Skawiński to około siedemdziesięcioletni Polak, były żołnierz i emigrant, którego życie obejmuje powstania i wojny, dziesiątki lat tułaczki, wiele zawodów, powtarzające się straty oraz ciągłe próby zaczynania od nowa. Z wiekiem traci energię i coraz mocniej pragnie stałego miejsca. Posada latarnika w Aspinwall daje mu upragniony spokój, lecz prowadzi też do głębokiego odosobnienia i mistycznego zespolenia z naturą. Polska książka i Pan Tadeusz przywracają pamięć o ojczyźnie; pochłonięty lekturą nie zapala latarni, traci posadę i wraca do tułaczki z książką przy piersi.
Skawiński, gdy rozpoczyna się akcja noweli
Skawiński ma lat siedmiudziesiąt albo i więcej
, ale jest czerstwy, wyprostowany
, ma ruchy i postawę żołnierza
, białe włosy, opaloną cerę i niebieskie oczy. Jego twarz jest przygnębiona i smutna, ale uczciwa. Przed Falconbridge’em przedstawia się krótko: Jestem Polak
i Tułałem się
.
Nowela podaje osobno chronologię wojen oraz ciąg kolejnych zajęć i niepowodzeń. W poniższej biografii zachowano kolejność wyliczenia narratora w obrębie tych ciągów, a wydarzenia historyczne uporządkowano zgodnie z ich znanym datowaniem.
1. Młodość, emigracja i walki o wolność
Walczy w powstaniu listopadowym.
Ten krzyż dostałem w roku trzydziestym
. To najwcześniejszy wyraźnie datowany etap jego żołnierskiej biografii.Po powstaniu przebywa w Paryżu i czyta Mickiewicza. Narrator wspomina, że jego
utwory czytywał po trzydziestym roku w Paryżu
. Znajomość twórczości Mickiewicza poprzedza więc późniejsze dziesięciolecia oddalenia od polskich książek.Walczy w Hiszpanii podczas wojny karlistowskiej. Wśród odznaczeń pokazuje krzyż:
drugi jest hiszpański z wojny karlistowskiej
.W latach 30. i 40. XIX wieku ma za sobą francuskie doświadczenie wojskowe i walki w Algierii. Wśród odznaczeń wymienia:
trzeci to legia francuska
, a narrator później przypomina, że wojowałw Algerze
. Nowela nie podaje dokładnej daty tego etapu.Walczy na Węgrzech w latach 1848–1849. Mówi:
czwarty otrzymałem na Węgrzech
. Dostaje tamkilkanaście pchnięć bagnetem
i nie chce ratować się prośbą o łaskę.W 1849 roku wyjeżdża do Ameryki.
W czterdziestym dziewiątym roku wyjechał do Ameryki
. Od tego czasu prawie nie spotyka Polaków i nie ma dostępu do polskich książek.W Stanach Zjednoczonych walczy przeciw Południu w wojnie secesyjnej. Mówi:
biłem się w Stanach przeciw południowcom
. Dokument Falconbridge'a potwierdza też:Dwie chorągwie zdobyte własnoręcznie
.
2. Tułaczka, praca i kolejne próby ułożenia sobie życia
Przechodzi pieszo przez „pleny”.
Przeszedłem piechotą „pleny”
. Przypis objaśnia „pleny” jako stepy leżące między Nowym Jorkiem a Kalifornią.W Australii pracuje jako kopacz złota. Narrator nazywa go
kopaczem złota w Australii
.W Afryce poszukuje diamentów. Jest
poszukiwaczem diamentów w Afryce
.W Indiach Wschodnich jest strzelcem rządowym. Narrator pisze, że był
strzelcem rządowym w Indiach Wschodnich
.W Kalifornii zakłada farmę i traci ją wskutek suszy. Narrator podaje:
założył w Kalifornii farmę, zgubiła go susza
.W Brazylii próbuje handlu z rdzennymi mieszkańcami. Narrator podaje, że
próbował handlu z dzikimi plemionami
. Kolejna próba urządzenia sobie życia prowadzi go nad Amazonkę.Jego tratwa rozbija się na Amazonce, a on przez tygodnie walczy o przetrwanie. Narrator podaje, że
tratwa jego rozbiła się na Amazonce
. Bezbronny i niemal nagi żywi się dzikimi owocami, błąka po lesie i pozostaje narażony na ataki drapieżników.W Helenie w Arkansas zakłada warsztat kowalski.
Założył warsztat kowalski w Helenie
. Warsztat zostaje zniszczony w wielkim pożarze miasta.W Górach Skalistych dostaje się w ręce Indian. Narrator pisze, że
dostał się w ręce Indian
i zostałwybawiony przez kanadyjskich strzelców
.Służy jako majtek na statku między Bahią i Bordeaux.
Służył jako majtek na statku kursującym między Bahią i Bordeaux
. Statek ulega rozbiciu.Przez trzy lata pracuje jako harpunnik na wielorybniku. Narrator wymienia go
jako harpunnik na wielorybniku
, a Skawiński mówi:Trzy lata służyłem na wielorybniku
. Również ten statek ulega katastrofie.W Hawanie prowadzi fabrykę cygar i zostaje okradziony przez wspólnika.
Miał fabrykę cygar w Hawanie
, lecz kiedy choruje na „vomito”,został okradziony przez wspólnika
.Podczas epidemii na Kubie oddaje chorym cały zapas chininy. Narrator podkreśla, że
oddał chorym wszystką swoją chininę
, niczego nie zostawiając dla siebie, i sam zapada na chorobę.
3. Niepowodzenia, wytrwałość i narastające zmęczenie
Po serii niezwykłych niepowodzeń zaczyna wierzyć, że prześladuje go tajemnicza siła. Narrator stwierdza, że
stał się trochę maniakiem
i wierzył, żepotężna a mściwa ręka ściga go wszędzie
. Pytany o jej źródło wskazuje Gwiazdę Polarną.Mimo niepowodzeń długo zachowuje wytrwałość i nadzieję. Narrator stwierdza, że
nie poddawał się i nieszczęściu
orazzawsze był pełen ufności i nie tracił nadziei
. Zimąprzepowiadał jakieś wielkie wypadki
i przez lata żył myślą o odmianie losu.Starzeje się, traci energię i coraz łatwiej się wzrusza.
Wreszcie zestarzał się — począł tracić energię
. Dawny spokój przechodzi w skłonność do łez, anajstraszliwsza nostalgia
powraca pod wpływem jaskółek, ptaków podobnych do wróbli, śniegu na górach i znajomej melodii.Na starość pragnie przede wszystkim odpoczynku i stałego miejsca. Mówi:
Potrzebuję odpoczynku
,Jestem bardzo znużony i skołatany
orazDość mam już tego tułactwa
. Spokój staje się jego najważniejszym pragnieniem.
4. Latarnia – upragniona stabilizacja
Obejmuje posadę latarnika w Aspinwall. Wyobraża sobie, że wreszcie będzie mógł powiedzieć:
to jest twój port
. Po otrzymaniu posady jego twarz rozjaśnia radość.Pierwszą noc na latarni przeżywa jako długo oczekiwane osiągnięcie bezpieczeństwa. Stoi
na balkonie, tuż koło olbrzymich ognisk
, wspomina dawne tułactwo i czuje, że wreszcie znalazł port. Po zapaleniu światła jestjakby odurzony
, godzinami patrzy na morze, a późniejzeszedł do swej izby
.Układa sobie regularny rytm dnia na wyspie.
Wstawał świtaniem
, jadł, czyścił soczewki i wpatrywał się w morze. Z drugiej strony balkonu widzi ruchliwy port, statki, łodzie i białe domy Aspinwallu.Zżywa się z wyspą i przyrodą. Oswaja mewy i
rzucał im zwykle resztki swego jadła
, podczas odpływu zbiera muszle, nocą łowi ryby i w końcupokochał swoją skałę i swoją bezdrzewną wysepkę
. Widok tropikalnych lasów przypomina mu także tygodnie spędzone po katastrofie na Amazonce.W niedziele odwiedza miasto, uczestniczy we mszy i śledzi wiadomości z Europy. Zakłada granatową kapotę i odznaczenia, a po nabożeństwie
Wracał jednak natychmiast po mszy na wyspę
. Czyta gazetę hiszpańską i Heralda,szukał w nich skwapliwie wiadomości z Europy
. Gdy łódź z codziennymi zapasami przybija do wysepki, schodzi równieżna gawędę ze strażnikiem Johnsem
.Jeszcze na początku kariery latarnika wspiera polskie Towarzystwo w Nowym Jorku. W pożyczonym Heraldzie czyta o jego powstaniu i
przesłał Towarzystwu połowę swej miesięcznej pensji
. Ten gest poprzedza późniejsze wycofanie ze świata i stanie się przyczyną przesłania książek.
5. Odosobnienie i przemiana
Z czasem coraz bardziej odcina się od ludzi i świata.
Przestał bywać w mieście, czytywać gazety
i przestaje schodzić na rozmowy z Johnsem. Całymi tygodniami nikt go nie widzi; o jego obecności świadczy znikająca żywność i regularnie zapalane światło. Narrator stwierdza, żezobojętniał dla świata
, ponieważ nawet nostalgiaprzeszła i ona nawet w rezygnację
.Latarnia staje się jego „półgrobem”, a Skawiński przechodzi ku mistycznemu zespoleniu z naturą. Narrator nazywa latarnię
takim półgrobem
i mówi, że Skawińskistał się mistykiem
. Jego oczy stają sięjak oczy dziecka
; bohater zaczynatracić poczucie własnej odrębności
. Narrator dodaje, żezlewał się coraz więcej z tym, co go otaczało
, a Skawiński odczuwa niebo, wodę, skałę, wieżę, żagle, mewy oraz przypływy i odpływy jako jedną całość.
6. Polska książka i powrót pamięci
Otrzymuje paczkę polskich książek. Po codziennej dostawie,
zeszedłszy w godzinę później z wieży
, spostrzega, że oprócz zwykłego ładunku jestjeszcze jedna paczka więcej
, z amerykańskimi markami pocztowymi i adresemSkawiński Esq.
. Po otwarciu odkrywa, żeksiążka była polska
. W pierwszej chwili zapomina o wcześniejszej wpłacie; narrator dopowiada, że Towarzystwowywdzięczając się przysyłało książki
.Rozpoznaje Mickiewicza i zaczyna czytać Pana Tadeusza głośno. Widzi tytuł i nazwisko autora, którego utwory
czytywał po trzydziestym roku w Paryżu
, a o jego sławie słyszał później w Algierii i Hiszpanii. Po wyjeździe do Ameryki niemal nie spotykał Polaków ani polskich książek. Terazprzewrócił kartę tytułową
, odczuwa uroczystość chwili i czytagłośno, by się samemu lepiej rozumieć
.Lektura wywołuje gwałtowny powrót polskiego języka, wspomnień i emocji.
Skawińskiemu zabrakło głosu
, a późniejStary ryknął i rzucił się na ziemię
. Po niemal czterdziestu latach bez kraju i długim okresie bez polskiej mowy przeżywa gwałtowny powrót miłości do ojczyzny.Po pierwszym wzruszeniu wraca do książki, a później zasypia pogrążony we wspomnieniach Polski.
Szumy skrzydeł zbudziły go
z pierwszego odrętwienia; oddaje ptakom żywność i znów czyta. O zmierzchu przymyka oczy, widzi rodzinne pola, wieś i siebie jako młodego ułana. Wspomina, że domu rodzinnego nie ma, bo zniszczyła go wojna, a rodzice zmarli, gdy był dzieckiem. W końcuStara głowa pochyla się na piersi i śni
.
7. Utrata posady i powrót do tułaczki
Pochłonięty lekturą i wspomnieniami nie zapala latarni. Noc zapada w chwili, gdy Skawiński żyje obrazami dawnej Polski; o tej porze światło powinno już prowadzić statki. Po przebudzeniu przyznaje fakt:
istotnie nie zapalił tej nocy latarni
.Traci posadę i ponownie rusza w drogę. Budzi go głos Johnsa:
Hej, stary! Wstawajcie
. Strażnik informuje o mieliźnie łodzi z San-Geromo i mówi Skawińskiemu wprost:Pójdziecie precz ze służby
. Kilka dni później bohater płynie do Nowego Jorku;Otwierały się przed nim nowe drogi tułactwa
. Jest bardziej pochylony, ma błyszczące oczy, a na piersi niesie książkę, którąod czasu do czasu przyciskał ręką
.