennymi mieszkańcami. Narrator podaje, że próbował handlu z dzikimi plemionami. Kolejna próba urządzenia sobie życia prowadzi go nad Amazonkę.

  7. Jego tratwa rozbija się na Amazonce, a on przez tygodnie walczy o przetrwanie. Narrator podaje, że tratwa jego rozbiła się na Amazonce. Bezbronny i niemal nagi żywi się dzikimi owocami, błąka po lesie i pozostaje narażony na ataki drapieżników.

  8. W Helenie w Arkansas zakłada warsztat kowalski. Założył warsztat kowalski w Helenie. Warsztat zostaje zniszczony w wielkim pożarze miasta.

  9. W Górach Skalistych dostaje się w ręce Indian. Narrator pisze, że dostał się w ręce Indian i został wybawiony przez kanadyjskich strzelców.

  10. Służy jako majtek na statku między Bahią i Bordeaux. Służył jako majtek na statku kursującym między Bahią i Bordeaux. Statek ulega rozbiciu.

  11. Przez trzy lata pracuje jako harpunnik na wielorybniku. Narrator wymienia go jako harpunnik na wielorybniku, a Skawiński mówi: Trzy lata służyłem na wielorybniku. Również ten statek ulega katastrofie.

  12. W Hawanie prowadzi fabrykę cygar i zostaje okradziony przez wspólnika. Miał fabrykę cygar w Hawanie, lecz kiedy choruje na „vomito”, został okradziony przez wspólnika.

  13. Podczas epidemii na Kubie oddaje chorym cały zapas chininy. Narrator podkreśla, że oddał chorym wszystką swoją chininę, niczego nie zostawiając dla siebie, i sam zapada na chorobę.

3. Niepowodzenia, wytrwałość i narastające zmęczenie

  1. Po serii niezwykłych niepowodzeń zaczyna wierzyć, że prześladuje go tajemnicza siła. Narrator stwierdza, że stał się trochę maniakiem i wierzył, że potężna a mściwa ręka ściga go wszędzie. Pytany o jej źródło wskazuje Gwiazdę Polarną.

  2. Mimo niepowodzeń długo zachowuje wytrwałość i nadzieję. Narrator stwierdza, że nie poddawał się i nieszczęściu oraz zawsze był pełen ufności i nie tracił nadziei. Zimą przepowiadał jakieś wielkie wypadki i przez lata żył myślą o odmianie losu.

  3. Starzeje się, traci energię i coraz łatwiej się wzrusza. Wreszcie zestarzał się — począł tracić energię. Dawny spokój przechodzi w skłonność do łez, a najstraszliwsza nostalgia powraca pod wpływem jaskółek, ptaków podobnych do wróbli, śniegu na górach i znajomej melodii.

  4. Na starość pragnie przede wszystkim odpoczynku i stałego miejsca. Mówi: Potrzebuję odpoczynku, Jestem bardzo znużony i skołatany oraz Dość mam już tego tułactwa. Spokój staje się jego najważniejszym pragnieniem.

4. Latarnia – upragniona stabilizacja

  1. Obejmuje posadę latarnika w Aspinwall. Wyobraża sobie, że wreszcie będzie mógł powiedzieć: to jest twój port. Po otrzymaniu posady jego twarz rozjaśnia radość.

  2. Pierwszą noc na latarni przeżywa jako długo oczekiwane osiągnięcie bezpieczeństwa. Stoi na balkonie, tuż koło olbrzymich ognisk, wspomina dawne tułactwo i czuje, że wreszcie znalazł port. Po zapaleniu światła jest jakby odurzony, godzinami patrzy na morze, a później zeszedł do swej izby.

  3. Układa sobie regularny rytm dnia na wyspie. Wstawał świtaniem, jadł, czyścił soczewki i wpatrywał się w morze. Z drugiej strony balkonu widzi ruchliwy port, statki, łodzie i białe domy Aspinwallu.

  4. Zżywa się z wyspą i przyrodą. Oswaja mewy i rzucał im zwykle resztki swego jadła, podczas odpływu zbiera muszle, nocą łowi ryby i w końcu pokochał swoją skałę i swoją bezdrzewną wysepkę. Widok tropikalnych lasów przypomina mu także tygodnie spędzone po katastrofie na Amazonce.

  5. W niedziele odwiedza miasto, uczestniczy we mszy i śledzi wiadomości z Europy. Zakłada granatową kapotę i odznaczenia, a po nabożeństwie Wracał jednak natychmiast po mszy na wyspę. Czyta gazetę hiszpańską i Heralda, szukał w nich skwapliwie wiadomości z Europy. Gdy łódź z codziennymi zapasami przybija do wysepki, schodzi również na gawędę ze strażnikiem Johnsem.

  6. Jeszcze na początku kariery latarnika wspiera polskie Towarzystwo w Nowym Jorku. W pożyczonym Heraldzie czyta o jego powstaniu i przesłał Towarzystwu połowę swej miesięcznej pensji. Ten gest poprzedza późniejsze wycofanie ze świata i stanie się przyczyną przesłania książek.

5. Odosobnienie i przemiana

  1. Z czasem coraz bardziej odcina się od ludzi i świata. Przestał bywać w mieście, czytywać gazety i przestaje schodzić na rozmowy z Johnsem. Całymi tygodniami nikt go nie widzi; o jego obecności świadczy znikająca żywność i regularnie zapalane światło. Narrator stwierdza, że zobojętniał dla świata, ponieważ nawet nostalgia przeszła i ona nawet w rezygnację.

  2. Latarnia staje się jego „półgrobem”, a Skawiński przechodzi ku mistycznemu zespoleniu z naturą. Narrator nazywa latarnię takim półgrobem i mówi, że Skawiński stał się mistykiem. Jego oczy stają się jak oczy dziecka; bohater zaczyna tracić poczucie własnej odrębności. Narrator dodaje, że zlewał się coraz więcej z tym, co go otaczało, a Skawiński odczuwa niebo, wodę, skałę, wieżę, żagle, mewy oraz przypływy i odpływy jako jedną całość.

6. Polska książka i powrót pamięci

  1. Otrzymuje paczkę polskich książek. Po codziennej dostawie, zeszedłszy w godzinę później z wieży, spostrzega, że oprócz zwykłego ładunku jest jeszcze jedna paczka więcej, z amerykańskimi markami pocztowymi i adresem Skawiński Esq.. Po otwarciu odkrywa, że książka była polska. W pierwszej chwili zapomina o wcześniejszej wpłacie; narrator dopowiada, że Towarzystwo wywdzięczając się przysyłało książki.

  2. Rozpoznaje Mickiewicza i zaczyna czytać Pana Tadeusza głośno. Widzi tytuł i nazwisko autora, którego utwory czytywał po trzydziestym roku w Paryżu, a o jego sławie słyszał później w Algierii i Hiszpanii. Po wyjeździe do Ameryki niemal nie spotykał Polaków ani polskich książek. Teraz przewrócił kartę tytułową, odczuwa uroczystość chwili i czyta głośno, by się samemu lepiej rozumieć.

  3. Lektura wywołuje gwałtowny powrót polskiego języka, wspomnień i emocji. Skawińskiemu zabrakło głosu, a później Stary ryknął i rzucił się na ziemię. Po niemal czterdziestu latach bez kraju i długim okresie bez polskiej mowy przeżywa gwałtowny powrót miłości do ojczyzny.

  4. Po pierwszym wzruszeniu wraca do książki, a później zasypia pogrążony we wspomnieniach Polski. Szumy skrzydeł zbudziły go z pierwszego odrętwienia; oddaje ptakom żywność i znów czyta. O zmierzchu przymyka oczy, widzi rodzinne pola, wieś i siebie jako młodego ułana. Wspomina, że domu rodzinnego nie ma, bo zniszczyła go wojna, a rodzice zmarli, gdy był dzieckiem. W końcu Stara głowa pochyla się na piersi i śni.

7. Utrata posady i powrót do tułaczki

  1. Pochłonięty lekturą i wspomnieniami nie zapala latarni. Noc zapada w chwili, gdy Skawiński żyje obrazami dawnej Polski; o tej porze światło powinno już prowadzić statki. Po przebudzeniu przyznaje fakt: istotnie nie zapalił tej nocy latarni.

  2. Traci posadę i ponownie rusza w drogę. Budzi go głos Johnsa: Hej, stary! Wstawajcie. Strażnik informuje o mieliźnie łodzi z San-Geromo i mówi Skawińskiemu wprost: Pójdziecie precz ze służby. Kilka dni później bohater płynie do Nowego Jorku; Otwierały się przed nim nowe drogi tułactwa. Jest bardziej pochylony, ma błyszczące oczy, a na piersi niesie książkę, którą od czasu do czasu przyciskał ręką.